Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#owady

Fanatyk

w Ciekawostki

36piorunów

Jak wilk w owczej skórze, ale w świecie owadów :wolf: :sheep: – w ten sposób można by prawdopodobnie opisać larwy niektórych gatunków złotooków.

Larwy złotooków są żarłoczne i szczególnie lubią mszyce, w tym między innymi mszyce z rodziny bawełnicowatych (Eriosomatinae), które w miarę dorastania pokrywają przypominającym wełnę puszkiem. Jednak często bywa, że mszyce korzystają z ochrony mrówek. Mrówki w pewnym sensie "wypasają" mszyce: pilnują ich, bronią ich przed drapieżnikami, a czasem nawet przenoszą swoje mszyce na lepsze "pastwiska", w zamian korzystając z ich odżywczej spadzi.

Larwy niektórych gatunków złotooków chętnie polują na bawełnicowate – za pomocą swoich dużych, pustych wewnątrz żuwaczek nakłuwają ciało mszycy i wysysają je, dopóki nie pozostanie po nim pokryty puszkiem zewłok. Żeby oszukać mrówki i bezpiecznie dobrać się do mszyc, larwy zbierają zwłoki swoich ofiar, a następnie przytwierdzają je do swojego porośniętymi włoskami grzbietu. Taki kamuflaż nie tylko chroni larwę przed atakiem mrówek pilnujących swoich "stad", ale także zapewnia jej ochronę przed innymi drapieżnikami.

Zależnie od gatunku, larwy złotooków wykorzystują do maskowania także rozmaite inne materiały: fragmenty kokonów i wylinki innych owadów, fragmenty ciał innych owadów, wysuszone kawałki drewna, porostów i roślin, muszle ślimaków, a nawet żywe ślimaki (trzecie zdjęcie, C).


tag serii:

Kosmonauta1piorunów

Ciekawe jak one je przyklejają. Turlają się po tych zwłokach?
I znowu moją fascynację owadami podniosłaś na wyższy poziom 🙂

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Ciekawostki

104piorunów

Jajeczka na jedwabiu :thread: Samice złotooków składają jaja na roślinach, jednak żeby ich potomstwo mogło się bezpiecznie wykluć, muszą napracować się trochę bardziej niż wiele innych owadów.

Pierwszym problemem jest fakt, że jaja złotooka mogą zostać łatwo odnalezione i zjedzone przez inne owady, na przykład przez mrówki. Prosta zależność: złotooki często żyją tam, gdzie mszyce - a gdzie mszyce, tam są zwykle także mrówki, patrolujące łodygi i liście roślin. Niedobrze :thinking_face: Na dodatek larwy złotooków są żarłoczne i jeśli wszystkie wyklują się mniej więcej w tym samym czasie i miejscu, mogą zacząć pożerać się nawzajem zamiast popełzać każda w swoją stronę.

Samice złotooków mają jednak na to wszystko sposób. Składają jaja pojedynczo i w odstępach, na dodatek każde z nich jest zawieszone w pewnej odległości od liścia lub łodygi na osobnej, lepkiej nici jedwabiu, tworzącej rodzaj szypułki. Mrówki, niczego nie podejrzewając, omijają nici-szypułki złotooków, nie mając pojęcia, że na końcu każdej z nich znajduje się smakowite jajo.

Dzięki takiemu systemowi larwy złotooków mają również mniejsze szanse na to, że tuż po wykluciu natkną się na swoje rodzeństwo i potraktują je jako pokarm.

