yoowkiGruba ryba
5piorunówKurde. jakie to prawdziwe...
smutno mi z tego powodu....
a kawałek taki stary a jakże aktualny..
https://music.youtube.com/watch?v=8gE6PHrPsAw&si=5Qv7H95HC18N7481

yoowkiGruba ryba
5piorunówKurde. jakie to prawdziwe...
smutno mi z tego powodu....
a kawałek taki stary a jakże aktualny..
https://music.youtube.com/watch?v=8gE6PHrPsAw&si=5Qv7H95HC18N7481

yoowkiGruba ryba
8piorunówKto jezdził polonezem? ja ostatnio miałem okazję jezdzić trakiem ponad rok temu ale pamiętam jak kumpel w technikum miał karusa z gazem i robilismy oesy po lasach, do tego taka anegdotka jak wszyscy sie nawailiśmy 20 lat temu i ktos musiał wracać do internatu. padło na mnie bo nie miałem jeszcze prawka więc mi nie zabiorą... to były czasy, jazda poldonem przez las na azymut z Ostrowa do Milicza bezcennna....
https://music.youtube.com/watch?v=-I7yHuudW_I&si=aKKDo6MhD5KyqHHy

Miałem dwa. Caro 1.6GL z 91 albo 92 i potem Caro 1.6GLi z 96 chyba.
tomwolfGruba ryba
6piorunów#muzyka #muzykaelektroniczna #techno #nostalgia
Algorytm mi podpowiedział, cudny materiał!

WatluszPierwszyFanatyk
13piorunów#pilkanozna #mundial trochę #gownowpis i jakaś taka #nostalgia
Ależ się dobrze bawię wpisując codziennie rano wyniki z poprzedniego dnia i z minionej nocy. Jak za starych czasów. Swoją drogą ten "Skarb Kibica" z "Przeglądu Sportowego", to złoto. Odwalili kawał dobrej roboty.

@WatluszPierwszy ja mam syna od wpisywania 😛
apocryphMocarz
4piorunów
WatluszPierwszyFanatyk
38piorunów#mundial #nostalgia #pilkanozna #hejto40plus #hejto30plus
Dziś chciałbym powspominać Mundial 2002 a więc ten z Korei i Japonii. Najbardziej zapamiętałem dwie rzeczy. Pompowania balonika, wszak na mistrzostwach mieli zagrać Polacy. Co się odwalało w prasie, radiu a przede wszystkim w telewizji, to łeb mały. "Futbol na tak", wrzucanie kuleczek do akwarium za każdy gol strzelony przez NASZYCH... miało się po prostu dziać. Nareszcie. Druga rzecz to... Polsat. Stacja ta wykupiła bowiem prawa o transmisji a Mundial po raz pierwszy został zakodowany. Ostatecznie nastąpiły negocjacje i TVP uzyskała prawo do transmitowania meczów Polaków oraz półfinałów, meczu o trzecie miejsce i finału. Pozostałe spotkania były na kodowanym i powołanym właśnie do życia Polsacie Sport. Dla mnie ratunkiem w tej sytuacji był pub, którego właściciele wykupili Polsat i do którego chodziliśmy z kumplami oglądać mecze przy piwie. Warto wspomnieć, ze jednym z ekspertów TVP został Jacek Gmoch a jego analizy i wypowiedzi stały się kultowe i zaczęły żyć własnym życiem w raczkującym jeszcze wtedy w naszym kraju świecie internetowym. Przyznam, że ten Mundial w Polsacie sprawił, że często nie było mnie w domu no i sporo kasy wydałem na alkohol, bo gdy siadało się przy jednym stoliku w barze ze znajomymi, to nie sposób było nie zamówić kilku piw. Pamiętam też, że w naszym ulubionym pubie wprowadzono wtedy zasadę, że pierwsi klienci dostają piwo na głowę za darmo. Podczas Mundialu otwierano knajpę już o 8.00 i bywało, że to właśnie ja oraz mój kumpel z osiedla Darek dostawaliśmy darmowe browary.
Aha no i słynny hymn w wykonaniu Edyty Górniak tak poniósł naszych do boju, że powtórzył się schemat: mecz otwarcia, mecz o wszystko i mecz o honor.

