Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#mtb

Kompan

w Rower

1piorunów

Ratunku :( Hamulce

W moim gravaku z hamulcami br-rx400 miałem założone tarcze 160mm. Na fabrycznym adapterze hamulca jest napisane 160mm or 180mm. No to kupiłem tarcze 180mm i… nie pasują. Oprócz tego tarcze są montowane na centerlock i takie też tarcze kupiłem, jednak nakrętka która przyszła z tarczami nie ma w ogóle tych ząbków centerlocka - jest w środku okrągła. Jakie błędy popełniłem? Jak ogarnąć rower? :(

Inspirator0piorunów

@hejtamto Podpowiem Ci: wszelkie kwestie sprzętowe obgadaj z serwisem rowerowym przed zakupem. Doradzą Ci za friko, a zwykle znają się na rzeczy. Pozdrawiam :smiley:

Gruba ryba1piorunów

Ten adapter ma w ogole regulacje? Bo chyba po prostu znaczy, ze pasuje do montowania 160 i 180 na ramie

Kompan0piorunów

Chyba nie ma regulacji. Może masz rację. Żeby się upewnić - jak kupię adapter to mam go założyć razem z tym czy ten zdjąć i zostawić tylko nowy?

Pokaż więcej komentarzy (15)

Kompan

w Rower

1piorunów

Gdzie bikefitting we Wrocławiu?

Miałem już samodzielnie wyfitowany rower i jeździło mi się dobrze, ale chciałem więcej. Konsekwencją moich wysiłków jest powrót bólu w kolanie :grinning:

Mam teraz 2 opcje. Spróbować zamówić offsety do pedałów 16mm lub po prostu wybrać się na bikefitting.

Pytanie 1: Gdzie we Wrocławiu?
Pytanie 2: Ile to powinno kosztować? Tzn. czy teraz nie zapłacę podatku "sezonowego"?
Pytanie 3: Na co powinienem się szykować przy bikefittingu? Fizjo będzie mi kazał wymienić pół roweru i dopłacać co chwilę za kolejne sesje, czy jest duża szansa że ograniczę modyfikacje do minimum?

    

Kompan1piorunów

Nie chcę wkładać kija w mrowisko, ale z osób, które spotkałem i zapłaciły za bike fitting schemat jest wciąż identyczny

1) Miałem ustawione po swojemu, ale coś mi nie pasowało
2) Poszedłem na bike fitting
3) Jej jak super. Całkiem zmienili mi pozycję.
4) W sumie to jednak teraz jest mi całkiem niewygodnie, ale po prostu muszę się przyzwyczaić
5) No dobra, przestawiłem delikatnie X, przecież to ustawienie z bike fittingu to nie wyrocznia
6) No dobra, to zmienie jeszcze Y i Z
7) W sumie to w d⁎⁎ie z tym bike fittingiem ustawie po swojemu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Sum

w Ciekawostki

72piorunów

Miejsce w Chorwacji bez upałów!

A są nim góry Welebit. Jeśli kiedykolwiek podróżowaliście samochodem przez Chorwację wzdłuż wybrzeża Adriatyku - prawdopodobnie jechaliście u stóp tego pasma górskiego.
Jest zresztą niemałe - ciągnie się na 150km i wznosi się od morza aż na wysokość 1700m n.p.m.

Poza tym, że jest tam temperaturowo "znośnie" latem (o tym za chwilę), góry te stanowią poważną barierę dla poruszających się mas powietrza, a przez to są naturalną granicą pomiędzy klimatem śródziemnomorskim a kontynentalnym.
Podróżując autostradą z Zadaru w stronę Zagrzebia, jedzie się tunelem pod Welebitem. Wg relacji na YT, zimą z jednej strony, nad morzem najczęściej świeci piękne słońce, a z drugiej - szaro, buro, ponuro - taka typowa polska pogoda.

Welebit przypomina mi nieco mieszankę polskich gór. Na niektórych szczytach majaczą podobne do bieszczadzkich połoniny. Ze swoimi fantazyjnymi białymi, wapiennymi formami skalnymi, krasowymi żłobieniami i głębokimi jaskiniami przywodzą na myśl podkrakowską Jurę. Z kolei ze względu na brak tłumów oraz fakt, że występują tu wilki, niedźwiedzie i rysie przypominają też nasz Beskid Niski.

