Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nostalgia

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

#gownowpis #dziecinstwo #przemyslenia i może trochę #nostalgia

Nie wiem dlaczego, ale mój umysł dziś podsunął mi pewne wspomnienie z dzieciństwa i chciałbym Was spytać, czy jako dzieci mieliście podobne rozkminy, albo dziwne rzeczy nad którymi się zastanawialiście?

Gdy miałem jakieś 7-8 lat często myślałem czy moje życie jest prawdziwe? Czy nie jest tak, że skoro wszyscy tak dużo mówią o Bogu tzn. chodzą do kościoła, modlą się, obchodzą wszystkie święta itd. to czy on, albo może ktoś inny steruje naszym życiem? Może nasze życie jest jedynie "filmem" a prawdziwie żyjemy zupełnie gdzie indziej, jako ktoś inny, w innej rzeczywistości.

O takich rzeczach sobie myślałem jako dziecko 😉 Nie, nie było wtedy jeszcze filmu "Truman Show" 😉

Autorytet2piorunów

@WatluszPierwszy Miałem coś podobnego, ale w stylu "Czy życie jest prawdziwe? A może to tylko gra komputerowa?" xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

106piorunów

#lata90 #hejto30plus #hejto40plus raczej nie #nostalgia

#preczzmitologizacjalat90

Wczoraj przy okazji pewnego wpisu na hejto przypomniały mi się jugosłowiańskie budy, które w latach 90. służyły w naszym kraju za sklepy, kioski, bary itd.

K...a nie ma chyba drugiego typu "budynku", który bardziej przywoływałby w mojej pamięci klimat lat 90. i tę chujozę, która wtedy panowała w przestrzeni publicznej. Za każdym razem, gdy widzę, jak się to fachowo nazywa, Kiosk K67 przypominają mi się gównohamburgery, smak ketchupu o konsystencji wody, fajki sprzedawane na sztuki i wszechobecna bylejakość, to że wszystko się trzymało na ślinę i plastelinę i że "jakoś to będzie", że jak śpiewał zespół Elektryczne Gitary "przewróciło się niech leży".

W moim rodzinnym mieście w takiej budzie mieścił się bar z hamburgerami i hot-dogami o cudownej nazwie będącej esencją tamtych lat, mianowicie "Speed Food". Pamiętam te budy chyba ze wszystkich miejsc w których jako dziecko czy nastolatek bywałem. Sprzedawano z nich jedzenie, prasę, papierosy, artykuły spożywcze. Gdzieś w necie widziałem nawet taką budę z napisem Sex Shop. Stały i straszyły. Póki taka bua była nowa, to jeszcze jakoś wyglądała, ale po 2-3 latach wszystkie wyglądały, jak kontener śmietnikowy tyle, że wyposażony w okienko i z człowiekiem w środku.

Gruba ryba1piorunów

@WatluszPierwszy w Albanii po wyzwoleniu w 97 nie było prawa co można stawiać na chodniku i cała Tirana była zajebana takimi kioskami z demobilu

Fanatyk0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (57)

Kompan

w Dyskusje

10piorunów

Tl;dr: jest cos takiego jak impro, nie musi być komediowe i chyba powoli w Polsce zaczyna umierać (a na pewno hamuje).

Przeglądałem ostatnio zapytania w google do jednego ze swoich hobby (od 2013 roku) i widać powoli, ze zainteresowanie zaczyna spadać... Stąd ten wpis. (Nie jest to reklama.)

Jest taka niszowa sztuka zwana impro/improwizacją sceniczną/komediową - (tutaj można to rozróżniać a wręcz powinno sie ale nie o tym tutaj).

Słyszał ktoś o czymś takim?

Ogólnie ma to charakter raczej hobbystyczny i nieprofesjonalny, nie licząc kilku grup w wiekszych miastach bądź osób robiących warsztaty - coś co działa trochę jak kursy tańca ale bez tańca 😅. Ale raczej można policzyć na palcach jednej ręki ludzi, ktorzy się byli by w stanie utrzymać tylko z tego.