@WatluszPierwszy słynny koniec klątwy Bońka. Na mecz z Koreą zerwałem się z konkursu matematycznego w gimnazjum bo mecz był jakoś o 14 ?
Pamiętam ten zawód gdy Korea nas pojechała 2:0 i strzał Hajty z wolnego w jajca Koreańczyka xD
@WatluszPierwszy czekaj co? Pub otwierał się o 8 rano? WTF?
I jeszcze jak można pić piwo i siedzieć w pubie od 8 rano? What the hell?
OdwrocuawiaczGruba ryba
11piorunówZupełnie jak w 2002 roku.
Jem swoje ulubione bekonowe snacki i oglądam Francja - Senegal
:face_holding_back_tears:

@Odwrocuawiacz tylko strzelec bramki sprzed 24 lat już nie żyje. Zmarł w 2020 z powodu SLA.
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
33piorunówPamiętacie?
#szkola #gimbynieznajo #pilkanozna #nostalgia #hejto40plus #gry

@4pietrowydrapaczchmur proste, ktoś tu nie umie murów robić 😁
@4pietrowydrapaczchmur podstawowa gra na nudnych lekcjach w szkole.
WatluszPierwszyFanatyk
24piorunów#pilkanozna #nostalgia #mundial #lata90 #hejto40plus
W zeszłym tygodniu wspominałem Mistrzostwa Świata w USA w 1994. Dziś Francja 1998. To kolejny Mundial, który bardzo miło wspominam. Dużo rozmów z kumplami o piłce. Sporo obejrzanych meczów. No i moja urodzona we Francji babcia, która płakała oglądając powtórki goli z finału. No i wspaniała Chorwacja z królem strzelców Sukerem. Był to czas, kiedy z moich ścian znikały już piłkarskie plakaty, ale miłość do piłki nie osłabła. Plakat Sukera i tak sobie powiesiłem. Kolejne mistrzostwa z super maskotką, kogutem Footixem.

@WatluszPierwszy Ja co prawda 98 pamiętam jak przez mgłę, bo miałem dopiero niecałe 5 lat, ale już Korea Japonia 2002 pamiętam całkowicie. O jak ja tym żyłem. Pamiętam też, że rodzice kupili mi jakąś grę mundialową - taka prosta na zasadzie, że były tabele z już rozlosowanymi jak w rzeczywistości drużynami i można było rozgrywać mecze, głównie przez rzut kostką plus jakieś tam karty. Pamiętam, że przez całe wakacje wynosiłem te kartki na podwórko i dzień w dzień po kilka godzin graliśmy z kumplami w piłkę symulując realne mecze mundialu i zapisując wyniki na tych kartkach. Ale to była radocha :grinning:
@WatluszPierwszy miałem po tym mundialu koszulkę Sukera :grinning: moja pierwsza piłkarska. Pamiętam, że zbierałem jakieś naklejki z piłkarzami, które się wyklejało w albumie. Mój pierwszy świadomy mundial, z 94 zapamiętałem tylko niestrzelonego karnego przez Baggio i jego kitka, nawet takiego nosiłem 😉
fonfiFanatyk
40piorunówPróbowałem po dobroci
Próbowałem groźbą
Próbowałem za pomocą przeróżnych argumentów
Ale jako że żadne działania nie przynoszą skutku, to oficjalnie uruchamiam stronę czygurujestrozowe.pl upamiętniającą ten czarny (albo raczej niebieski) dzień w historii naszego portalu hejto, kiedy to stała się jedna z największych tragedii - odebrano nam różowe GURU.
@fonfi właśnie, tak długo zbieram a co mi na końcówce zmieniajo!
@fonfi a nie było kiedyś jakieś afery jak najpierw zmienili Guru na różowe, że ma być takie jak dawniej? To teraz znów chcecie różowe?
WujekAlienLider
85piorunów
@WujekAlien przysmak świętokrzyski zawsze na propsie
@WujekAlien - a gdzie prażynki ziemniaczane (╯°□°)╯︵ ┻━┻
WatluszPierwszyFanatyk
15piorunówWczoraj wieczorem wystartował Mundial. Dla mnie te mistrzostwa w USA, Kanadzie i Meksyku, to trochę #nostalgia mianowicie Mundial w USA w 1994 był pierwszym, który oglądałem w pełni świadomie, nierzadko siedząc po nocach lub późno wieczorem. Miałem wtedy 12 lat i było to apogeum mojego zainteresowania piłką nożną. Pamiętam, że nawet mojego tatę wkręciłem w oglądanie meczów, a on o piłce wie tylko tyle, że mecz trwa 90 minut i, że zasadniczo przydatna do gry jest piłka 😉 Wcześniejsze mistrzostwa we Włoszech w 1990 oglądałem niewiele i mało z nich pamiętam. To właśnie 1994 rok przyniósł dla mnie też nowe doświadczenie a mianowicie to, że niemal z każdym rozmawiałem o mistrzostwach - z kolegami, z sąsiadem, z facetem który sprzedawał w sklepie. Miałem wrażenie, ze wszyscy żyli piłką. Dodatkowo bazarek w moim mieście został zalany podróbkami koszulek, w sklepie sportowym na rynku wisiały ich dwa wieszaki. Kupiłem Argentynę i o dziwo ta koszulka, mimo że jest ordynarną podróbką, to jest w rewelacyjnym stanie do dziś i gdy idę z moimi synami pokopać to nieraz ją zakładam. Oczywiście uzupełniałem rozkładany terminarz meczów z "Przeglądu Sportowego". Zresztą zdobycie wtedy sportowego dziennika w kiosku na moim osiedlu, to często była kwestia farta, bo bywało, że już około południa wszystko było wykupione i musiałem iść szukać w innym miejscu. Najbardziej oczywiście zapamiętałem finał Brazylia-Włochy no i niezłą formę Bułgarii. Tamte mistrzostwa miały też super logo i jedną z fajniejszych maskotek pieska "Strikera".