Ze względu na intensywne zjawiska krasowe, próżno tu szukać strumieni. Cała woda "wsiąka" w grunt, pozostawiając na powierzchni bardzo nieliczne źródła. To, co się dzieje z wodami w tym rejonie zasługuje zresztą na osobny wpis (rzeki zapadające się pod ziemię czy źrodła wody słodkiej wybijające... w morzu to dość nietypowe z polskiej perspektywy zjawiska).

A wracając do pogody.

W okolicach szczytu Zavižan znajduje się stacja meteo, która notuje wiele chorwackich naj:
- najwyższe opady roczne w całej Chorwacji
- największa liczba mglistych dni
- najsilniejsze wiatry
- najniższa zanotowana temperatura: (minimum to -28,6 °C , średnia roczna to +3.3 °C, maksimum to zaledwie +28,3 °C)

---
26/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania:
Znajdziesz mnie też na YT/IG/FB pod hasłem "bzdecior".

 

Osobistość1piorunów
Sum0piorunów

@Yossarian bardziej chodziło mi o to, że tam w ogóle nie ma upałów, bo jak w podanym przeze mnie przypadku, schronisko na wysokości 1600m n.p.m. NIGDY nie doświadczyło temperatury 29*C.

Ale... dzięki za cynk! Próbowałem podjąć wyzwanie i znaleźć miasto w Europie z podobnym łagodnym (idealnym?) klimatem i poległem :grinning:

Dla przykładu: chorwacka Rijeka ma podobną temperaturę latem (avg daily high 28C), ale jest zbyt zimno zimą (avg daily high 8C).
Z kolei grecka Kalamata zimą prawie daje radę dogonić Maroko (avg daily high 15C), ale latem jest nie do wytrzymania (avg daily high 32C).
Santa Cruz de Tenerife ma bardzo podobny klimat, ale to na dobrą sprawę podobna lokalizacja, co Essaouira.

Inspirator3piorunów

@bzdecior każde miejsce w Chorwacji jest pozbawione upałów od października gdzieś do maja. Jak ktoś nie lubi upałów to wystarczy pojechać przed/po sezonie. Dodatkowo kilka miedziaków w portfelu zostanie.
Co do gór to Welebit bardzo fajny, nawet na turystykę pieszą, tylko szlaki słabo oznakowane.

Sum1piorunów

@nieinteresujsie w tym okresie brak upałów to nie sztuka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To Ty na tym rowerze? Szacunek za podjęcie ryzyka i pchanie się na szlak pieszy, ja wybrałem bezpieczniejsze główne drogi górskie.

Jesień-zima to chyba nawet niespecjalny czas na Chorwację, bo dużo pada i wieje, a w takiej Rijece temperatura praktycznie nie dochodzi nawet do 10*C. Takie warunki to mamy od kilku lat w Polsce :grinning:
Ale pełna zgoda - październik czy okres kwiecień-maj to idealny czas na zwiedzanie Bałkan. Jest wystarczająco ciepło, ale już nie upalnie. I nie ma zbyt wielu ludzi :grinning:

W tym roku spędziłem okres listopad-marzec w Albanii i Grecji i było całkiem przyjemnie - praktycznie temperatura codzienne osiągała jakieś 15*C i jeśli nie lało, to było dużo słońca. Brzmi jak truizm, ale niekoniecznie. Dla kontrastu - w Polsce w tym okresie niekoniecznie musi lać - po prostu jest dużo szarych, gęstych chmur.

Inspirator1piorunów

@bzdecior na zdjęciu spotkani na szlaku erowerzyści. Poza nimi, na 30 km trasie chyba już nikogo nie spotkałem. W zeszłym roku cały październik spędziłem w Chorwacji. Nie przepadam za upałami więc na wybrzeżu było ok. Jak tylko przejechało się na drugą stronę gór, to już noce były dość chłodne.
Zimę spędziłem podobnie jak Ty, ale wylądowałem w Turcji. Grecja (kontynentalna) wydała mi się trochę za zimna. Relację opisywałem tutaj także jak chcesz zerknąć to zapraszam. Pozdrawiam.