Może kojarzycie Whose Line Is It Anyway? Amerykanski show ultra komediowego impro. (A tak naprawdę spin-off brytyjskiego show które powstało z... audycji radiowych o tej samej nazwie!)

Ten program przywiał i rozpropagował improwizację w Polsce z 15 lat temu, choć niestety właśnie wyłącznie w formie skrajnej komedii, gdzie często postacie i sytuacje są skrajnie karykaturalne.

Oczywiście jest wiele innych podejść, choć mniej popularnych i jak impro genialnie nadaje sie do komedii to twierdzenie, ze jest tylko do tego to twierdzenie, że jak kręcić filmy to mozna tylko komedie... Ale cóż zrobić z ludźmi co boją się przecierać nieznane szlaki. I nie oszukujmy się, też specyficzne osoby pchają się na scenę a śmieszność to dla wielu zewnetrzny wyznacznik ich wartości. Choć można to też robić całkowicie zdrowo i z dystansem do siebie.

Improwizacja sceniczna może być jak najbardziej wciągająca, mieć długie wielowątkowe fabuły , być realistyczna/prawdopodobna, wzbudzać wiele uczuć i refleksji. I śmiechu też.

Są też takie formy (niszowe w Polsce) jak np. teatr playback ktory jest na granicy psychodramy i improwizacji scenicznej - polecam, choć bywa też grubo i warto mieć to na uwadze, bo historie dobrowolnie brane od osoby z publiki ktora sama sie zgłosi może być czasami calkiem traumatyczna.

Czy warto w improwizacje?

To zależy.

Jeśli szuka się miejsca gdzie jest szansa na swobodne wygłupianie się, ale też swobodny wyraz w akceptujacych warunkach... To... Zależy jak się trafi, bo po pierwszym dobrym wrażeniu często jest skręt w stronę tzw. "zasad impro" (ktore każdy ma inne i rozumie inaczej i najczęściej nie widzi w nich oksymoronicznej natury) i prędzej czy później skręca się z akceptacji w oceniania czy było źle (bo nie wyznacznikami co było dobrze to się ludzie tu raczej nie zajmują 😅).

Nie prowadzę obecnie żadnej działalności warsztatowej czy eventowej w tym zakresie. Przez kilka lat robiłem tzw dżemy/openy gdzie kto chciał mógł wejść na scenę ale wypaliłem się. Zeobilem tez kilka dluzszych warsztatow z dlugich form z dekade temu. Założyłem i prowadzilem grupę impro, bylem potem czlonkiem a nawet i liderem w innej. Krotki i dlugie formy, z czym obecnie prawie wyłącznie dlugie. Wciąż występuję - obecnie głównie gościnnie z innymi grupami przed małymi publicznościami rzędu 30-50 osób. W tym roku juz mam z 7 takich występów za sobą.

Czy warto pisać o tej niszy, gdzie najwiekszym żartem jest stwierdzenie, że można na tym zarobić? Może i nie. Ale jest to ciekawa alternatywa dla sportu i tańca gdzie jest szansa na poćwiczenie wielu scenariuszy z życia codziennego.

Może to jednak potencjalnie ciekawe jak wygląda coś takiego od zaplecza. Kto wie.

#hobby

#przegryw i #nostalgia bo tak czujem

Fanatyk1piorunów

@b905@b905 o kurde, to mi przypomniałeś. Jakoś wczasach późnego liceum (lata 2000-2001) spotykałem się krótko z dziewczyną która się w to bawiła. Później mój kumpel na studiach też miał zajawkę na impro. Myślałem, że to już umarło.

