Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#niepelnosprawnosc

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Pytanie do Mirków z tagu  znajoma jest osobą niepełnosprawną która straciła pracę, właściciel nieruchomości chce ją eksmitować pomimo dobrych chęci spłaty zadłużenia jeżeli znajdzie pracę. Co byście poradzili w tej sytuacji??  

GURU15piorunów

@grzyp-prawdziwek pożyczyć pieniądze, spłacić i szybko szukać pracy?

A jak nie to wracać do rodziców i może przygodowac się następnym razem ze pracy może braknac

No i klasyka, być robakiem i nielegalnie okupować mieszkanie bo wkoncu jest niepełnosprawna i nikt jej w zimę z chaty nie eksmituj

Fanatyk10piorunów

No dokładnie. Ja rozumiem ciężką sytuację, ale co temu jest winien właściciel mieszkania? Może też stracił robotę i też nie ma na życie? Czy to jego wina, że dziewczyna jest niepełnosprawna czy że straciła pracę? Pewnie nie, więc dlaczego to on ma za to płacić. I żeby nie było, wspólczuję jej sytuacji, ale czym zawinił ten własciciel, że miałby za to wszystko zapłacić?

Fanatyk7piorunów

@grzyp-prawdziwek ale co jedno z drugim ma wspólnego? To naprawdę nie jest znieczulica, ja zawsze mam empatię daleko poza skalę, ale też pomyśl o tym, że gość może też mieć ciężko, więc dlaczego ma za kogoś obcego płacić? No okaż trochę empatii. Postaraj się być obiektywny. Trudna sprawa, ale wasza postawa by wydymać właścicela zasługuje na potępienie.

GURU6piorunów

@grzyp-prawdziwek i co ma twój komentarz do mojego, w sensie że jak ona jest niepełnosprawna i straciła pracę ale też jest niepełnosprytna bo posiada 0 oszczędności to może jak robak oblegac komuś mieszkanie nie płacąc za nie,

Pragnę zauwazyc że normalny człowiek pożyczył by pieniądze i w trymiga szukal nowej roboty a nie kombinował jak przyrobaczyc

Jak mi jeszcze raz jakiś dzban z tą 14 latka wyskoczy co to była zakopana na środku trawnika w ponad pół metrowej zaspie (o czym powiedział sam znalazła zwłok) to sobie chyba wrzucę ta informacje w stopke

Wirtuoz1piorunów

@grzyp-prawdziwek wynajmuj pokoje a nie mieszkanie- jeśli to kawalerka to dolep w środku kącik z karton gipsu gdzie polówkę/materac można wsadzić -gdy lokator zalega z czynszem to do komórki wprowadza się karka z amstaffem

Wirtuoz0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa czy miasto zapewnia darmowe ujęcie wody pitnej? Np W Warszawie takie ujęcia są- zakręcasz pasożytowi wodę, prąd też nie jest niezbędny do życia-może gotować na gazie- opcja ekstra-dogadać się na jakimś forum zwalczania pasożytów-podstawić wieloosobowy budowlany kontener mieszkalny, woda z miasta, prąd do ogrzewania bo zima no i toytoy na zewnątrz

Fenomen0piorunów

@Helpdesk kto sieje wiatr ten zbiera burzę, mam nadzieję że karma wróci ze zdwojona siłą i Twoją kobitę z dzieckiem spotka na spacerze taki kark z amstaffem. Pamiętaj czego sobie życzysz, negatywna energia wróci po dwókroć.

Pokaż więcej komentarzy (18)

GURU

w Prawo

1piorunów

Europejska karta ułatwia osobom z niepełnosprawnościami podróże w UE

Rada uzgodniła dziś swoje stanowisko negocjacyjne (podejście ogólne) dotyczące dyrektywy o europejskiej karcie osoby z niepełnosprawnością i europejskiej karcie parkingowej dla osób z niepełnosprawnościami. Dziś wśród państw członkowskich UE osiągnęliśmy porozumienie na temat nowej europejskiej

GURU

w Prawo

0piorunów

Rząd przyjął projekt ustawy dostosowującej polskie prawo do Europejskiego Aktu o Dostępności