Sum1piorunów

@nieinteresujsie

a no tak, za Dynarydami już klimat kontynentalny - zgrubsza ten sam, co u nas.
W październiku w Albanii cały czas było po 20*C w dzień, temperatury przestały sięgać tej granicy jakoś w okolicach 10 listopada.
A zima na samiuśkim południowym krańcu Grecji była naprawdę okej. Poza kilkudniowym ochłodzeniem na początku lutego. Wtedy byłem na wycieczce w Atenach i na Akropolu spadł śnieg :grinning:
Dogrzebałem się do wpisów z Turcji - poczytam sobie 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kompan

w Rower

1piorunów

Pytanie o mostek w rowerze mtb :)

Moja dziewcyzna jeździ na moim starym mtb który jest na nią ewidentnie za duży. Obecnie w rowerze jest zamocowany dosyć długi mostek, licząc od śruby do śruby ok. 15cm. Obecnie największy problem to ze mocno podnosi barki żeby dosięgnąć kierownicy i drętwieją jej przez to dłonie. Czy wymiana mostka na taki ekstra krótki jest dopuszczalna? Myślałem o mostku który łączy go stery z kierownicą bez żadnego offsetu. Nie zabije sie na takim rowerze? Na przyszły sezon dostanie dopasowana rozmiarami szosę, szukam rozwiązania doraźnego ;)

Autorytet2piorunów

@hejtamto To taka prowizorka będzie, jak rower jest za duży to i tak jej się będzie źle jeździło. Na Twoim miejscu bym sprzedał ten rower i kupił jakąś używkę ale dopasowaną skoro to ma być doraźne rozwiązanie. Do nowego sezonu jeszcze szmat czasu jest a się dziewczyna nacierpi niepotrzebnie, jazda ma być przyjemnością a nie udręką.

Kompan0piorunów

Ona nigdy nie jeździła i dopiero odkrywa co jej się w rowerze podoba a co nie. Chyba wolę żeby się przemęczyła sezon, zrozumiała co jej się w rowerze nie podoba, czego oczekuje i na zimę wyrwę dla niej orbee z wyższej półki za pół ceny. Teraz rowery drogie :/ mostek to inwestycja poniżej 100zł, a może i poniżej 50zł

Sum0piorunów

@hejtamto W takim wypadku powiedziałbym, że tymbardziej dobrze jest od początku w miarę dobrze dopasować rower, żeby się przez ten sezon nie zniechęciła :smiley:

Kompan0piorunów

@Borsuk_z_boru Musi poczekać, no chciałem jej kupić szybciej nową maszynę ale upiera się sama że nie :smiley: Dlatego pytanie czy wymiana mostka to dobry krok. A może lepiej kierownicę na giętą? Albo why not both? Mostek plus kiera .Zamówiłem mostek 45mm, zobaczę co z tego wyjdzie. Na pewno skrócę też jej kierownicę, obecnie ma 720mm przy rozstawie barków 410mm. Skrócę do ~660mm, też powinno pomóc. Najpierw przesunąłem gripy bliżej środka bez skracania i będziemy testować :smiley:

Sum1piorunów

@hejtamto Specem nie jestem, ale wydaje mi się, że dobrze kombinujesz :smiley: Zwróć jeszcze uwagę na ułożenie siodełka, żeby nie powstawały momenty niekorzystne dla kolan, bo wydaje mi się, że w zbyt dużym rowerze o to łatwiej niż w zbyt małym.

Fanatyk0piorunów

> Czy wymiana mostka na taki ekstra krótki jest dopuszczalna?

@hejtamto jeśli chodzi o mosty to musisz się wczytać w PoRD art.64c pkt. 9-13, ale generalnie rowerzyści mają PoRD w c⁎⁎ju więc co za różnica...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kompan

w Rower

4piorunów

Karbon dla grubasa - można czy nie moszna?

110kg zawodnika, gravel. Jeżdżę na karbonowej sztycy, póki co bez problemów. Czy powinienem się obawiać wymiany alu kierownicy na aero karbon? Boję się że będzie jak w filmikach na youtube, wpadnę kołem w dziurę, podeprę się rękami o kierownicę i zaryję klatą w mostek a ryjem o asfalt...

Ofc celował bym w produkty znanych i cenionych marek, mam na oku Pro Vibe Carbon. Czy są tu grubasy jeżdżące na karbonie?

