boriLider
68piorunówWidzę że paliwo na stacjach podrożało już o ponad złotówkę w przeciągu tygodnia. Ciekawe ile już dostaw drogiej ropy trafiło do naszego kraju 🤔
@bori wszędzie spekulanci, wcześniej pellet teraz diesel
boriLider
68piorunówWidzę że paliwo na stacjach podrożało już o ponad złotówkę w przeciągu tygodnia. Ciekawe ile już dostaw drogiej ropy trafiło do naszego kraju 🤔
@bori wszędzie spekulanci, wcześniej pellet teraz diesel
SzubiDubiDUAutorytet
27piorunówRobiąc porządki w szafie trafiłem na swoją koszulkę z napisem Kanjo Night.
Co to było(albo jest) Kanjo Nights? Były to nocne spotkania fanów japońskiej motoryzacji. Klimat przypominał parking w Szybcy i Wściekli TOKYO DRIFT.
Z plusów to na imprezach była wstępna selekcja więc tylko gdy miałeś odpowiedni unikat na kółkach dostawałeś link z datą i lokalizacją imprezy. Wszyscy zjeżdżali się na jednym dużym parkingu, czekali do godziny X i ruszali na wspólną przejażdżkę przez miasto aby dojechać na drugi parking. Na parkingach panowała luźna atmosfera pogaduszek i "Mogę zajrzeć? Jasne mordo"
Mimo tego, że imprezy działy się zawsze w środku nocy to ilość aut zawsze paraliżowała miasto xD . Ale tak, klimacik dziesiątek japońskich starych i często mocno porobionych fur był nieziemski. A co się stało z imprezą? Oficjalnie nie istnieje bo pojawiły się przepisy aby spotowe i każdy zjazd na parkingu powyżej 10 aut to już przestępstwo. Ale obstawiam, że impreza gdzieś tam istnieje tylko w jeszcze większym ukryciu.
Zdjęcia poniżej mojego autorstwa wykonane na kliszy. Aparat to Ricoh FF AF-3 Super.
#motoryzacja #ciekawostki #fotografia #fotografiakliszowa #jdm

Jakieś nagranie ze spotów. Nie mojej produkcji ale elegancko oddające klimat tych imprez
https://youtu.be/Fb0sWwoerPo?is=DgzUMw79oBYyJ0Fh
Kanjo Night Warsaw 16/X/22Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeSpleenFenomen
3piorunówhej #motoryzacja podoba mi się Ford Edge, ale jak przeglądam sobie ogłoszenia, to większość to są egzemplarze sprowadzone z USA.
I tutaj mam pytanie do Was - czy są jakieś czerwone flagi w kupowaniu takiego auta?
np. że jakieś części często wymieniane będą trudnodostępne, typu tarcze hamulcowe trzeba sprowadzać zza oceanu, bo są jakieś inne niż te europejskie?
no albo coś innego, co mogłoby dyskwalifikować zakup takiego auta?
@Spleen Musisz ogarnąć przeróbki, w zależności od diagnosty będzie z tym więcej lub mniej problemów. Do przeróbki będą:
* światła mijania/długie (amerykańskie inaczej świecą)
* światłą przeciwmgłowe tylne (amerykańskie nie muszą ich mieć, EU musi mieć, z przełącznikiem uniemożliwiającym ich włączenie bez świateł mijania, oraz widocznym na desce statusem)
* jeśli są światła obrysowe, to wyłączenie ich
* kierunkowskazy (czasy migania w USA są inne, i ewentualnie kolor - w USA mogą być czerwone, w EU mają być bursztynowe)
* licznik - ma być w kilometrach - ale to nie powinien być problem, bo teraz wszystko jest elektroniczne
* prędkościomierz - ma być w kilometrach na godzinę
* jeszcze słyszałem o diagnostach przyczepiających się opon z USA, bo nie mają homologacji naszej
* z emisjami bym się nie spodziewał problemów, po prostu Ci nie wbiją normy albo wbiją starszą
Idealnie, jeśli auto było wydawane na EU, to "po bożemu" będzie kupić części do modelu EU i podmienić, ale praktycznie nikt tak nie robi.
A z czerwonych flag przy kupowaniu, to sprawdź sobie tytuł, salvage jeszcze idzie zarejestrować, ale jeśli jest non-reparable, to nie baw się w to. No i sprawdź, czy w okolicy, w której kupujesz nie było niedawno powodzi.
pigokuFenomen
4piorunów#motoryzacja
Żona mnie męczy o automat, naszemu drugiemu autkowi kończy się powoli resurs i tak się zastanawiam, ma to coś...