Tutaj fajny filmik o tym zjawisku.


tag serii:

GURU6piorunów

Lubie złotooki. Zawsze jak widzę jakiegoś w tarapatach to pomagam. Często spotykam jak zimują w bloku/domu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Zwierzęta

25piorunów

Holymoly co do c⁎⁎ja!
Wkurwe szybkie
Nowy pokemon do kolekcji na Picture Insect
Tagi: bo padło pytanie gdzie takie przyjemniaczka

Gruba ryba2piorunów

@Bjordhallen ostatnio na kanarach też takiego miałem, w jacuzzi. Pierwszy odruch lecieć po miotacz ognia, ale stwierdziłem, że spytam Google lens Co to. I nie żałuję, wypuściłem pożytecznego stworka na taras.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Ciekawostki

64piorunów

Salto przy starcie :woman-cartwheeling: Sposób, w jaki złotooki startują do lotu, jest zaskakująco skomplikowany – choć wydawałoby się, że dla niewielkiego, smukłego owada zaopatrzonego w dwie pary sporych skrzydeł wzbicie się w powietrze powinno być prostą sprawą.

Złotooki podczas startu mocno wybijają się ze środkowej i tylnej pary odnóży. Jeśli startują z pozycji, w której ich ciało jest ułożone w miarę równolegle do podłoża, po wybiciu obracają się "do pionu" i mniej więcej w tym momencie zaczynają poruszać skrzydłami. Jeśli jednak złotook startuje z pozycji, w której jest ustawiony głową do dołu – na przykład kiedy odpoczywa na źdźble trawy – po wybiciu wykonuje w powietrzu swego rodzaju salto, wciąż przy złożonych skrzydłach, i rozkłada je dopiero kiedy jego ciało ustawi się pod odpowiednim kątem do podłoża.

Podobne wybicie z czterech odnóży obserwuje się u niektórych innych gatunków owadów, między innymi u pośnieżka zimowego, znanego też jako pośnieżek lodowcowy (Boreus hyemalis).

Tutaj filmik z saltem złotooka w zwolnionym tempie. W tym też są momenty ze startującym złotookiem, plus całkiem urocza scena, jak wcina galaretkę owocową :yum:


tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ogrodnictwo

18piorunów

Cześć

Smutne wieści. Adaś zmarł T_T
Powiedzcie mi proszę, co zrobiłem źle? 😒

Z innych ciekawostek. Odwiedził mnie też zielony przybysz z innej galaktyki. Ktoś coś wie, jaka rasa/płeć/klasa postaci/obrażenia w walce kontaktowej?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Ciekawostki

59piorunów

Złotookowate (Chrysopidae) to owady, na które prawdopodobnie każdy z nas się kiedyś natknął - ale nie zawsze wiedział, jak się dokładnie nazywają ani co porabiają :slightly_smiling_face: W Polsce występuje ponad trzydzieści gatunków złotooków.

Złotooki mają delikatną budowę, wydłużone i wysmukłe ciało oraz duże, przejrzyste, gęsto użyłkowane skrzydła. Ich oczy mają charakterystyczny, metalicznie złoty połysk, stąd też ich nazwa. Zazwyczaj można je spotkać wszędzie tam, gdzie rosną drzewa, choć sporadycznie zdarza im się wpadać do domów - w środowisku naturalnym często niełatwo je dostrzec, bo z uwagi na zielone ubarwienie doskonale wtapiają się w kolory otoczenia.

Larwy złotooków są drapieżne i zwykle mają duży apetyt - ponieważ żerują między innymi na mszycach i roztoczach, są uważane za owady pożyteczne i bardzo pomocne w kontroli populacji szkodników. Dorosłe złotooki zwykle żywią się pyłkiem, nektarem i spadzią, jedynie w przypadku złotooków z rodzaju Chrysopa jest inaczej. Dorosłe osobniki z tego rodzaju, podobnie jak ich larwy, są drapieżnikami.

