Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#oze

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Tak wygląda przyszłość!

Tanie, ekologiczne baterie, sodowo-jonowe. Tanie w produkcji, tanie materiały, których mamy pod dostatkiem.

I to nie pieśń przyszłości. To pieśń dzisiaj. Baterię możesz kupić na aliexpressie już dziś. A to dopiero początek ery tych baterii.

Nie są idealne, nie zobaczysz ich na razie w samochodach, komórkach itp.
Ale zobaczysz je jako magazyny energii - bo idealnie na nie pasują. Z tymi bateriami - o ile będą bardzo tanie - fotowoltaika ma sens :3

   

https://youtu.be/s6zcI1GrkK4

Autorytet7piorunów

Baterie sodowe sa z niami od dekad. xD

Nie kupuj tych chinskich bajeczek o nowych technologiach, oni niczego nie wymyslili.

https://en.wikipedia.org/wiki/Sodium-ion_battery

Sodium-ion battery development took place in the 1970s and early 1980s. However, by the 1990s, lithium-ion batteries had demonstrated more commercial promise, causing interest in sodium-ion batteries to decline.[10][11] In the early 2010s, sodium-ion batteries experienced a resurgence, driven largely by the increasing cost of lithium-ion battery raw materials.[10]

Sodium-ion batterySodium-ion batteries (NIBs, SIBs, or Na-ion batteries) are several types of rechargeable batteries, which use sodium ions (Na+) as its charge carriers. In some cases, its working principle and cell construction are similar to those of lithium-ion battery (LIB) types, but it replaces lithium with sodium as the intercalating ion. Sodium belongs to the same group in the periodic table as lithium and thus has similar chemical properties. Although, in some cases (such as aqueous Na-ion batteries) they are quite different from Li-ion batteries. SIBs received academic and commercial interest in the 2010s and early 2020s, largely due to the uneven geographic distribution, high environmental impact, and high cost of lithium. An obvious advantage of sodium is its natural abundance, particularly in saltwater. Another factor is that cobalt, copper and nickel are not required for many types of sodium-ion batteries, and more abundant iron-based materials...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Technologia

14piorunów

Pan Aleksander przedstawia błędy projektowe fundamentów turbin wiatrowych.  trochę w temacie.
https://www.youtube.com/watch?v=7EWfaw5Dqko
 może też trochę 

GURU5piorunów

I to jest wartościowe. Nie przyda mi się, ale fajnie wiedzieć coś więcej.

P.S. nie jestem inż. ale to że brakuje zagięcia (co najmniej 90st) na pionowych prętach wyłapałem - toż to lipa jakaś po stronie projektanta.

Autorytet1piorunów

@myoniwy Koleś ma wiedzę, ale irytujący styl mówienia psuje całą przyjemność.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

6piorunów

Operator awaryjnie wyłącza instalacje OZE. Już drugi raz w tym miesiącu

W niedzielę z powodu wysokiej produkcji energii z wiatru, a także ze względu na niskie zużycie prądu w kraju, operator sieci polecił zmniejszenie pracy instalacji OZE. Do podobnej sytuacji doszło 3 marca. #energia #oze #wiadomoscipolska