Proszę, z Sosnowca.
@pigoku Ma niską cenę. A coś poza tym? :grinning:
EDIT. Borze, jak musi wyglądać to drugie autko? :grinning: W sumie dla starej do zawieszania się na krawężnikach to opcja top.
HeterodynaGURU
32piorunów
@Heterodyna co to w ogóle za kolor?
sreledynowy?
@Heterodyna żeby tylko €12k, myślę może być pod 100k ale £
HeterodynaGURU
57piorunówMamo, możemy mieć kanał serwisowy w garażu?
Przecież mamy kanał serwisowy

system odzyskiwania kapiącego oleju :smiley:
w zimie na ziemniaki
ZielonywewszystkimOsobistość
23piorunówZłota proporcja na liczniku dystansu w żuku.
O ile wskaźnik paliwa dobrze pokazuje. A przejechałem już ponad 250 km na tym zatankowanym zbiorniku paliwa.
Zostało mi jeszcze 1410 km do kolejnego tankowania.
Więc albo pokazuje prawdę albo coś jest popsute.
Średnie spalanie jak do tej pory 6 litrów na 100 km.
Cykl jazdy mieszany trochę trasa trochę po mieście lub wioskach. 😁
Jeszcze chwila to zacznę sprzedawać. 😆

Niby francuski, a bitwę pod Grunwaldem przypomina nam: rok 1410.
@Zielonywewszystkim szczerze? 1200 udało mi się zrobić dieslem z 65 litrowym zbiornikiem jadąc krajówkami, 1000 km jadąc 110 ekspresówkami
GibanGruba ryba
28piorunówWhat in the name of holly mother of afro is that?

Felga - rozstaw śrub uniwersalny
Ten teges... Będzie Pan zadowolony
FurtoGruba ryba
9piorunówSą tu jacyś magicy co są w stanie po takich nagraniach odgadnąć markę i model auta? Nie mam niestety niczego lepszego. Lampy z tyłu dosyć specyficzne, zdają się nachodzić na tylne słupki. Wzdłuż przednich i tylnych drzwi jest listwa "do obijania". Drugi film w komentarzu.
Zgraj to video i na wykopcsi, nie nagrywaj ekranu lol
@Furto moze meganka 3
SzubiDubiDUAutorytet
7piorunówShuto Kousoku 4
#motoryzacja #jdm

@SzubiDubiDU co to za auto to białe? piękne jest. Celica?
MarianoaItalianoGruba ryba
114piorunówJako auto do latania po Polsce sprawiłem sobie 3 tygodnie temu taką oto Asterkę Bożą w benzynie 1.8 i powiem wam że jest git póki co, po Polsce jeździ mi się całkiem nieźle ale porównaniu do UK nawet, przede wszystkim natężenie ruchu jest dużo mniejsze nawet w godzinach szczytu, ja nie wiem gdzie ci Radomianie byli że twierdzą że w Radomiu są korki, oni chyba nie stali nigdy 20 minut żeby przejechać dwa kilometry xD
Co do samego auta - no ma trochę wad wizualnych, gdzieniegdzie ubytek lakieru bezbarwnego no ale pomyślałem sobie że do remontu i wożenia śmieci na pszok nie ma co kupować auta za 30k.
Osobnik ze zdjęcia kosztował mnie 6800, 300 nowy akumulator, 180 tzw. siatka od wydechu, 1000 przegląd, wymiana wszystkich płynów, filtrów i naprawa przewodu hamulcowego no i 744 złote opłacenie OC na siebie bo niestety żadne towarzystwo nie honorowało moich 4 lat zniżek z UK. Póki co śmiga :) Przebieg jak na ten rocznik (2006) może być - 220 tysięcy kilometrów, nic raczej nie cofane bo znalazłem sobie raport na carfaxie. Opony są nówki wielosezonowe Michelin, poprzedni właściciel wymienił klocki i tarcze (a zepsuty był właśnie przewód) - z pierdółek została jedynie wymiana mechanizmu od szyby kierowcy bo nie wraca do pozycji zamkniętej, zrobię to jak się trochę czasu zrobi :)
Ps. dopiero po zakupie zwróciłem w sumie uwagę że Asterka nie ma cupholdera, trzeba będzie jakiś dorobić bo nie ma gdzie puszki monsterka odłożyć :D