Na zdjęciu chyba najbardziej rozpowszechniony w Polsce złotook, a zarazem jeden z najładniejszych - Chrysopa perla.


tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Ciekawostki

31piorunów

Astrologowie ogłaszają tydzień złotooka! Populacja ciekawostek o złotookach zwiększa się :slightly_smiling_face:

Poprzedni tydzień - ciekawostki o pająku topiku i innych pająkach wodnych:
Pająk topik i jego środowisko
Podwodne mieszkanie topika
Nietypowa różnica rozmiarów
Randka z sąsiadką - zaloty topików
Bagnik, nasz największy pająk
_Ancylometes_, największy wodny pająk
_Desis_, pająki żyjące w rytmie przypływów

Zapraszam na tag :smiley:

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów


W piątek kierowca na pauzie kimnął się 2h, zostawił uchylone okna. Kiedy się obudził w kabinie miał masę much (kierowca czysty, dba o higienę). Tyle co mógł ręcznie eksmitował. Rozmawiał z innym kierowcą z tego depo który też przeżył taką inwazję. Dzisiaj rano otworzył samochód i much jeszcze więcej. Po każdym wyjściu z budy wraca i ma stan muchowy w podobnej ilosc jak na początku.
Muchy jakieś mniejsze niż standardowe, spawnują się jak po⁎⁎⁎⁎ne.
Co to za zjawisko? Jak z tym walczyć? Gazować cały samochód?

Fanatyk1piorunów

Tak jak kolega Fishery wspomniał- lecą do ciepłej kabiny. Pająki też będą szukać schronienia więc można liczyć na to, że wkrótce stworzy się tam mały ekosystem i wszystko się wyrówna;)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Kurde, taka rusałka mi wpadła na chate na noc, że to szok.
W życiu nie sądziłem że moje skromne progi ugoszczą taką ślicznotke.

Przed wami Rusałka Pawik ;3
Niestety zasady są takie same dla wszystkich - nie dokładasz się do czynszu to wypad na dwór

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Chłop tyle lat żyje i pierwszy raz na żywo modliszkę widzi. Ładne to. W domu bym nie chciał znaleźć, ale w ogródku ładne.

Gruba ryba6piorunów

Jak pierwszy raz spotkałem dziką modliszkę, to pomyślałem, że komuś zwiała. Nie miałem pojęcia, że mamy je w Polsce.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Przyroda

135piorunów

Gińcie, kooohwy.

W środę zauważyłem że wylatują z miejsca gdzie trzymam deski i skrzynie drewniane, poszła jedna gaśnica, łudziłem się że starczy - wyleciała chmara, wyłapałem jedno ugryzienie.

Wczoraj patrzę że nadal dobrze się mają, Na szczęście mam na działce trochę szpeju, więc włożyłem co miałem, i zabrałem się za rozbieranie desek żeby dostać się do gniazda.
Chyba największe jakie w życiu widziałem, mimo ochrony wyłapałem trzy ugryzienia.

Pokaż więcej komentarzy (61)

GURU

w Hydepark

72piorunów

Muszki owocówki - skąd to się ku*wa bierze.
Jakim cudem niezależnie od miejsca gdzie zostawisz owoc to te france wyrastają jak spod ziemi.

Zaczynam myśleć, że jaja tych owadów rosną już razem z owocami na drzewie no bo to jest niemożliwe żeby pojawiały się znikąd. Przecież nie migrują po europie szukając jedzenia.


Zdjęcie poglądowe, źródło internet

Kosmonauta15piorunów

@entropy_ mam taką samą rozkmine. Nie ma ani pół kurwia w domu, owoc zaczyna lekko się psuć i już kilka lata. Te jaja muszą tam być...

Twórca12piorunów

Cały czas wiedziałem, że Arystoteles miał rację! Muszki się biorą z owoców, komary ze światła w nocy. Abiogeneza

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Ciekawostki

33piorunów

Astrologowie ogłaszają tydzień pająków wodnych!:spider: :droplet: Populacja ciekawostek o pająku topiku i jego krewniakach zwiększa się :slightly_smiling_face:

Poprzedni tydzień - ciekawostki o egzotycznych chrząszczach trylobitowych:
Owad jak trylobit
Gdzie te oczy?
Gamingowy chrząszcz trylobitowy
Rzadkie okazy
Wieczne larwy
Pancerz chrząszcza trylobitowego
W poszukiwaniu samców

Zapraszam na tag :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

55piorunów

Gdzie te samce? :thinking_face: Historia badań nad chrząszczami trylobitowymi (Platerodrilus) sięga lat 30. XIX wieku, kiedy to zostały po raz pierwszy opisane, jednak opisy te dotyczyły wyłącznie charakterystycznych, "trylobitowych" samic. Na samce nikt się jeszcze wówczas nie natknął. Nie wiedziano, jak wyglądają i czy w ogóle przypominają swoje partnerki. Nikomu nie udało się ich zaobserwować.