@WatluszPierwszy nie urosłeś już od 12 roku życia? xD
@kjdm urosłem. Ta koszulka jest na mnie dobra dziś a mam 186 cm i ważę 79 kg 😉 Mając 12 lat wyglądałem w niej jak w sukience, ale to była ostatnia koszulka Argentyny w sklepie.
@WatluszPierwszy to w takim razie ten ostatni rozmiar sprawił Ci wspaniałą pamiątkę, pozazdrościć! Mam dużo tshirtow z tego okresu życia, których szkoda wyrzucić, bo sentyment... ale niestety nie założę ich juz nigdy 😅
@WatluszPierwszy a dla mnie będą to pierwsze mistrzostwa od tych z '94 właśnie, na które mam wywalone jajca.
Pół biedy z tymi barbarzyńskimi (z naszej perspektywy) godzinami meczów, bo sobie można ogarnąć powtóreczkę lub skrót.
Obrzydliwe igrzyska pieniądza, korupcji i polityki, a nie sport.
@MostlyRenegade w Katarze nie było inaczej. To chyba były pierwsze mistrzostwa jakie wzbudzały tak mocne kontrowersje. Generalnie piłka na tzw. światowym poziomie jest przeżarta kasą, polityką i układami.
@WatluszPierwszy z Katarem na tle obecnych MŚ i tych w Arabii w 2034 to jest i będzie jak z Infantino… każdy myslal ze Blatter to śmieć bez godności i za pieniądze zrobi wszystko… ale obecny łysol kazał potrzymać piwo :)
@WatluszPierwszy w Katarze było dużo szumu, bo mówiło się o dużych pieniądzach i o trupach w szafie.
Ale Katar przynajmniej zachowywał pozory. Dla nich to była sprawa prestiżowa i pewnie wymieniliby cały piasek na swojej pustyni gdyby było trzeba.
O USA mówi się teraz głównie w kontekście polityki: obecna administracja wielokrotnie odgrażała się całemu światu, w tym współgospodarzom turnieju oraz aktywnie prowadzi działania wojenne przeciwko jednemu z uczestników.
A łysy dostał kasę i udaje, że niczego nie widzi.
OpornikGURU
23piorunówWygrzebałem złomka z czeluści komórki, to chyba Jubilat 2. Skubany miał nawet jakieś powietrze w oponach, mimo że co najmniej 3 lata leżał nie ruszany, aż wrósł.
Poland Stronk!
LoL to w Bydgoszczy robili. I to na Frondronie, gdzie twarogowa bestia teraz grasuje! 😛