Dzięki za porady :smiley:

    

Gruba ryba1piorunów

jaki będziesz miał uzysk na gramaturze po zmianie i czy naprawdę przy obładowanym rowerze będzie to miało jakiekolwiek znaczenie?

Kompan1piorunów

@VonTrupka Z jednej strony trochę gramów ucieknie, z drugiej strony to dodatkowa amortyzacja na gravelu, z trzeciej ostatnio pracuję nad prędkością i często jeżdżę > 30km/h więc aero by się przydało, z czwartej strony obecna kierownica jest 2-3cm za wąska dla mnie. Jeśli idzie o carbon vs alu to głównie liczę właśnie na amortyzację.

Gruba ryba2piorunów

@hejtamto ja dość słaby w temacie węgla, ale to amelinium ma większą giętkość przez co amortyzuje lepiej
aczkolwiek to tylko spostrzeżenie z wiedzy o alu, żadnych porównań ani nic o kierach przez ostatnich bodaj 7 lat nie czytałem.

Mimo wszystko nie wyobrażam sobie wsadzić węgla do mojego HT i popylać po wertepach 😉

ostatnio pracuję nad prędkością i często jeżdżę > 30km/h więc aero by się przydało,

jeśli to jest priorytet to nie lepiej zainwestować w szerszą alukierę + lemondkę?

Kompan1piorunów

@VonTrupka Jeśli zaraz nie przyjdzie jakiś ekspert od karbonu i nie wypowie się że taka kierownica jest w 100% bezpieczna bo nowoczesny karbon bla bla to pewnie skończy się na szerszej alu. Ale kiedy kupię alu to w tym rowerze już nie zmienię na karbon bo nie będę składował starych kierek. Muszę podjąć decyzję.

No i jeszcze karbon aero ma fajny system mocowań komputerków od dołu kierownicy, w klasycznej kierownicy albo do mostka można przykręcić albo obejmą na kierownicę. Obejma mi nie pasuje, a mostek boję się że się rozsypie od drgań z komputerem i lampką przymocowanymi tak daleko od środka ciężkości. Mam rower orbei i tam jest jeszcze systemowe mocowanie do mostka, ale są tam śrubki chyba m1.5 i widziałem w internecie że po prostu pękają i jest dramat.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Rower

3piorunów

Może i jestem upośledzony ale jak się odkręca bębenek piasty jeśli nie ma żadnego miejsca na klucz?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w Hydepark

3piorunów

Wpis sprawdzający :smiley:

Jakie dystanse, z jaką średnią, przy jakiej (waszym subiektywnym zdaniem) formie robicie i na jakich rowerach?

Odczuwam niepewność swoich umiejętności i chętnie porównam się z różnymi osobami :smiley:

W moim przypadku przy wadze 110kg przejeżdżam ze średnią 20-25km/h dystans 75km. Moja forma to siłownia/boks z trenerem raz w tygodniu i ~100km tygodniowo rowerkiem gravelowym. Bebzona nie mam, jestem raczej umięśniony, ale wciąż wielki (niemal 2m wzrostu).

Szykuję się na sprawdzenie się na dystansie 150km, a docelowo we wrześniu chciał bym pojechać 404km w Warta Gravel (czas 60h).

Mile widziane historyjki jak wyglądał moment kiedy znacznie zwiększyliście swoje osiągi. W moim przypadku regularna siłownia i trenowanie nóg dały gigantyczne rezultaty, bo 2 lata temu jeździłem 18km/h na dystansach 20-30km a 50km było prawdziwą udręką.

    

Gruba ryba1piorunów

@hejtamto trudno powiedzieć, zależy głównie od trasy i przewyższeń. Na górzystych trasach średnia niższa, nie tyle przez wolniejszą jazdę bo podjazdy ale z powodu spokojnego zjeżdżania jakie preferuje, jakby ktoś cisnął to na zjazdach da się odrabiać stracony czas i średnią :smiley:

Ja jeżdżę ze średnią 25-27 km/h, głównie w górzystym terenie. Krótsze jazdy do 50 km około 29-30 km/h.