@MarianoaItaliano nie wiem, czy ktoś Ci tu już pisał, ale możliwe, że szyba działa dobrze, tylko wymaga resetu pozycji - w zależności od marki różnie się to robi, wygooglaj sobie, na ogół coś w stylu: zjedź szybą na dół, puść przycisk, nacisnij i przytrzymaj opuszczanie szyby przez kilka sekund i potem to samo w górnej pozycji.
@MarianoaItaliano proszę, żeby było Ci trochę raźniej 😉
winiuchoGURU
53piorunówTaka sytuacja, wracam sobie rowerkiem z pracy, daję sobię kilka minut na ochłonięcie, a następnie wsiadam do mojego autka by pojechać i odebrać syna po szkole. Startuję silnik i po chwili czuję zapach benzyny, gaszę silnik i otwieram maskę, wącham, sprawdzam, świecę latarką, no niby coś czuć, ale ledwo, ledwo i wężyki paliwowe są suche jak pieprz. Myślę sobię, może to nie z auta tylko od sąsiada zawiało benzyną.
Odpalam silnik, cofam i wtedy widzę, że w miejscu gdzie stał samochód jest mała kałuża cieczy i to mi dało do myślenia. Zgasiłem silnik, podchodzę do kałuży, zamaczam w niej wskazujacy palec prawej ręki, następnie wącham i już wiem, że to jest benzynka z mojego autka.
Dziwnym juz mi było, że po poprzedniej trasie zostało mniej paliwka niż powinno, ale to nie była aż tak znacząca różnica więc stwierdziłem, że to nic takiego i zapomniałem o tym. Lecz tym razem to już na poważnie się działo, paliwo lało się jak z kranu, ślad na ziemi rysował się na 10cm szerokości bo wydajność pompy to prawie litr na minutę.
Wjechałem autem na betonowe podłoże, uniosłem je lewarkiem i zacząłem szukać wycieku. Okazało się, że filtr paliwa, który założyłem jakieś 80kkm temu ma dziurę. Filtr jest z aluminium, oem był stalowy. Przy zagięciach obejmy mocującej nazbierał się piasek i dzień po dniu przez ten cały czas drążył, drążył aż wydrążył tą małą dziurę.

Piasek drąży filtr.
Co z synem?
DeykunLider
29piorunów
@Deykun kiedyś byłem świadkiem jak koleś w starym oplu wtoczyl się w supersamochod przed nim stojący na czerwonym świetle. Tuż orzed samym stuknięciem może miał z 5km/h na liczniku...
@Deykun istnieje pewnie 20 youtuberow ktorzy by go odkupili xD
SzubiDubiDUAutorytet
10piorunówPewnie ten wpis się nie spodoba ale trudno xD
Przez pewien czas w Polsce był moment gdy istniały już autostrady ale były idealnie puste nocą. Trafiały się weekendy albo święta gdy od około 23:00 do 3:00 ciężko było znaleźć żywą duszę na trasie. Był to wspaniały okres dla każdego, kto czuł potrzebę przegonienia auta tyle ile fabryka dała.
Odbywało się to na pustych autostradach. Bez kamer, bez monitoringów, bez świadków, bez ciężarówek nocą, bez policji, bez nagonki przez majtkczaka. Pamiętam też jak testowałem nowiuśkie Toyo Proxes gdzies o drugiej nad ranem i nie mogłem uwierzyć, że z górki dobiłem swoim shitboxem do 216 km/h według GPS (dawno i nie prawda :police_car: ). Tej nocy widziałem tylko jeden inny pojazd. Gdy już zwolniłem do 140 to daleko w lusterku pojawiła się Skoda Superb, też musiał pędzić ale widząc inne auto (mnie) zwolnił i wyprzedził mnie z różnicą prędkości max 20km/h. Chwilę po wyprzedzeniu znowu przyśpieszył. Chciałem zobaczyć czy go dogonię ale gdy ja miałem 200km/h na liczniku to on już znikał daleko na horyzoncie.
Z perspektywy czasu żałuję, że wtedy nie kupiłem sobie mocniejszego auta. Marzyłem o Suprze Mk3 ale się bałem, niepotrzebnie. Jak przekraczasz granicę 180km/h to jest taka bariera mentalna i powyżej tej prędkości pojawia się uczucie, że czas się zatrzymał a tylko ty jesteś w ruchu. Wtedy w głowie pojawia się cisza totalna a ty patrzysz tylko na horyzont przed sobą a za tobą niebo robi się jasne bo jest środek lata i dochodzi 3:00 czyli pora aby wracać do domu.
Wtedy nie było wiadomości o wypadkach w nocy na autostradach. Owszem, były informacje o karambolach, ale to było za dnia, zwykle wśród ruchu ulicznego, powodowane przez jakichś bananów w Porsche lub Ferrari. Ale o nocach było cicho, nikt nic nie widział. Wtedy też nie było debili nagrywających każdy wyczyn, więc to co się działo w nocy istniało tylko do świtu.
#motoryzacja #przemysleniazdupy #sextrance