Mocarz1piorunów

@b905 Nie zdziwię się jeśli spora część zainteresowanych improwizacją przeszła do papierowych RPG. Tam, zależnie od stołu bardziej lub mniej, ale zawsze typowa improwizacja jest ceniona. A rpgi razem z planszówkami w ostatnich latach wyszły z dziedziny typowo nerdowskich zainteresowań.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

#kolej #pociagi #pkp #nostalgia

Dziś w #niecodziennydworzec udajemy się do wsi Sieraków Śląski w województwie śląskim. Stacja ma kategorię dworca lokalnego i do 2002 roku funkcjonowała pod nazwą Sieraków. Stację w tej wiosce uruchomiono już ponad 140 lat temu. Pełna elektryfikacja linii kolejowej na której leży Sieraków przeprowadzona została w 1972 roku, co wiązało się z przebudową dworca. Dobudowano wtedy bezpośrednio do ściany budynku stacyjnego nastawnię. Do roku 2012 na stacji działała jeszcze kasa biletowa. W okresie PRL-u miejsce to tętniło życiem łącząc mieszkańców z pobliskimi miastami. Wielu mieszkańców Sierakowa pracowało w pobliskich miasteczkach - Lublińcu, Oleśnie czy Kluczborku ale też w aglomeracji śląskiej i codziennie wsiadali i wysiadali na tej stacji w drodze do i z pracy. Dziś dworzec jest raczej opustoszały. Bywa, że ze dwa razy w roku jadę pociągiem przez Sieraków i wsiadają tam może 2-3 osoby a czasami nikt. Lubię tę małą wiejską stacyjkę. Jako dziecko wielokrotnie mijałem ją w drodze na jakieś rodzinne wypady. Lubię patrzeć na ten mały budynek obok którego stoi czasami oparty rower, wysiada jakaś babcia czy dziadek z siatką zakupów "z miasta" a wokół jest typowo wiejski klimat.

Źródło zdjęcia: Ogólnopolska Baza Kolejowa

Autorzy: Przemysław i Aleksandra Król

Rok: 2012

Lider

w Komiksy

34piorunów

Powrót do czasów dzieciństwa i ulubionego bohatera
#nostalgia #hejto30plus #kaczordonald #sknerus #komiksy

Gruba ryba3piorunów

@WujekAlien mmm, ten po lewej to zdaję się Don Rosa, imho autor jednych z najlepszych komiksów, jakie czytałem za gówniaka

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

#kolej #pociagi #pkp #nostalgia

Często mówię "jestem po⁎⁎⁎⁎ny i o tym wiem" i dałem się poznać zapewne kilku osobom na hejto, jako miłośnik nie tylko punk rocka i książek oraz kibic Polonii Warszawa, ale też miłośnik dworców i wszelkiej zabudowy okołodworcowej 😉 Tym samym zapraszam do nowego tagu

Dlaczego niecodzienny? Bo nie mam czasu, by codziennie wyszukać fajny dworzec lub przystanek kolejowy. Poza tym do każdego zdjęcia chciałbym dopisać coś od siebie. Fotografie pochodzić będą przede wszystkim z Ogólnopolskiej Bazy Kolejowej z podaniem ich dokładnego źródła. Będą to zdjęcia głównie z lat 80., 90. i wczesnych lat po roku 2000.

Dziś dworzec w Kluczborku w woj. opolskim. Stacja ta ma kategorię dworca regionalnego i powstała w 1860 roku.

DO tego dworca mam ogromny sentyment. Wielokrotnie przyjeżdżałem do Kluczborka na koncerty czy wypady z kumplami na piwo i po to by powłóczyć się bez celu. Bywało, że przyjeżdżałem na ten dworzec tylko po to, by posiedzieć w dworcowym barze i poczytać książkę.