@Opornik ogólnie teraz bydgoska marka to unibike.
Jeździłem takim nawet niedawno. Frajda jak.... Z pchania TACZKI! ;D
zuchtomekGURU
40piorunówTajne ciosy z Mortal Kombat :martial_arts_uniform:
:arrow_down_small: :arrow_forward: LP
#nostalgia #ciekawostki #gry #komputery #retrogaming #wspomnienia #hejto30plus

FATALITY! Pamiętam jakby to było wczoraj :face_with_diagonal_mouth:
@zuchtomek pamiętam że miałem wstukany kod na fatality. Wystarczyło po wygranej walce zrobić podbródkowy i robiło się fatality.
Zawsze po wygranej walce niby sprawdzałem kombinacje przycisków do fatality a w rzeczywistości naciskałem cokolwiek a a końcu podbródkowy. Ziomeczkowie myśleli że jestem taki dobry, że zawsze mi wychodzi
AlvaroSolerAutorytet
5piorunówhttps://youtu.be/n81Bx3DEv9U

WatluszPierwszyFanatyk
29piorunów#gownowpis #wspomnienia #dziecinstwo #nostalgia #lata90 #hejto40plus
Mój ADHD-owy łeb dziś od rana produkuje wspomnienia i przemyślenia. Zawsze mi lepiej, jak się czymś takim podzielę na hejto, bo mam jedną myśl we łbie mniej. Zwykle nie romantyzuję lat 90., ale czasami trzeba i dziś jest ta chwila 😉
Moi rodzice mają znajomych, którzy za komuny wyemigrowali do Niemiec. Tam się nieźle ustawili finansowo i jakoś na początku lat 90. za śmieszną sumę kupili dom w moim rodzinnym mieście. Kupili z myślą, że będą przyjeżdżać do Polski na wakacje, albo święta. Poza tym okresem dom stał pusty. Zajmowali się nim moi rodzice i jeszcze jeden facet, który zimą robił za palacza i obsługiwał chatę w kwestii ogrzewania. Moi rodzice szli tam i sprzątali, odkurzali, wietrzyli, podlewali rośliny. Wiosną moja mama ogarniała ta ogródek. W zamian mogliśmy sobie z tego domu do woli korzystać a było z czego: wielkie podwórko z ogrodem, w domu wypasiona łazienka z trójkątną wanną w której można było puszczać masaż wodny, stół do piłkarzyków, stół do ping-ponga. Bywało, że spędzaliśmy tam kilka dni. Wypas. Ja jednak najbardziej lubiłem przeglądać rzeczy, które zostały po poprzednich właścicielach. Były tam całe góry gazet, kolorowych magazynów, książek. Kochałem otwierać na oścież wiosną ogromne okno, siadać na kanapie i godzinami przerzucać stare, kolorowe magazyny typu "Kino", "Przekrój", "Poznaj Świat" albo jakieś niemieckie katalogi, które się tam walały w szafkach. Czasami leżałem na kanapie w jednym z pokoi i po prostu patrzyłem, jak światło wpada przez szyby i na suficie pojawiają się różne wzory odbijające się przez kolorowe szybki w rogach okien. W rogu największego pokoju na szafce stało ogromne, stare, niemieckie radio, które zawsze włączałem. Ten dom nawet pachniał specyficznie. Czuć było jakby zapach fajkowego tytoniu. Z ogrodu słychać było ptaki a gdzieś w oddali szum samochodów. Kochałem wiosnę w tym domu.

Panie zacznij pan pisac jakas książke - i nie heheszkuje
@ostrynacienkim panie Areczku, tak to nie...
Chociaż całkiem serio, bez heheszyków, kiedyś pisałem. Miałem pomysły, miałem czas. Jednak zawsze jakoś brakowało zapału i samozaparcia, by do tego na serio przysiąść. Dodatkowo taki wpis na hejto mogę wrzucić na szybko, nie redagując, nie poprawiając błędów stylistycznych, a pisząc coś więcej, to już się trzeba za to zabrać.
No i co dalej
alaMAkotaGURU
24piorunówKtoś jeszcze pamięta ?
https://streamable.com/xhg1e6
#nostalgia #hejto30plus #ciekawostki #historia
*Ojciec, prać. - krzyczeli Kiemlicze, a nie Roch. Ale poziom reklamy zachowany.