@SzubiDubiDU Ja kiedys wziąłem auto od ojca w nocy na "autostradę donikąd", bo oddany odcinek kończył się na jakiejś wsi. Przyznałem się do tego, na co padły tylko dwa pytania:
- Ile wyciągnął???
- A gps ile pokazywał???
xD
@SzubiDubiDU rozumiem, na pustej autostradzie zdarzało mi się jechać z "trochę" wiekszą prędkością. Ale zawsze to było jak jechałem sam (nie wyobrażam sobie tak wozić rodziny) i wyłącznie jak było zupełnie pusto - jak tylko na horyzoncie pojawiał się inny pojazd od razu noga z gazu.
Jak jeździłem po DE to nie rozumiałem kierowców, którzy cisną 200 kmph i więcej przy sporym ruchu. Ty lecisz 2 paki, a na pasie obok ciężarówka 90 kmph. Cokolwiek złego się stanie, ktoś się zagapi i służby będą cię zdrapywały ze słupa.
RafauGruba ryba
45piorunów#motocykle #problemy1swiata #motoryzacja
W tym roku miną dwa lata od mojego wypadku na motocyklu, po którym sprzedałem pozostałości po dwóch kółkach i stwierdzam, że dłużej nie wytrzymam.
Muszę wrócić do motocykla, bo bez tego po prostu brakuje mi sporej części samego siebie.
Moim problemem jest to, że motocykl, którego chcę nie istnieje :grinning:
Potrzebuję czegoś arcywygodnego do turystyki asfaltowej, z silnikiem w układzie V, ze względu na brzmienie i ciągnięcie od dołu, najchętniej z pasem napędowym, ewentualnie wałem. Do tego wysoka owiewka, pozycja tylko i wyłącznie siedząca, żadnego pochylenia sportowego, żebym mógł zrobić te 600-800km jednego dnia na autostradzie.
Do tego motocykl musi być wygodny do jazdy po miescie, zwinny i posłuszny w prowadzeniu, chętny do składania się w górskich serpentynach i skłonny do przeciskania się między autami w miejskim korku. Systemy kontroli trakcji, cornering ABS, tempomat, mile widziane tryby jazdy do gorszej aury - wszak cokolwiek odciąży głowę w długiej trasie przy zmęczeniu w złą pogodą mile widziane.
Do tego fajnie by było mieć zawieszenie sterowane elektroniczne, ale takie, co to się nie psuje :grinning:
Nie potrzebuję litra, ale segment 500-600 odpadają. 700-900 będzie ok. Wystarczy mi 80-100 km (zresztą koń koniowi nierówny), z mocą na dole i w środkowym zakresie - nie lubię pałować maszyny i trzymać jej w wysokich obrotach aby mieć elastyczność. Nie chcę liniowego oddawania mocy, ale nie chcę też bardzo mocnego kopa w późnym - średnim zakresie. W poprzedniej becie mnie to wkurwiało. W starej SVce każde ruszenie spod świateł to było czyste szczęście.
Mam dość rynku używanego, nie mam czasu na zabawę w omiń-minę, tym bardziej, że zadbane maszyny cenione są tak wysoko, że równie dobrze można dorzucić te 20% ceny i wziąć nówkę na gwarancji. Stać mnie, ale wiadomo - wyrzucać pieniędzy nie ma sensu i wolę wydać mniej.
I tak oto skonstruowalem listę potencjalnych maszyn, które chce potestować. Nie ma nas (motocyklistów) tutaj zbyt dużo, ale ciekaw jestem Waszych opinii. Jestem też otwarty na propozycje spoza listy. Pogrupowałem na kraje.
Włochy - niedaleko mam salon moto mio, pełny włoskich i kilku chińskich maszyn:
1. Multistrada v2: 70k, 115km (v2s: 82k) - wiadomo, Ducati, absolutna topka, piękna maszyna, włoski rodowód, ale cenowo najdroższa opcja i nie wiem, czy ma w sobie tyle miodu, aby mnie przekonać.
2. Moto guzzi v85: 48k, 80km - mój cichy faworyt. Najbliżej moim wymaganiom, choć nie podoba mi się jakoś wybitnie.
Japońce - tu podejrzewam, że może być problem z dostępnością na testy:
3. Suzuki v-strom 800, 42k, 84km, (1050, 67k, 107km)
4. Yamaha tracer 7: 43k, 73km (7 GT 50k) - wydaje się być najrozsądniejszym wyborem, choć japończyk, stworzony w europie z myślą o naszych drogach. Ale czy porwie serce?
