Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#motoryzacja

Gruba ryba

w Dyskusje

61piorunów

Zarośnięta.

Porzucona.

"tjuning edyszon"

Otwarta, pełna śmieci.

Stoi 50m od mercedesa z poprzedniego wpisu. Kawalek dalej jest jeszcze Citroen C8 w mchu, ale to kolejnym razem.

Katowice Nikisz.

Stoi od maja 2022 na mapach google.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Wybierz Społeczność

9piorunów

Tak sobie gawędzimy z @jarezz wesoło i od słowa do słowa wyszło, że chłop jest zadziwiony, że ktoś wziął Matiza za wzór i stworzył Cherry QQ.

NO TO TERAZ SIĘ DOPIERO ZDZIWI XD

Oto Snyder ST600, prawdopodobnie podróbka trójkołowca wzorowanego na Cherry qq xD

https://youtu.be/y8UAhTINRZs

Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru dostanę wylewu albo zawału, albo oba na raz od tych Twoich wynalazków. To chyba początek ery, kiedy Pan Chińczyk zaczynał kraść projekty, tzn. budować podobne auta do tych, które produkowały zachodnie marki.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wiadomości Polska

17piorunów

Zamiast benzyny – olej napędowy. Dziesiątki aut uszkodzonych na białostockiej stacji paliw

Kierowcy uszkodzili samochody po tankowaniu na stacji Auchan przy ulicy Hetmańskiej w Białymstoku. Z dystrybutora benzyny wydawany był olej napędowy. Problem dotknął kilkudziesięciu osób, które zgłosiły awarie silników oraz układów paliwowych... #wiadomoscipolska #motoryzacja

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Wczoraj przyszedł lewarek i klucz do mojej Mazdy 6. Jest co prawda w standardzie zestaw naprawczy, ale wolę mieć możliwość odkręcenia koła w razie jakiejś awarii na trasie. Lewareczek jak nówka, klucz też no to dzisiaj pomyślałem, że sprawdzę czy dam radę koło odkręcić. I co? I jajco - koła tak dopierdolone pistoletem, że bez przedłużki można zapomnieć. Jak jedziecie do wulkanizatora to patrzcie zawsze jak koła dokręcają. Mam ulubiony warsztat, gdzie wiem, że dokręcają kluczem dynamometrycznym ale ostatnio jak kupowałem opony z opcją wysłania prosto do warsztatu to niestety nie było ich na liście, ehh...

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

80piorunów

Jak odebrałam prawko to jeździłam Fiestą dziadka z 94 roku - czerwona, najszybsza na światłach. Bez wspomagania i co chwilę się psuła. Dodatkowo musiałam wyjmować akumulator bo coś było z elektroniką i nawet po wymianie na nowy, po kilkugodzinnym postoju był rozładowany praktycznie do zera.

Dziadek miał pretensje, że co ode mnie odbiera to auto ciągle się psuje..

Był to mocno niedoinwestowany klekot, ciągle jeździłam nim na serwis (co dla studentki było dość obciążające finansowo). Usterka z elektroniką nie została wyeliminowana - grubsza sprawa, na którą nie miałam finansów, więc musiałam przyjąć na klatę niedogodność w postaci każdorazowego wyjmowania akumulatora.

Hitem był magik dziadka - mechanik grubo po 60-tce, co go oddawałam do swojego serwisu to mówili, że ma świece nie od tego modelu i w ogóle wszystkie różne. Więc wymieniałam na nowo, takie, jak być powinny i tak w kółko co około 1,5 miesiąca. Zwróciłam uwagę dziadkowi, że magik może nie być najlepszym specjalistą bo ciągle wymienia świece na nieprawidłowe. Ale moje uwagi zostały zignorowane. W każdym razie męczyłam się tak z klekotkiem kilka m-cy dopóki nie zaczęłam jeździć swoim autem.

Ale kichani, historia z magikiem tutaj się nie kończy. Ciotka pewnego razu wzięła go (razem ze mną i @niebylem) na oględziny Fiata 500, po grubych modyfikacjach "Abarth-wish-to-have".

No dla nas auto mocno podejrzane, ale był na miejscu też magik, który przecież na samochodach zjadł zęby.

No i magik chodzi wokół auta, sprawdza lakier (totalnie na czuja, bo nie miał żadnego miernika), odpala silnik i nasłuchuje. Nasłuchuje, coś tam się schyla, słucha i nagle mówi:

- No, ale świece to trzeba będzie wymienić.

xddddd

Ostatecznie ciotka auto kupiła, jeździła nim kilka lat, co dołożyła do niego to jej i sprzedała dalej w świat.

