Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#niepopularnaopinia

Osobistość

w Hydepark

69piorunów

Obecna biegunka związana z openseek idealnie pokazuje ile to wszystko jest warte - nikt nie zagłębia się w szczegóły, ale za to wszyscy dostają szału. Media powtarzają frazesy nierozumiejąc, tego co mówią, pseudoeksperci zalali swoimi wypocinami LI (programiści zostaną znowu zastąpieni przez AI, chyba już drugi raz w tej dekadzie), to już w ogóle. Z jednej strony hurraoptymizm, z drugiej panika - AI to przecież nowy wyścig zbrojeń w którym wujek Sam zaczął właśnie przegrywać.

Moja skromna propozycja (która w ogóle nic nie zmieni) to - weźcie się wszyscy pierdolnijcie w głowę, wyłączcie TV, wyłączcie social media, pójdźcie na spacer albo przeczytajcie dobrą książkę.

i trochę

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Dyskusje

20piorunów

Oglądam sobie często Top Gear ze starym składem. Nie dlatego, że jestem fanką motoryzacji, ale zwyczajnie lubię vibe Hammonda, Clarksona i Maya. Uważam, że to najlepiej dobrani partnerzy w historii programów rozrywkowych. I chciałbym się przyznać, że bardzo mnie dziwi, że Jeremy został okrzyknięty najprzystojniejszym mężczyzną na Wyspach, bo w moim prywatnym rankingu zdecydowanie Hammond bije go na głowę. Jest uroczy z tą swoją chłopięcą urodą, dużymi brązowymi oczami i filuternym uśmiechem. I wcale mnie nie interesuje, że jest niski.
Nie wiem, czy któraś z pań tu obecnych zna uniwersum Top Gear, ale jeśli tak, to chętnie poznam waszą opinię. Opinię panów w sumie też ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Nawet nie pamiętam smaków majonezów i jak kupuje jakiś to biorę pierwszy lepszy, który nie jest śmieciem. Co za tym idzie wojny na majonezy też nie rozumiem xD

GURU5piorunów

@Zielczan nie wiem jak u innych, ale ja sobie lubię żartować z Kieleckiego, bo z jakichś powodów niektórych to rusza. W życiu poza-hejterskim mam absolutne wyjebongo na to który lepszy, bo majonez to majonez. XD

Autorytet0piorunów

Też bym chciał zapomnieć smaku kieleckiego. Kiedyś mnie ciotka poczęstowała z zaskoczenia tym odpadem produkcyjnym to mi całą prawą stronę sparaliżowało bo akurat prawą ręką jadłem

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Jedzenie

2piorunów

Jestem pierwszy do krytykowania Pasibusa. To nie to, co dawniej. Nawet nie chodzi o zmniejszenie rozmiaru burgerów. Chodzi o najważniejszą rzecz w burgerze - mięso. Jakość wyraźnie spadła. Ale muszę przyznać, że Kevin jest bardzo smaczny. Żurawina, masło orzechowe i ciastko korzenne robią robotę. Zdjęcie (lekko) powiązane.

Inspirator

w Dyskusje

61piorunów

[Opisuję śmieszne, nietypowe, zaskakujące sytuacje wynikające z ZA mojego syna. Każda osoba z Aspergerem jest inna, każdy z inną intensywnością odczuwa trudności w poszczególnych sferach. To, co charakterystyczne dla mojego syna, może zupełnie nie odzwierciedlać problemów i mocnych stron innych osób z ZA.]

"Spektrum autyzmu" czy "Zespół Aspergera"?

Nowa klasyfikacja chorób i zaburzeń ICD-11 zamyka pod jedną nazwą "Spektrum autyzmu" wszystkie przypadki Całościowych Zaburzeń Rozwojowych, które w poprzedniej klasyfikacji występowały w jednej grupie, ale jako odrębne jednostki (np. Autyzm dziecięcy, Zespół Aspergera, Autyzm atypowy, zaburzenia hiperkinetyczne).

Dlaczego uważam, że ta zmiana jest zła?

Absolutnie rozumiem, że z pewnością istnieje medyczne uzasadnienie, dla umieszczenia tej szerokiej gamy zaburzeń pod jednym punktem. Nie mam zamiaru się wymądrzać, bo nie mam wykształcenia medycznego. Wiem jednak, jak ta zmiana rezonuje w grupie społecznej pod tytułem rodzice dzieci w Spektrum Autyzmu.