Fotografia autorstwa Piotra Pyrkosza

Rok 2005

źródło: https://www.bazakolejowa.pl/

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

32piorunów

HATOR HATOR HATOR

Na mojej liście "życzeń ściętej głowy" jest, żeby zrobili remake serialu "7 życzeń". Ale tak 1:1. bez zmiany fabuły. jeśliby tylko poprawili FXy i umiejscowili w naszych czasach. Ale bez zmiany soundtracku i scenariusza. Oczywiście, wiem, że pewnie by to spierdolili, ale no jednak jakieś jedno z siedmiu życzeń mam (° ͜ʖ °)

#nostalgia #ciekawostki #seriale #prl #produkcjatv

https://www.youtube.com/watch?v=RegZhMzTc9E

GURU3piorunów

@Klamra kilka miesięcy temu wróciłem do tego serialu i strasznie się zdziwiłem, że kot jak mówił, to było takie poklatkowe zestawienie zdjęć. Absolutnie inaczej to zapamiętałem. Nie mniej jednak, fajnie by było zobaczyć nową, nie spierdoloną wersję.

GURU2piorunów

@Klamra

> "7 życzeń".

Wiesz co najbardziej pamiętam z tego serialu? Nie tą nędzná kukłę kota, tylko koniec, gdzie on jest z powrotem człowiekiem, i podjeżdża "wypasioną" furą pod dom Adasia, a to jakiś zwykły jaguar był, ale dla nas polaków biedslaków to był mega luxus i bogactwo.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Hydepark

64piorunów

Dwa światy (1995) #nostalgia #gimbynieznajo

Gruba ryba5piorunów

Ostatnio oglądałem pierwszy raz bo byłem team "Tajemnice Sagali" (czy jakoś tak xd) i no był to cringe ale czego się spodziewałem po tylu latach xD

Gwiazdor3piorunów

Szkoda było kończyć chorować jak się oglądało i trzeba było do szkoły wrócić 😅Jeden świat był kręcony w okolicach Ojcowa (wiadomo który 😉)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Komputery

12piorunów

#nostalgia #starosc #gimbynieznajo #kiedystobylo

Mialem plan przeinstalowac windowsa na kompie i dzis poczułem sie staro 😒

DOS > Windows 3.11 > Windows 95 > Windows 98 > Windows 98 SE > Windows ME > Windows Millennium Edition > Windows 2000 > Windows XP > Windows Vista > Windows 7 > Windows 8 > Windows 10

i rownolegle na drugim kompie:

Freesco > Zipslack > Slackware > Gentoo > KateOS > Debian > KateOS > Ubuntu

i na telefonie

Palm OS > WinCE > Symbian > Windows Mobile > Windows Phone > Android > LineageOS

i siegając pamiecia to najwiekszą rewolucją dla mnie byl chyba android kiedy wszedl na telefonach, bylo to powiazane z fajnie zrobionym interfejsem sterowanym palcami

natomiast najlepiej/najdłuzej uzywalo mi sie win7

najbardziej problematyczny windows 98 SE, do tego stopnia ze zdarzalo sie instalowac go po 5 razy dziennie bo jakies sterowniki wyburaczaly caly OS i uniemozliwaialy bootowanie, kod aktywacyjny przez wiele lat znałem na pamięć... teraz juz nie pamietam

do maca mialem zawsze jakies wewnetrzne obrzydzenie, nie wiem czemu ale chyba nigdy sie nie przekonam

najwieksza strata technologiczna jako wynik ewolucji hardweru to rezygnacja z portu jack 3.5mm w telefonach

najwiekszy win<>win w technologii komputerowej to wyparcie napedów floppy przez "pendrajwy"

Sum0piorunów

@bucz port 3.5mm może ginąć w telefonach, współczesne pchełki na bt to sztos rozwiązanie

Fanatyk0piorunów

@bucz - w końcu my Linuksiarze możemy wychodzić z rackowej szafy (czy piwnic) na niespecjalistycznym portalu bez ryzyka wyśmiania - nastał prawdziwy rok Linuksa.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

27piorunów

#nostalgia #hejto40plus #hejto30plus #internet #staryinternet

Siedzę w robocie i przeglądając materiały do raportu jak zwykle moje myśli ADHD-owca krążą w kosmosie. Dzięki temu jak zawsze pojawiają się w głowie niepotrzebne nikomu bzdury. Tym razem przypomniało mi się o myspace.