Bardzo lubiłem tę reklamę jako dziecko :)
Nie do końca rozumiałem dialog wydobywający się ze starego pudła telewizora. Nadal nie wyłapuję całości, więc to chyba zasługa polskiej szkoły udźwiękowienia.
MementoMoriOsobistość
7piorunów
Mega kawałek, tak było...😉
hotshops_plKosmonauta
4piorunówKto pamięta Bravo Sport?
Właśnie powraca!
Darmowe Bravo Sport do odebrania w lokalach STS
https://hotshops.pl/okazje/darmowe-bravo-sport-do-odebrania-w-lokalach-sts-106748
Cena: ZA DARMO
Okazja dostępna w lokalach STS
#promocje #mecz #nostalgia #cebuladeals #zadarmo #hotshops

WatluszPierwszyFanatyk
17piorunów#gownowpis #dziecinstwo #przemyslenia i może trochę #nostalgia
Nie wiem dlaczego, ale mój umysł dziś podsunął mi pewne wspomnienie z dzieciństwa i chciałbym Was spytać, czy jako dzieci mieliście podobne rozkminy, albo dziwne rzeczy nad którymi się zastanawialiście?
Gdy miałem jakieś 7-8 lat często myślałem czy moje życie jest prawdziwe? Czy nie jest tak, że skoro wszyscy tak dużo mówią o Bogu tzn. chodzą do kościoła, modlą się, obchodzą wszystkie święta itd. to czy on, albo może ktoś inny steruje naszym życiem? Może nasze życie jest jedynie "filmem" a prawdziwie żyjemy zupełnie gdzie indziej, jako ktoś inny, w innej rzeczywistości.
O takich rzeczach sobie myślałem jako dziecko 😉 Nie, nie było wtedy jeszcze filmu "Truman Show" 😉

@WatluszPierwszy wydaje mi się, że to nie tylko "dziecinne" rozkminy.
wydaje mi się, że ogólnie, jako gatunek jesteśmy gdzie jesteśmy, bo potrafimy właśnie myśleć o takich rzeczach, a później dużo sił włożyć w gonienie abstrakcji.
potem część z nich przekuwa się na postęp, głównie technologicznych :smiley:
@skorpion być może tak jest, ale ja jako dziecko miałem od cholery takich rozkminek. Przykład kolejny - kto rządzi podczas zabawy. O to wybuchały spory, kto będzie szefem, albo kto wygrał itp. Ja nie miałem w ogóle ochoty na taką rywalizację. Zawsze wtedy myślałem, że tracimy energię na bezsensowny problem grupki dzieci a np. wiem, że pijany sąsiad leje żonę, że rodzice Tomka się rozwodzą i to są problemy o których warto myśleć a nie to, że Marcin chce być szefem w zabawie w żołnierzy, albo czy Tadek nastąpił na linię w jakiejś zabawie. Wtedy też często myślałem, że to jest zabawa, chwila, moment i zaraz minie i jest niczym w obliczu większych problemów.
@WatluszPierwszy miałem tak samo, nawet mi kiedyś dziewczyna powiedziała, że w sumie to jestem dziad, ale w nowym opakowaniu 😛
myślę, że możemy mieć podobną wrażliwość na rzeczywistość.
tyle, żeby nie zwiariować, nauczyłem się to blokować.
teraz jestem nastolatkiem w starym opakowaniu :grinning: :grinning:
@skorpion ja trochę też. No i też to blokuję. Poza tym to czerpię przyjemność z zupełnie innych rzeczy niż większość ludzi których znam. Nie mam np w sobie ducha rywalizacji. Lubię np. piłkę nożną i chodzę na mecze. Owszem chcę by moja drużyna wygrywała, ale wynik jest drugorzędny. Grunt, to mecz z całą otoczką, wspólnotowość, pogoda, piękne słońce zachodzące nad stadionem. Z bieganiem mam to samo. Nie ważny czas i wynik. Ważne, że mogę biec i patrzeć, jak pięknie kwitną kwiaty, jaka ładna jest zieleń drzew. Pamiętam, że kiedyś w szkole słabo pobiegłem na kilometr, bo biegnąc rozkminiałem, jak fajnie, że biegnę w tak ładną pogodę 😉
No zjebem byłem zawsze i mi zostało 😉
@WatluszPierwszy Miałem coś podobnego, ale w stylu "Czy życie jest prawdziwe? A może to tylko gra komputerowa?" xD