Teraz całe Spektrum Autyzmu stało się tak szeroką kategorią, że mieszczą się w niej zarówno dzieci, po których "nie widać", które funkcjonują w społeczeństwie w miarę normalnie (oczywiście kosztem dużego wysiłku, ale jednak są w stanie się zmobilizować na jakiś czas), jak i dzieci, które mają szeroką gamę tików i stimów i duże trudności w płynnej mowie, aż po dzieci niewerbalne i takie, które nawet w dorosłym życiu nie będą nigdy samodzielne.

W relacjach międzyludzkich, wśród rodziców dzieci z szeroko pojętym spektrum, jesteśmy dla siebie nawzajem z innych światów. Tworzą się np grupy wsparcia, ale nie jesteśmy realnie wsparciem dla wszystkich siebie nawzajem. O jakim wzajemnym wsparciu możemy mówić, kiedy do grona rodziców wysokofunkcjonujących dzieci trafia rodzic dziecka niewerbalnego, niemal stale zamkniętego w swoim wewnętrznym świecie, z którym kontakt jest mocno ograniczony? Reszta pomstuje na system szkolny, na nieudolnych nauczycieli i wieczne uwagi w dzienniku elektronicznym. On chciałby mieć takie problemy. Nasze światy są zupełnie różne, nasze problemy są zupełnie różne i potrzeby naszych dzieci także.

Jednak ci rodzice pomstujący na system edukacji - mimo że ich problemy są zupełnie innej natury, może z tej perspektywy bardziej błahe, to nadal mają prawo nad nimi załamywać ręce, odczuwać swoje emocje, szukać rozwiązań i domagać się systemowego wsparcia.

Ilekroć pojawia się jakiś serial czy program z udziałem osób w Spektrum, natychmiast wybucha wojna w środowisku, na ile dobrze odwzorowane zostały realia życia rodzin i poziom funkcjonowania osób z tym zaburzeniem. Po emisji każdego odcinka "Autentycznych" na TVN obserwowałam tę dyskusję o niewłaściwie dobranej grupie uczestników programu. Był ogrom głosów mówiących, że za mało było wysokofunkcjonujących osób, przez co buduje się zakrzywiony obraz autystów w społeczeństwie.
Teraz głośny jest nowy serial na Netflixie "Matki pingwinów". I tu z kolei spotkałam się z licznymi opiniami, że przedstawiony chłopiec funkcjonuje na takim poziomie, że w ogóle nie odzwierciedla realnych - o wiele większych przecież trudności. Zawsze będzie duża grupa osób, która nie będzie w stanie utożsamić się z przedstawionym bohaterem.

Dopóki wszystkie tak różnie funkcjonujące przypadki będą wrzucone do jednego worka, dopóty nie znajdziemy porozumienia.

Myślę, że wielu z nas potrzebuje doprecyzowania, podkategorii, czegokolwiek, co pozwoli jednym słowem (a nie elaboratem) przybliżyć poziom funkcjonowania dziecka.

Kiedy rodzic zapisuje dziecko z cukrzycą na obóz, to w rozmowie z organizatorem już samo hasło "cukrzyca" wiele mówi o funkcjonowaniu dziecka. Od razu wiemy, że na pewno musi być na specjalnej diecie, możliwe, że musi od czasu do czasu przyjąć insulinę. Tu jeszcze mamy trzy grupy cukrzycy, które temat jeszcze bardziej precyzują.
Kiedy mówisz, że dziecko jest w spektrum autyzmu, to nie wiadomo w ogóle nic. I w tym miejscu stało się nawet niepoprawne politycznie używanie sformułowań "wysoko- i niskofunkcjonujący". Ja i wiele innych rodziców potrzebujemy tego lub jakiejkolwiek innego sformułowania dla uproszczenia życia i komunikowania do ludzi zakresu potrzeb mojego dziecka.

Podejrzewam, że , a na pewno trochę niezgodna z aktualnie forsowanym trendem politycznej poprawności.

Osobistość0piorunów
Teraz całe Spektrum Autyzmu stało się tak szeroką kategorią, że mieszczą się w niej zarówno dzieci, po których "nie widać", które funkcjonują w społeczeństwie w miarę normalnie (oczywiście kosztem dużego wysiłku, ale jednak są w stanie się zmobilizować na jakiś czas), jak i dzieci, które mają szeroką gamę tików i stimów i duże trudności w płynnej mowie, aż po dzieci niewerbalne i takie, które nawet w dorosłym życiu nie będą nigdy samodzielne.