Rząd przyjął projekt ustawy o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze - podała w poniedziałek kancelaria premiera. Projekt ma dostosować polskie prawo do tzw. Europejskiego Aktu o Dostępności. Polska #uniaeuropejska #niepelnosprawnosc

Gruba ryba

w LEGO

21piorunów

Do publicznej dystrybucji trafił zestaw LEGO do nauki alfabetu Braille'a. Składa on się ze standardowych klocków 2x4 z układem studów, odpowiadającym poszczególnym literom. Dla ułatwienia nauki, na każdym elemencie jest dodatkowo nadrukowana zwykła litera. Zestaw zapoczątkował jako pilot prowadzony przez LEGO Foundation w 2019 roku.

Artykuł
Strona produktu (UK)

Na chwilę obecną jest dostępny niestety tylko w angielsko- i francuskojęzycznych krajach (pełna lista w komentarzu).

   

Osobistość3piorunów

cena niezbyt zachecająca do nauki

Gruba ryba1piorunów

@bucz Generalnie produkty edukacyjne LEGO zawsze mają napomowaną cenę z dwóch powodów:

1. Produkty edukacyjne wymagają znacznie więcej researchu przed wprowadzeniem na rynek, a ten research kosztuje.
2. Ceny są dostosowane do budżetu prywatnych amerykańskich szkół, które są głównym klientem na takie produkty.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

Z uwagi na to że lato zbliża się małymi kroczkam, chciałbym przypomnieć i przestrzec zwolenników skoków na główkę aby zawsze przed skokiem sprawadzali głębokość wody.

https://streamable.com/4hhm25


Osobistość4piorunów

I cyk skok na wózek

Osobistość0piorunów

Na wózek też trzeba mieć szczęście się załapać. Pod takim kątem to dość wysoko dochodzi do uszkodzenia kręgosłupa a co za tym idzie zmiażdżenia rdzenia kręgowego powyżej wyjscia do obwodów ramion, co raczej skończy się czterokończynowym paraliżem.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Zawodowiec

w Podróże

31piorunów

Jak na 🧑‍🦽 MORSKIE OKO NA WÓZKU wjechałem

Wyruszyliśmy w Tatry z główną myślą - zdobyć Morskie Oko. Mogliśmy skorzystać z możliwości uzyskania pozwolenia i wjechania nad Morskie Oko samochodem, ale zrezygnowaliśmy z tego. Postanowiliśmy wjechać nad jedno z najpiękniejszych tatrzańskich jezior samodzielnie - Goha standardowo, Kamil na wózku

Mistrz

w Książki

12piorunów

148 + 1 = 149

Prywatny licznik: 17+1=18

Tytuł: Emil i my. Monolog wielodzietnej matki

Autor: Magdalena Moskal

Kategoria: esej

Wydawnictwo: Karakter

ISBN: 9788366147843

Liczba stron: 194

Ocena: 8/10

Książka w obliczu obecnych protestów w Sejmie bardzo na czasie. Autorka pokazuje, jak wygląda życie rodziny wielodzietnej, w której trzeci potomek okazuje się być dzieckiem z niepełnosprawnością. Na swoim i swojego dziecka, tytułowego Emila, przykładzie, pokazuje jak w Polsce działa system wspierania osób z niepełnosprawnościami. A działa po prostu bardzo źle, o wiele rzeczy trzeba bić się i walczyć, a czasem i to nie wystarczy. Przy tym oczywiście nie zapomina o pozostałej dwójce swoich dzieci, jak i o mężu, którzy są tak samo częściami rodziny i tak samo zasługują na autorki uwagę, jak Emil.

To, co dodatkowo podbija ocenę tej książki, to częste nawiązania autorki przy okazji opisywania swojego życia do dyskusji aktualnie toczących się w Polsce, czy też do przeróżnych tekstów kultury. Nie uchyla się przy tym przed trudnymi kwestiami jak aborcja czy pozycja osób z niepełnosprawnościami w społeczeństwie (od razu uprzedzam — tak, autorka jest feministką i zazwyczaj sympatyzuje ze światopoglądową lewicą, choć nie zawsze). Z tego wszystkiego wybija się przeświadczenie, że jest po prostu mądrą osobą i poznanie jej światopoglądu i argumentów jest przyjemnym doświadczeniem, nie po prostu wbijanym pałką w łeb.