5. Honda transalp 46k, 92km - trochę nudny wybór, ale zostaje na liście.
Chińczyki:
6. Benelli trk 702: 33k, 70km - tu cena wygrywa I odrobinka włoskiego podejścia do motocyklizmu
7. QJMOTOR SVT 650: 29k, 76km - zostawiłem bo tani i z silnikiem V
8. QJMOTOR SRT 900s: 35k, 95km - chiński faworyt, stosunek ceny do ilości motocykla chyba najlepszy.
Alternatywki:
9. Triumph Tiger 900gt/850 sport, 67k, 108km, trochę egzotyczny wybór, ale chciałbym sprawdzić.
Odrzucam duże turystyki (Multistrada V4, moto guzzi stelvio), maszyny stworzone z myślą o bezdrozach (Africa twin, wersje nie-gt turystyków) oraz BMW (bo nie chce już bmw, poza tym opinie o jakości nowych gsów są niezbyt dobre :grinning: ).
Zapraszam do dyskusji i udziału w #ankieta
Który motocykl byś wybrał?
176 głosów
@Rafau głos na Transalpa. Nie jeździłem, ale miałem CB500x. Jak powiedział kolega z pracy "może i Honda jest nudna, może i nie ma zbyt wiele mocy, ale jeździ latami i ma się dobrze". Są jakieś opinie nt. spadku jakości, ale nie doświadczyłem. Tęsknie za tym sprzętem, naprawdę był wygodny. Zawieszenie wspaniałe, mocy nie brakowało, wygodnie się jechało (choć na autostradzie nie nadaje się to do grzania jak NT1100 czy jakiś Goldwing).
A do tego podpisuję się pod tym co napisał @Budo i dorzucam do stawki NX750x - piękny sprzęt, skrzynia DCT bajka, tak naprawdę to wału tam brakuje do pełni szczęścia które miałem w NTV650. Tylko, przynajmniej wersja którą ja testowałem parę lat temu była bardziej nakedem niż turystykiem - szybka była malutka, ale pewnie idzie coś z tym zrobić.
Potrzebuję czegoś arcywygodnego do turystyki asfaltowej, z silnikiem w układzie V, ze względu na brzmienie i ciągnięcie od dołu, najchętniej z pasem napędowym, ewentualnie wałem. Do tego wysoka owiewka, pozycja tylko i wyłącznie siedząca, żadnego pochylenia sportowego, żebym mógł zrobić te 600-800km jednego dnia na autostradzie.
Do tego motocykl musi być wygodny do jazdy po miescie, zwinny i posłuszny w prowadzeniu, chętny do składania się w górskich serpentynach i skłonny do przeciskania się między autami w miejskim korku.
"Wybierz jedno". Od siebie polecam skuter 125ccm, kosztuje niewiele, mocy w zupełności wystarcza, a bez przekładni CVT nie wyobrażam sobie życia w mieście. Nic Cię nie interesuje, tylko kręcisz manetką i lejesz paliwo. A do tego, biorąc pod uwagę że łańcuch praktycznie wyparł inne typy napędu, odpada Ci babranie się z nim w najgorszych warunkach.
A poza tym, właściwe moto. Guzzi trzeba się przejechać, ponoć je lekko ściąga na jedną stronę podczas przyspieszenia, coś mi świta że niedawno ktoś mi o tym mówił :grinning: Poza tym, V-twin wyginął przez normy europejskie. W takich Stanach można kupić bez problemu nową Hondę Shadow z v-ką i kardanem 😒
@Rafau Skoro wymieniłeś chińczyki to podpytam czy zastanawiałeś się nad zontesem 703f lub voge 900dsx?
Sporo dobrych opinii zbierają i zyskują na popularności. Oglądałem i sam zastanawiam się nad Voge ale 625dsx, stosują wykorbienie na 270stopni przez co imituje V'ke a jakościowo też przyzwoicie to wygląda.
Może ktoś z obecnych ma lub jeździł na jakimś Voge i się wypowie?:grinning:
SzubiDubiDUAutorytet
39piorunówMam Hondę. A wszyscy wiemy jak Hondy rdzewieją.
Nie zdążyłem zakonserwować na zimę. Żeby nie zgniła od soli to na początku zimy zostawiłem ją na parkingu pod blokiem, odpiąłem akku, przygotowałem do zimowania.
Potem przyszły śniegi. Auto przykryła gruba zaspa śniegu a ja się cieszyłem, że nie ma kontaktu z solą.
Ociepliło się, śnieg stopniał. Patrzę - a tu kuźwa auto zerdzewiało od samego śniegu
#motoryzacja