Ten słynny Elon Musk ma aspergera i funkcjonowanie w społeczeństwie nie sprawia mu dużego problemu/wysiłku. Mnóstwo "aspie" radzi sobie zupełnie normalnie nie licząc 1 sfery (patrz screen). Wrzucanie wszystkich do jednego wora to jak wrzucanie chłopa bez 1 palca i takiego sparaliżowanego od szyi w dół do kategorii "niepełnosprawność".

Podejrzewam, że ,

Na hejto pewnie tak, oni tu bardzo nie lubią "chłopskiego rozumu", pewnie dlatego, że sami go nie mają i tylko wysryw z renomowanego czasopisma z publikacjami ma racje bytu.

Fanatyk1piorunów

@Musztarda uproszczenie jest fajne pod kątem spraw nieistotnych - przy starym nazewnictwie wiele osób zupełnie nie w temacie uważało np. aspergera za zupelnie inny rodzaj zaburzenia niz autyzm.

Ale w praktyce jest to wg mnie "problematyczne" głównie w przypadku wysoko funkcjonujących, bo po powiedzeniu komuś że mlody ma autyzm ludzie głównie spodziewają się dziecka które gapi się w ścianę i nie ma z nim kontaktu, a potem się okazuje że w sumie to może być całkiem normalnie. Także jakikolwiek sposób stopniowania tego jest bardzo pomocny głównie dla ludzi którzy z dzieckiem widzą się np. po raz pierwszy.

Druga kwestia - dotacje. Sam fakt tego, że bardzo "głębokie" przypadki autyzmu dostają na szkołę tę samą kasę co dzieci które w sumie to może potrzebują jakiegoś wwr'a ale też bez większej spiny, jest dość słaby.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

Widziałem dyskusje o oponach zimowych vs całorocznych, a ja chciałbym poruszyć inny temat. Pojemność silnika/moc samochodu. Widzę dużo opini, że większy silnik to bezpieczniejsze auto. A ja muszę się z tym nie zgodzić.
Przeciętny kierowca jest, cóż... przeciętnym kierowca. Ma średnie umiejętności prowadzenia pojazdu. Szczegolnie w takich warunkach jak mamy teraz, czyli gorszej przyczepności do jezdni jest to zauważalnie. Duży silnik oznacza większe przyspieszenie, więcej używania hamulca, co często na kretych drogach prowadzi do utraty kontroli nad pojazdem. Mniejszy silnik oznacza częstsze naturalne hamowanie silnikiem, mniej gwałtownych przyspieszeń.

A co jak trzeba szybko przyspieszyć, wyprzedzić kogoś? Mozna zredukować mocno przełożenie. Czy jest to zdrowe dla silnika? Nie, ale nie robi się tego często.
Sam jeżdżę samochodem z silnikiem 1.2 i w większości jest to wystarczająco. Miałem też doświadczenie z mocniejszymi maszynami. Jeździłem swego czasu i 4 litrowym jeepem, elektrykiem i innymi i nadal podtrzymuje że większe silniki są mniej bezpieczne w ogólności.

Oczywiście w szczególności, są osoby, które lepiej panują nad samochodem i tam większy silnik da im więcej możliwość.
Zapraszam do dyskusji.

Fenomen1piorunów

100KM wystarczy każdemu aż nadto. Wszystko powyżej to czysty konsumpcjonizm. Ja rozumiem że ludzie lubią duże silniki, bo sam lubie, ale trwa jakiś chory wyścig zbrojeń w temacie mocy zwykłych aut.
A mówienie, że mocne jest bezpieczniejsze, to takie samo pierdolenie jak z głośnymi wydechami.

Zawodowiec0piorunów

Mam Civica 1.8 140 km i powiem szczerze że mam go tylko ze względu na bezawaryjnosc, jazda powyżej 130 to męczarnia obroty powyżej 3,5k sprawiają że po wyjściu z samochodu szef może mnie odpierdalać za spóźnienie ale i tak nic sobie z tego nie robię bo go k⁎⁎wa nie słyszę, v-tec czym kolwiek jest, sprawia że samochód jakoś przyspiesza dopiero od około 4,5k obrotów, miałem Passata 1,9 tdi podobna moc ale tam z turbiną samochód przyspieszał zdecydowanie lepiej i wiadomo dawał sporo prestiżu, wracając do tematu większy silnik lepszy

Pokaż więcej komentarzy (58)

Autorytet

w Dyskusje

85piorunów

Zawsze chciałem zobaczyć na żywo, no ale jakieś to takie nie wiem...

Zamiast patriotyzmu i znanych pieśni, skandowanie "Ruda wrona orła nie pokona"

Mało w tym polskości. A może właśnie sporo - każdy sobie, jedyne co łączy to kolor flagi.