Fanatyk10piorunów

@Kari28 ja mam taki magiczny przedmiot co otwiera magicznie usta wszystkim handlarzom. Nazywa się tablet diagnostyczny. Nawet nie trzeba podłączać większość od razu zaczyna gadać co poprawiali. Nie wyglądam na mechanika, bo nim nie jestem. Umiem tylko dłubać w elektryce samochodowej.

Autorytet5piorunów

Heh k⁎⁎wa Fiesta... Prawko zdałem w 2004, rok później, po powrocie z zagranicy, zakupiłem swoje pierwsze auto - niezniszczalną, bordową fiestę 1,8 diesel. Cóż to był za wóz, sentyment na zawsze... Dobre 10 lat to ujeżdżałem, pod koniec traktując jak terenówkę. Nawet dachowanie w tym przeżyłem i dalej jeździłem jakby nigdy nic, zaprawki na pogiętych bądź zardzewiałych elementach robiąc sprayem "mniej więcej pod kolor". Ostatnie 3 lata nie miała już poduszek ani pod skrzynią, ani pod silnikiem, więc chodziła i brzmiała jak j⁎⁎⁎ny czołg, ale i tak ją kochałem. Ehhh, ale nostalgię mi odpaliłaś...

Pokaż więcej komentarzy (21)

Mistrz

w Hydepark

33piorunów

Hódgép Puli – mikrosamochód produkowany przez węgierskie przedsiębiorstwo Hódgép w latach 1987–2000.

https://pl.wikipedia.org/wiki/H%C3%B3dg%C3%A9p_Puli

Kosmonauta8piorunów

@cebulaZrosolu g(ł)ówny walor tego tojtoja - części magazynowe z połowy aut rwpg i to że jest xD trochę beka bo puli trochę lepiej skończyło od podobnego w założeniach lastuna od d*cii - tamto dziadostwo było składane na odpierdol i ledwo 3 lata produkowali, hodgepa nawet eksportowali XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Dyskusje

22piorunów

Mam taki mały problem z autem. Ma podgrzewane siedzenia i przednią szybę (zeby nie trzeba było skrobać w zimie), ale z jakiegoś powodu przestało to działać po stronie kierowcy. Tak rozmrazanie szyby jak i podgrzewanie fotela. Po stronie pasażera wszystko jest ok.

W związku z tym połowa szyby mi sie rozmraża ładnie, a druga połowa nie bardzo.

Co może być przyczyną? Jakiś bezpiecznik? Nagrzewnica jakaś? Nie znam sie na autach. Moze ktoś cos doradzi zanim mnie znów mechanik naciągnie na kasę.

Wygląda to jak na zdjęciu, równo w połowie działa.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Inspirator

w Motoryzacja

41piorunów

Pachnący nowością Bizon Z058 Rekord Milennium czekający na nowego właściciela

Piękna maszyna!

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Wiadomości Świat

26piorunów

„Smartfony na kółkach”. Inteligentne samochody z Chin a cyberbezpieczeństwo Europy

Na polskim i europejskim rynku pojawia się coraz więcej inteligentnych samochodów (智能网联汽车; Intelligent & Connected Vehicles; ICV), czyli aut wyposażonych w technologie łączności, które umożliwiają skanowanie otoczenia, geolokalizację, komunikację z infrastrukturą i

GURU

w Hydepark

38piorunów

Jutro leci do elektryka. Dwóch, jak usłyszało, że to LR, powiedzieli: "nie chcę tego robić" (° ͜ʖ °)

Ten dzisiaj, zapytał tylko: "Ale ma pan dużo pieniędzy?"

a ja na to: "to Land Rover, wiem o co chodzi" xD

https://streamable.com/05ukw4

Osobistość3piorunów

@Klamra jak widzę coś, co się zakopało i właściciel piłuje w miejscu, to mi się to przypomina: https://www.youtube.com/shorts/KaDHhsgpVjo

czemu terenuwki się grzejomYouTube
GURU1piorunów

@aarahon ale ja wiem, że się grzeje. Biorę to pod uwagę. Chcę wyjechać, to grzeje. Mam świadomość, że go zajebię. z całym szacunkiem do Złomnika, co tu się nie zgadza, bo nie kumam? Pałuję, to pałuję. Wiem co robię i wiem jakie to ryzyko niesie (° ͜ʖ °)

Osobistość0piorunów

@Klamra ja wiem, że ty wiesz, że się grzeje. Oni też wiedzą, że ich auta się grzeją. Każdy wie, że piłując nie wyjdzie, tylko się zagrzeje. Ale mimo to, każdy próbuje xD