W tym sezonie zauważyłem wyraźną poprawę wydolności, wytrzymałości i siły, co może nie przekłada się jakoś zaskakująco na średnią bo ja jeżdżę sam i spokojnie, z nikim się nie ścigam, ale znacząco wpłynęło na poziom zmęczenia po jeździe który jest dużo mniejszy przy dużo większej częstotliwości jazd w tym roku i dużo większych przewyższeniach. No i człowiek nie pęka na podjazdach (ani szosa ani MTB), nie ma strzelania z korby, nawet na stromych których od zawsze się lekko bałem. Spokojnie, rytmicznie wjeżdżam w odpowiedniej strefie tętna aby się nie ugotować, no i oczywiście dużo szybciej niż kiedyś :smiley:

Wszystko dzięki jednej magicznej rzeczy, trenażerowi zimą. Intensywnie trenowałem i są efekty. Polecam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

10piorunów

38 020 + 88 = 38 108

Dziś równe 88 km po Kaszubach.

Już 701 km w czerwcu, do celu 750 km, zostało tyle co nic :)

P.S Wam też po ponownym logowaniu do apki, dodaje 1 wpis pod sztafetą mimo wybierania rowerowego równika ?

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Fenomen

w Rower

0piorunów

Rowerowe świry, jeździcie na oponach z dętkami czy tubeless? Chcę włożyć do swojego oponki 32 mm dla komfortu (obecnie 28), i się zastanawiam, czy nie przesiąść się na tubeless.

Kompan0piorunów

Już nigdy dętek. Mniej wagi, nie martwisz się przebiciem, jeździsz na 1.5-2 barach i cieszysz się życiem. Powietrze potrafi powoli schodzić, fakt. Szczególnie jak nie jeździsz. Raz czy dwa razy na sezon trzeba lekko dopompować. Wpadasz na kamyki i tyłek się obija? Krótkie psssss i jedziesz dalej mięciutko. Ale ostrzegam że drogo wychodzi, bo za pierwszym razem nie ma co sobie żałować i dobrze jest strzelić powietrzem. Ja kupiłem pompkę ze zbiornikiem i nawet nietubelessową oponę mogę wstrzelić. Mam do sprzedania zbiornikobidon w dobrej cenie

Kompan0piorunów

1. Ciśnienie dętki a ciśnienie opony to nie to samo
2. Zalecenia producenta chronią cię też przed rzeczami które w bezdętce się nie wydarzą jak dobicie/snakebite
3. Może masz rację, moja najwęższa opona ma 38c i mało wiem o szosie

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

10piorunów

37 052 + 34 + 31 = 37 117

34 - wczoraj zaplanowałem sobie ładną trasę pod kwadraty, tylko 85 km w dwie strony z domu ! po czym stwierdziłem, że nie mam na nią ochoty ;) więc wyszedłem pokręcić do lasu i to był dobry wybór gdyż zapomniałem nalać wody w bidon a nogi tego dnia były jak z betonu

31 - dziś w kolei szybka rundka po pracy, dla odmiany po mieście, noga podawała :) sporo PR wpadło na Stravie

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Tytan

w Rowerowy Równik

12piorunów



36271 + 36 = 36307

Nigdy więcej tej trasy: jak nie bajora co 50m to jeszcze stromo na złamanie karku i kamienie :disappointed_relieved:

Co prawda pod górę było elegancko, to z własnej głupoty pojechałem dalej, żeby zrobić pętlę...

Jak była elegancka prostka utwardzona (co się potem okazało, że nie było tak prosto) a nie wyrobiłem na zakręcie, to się jeszcze w krzaczory wywaliłem... ehhh

Fanatyk

w Rowerowy Równik

13piorunów

34 991 + 40 + 96 + 108 = 35 235

Pora podsumować urlopowy wyjazd do Zachodniopomorskiego.

40 km - wprawdzie jestem już na wyspie Wolin od 13:00, to przez śledzenie Le Mans 24 ruszam na rozpoznanie dopiero o 18:30. Niestety budowa nowej S3 wymusza na mnie liczne zmiany w trasie i kombinacje. W planach było objechanie Karsiboru i zdobycie wielu dziewiczych kwadratów ale odpuściłem ze względu na późną porę. Wracając chciałem uniknąć jechania ruchliwą krajówką więc wbijam na wiadukt i zdążam ku R10.

I tutaj następuje niemiła niespodzianka: io io ! jado bagiety na sygnale xD

"Gdzie Pan tu się pcha, tu Gazoport, 5 tysięcy mandatu za wykroczenie" :D Czyli Państwo z kartonu, odcięli dostęp do międzynarodowego szlaku rowerowego, części atrakcji turystycznych Świnoujścia jak np. latarnia morska.