(nie placzcie juz xD)

Autorytet7piorunów

Mi się kojarzy z bozym ciałem - nikt nie wie po co, zysk z tego ma kilka osób, ale cala wieś idzie co rok, bo trsdycyjne wartości, a potem wracają przez monopolowy 🤷

GURU6piorunów

Raczej nie doczekamy czasów kiedy te obchody będą wyglądały jak Dzień Św.Patryka w Irlandii.
U nas to wygląda, jak mix obchodów pierwszomajowych, z protestem kobiet...

Pokaż więcej komentarzy (28)

Mocarz

w Hydepark

7piorunów

Obejrzałem właśnie 1 i 2 część Władcy Pierścieni w wersji rozszerzonej i k⁎⁎wa nie rozumiem zachwytów nad tymi tytułami. Wynudziłem się maks, strasznie infantylna i nietrzymająca się kupy historia. Jest parę fajnych momentów i ładne plenery, ale to tyle. Dobrze że mi za to zapłacili, bo dawno mnie tak nic nie wymęczyło.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mistrz

w Hydepark

18piorunów

ludzie doznają jakiegoś dziwnego szoku jak zobaczą, że podczas tragedii są ludzie którzy tylko czekają by kogoś oszukać, by coś rozszabrować itp.

Czy Wy serio myśleliście, że takie zjawisko nie istnieje? Takie zachowanie było jest i będzie więc pamiętajcie o tym przy następnej katastrofie.
To, że żyjemy w czasach względnego spokoju od złodziejstwa, nie znaczy, że złodziejstwo nie istnieje.

GURU15piorunów

@cebulaZrosolu Oburzenie i nagłaśnianie ma swój cel bo może jeden z drugim debil jednak zrezygnuje jak zauważy, że to nie do końca okej i jest piętnowane - może jeden na dziesięciu, ale zawsze.

Dodatkowo przypomina to tym, o których piszesz, że te złodziejstwo jednak istnieje i trzeba pilnować nawet kupki piasku.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

Ale fajnie, że już zaczyna pizgać. Będzie coraz zimniej, d⁎⁎a się nie poci, oddycha się lepiej. Coraz przyjemniej. Zara Wszystkich Świętych, w grudniu będzie Jarmark i sobie będzie można na tej pizgawicy zjeść coś ciepłego w pięknej atmosferze. Same plusy, lato najgorsze.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w Hydepark

1piorunów

Będzie trochę
PS5 Pro powinno mieć premierę w 2021r i nazywać się po prostu PS5 a nawet wtedy i tak konsola byłaby przestarzała w porównaniu do PC.

Wydajność zarówno PS5 jak i PS5 Pro powinna być co najmniej 2x wyższa aby przyciągać graczy i osiągnąc to mityczne 4k/60fps. Nie wiem czemu Sony skupiło się tak bardzo na cenie kiedy i tak nie mogło sprostać popytowi. Mogli dać sporo lepszy hardware w wyższej cenie. Sporo osób co roku kupuje o wiele droższe telefony, na konsolę też byłby popyt.

Fenomen0piorunów

Że ludziom się jeszcze chce o konsolach dyskutować, gdy byłem w podstawówce wyszedł X360, wtedy jeszcze rozumiem. I tak najważniejszym czynnikiem jest jaką konsolę mają koledzy.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Polityka

20piorunów

Konradowi Berkowiczowi widać służy ten sojusz z AFD. W ostatnich tygodniach wrzucił chyba za dużo fake newsów i manipulacji, że sam Goebbels byłby dumny. Sam stał się już trochę memem, właśnie z tego powodu.

Trochę to maluje obraz jego podejścia do polityki:

Moja ulubiona kontrowersja tyczy się bokserki Imane Khelif, która pochodzi z Algierii, gdzie, z tego co mi wiadomo, LGBT+ jest zakazane. Jest też zabawne, ponieważ wyjawia wewnętrzną hipokryzję i niespójność poglądów Konrada.
Z jednej strony „zgniły zachód”, ale „podejrzanych zawodniczek” pochodzi z krajów poza Europą. No ale to wina Zachodu z jakiegoś powodu. Tylko tym samym oskarża się cały kraj o oszustwo na podstawie czego?

Zabawna jest też hipokryzja argumentów: cały czas słychać, że „co z tego, że wygląda jak kobieta, to i tak facet”, ale w mgnieniu oka zmienia się to o 180 stopni na „NO PRZECIEŻ WYGLĄDA JAK FACET, TO MUSI BYĆ FACET”.