GURU1piorunów

@aarahon no ale jak nie próbować wyjechać? Przecież cała zabawa na tym polega (° ͜ʖ °) jak otoś płacze, że się przegrzewa, to po chuj się wdupia w teren (° ͜ʖ °)

Osobistość0piorunów

@Klamra ale żeś mnie teraz oświecił. Ze swoim pragmatycznym podejściem myślałem, że chodzi o to, żeby przejechać z punktu A do B, w jakimś celu i nie widziałem całej tej otoczki, całej tej przygody, jaką można przeżyć, wklejając się w różnych dziwnych miejscach podczas przejazdów bez celu. Dlatego właśnie osobówką wjeżdżałem do lasu na wycinkę, przejeżdżałem przez najgłupsze miejsca, zdarzało mi się szarpać takie auta, najpierw je omijając, ale błoto nigdy mnie nie zatrzymało. Ja po prostu nie doceniłbym kontaktu z przyrodą, którego doznałbym, podczas spaceru do wsi po ciągnik. Mi głupio byłoby dzwonić po znajomych, by mnie szarpnęli, bo moi znajomi wolą by ich kombi (kupione z powodu pierwszego dziecka, bo ich sedan z 400 litrami bagażnika nie podoła) były czyste i nie czerpią radości z socjalizacji w lesie. Ci ludzie od wklejania się po cudzych łąkach mają tak silne więzi w swojej grupie, jak węzły po zawiązaniu linki do ucha holowniczego. Jakie to teraz proste. Znaczy nie wyśmiewam ludzi, którzy to lubią, ja ich podziwiam, tylko nie rozumiem 😉

GURU1piorunów

@aarahon nie ma w tym nic do zrozumienia. Ludzie się różnią. Jedni lubią się babrać w błocie i oglądają Lyncha albo siedzą w galerii sztuki nowoczesnej. A drudzy wolą granatowe B5 w 1.9 Tdi i wystatcza im sylwester z jedynką i wakacje w egipcie, nie wychodząc z hotelu

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

To, że złożyliście wielosezonowe opony, nie znaczy, że to już koniec waszych wizyt na wulkanizacji, albo samodzielnej pracy przy kołach. Obie te opony są z tego samego rocznika, jeździły na tym samym samochodzie przez 5 lat. Przednie, czyli oś napędowa, zużyte całkowicie, poszarpane, stan fatalny. Tylne, które biernie się toczyły, prawie nówki. Pamiętajcie, żeby rotować koła co jakiś czas, żeby równomiernie zużywać opony i tym samym oszczędzać pieniądze

GURU6piorunów

@Giban a moge poprostu zmienic te z przodu 2x częściej, czy to nielegalne?

Gruba ryba2piorunów

@Sweet_acc_pr0sa często opony z tyłu się nierówno wycierają. Generalnie opony zmienia się co 5 lat więc jeżeli te z tyłu będą miały bieżnik ale będą stare to i tak będą do wymiany. Dodatkowo tył ma dużo większe znaczenie niż przód jeżeli chodzi o utrzymanie toru jazdy. Przy rotacji opon wszystkie 4 zużywają się równo. Dobrą praktyka jest sprawdzenie wyważenia kół przynajmniej raz na rok.

Gruba ryba1piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Możesz, pewnie, że możesz, ale te za dwa lata też będziesz musiał wyrzucić, bo sparcieją. Moim zdaniem lepiej jest wyrzucić 4 zużyte od razu i cały czas mieć 4 takie same opony, a nie wiecznie stare na tyle

Kosmonauta3piorunów

@Giban można teraz te dać na przód na dotarcie, a nowe na tył

Z resztą, nie ma co się przywiązywać, że wszystkie cztery koła to wytrzymają tyle samo. Jedną się uwali, to i tak komplet na oś trzeba kupić.

Moja partnerka miała takie szczęście, że najpierw dziura w jednej oponie, ale jechała przy zbyt niskim ciśnieniu i do śmietnika się tylko nadawała. Następnie na tym samym kole rozcięła oponę o występ na bramie. Narzekałem, że mogłaby jakieś inne koło rozciąć, a nie nowe xD

Fenomen1piorunów

@Giban czy te opony z osi napedowej sa tak zjechane tylko z jednej strony czy mi sie zdaje?

Gruba ryba1piorunów

@Pirazy Na krawędziach są poszarpane, tak. Raz, że to zimówki, które klient potraktował jak wielosezon, więc w upały się poszarpały, a na krawędziach bardziej, bo pewnie nie pilnował ciśnienia

Pokaż więcej komentarzy (13)