ismenkaOsobistość
37piorunówNiektórzy to na tyłku nie usiedzą… Już myślałam, że po workation w Hiszpanii w styczniu i zaplanowanym wyjeździe w ramach Złombol do Turcji w lipcu nic mnie nie czeka, a tu ledwo co wróciłam z 9-dniowego wyjazdu na Maderę #madera :grinning:
Jak do tego doszło? A wiem: kumpel zapytał, czy jadę, no to pojechałam, chociaż budżetowo się wahałam, ale za miesiąc kończę 40 lat i pomyślałam, że to będzie świetny prezent. Nie myliłam się. (ʘ‿ʘ)
Nie będę się rozpisywać, bo jaka Madera jest, to każdy chyba wie. ;)) Ogólnie wyjazd był spacerowy, ponieważ udało nam się dobrać 3 osoby do auta i apartamentu, by było taniej i weselej, z tym że towarzystwo to takie siedzące, typu klapen dupen przy biurku, ale i tak sporo zwiedziliśmy i łydki pieką. Jestem z nich i z siebie dumna fest, bo w każdy dzień coś robiliśmy i zawsze był czas na dobre jedzonko (zupa rybna, ośmiornice, serniki z marakują, pastele itd.) i żarciki (hehe, Fanal = w anal, hehe).
Z czym będzie Madera mi się kojarzyć? Z tęczami, spadowodami i ziębami. Serio, tam tęcza jest tak wszechobecna, że nawet po wyjściu z samolotu nas powitała, a potem żegnała. No i ptaszki, ptaszki są fajne, nawet siadały mi na ręce i czułam się jak Księżniczka Disneya awwww. Wodospady też są fajne - mój głód na zobaczenie ich w dzikiej okazałości został zaspokojony.
Co zaliczyliśmy:
* Półwysep św. Wawrzyńca
* Dolina Zakonnic Curral das Freiras
* Levada do Caldeirão Verde (PR9)
* Pico Arieiro / Areeiro (PR1)
* starodawny las wawrzynowy Fanal
* szklany taras widokowy Cabo Girao
* targ Mercado dos Lavradores Funchal
* ulica z malowanymi drzwiami Rua de Santa Maria w Funchal
* car cabin do Monte
* tropikalny ogród botaniczny CompassRose w Monte
* port w Funchal, a tam rzeźba Cristiano Ronaldo i pomnik Piłsudskiego
* punkt widokowy Balcões z ziębami maderskimi i tęczą
* czarna plaża Seixal
* car cabin Achadas da Cruz i niezamieszkana wioska (ja nie pojechałam, bo mega stromo i jedzie się w dół, lęk wysokości motzno, ale za to wypiłam najlepszą poncha w knajpce na górze)
* levady do Moinho i Nova (tu ponownie dał o sobie znać lęk wysokości, bo sporo trasy jest nad urwiskiem i bez barierek; przeszłam, ale gacie do prania)
* port Câmara de Lobos, tam też rzeźba Churchilla i inne takie
* rzeźba Chrystusa Cristo Rei w Caniço
* szlak bananowy Rota da Banana w Madalena do Mar
* punkt widokowy Miradouro du Massapez
* latarnia morska Ponto do Pargo
* Miradouro da Boa Morte (zdjęcia w komentarzu, przepięknie zielono tam było)
* punkt widokowy Miradouro do Fio
* miasteczko ze skalnymi basenami Porto Moniz
PS Sprzedam nerkę. 😅 Chociaż macałam jaja Ronaldo, w sensie rzeźby, a to ma przynieść szczęście i bogactwo - czekam.

@ismenka ale ładnie
Tutaj Boa Morte, o którym można przeczytać, że ukazuje prawdziwą zieleń Madery. No ja byłam zachwycona:











