Lektura warta poznania, szczególnie że wciąż niepełnosprawność jest nieco zapomniana w codziennym życiu, ale i w szerszych tekstach. Najczęściej pojawia się w kontekście kolejnych głośnych zbiórek pieniężnych (bardzo, bardzo szanuję autorkę za poruszenie tematu "sprzedawania" w ten sposób swojego dziecka!) czy dostosowywania infrastruktury do potrzeb osób z niepełnosprawnością, ale czy sami potrafimy się "zachować" przy spotkaniach z takimi ludźmi? Doświadczenia uczą, a ta książka jest rewelacyjnym tego pośrednim doświadczeniem.

    

Mistrz

w hejtoczyta

18piorunów

10+1=11

Tytuł: Żeby umarło przede mną. Opowieści matek niepełnosprawnych dzieci

Autor: Jacek Hołub

Gatunek: reportaż

Ocena: ★★★★★★★★★☆

No i druga recka dzisiaj, ale ta książka dużo mocniejsza i trudniejsza. 5 opowieści matek, które poświęciły swoje życia po to, żeby ich niepełnosprawne dzieci mogły żyć w miłości. Nie były świadome zagrożenia życia dla nich, czasem przez brak uświadomienia choroby genetycznej przez teściową, czasem przez brak badań prenatalnych, czasem przez niekompetencję lekarzy, a czasem przez... bo Bóg tak chciał? Coś przekazać? Czymś zawiniły w przeszłości? A może po prostu tak się zdarzyło?

Z czasem to już i tak bez znaczenia, liczy się tylko przetrwanie dziecka. W tym celu walczą, kłócą się, dociekają, zbierają, szukają pomocy, gdzie tylko się da. Bo Polska po prostu w tej kwestii zawodzi. Pięć przejmujących i bolesnych historii, których w skali całego kraju są tysiące. Ich zmagań wewnętrznych, ale i zewnętrznych: z lekarzami, nauczycielami, biurokratami, psychologami, sąsiadami, a także i rodzinami, dziadkami, teściami, małżonkami, rodzeństwem, a przede wszystkim samymi dziećmi.

Ile tak można, kiedy nadziei praktycznie brak? Co potem? Najczęściej nie ma czasu na myślenie o tym, liczy się tylko dziś. Ale jeśli już się taki czas pojawia, to w głowie pojawiają się słowa. Słowa, których nigdy w życiu nie powiedzą na głos, bo narażą się na zbytni ostracyzm, choć w każdej z nich one siedzą i kołaczą. Żeby umarło przede mną.

  

Lider1piorunów

@Zielczan nie, to znaczy, że osoby świadome występowania chorób genetycznych w rodzinie męża udawały, że wszyscy zdrowi, wszystko ok, a o tym, że zdarzają się jakieś dolegliwości dziedziczne informują dopiero na etapie ciąży (jak się wysypie coś złego w badaniach) albo wychodzi to dopiero po porodzie.

A jest to nazwane oględnie jako "teściowa" dlatego że zwykle to kobiety mają największe rozeznanie co komu dolega w rodzinie i zwykle to baba babie powie, albo zatai, bo są też matki, co tają przed własnymi dziećmi takie rzeczy i potem nie wie tego ani syn, ani synowa i oboje są wpuszczani w kanał pt. niepełnosprawny potomek

Mistrz1piorunów

@Zielczan Dokładnie w tym przypadku jest jak napisał @moll, teściowa była świadoma choroby genetycznej w rodzinie, ale nie przekazała takich informacji ojcu. A dokładnie ta choroba genetyczna pojawiła się najpierw u jednego dziecka, a potem u drugiego (poczętego jeszcze przed tym, jak u pierwszego pojawiły się pierwsze objawy).

Pokaż więcej komentarzy (4)