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

40piorunów


Hehe, .
Nie, to tylko silnik stirlinga w układzie rombic.
Kilka dni temu była krótka rozmowa o awaryjnym zasilaniu różnych rzeczy.
Mi głównie chodzi o awaryjne zasilenie pompek obiegowych w systemie centralnego ogrzewania. Główne moje założenie to działanie na energii cieplnej wychodzącej z kotła. Czyli albo włączam coś między kocioł a np grzejnik i część tej energii cieplnej zamieniam na energię mechaniczną i/lub elektryczną.
Pierwszy pomysł to wytwornica pary w kominie i zasilanie nią silnika parowego. Czyli układ Rankina, w obiegu zamkniętym potrzeba jeszcze pompki do wody. Tyle że ten układ wymaga zasilania ponad 100°C żeby woda mogła wrzeć. A spaliny w czasie normalnie pracy nie mają takiej temperatury. A inny czynnik niż woda raczej nie wchodzi w grę bo większość nieskowrzących jest łatwopalnych.
No to inny obieg, czyli Barytona-Joula. Czynnikiem pędnym jest gaz, więc można zastosować azot, argon, hel ostatecznie powietrze. Wodór mimo dobrych właściwości odpada ze względu na łatwopalność.
Gaz ogrzewa się w nagrzewnicy, trafia na turbinę, później na schladzalnik, i za pomocą sprężarki znów to nagrzewnicy. Wydaje się proste. Tylko problem jest z turbiną która będzie wstanie pracować w takim układzie. Zwłaszcza że czasami w kominie pojawia się 300°C+ więc jakikolwiek lubrykant ulegnie destrukcji.
Ogniwa Peltiera są fajne, ale też nie przetrwają takich temperatury. Chyba że jakiejś kosmiczne technologie za miliony PLNów.
Termopary, to jest dosyć prosty sposób, nie wrażliwy na wysokie temperatury, a wręcz lubiący takie. Stosunkowo proste do wykonania. Ale mają jedną wadę, każde gorące złącze musi być galwanicznie odseparowane od sąsiednich jednocześnie dobrze połączone termicznie z kominem/czopuchem. Ta sama sytuacja jest po stronie zimnej/chłodzenia. Sprawność elektryczna też nie jest duża, na elektrodzie jest temat gdzie ludzie budują takie termoogniwa i z kilku pakietów wychodzi im moc np 1mW. A mi potrzeba 10⁵ razy więcej.
Zostaje jeszcze silnik Stirlinga. @FeloniusGru podrzucił filmik z kanału YT Lechoslowianin, koleś połączył kominek z silnikiem Stirlinga. Jak na razie udało mu się uzyskać coś ok 11W. I to z zasilania z całej komory spalania a nie z ciepła odpadowego spalin.

Główny gif to silnik w układzie rombic (rys
1).
Szukając informacji natknąłem się na wykres jak powinny poruszać się tłoki żeby zwiększyć efektywność (rys.2). Jak widać jeden i drugi powinny mieć fazę bezruchu. Można to dosyć łatwo zorganizować.
Zmieniamy jedno z kół zębatych w rombicu na dwa razy mniejsze. Czyli będzie się kręciło 2x szybciej.
Przerabiamy lekko układ orczykowo-korbowy tak by skok korbowodu małego kółka to było jakieś 20-22% tego co daje duże kółko.
Dobrze to ilustruje wykres (rys.3)
Czerwona linia to skok korbowodu z dużego kółka, żółta to z małego kółka a niebieska to suma obu.
Jeszcze muszę znaleźć jakieś konkrety na temat regeneratora. Czy robić go z metalowych kulek, czy np wkład z katalizatora się nada, czy wełna stalowa jak większość.
Z silników stirlinga to jest jeszcze opcja liquid piston (rys.4). To by było fajne, bo od razu by pompował wodę. Tylko pojawia się inny problem, sprawność. Sprawność takiego liquid piston to ok 1%, mało w ciul.

Jest jeszcze jedna koncepcja. Silnik zwany FlameLicker. Mógłby zasysać ciepłe/gorące spaliny, odzyskiwać energię cieplną, a ochłodzone gazy wypuszczać do strony ssącej kotła. Coś jak EGR w samochodzie.

Osobistość1piorunów

a ogniwa peltiera nie zasila Ci takiej pompy?

Kosmonauta1piorunów

Niestety musisz podnieść ciśnienie w całym silniku aby uzyskać lepszą sprawność cyklu carnotta. Do tego pasuje nabić układ helem a ten może uciekać. Szczelności układu też są problemem. Ja próbowałem to rozwiązać silnikiem liquid ale tak jak piszesz sprawność… Teraz zastanawiam się nad generatorem wysokotemperaturowym z emisją elektronów ale to nadal ma bardzo małą sprawność. Może lepiej generować z PV wodór/etanol i potem spalać w piecu na ciepło? Albo jakiś akumulator do pompki?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w OZE / Renewables.