Myspace zdechło i chyba żadne próby reanimacji już tego trupa nie wskrzeszą. Nie ma to zresztą żadnego sensu w czasach, gdy Grażynki 50+ opanowały Facebooka, Instagram zalewa fala nikomu niepotrzebnych rolek a małolaty mają idoli z TikToka. Jednak w czasach w których jeszcze były czasy a w internecie szukało się filmików ze śmiesznymi kotami rządził myspace. Ja dowiedziałem się o tym serwisie dość wcześnie. Wystartował w 2003 i chyba wtedy założyłem tam konto. Co ciekawe powiedział mi o myspace koleś z punkowego forum 😉 Dość szybko nałapałem tam znajomych, bo sporo osób klepało tam po prostu opcję "zaproś" dość przypadkowo. Miało to swoje plusy, bo tak np. zacząłem pisać wiadomości z dziewczyną z USA, która podesłała mi sporo fajnej muzyki. Zresztą muzyka była siłą myspace. Od cholery zespołów promowało się przez swoje profile. Bywało, że spędzałem sporo czasu przeklikując się od jednego muzycznego profilu do drugiego. Niestety myspace dawał też możliwość ingerowania w kolor profilu, czcionkę a nawet pozwalał na wstawianie muzyki tak, by grała w tle. Użytkownicy a szczególnie damska część polubili te opcje. Powodowało to "zamulanie" takiego profilu i wkurwienie użytkownika, która akurat chciał np. do danej osoby napisać. Myspace zaczął zdychać po kilku latach, ale czasami za nim tęsknię. Na prawdę pisałem wtedy z masą ludzi głównie z USA i fajnie było dostawać linki do muzyki, zdjęcia z miast w których pewnie nigdy nie będę itp.

Gruba ryba4piorunów

Kek jestem tam z pierwszą demówką xD

Lider7piorunów

@WatluszPierwszy Nigdy nie rozumiałem formy tego serwisu. Nie wspominając już, że w erze bardzo wolnego internetu ten serwis był bardzo ciężki.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Dyskusje

153piorunów

Niedługo mój syn dowie się co to prawdziwe, męskie LEGO. Mam nadzieję że po tym doświadczeniu doceni zachodnią technologię 😂

Fakt, dało się poskładać modele ze zdjęć, ale jakakolwiek próba uruchomienia mechanizmu kończyła się wygięciem czegoś. Kiedyś to były czasy teraz to nie ma czasów 😉

#nostalgia #prl #zabawki #nielego

Osobistość52piorunów

Przypomniałeś mi paluchy pokaleczone od obmykajacego się śrubokręta :smiley: Tak właśnie wychowuje się dzieci w nienawiści do śrubek na płaski śrubokręt

Fanatyk21piorunów

Ciekawe kiedy wkrętak się ześlizgnie i przejdzie przez palec na wylot 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

uwaga #kontrowersyjnaopinia tęsknię za... lockdownem 🙃 co prawda dostałem wtedy kilka (5? może 6) mandatów za brak maseczki i wchodzenie do parku we Wrocławiu, ale żadnego nie przyjąłem i... k⁎⁎wa nic się nie stało, bo żadna sprawa w sądzie o te mandaty się nie odbyła. a było tak fajnie - w dzień cisza, spokój, zero korków, puste tramwaje. a w nocy nielegalne rejvy na 500 osób w transfo 😎

#niepopularnaopinia #pandemia #nostalgia

Osobistość4piorunów

Coś w tym jest. Nagle wszyscy znajomi zaczęli mieć czas jak za dawnych lat. Grało się w Northgard i Civkę z ziomeczkami i nikomu nie było na to szkoda czasu.

Lider2piorunów

Zwiedziłem cale zachodnie mazury w ta i w tamtą, chile przed covidem odpadla ode mnie pijawka zwana ex, hotele pozamykali to nam placili calkiem ok hajs, fajno bylo.

Pokaż więcej komentarzy (27)