Ostatecznie kończy się pogadanką i zawracam na krajówkę, z której na szczęście udaje się w końcu zjechać do lasu i wrócić ku Międzyzdrojom.

96 km - objazd wyspy Wolin. Nieudany start, gdyż rozrysowałem sobie trasę po plaży xD Nawrót i jazda w śladzie R10/R13 do Dziwnówka gdzie zjeżdżam ku Kamieniu Pomorskiemu. Stamtąd dalej do miasta Wolin i pięknie położonym szlakiem nad Zalewem Szczecińskim

108 km -tym razem jadę pojeździć na wyspę Uznam. Szybki promik i już jestem po drugiej stronie Świnoujścia. Trasa nadmorska do niemieckiego Trójmiasta. W Niemczech inny świat, co 500 metrów bezpłatne i czyste toalety. Czego nie można powiedzieć o naszym Trójmieście...

Mijam Bansin i największa niespodzianka wycieczki, nie jest płasko, są górki ! i to spore. Na 16% zjazdach w try miga rozpędzanie się do 50 km/h :) Celem jest molo w mieście Koserow i nawracam do Polski. Co warte podkreślenia, bardzo dobre oznakowanie tras rowerowych po stronie niemieckiej. Wielkie tablice ze strzałkami gdy tylko ścieżka gdzieś mocniej skręca.

3 w tym roku, i łącznie z piątkowym wypadem ponad 400 km w pięć dni. Dlatego kolejne dni odpoczywam i zapewne dopiero jutro wyskoczę na bajka ;)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Autorytet0piorunów

To teraz wróć autostradą i porównaj 😛
> @Gilgamesh W Niemczech inny świat, co 500 metrów bezpłatne i czyste toalety. Czego nie można powiedzieć o naszym Trójmieście...

Osobistość

w Rowerowy Równik

45piorunów

34808 + 21 = 34829

21 bardzo wyjątkowych kilometrów. Udało mi się wykroić kilka godzin poza oficjaln grafikiem i znaleźć wypożyczalnie rowerów i miejscówkę do kręcenia. Co prawda MTB to nie do konca klimaty, ale rower to rower:)

Wyspa Lantau jest bardzo pagórkowata, ale jazda po nich to inna galaktyka. 33 stopnie i 100% wilgotności robią takie podjazdy bardzo wymagającymi. Nigdy nie miałem tak mokrych ciuchów, aż ważyły odczuwalnie więcej, i nie wiem czy to dlatego że jak się tak pocilem, czy ponieważ wysysały wilgoć z powietrza.

PS jak się przyjrzycie dokładnie, to na zdjęciu z drzewami, to czarne pomiędzy nimi to nie paproch. Skurczybyk siedział na sieci pomiędzy nimi, jakieś 3 metry rozpiętości a sam był wielkości dłoni, także zdjęcie, rozumiecie, z dystansu. W okolicy było sporo singletrackow, ale korzystać z nich jak wiodly między drzewami.... Brrrr

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

19piorunów

32 036 + 33 + 4 + 6 + 175 = 32 254

Pomysł na trasę, na której pobiję nowy rekord dystansu zaświtał mi w głowię jakoś w zeszłym miesiącu.

Wczoraj wolne od roboty, więc wstałem 5:50 (xD), szybkie ogarnięcie i już byłem w drodze SKM do Lęborka. Na miejscu zameldowałem się przed 8 i ruszyłem do Łeby i stamtąd dalej w drogę powrotną do Gdańska.

Trasa poprowadzona głównie w śladzie R10/R13, w tym sporo piachu ale na szczęście mój MTB sobie z nim radził. Oczywiście w okolicach Władka nie mogłem sobie darować takiego zmodyfikowania trasy aby nałapać dodatkowych kwadratów :D

9 godzin jazdy, średnia 19.1 km/h całkiem niezła zważywszy na potrzebę manewrowania między turystami, którzy zjechali na długi weekend.

Drugie w tym sezonie, chociaż to już bliżej 200 ;)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Fenomen

w Rower

0piorunów

Czy są jakieś inne pedały z pomiarem mocy do mtb/gravel niż xc100/xc200 od garmina?

Pokaż więcej komentarzy (2)