Nie będę rozwodził się nad ideologią, to osobny temat. Ale skoro dla niego nie wymaga żadnych dowodów, by kogoś znienawidzić i zmieszać z błotem, a tak niewyobrażalnie dużo dowodów wymaga, żeby tylko kogoś zaakceptować, to dla mnie brzmi jak definicja skrajnego uprzedzenia. Jeśli dodatkowo tak łatwo mu to przychodzi, to takie osoby są potencjalne bardzo niebezpieczne jeśli chodzi o politykę zagraniczną. Łatwo im będzie opierać ją, w pełni na właśnie uprzedzeniach i pomówieniach, co może działać na naszą szkodę.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

https://new.reddit.com/r/TwoXChromosomes/comments/1ems6sz/ovulation_turns_me_into_a_feral_animal_and_im/ polecam wątek i komentarze

Dokładny przykład dlaczego kobietom nie powinno powierzać się decyzyjnych stanowisk. Kobieta dostanie okresu, i zamiast dać gościowi naganę za spierdolenie to go wyrucha w biurze bo h0rmony xD

Niestety cywilizacja zachodu upada, bo oddała decyzyjność w ręce istoty które nie zachowuje stabilności umysłowej w okresie 30 dni, nie mówiąc o dłuższej perspektywie.

Fanatyk3piorunów

No chyba że ktoś cię złapal na zarzutke a ty lyknales to jak dziki pelikan 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Dyskusje

23piorunów

Temat rosnących cen gruntów i mieszkań cały czas się przewija. Młodym ludziom wciąż powtarza się, że tak będzie i nie powinni narzekać, tylko ciężko pracować, ponieważ w tym kraju nic nie dostaje się "za darmo". Lewackie rozdawnictwo. OK. Ale kiedy ostatnio pojawił się temat, ile z tych gruntów, kamienic, czy nieruchomości zostało sprzedanych za grosze lub rozdanych za darmo?

Ile takich raportów dotyczących gruntów i badających ten stan rzeczy pojawiło się w ostatnich latach? I przede wszystkim, jaki miało to spekulacyjny wpływ na ceny w danym regionie? Obstawiam, że niewiele.

Trochę niewygodne pytania, jak możliwe sama prawda z której może wynika, że ten Janusz co wykupił biznesy za symboliczną złotówkę w latach 90' nie może ubolewać nad faktem, że coraz trudniej ma o pracownika, młodzi mają wywalone na posiadanie rodziny, bo poniekąd On był częścią tego wielowarstwowego problemu i nie powinien być tak zdziwiony.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Kojarzycie może łamane wiadomości w stylu "studenci polibudy wrocławskiej wyprodukowali potencjalną alternatywę dla leków przeciwbólowych na bazie opioidów"? Dużo było takich i jak na nie patrzyłem to miały sens, chemicznie rzecz ujmując. Tylko że nic nie było słychać o tych rzeczach poza wynalezieniem. Żadnych testów klinicznych, nic. I tu się podzielę moją opinią czemu nic takiego nie wchodzi do powszechnego użytku. Myślę, że wszystkie koncerny odpowiedzialne za produkcję mstcontinusów, oxycontinów i innych takich nie chcą żeby na rynku były nieuzależniające alternatywy dla morfiny, kodeiny i oksykodonu. Czemu tak by było wydaje mi się logiczne. Słyszeliście pewnie jak się zaczęła "opioidowa epidemia" w USA? Producent bodajże leków z oksykodonem dawał lekarzom w łapę żeby przepisywali go komu tylko się dało. I w ten sposób uzależniano ludzi. Wiadomo, uzależnianie ludzi celem zysków pieniężnych zasługuje na bolesną i długą śmierć i smażenie się w piekle przez wieczność. Teraz w stanach królują podrabiane tabletki (nawet xanaxy i inne takie) z fentanylem, nitazenami i ksylazyną. No i właśnie. Ja widzę taką właśnie możliwość, że takie koncerny chcą dalej kosić ludzi na najgorszych spośród substancji kontrolowanych i mogą blokować wprowadzanie lepszych i bezpieczniejszych alternatyw na rynek. Kasę na to w końcu mają, dorobili się prawie uczciwie, nie?Jestem ciekawy, co myślicie o tym.

Lider9piorunów

@Zjedzon i to jest jeden z nielicznych przypadków, gdzie kapitan państwo miałby pole do popisu - aby właśnie z podatków coś takiego zostało sfinansowane i wprowadzone do obrotu. Bo w interesie państwa jest sprawny obywatel, który będzie wplacał do systemu, a nie ćpun co będzie obciążeniem

Pokaż więcej komentarzy (11)