Dopiero niemal sto lat później badacz Eric Mjöberg rozwikłał tę zagadkę - jednak z niemałym trudem. Początkowo próbował użyć dojrzałych samic chrząszczy trylobitowych do przywabienia samców: samice, uwiązane na cienkich sznurkach i zabezpieczone dodatkowo drucianą siatką o odpowiednio dużych oczkach, zostały umieszczone w środowisku naturalnym. Próby te jednak zawiodły i żadna z samic "na smyczy" nie zwabiła partnera.

Kolejne ekspedycje badawcze i próby wabienia samców nie przynosiły rezultatów. W końcu, po niemal dwóch latach pracy w terenie, Mjöberg postanowił spróbować innego podejścia - zaoferował nagrodę w wysokości 10 dolarów dla tego, kto dostarczy mu pierwszego samca chrząszcza trylobitowego. Nagroda, jak sam później pisał, bardzo zmotywowała współpracujących z nim lokalnych zbieraczy: po jakimś czasie jeden z nich przyniósł mu pewnego dnia zawiniętą w liść bananowca parę chrząszczy trylobitowych przyłapaną na kopulacji. Zagadka została rozwiązana i samiec został zachowany jako eksponat.

Chrząszcze trylobitowe zdecydowanie nie afiszują się ze swoim życiem prywatnym - kolejną kopulującą parę udało się badaczom zaobserwować dopiero kilkadziesiąt lat później, w 1993 roku.

Artykuł Mjöberga szczegółowo opisujący jego badania można znaleźć tutaj.


tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Ciekawostki

41piorunów

"Pancerz" chrząszcza trylobitowego (Platerodrilus) wydaje się masywny i wygląda dość ciężko. Przednia część ciała owada jest zbudowana z trzech szerokich, często zakrzywionych na końcach tarczek, natomiast tylna przypomina pokryty płytkami pancerny ogon z podobnymi do kolców wypustkami po bokach.

W rzeczywistości jednak ta zbroja jest stosunkowo lekka - chrząszcze trylobitowe są w stanie całkiem sprawnie się w niej poruszać, często podpierając się przy tym końcówką "ogona". Nie mają też problemu z podniesieniem całego ciała na sześciu cienkich odnóżach. Na drugim zdjęciu widok chrząszcza Platerodrilus foliaceus od spodu.


tag serii:

Fanatyk

w Ciekawostki

52piorunów

Wieczne larwy. Samice chrząszczy trylobitowych (Platerodrilus), podobnie jak samice niektórych gatunków świetlików, nigdy nie przeobrażają się do uskrzydlonej postaci dorosłej - stają się zdolne do rozrodu jako dojrzałe larwy i w takiej postaci spędzają resztę życia, odbywają gody oraz składają jaja. Jest to przykład tak zwanej neotenii.

Samce chrząszczy trylobitowych, w przeciwieństwie do samic, w ogóle nie przypominają trylobitów. Są dużo mniejsze i po przeobrażeniu do postaci dorosłej wyglądają jak niepozorne, uskrzydlone chrząszcze. Żyją też przeciętnie krócej od swoich partnerek.

Z uwagi na tak dużą różnicę w wyglądzie, do dziś trudno się zorientować, które samce i samice chrząszczy trylobitowych należą do tych samych gatunków - żeby to ustalić, trzeba wykonać analizę DNA poszczególnych osobników, względnie "przyłapać" parę podczas godów.


tag serii:

Pokaż więcej komentarzy (3)