@SzubiDubiDU umyj samochód i dopiero pokaż jak to jest
który rok?
dolchusFenomen
18piorunów#samochody #motoryzacja #renault
Ktoś ostatnio wrzucał podejrzanie podniesioną przodem Lagunę która okazała się być przyczepką. No i proszę - jest na sprzedaż we Wrocławiu w cenie niższej niż przeciętna opłata miesięczna za kawalerkę

@dolchus takie... coś ostatnio widziałem, przyznaję - ciekawe :》
...to jakaś nowomoda? xD
100mphLider
53piorunówNaprawiona Laguna. #motoryzacja #humorobrazkowy

Nie miał już siły do tej k⁎⁎wy 😁
@100mph dałbym jeszcze przeszklenie od frontu
OkrupnikGURU
51piorunów
SzubiDubiDUAutorytet
17piorunówSłów kilka o posiadaniu klasyka (lub śmietnika).
Często na zlotach słyszę "O patrz, takiego to szło naprawić młotkiem i kluczem 10tką. Kiedyś auta były prostrze i mniej się psuły". No nie były. W zależności od kraju i regionu już nawet w latach 60-70tych mogłeś mieć nawiewy, tempomat, centralny zamek, sterowanie automatyczną skrzynią biegów, egr zarządzane przez podciśnienie. Nieszczelność gumowej rurki, powodowało awarię na całym układzie i konieczność sprawdzania szczelności na każdym elemencie.
Lata 80-te to początek elektroniki w autach. Elektroniczne wtryski paliwa, ODB-1, zegary typu digital, sensory temperatury, tlenu, stuku, przepływu powietrza podające informacja do ECU. Później lata 90-te to w już w ogóle dzikie rodeo. Pojawiły się powszechne turbosprężarki, dołączane napędy awd. Na przykład w mojej Toyocie z 1995 roku jest komputer tylko od sterowania silnikiem i komputer od sterowania skrzynią biegów. Ale oba się komunikują ze sobą aby lepiej dobierać obroty i przełożenia. A żeby było mało to ten system ma zdolność uczenia się nawyków kierowcy i jego dynamiki przez co z czasem jeszcze lepiej dopasowuje moc i zmienianie biegów pod styl jazdy użytkownika. Wszystko to dzieje się za kulisami więc kierowca nawet o tym nie wie tylko po prostu... jedzie.
Więc stary samochód klasy średniej lub wyższej nie jest bezawaryjny przez prostotę a przez to, że był dobrze zaprojektowany, przetestowany i zbudowany. Chociaż z czasem będzie pojawiał się problem z coraz bardziej awaryjną elektroniką. Aktualnie wychodzą pierwsze problemy np. z Lexusami LS400, które weszły do produkcji w 1989 roku. Zaczęły wylewać się kondensatory w ich komputerach po powoduje zwarcia i śmierć ECU.|
No chyba, że masz garbusa, trabanta albo ładę. Wtedy tam elektroniki nie masz wcale xD
#motoryzacja #przemyslenia

Kiedyś przynajmniej można było na poboczu wymienić spaloną żarówkę w przednich reflektorach; dziś trzeba opuścić zderzak i wymontować pół silnika.