13piorunów

Sama spekulacja normalnie by mnie nie zdziwiła. Więcej, w Polsce często "spekulant" ma dalej całkowicie i jednoznacznie pejoratywne konotacje, zupełnie jak czasach stallinizmu miał "kułak".

Dla mnie spekulacja na regulowanej giełdzie jakiegokolwiek dobra, to jeden z aspektów działalności trejderów. U niektórych z nich tylko spekulacja jest podstawą dlla zysków i strat, bo opierają się nie na analizach spółek, a jakichś info o dziwnych konotacjach, tak to podlinkowane info, to byłoby już czyste złodziejstwo.

https://bithub.pl/artykuly/bloomberg-farmy-wiatrowe-oszukiwaly-windowaly-ceny-i-spekulowaly-produkcja-energii-a-w-polsce/

Nie rozumiem tylko, czemu autor artykułu, nie pisze, że jeśli prognoza danego operatora, z danej farmy - te prognozy do grid operator's wysyłane są dziennie - to taki operator musi po cenach spotowych (znacznie droższych niz średnia rynkowa) dokupić brakujących GWh.

Nie, nie twierdzę, że artykul ma oczerniać wiatraki i jest elementem spisku antyWTG sponsorowany przez lobby górnicze. Po prostu uważam, że jest niepełny i opisuje mechanizm działania tych prognozowanych dostaw energii z jednej strony.

Raportu Bloomberg nie czytałem.

Dla jednej z firm, wspomnianych z nazwy w artykule firm, pośrednio pracowałem. Firma ta oprócz bycia operatorem WF, jest armatorem jednostek do stawiania offshore WF oraz posiada m. In. spółkę - córkę, która stawia farmy wiatrowe.
Ciekawostka na temat norweskiej firmy jest taka, że tak firma rodzinna i dalej założyciel i synowie mają ostatnie słowa i to pomimo wieku (ojciec over 90).
Jeśli jednak prognozy były tak przejrzyste i uczciwe jak działania w spółce - córce na poziomi zarządzania projektem wobec personelu, podwykonawców, dostawców, itd. to jestem skłonny uwierzyć, że lipne prognozy dawali właśnie po to, żeby odrobić straty z dnia flauty, kiedy właśnie te utracone GWh musieli dokupywać po cenach spotowych.

PS. Mam nadzieję, że wyraźnie wystukalem na telefonie swoje opinie co do artykułu i możliwych przyczyn.

PSS. Miałem odpoczywać, a nie mogę usnąć. Dobrze, że mam wolny tydzień.

PSS. Fred. Olsen będzie dostarczał jednostki instalacyjne dla PGE/Orsted MFW Baltica II

Gruba ryba3piorunów

@jarezz dwa pytania mam:

Spekulant rzeczywiście w powszechnej świadomości ma takie a nie inne skojarzenia. Jakie inne słowo byś użył do nazwania tego procederu tak by było zrozumiałe dla każdego czytelnika?

Czy nie uważasz, że trochę przesadnie skupiłeś się na osi spółki węglowe - spółki OZE? Sam tytuł wprost sugeruje oś podatnicy - wytwórcy energii także takie odjechanie wydaje mi się po prostu niesłuszne, gdzie tutaj to jest raczej kwestia ponoszenia odpowiedzialności finasowej za swoje błędy przez samych wytwórców. Tak jak każdy pała miłością do banków gdzie zysk jest prywatny ale koszty wspólne...

Gruba ryba0piorunów

@DiscoKhan to widać moja wyrafinowany ironia weszła na wyższy level i już jest tak wyrafinowana, że nie widoczna. 😏

Całkowicie chodziło mi o oś korpo OZE i podatnicy / konsumenci.

Jakie inne słowo w miejsce spekulacji w tym przypadku? Może po prostu kradzież? No due dilligince to na pewno nie było.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Technologia

5piorunów

  
https://www.youtube.com/watch?v=XYMbR_j2UUc

GURU3piorunów

"Przy ogólnej wydajności z zakresu 50-60%, wahającej się w zależności od zastosowania technologii ogniw, do wyprodukowania 1 kilograma wodoru potrzeba około 9 litrów wody i około 50 [kWh] energii elektrycznej."
W czerwcu niemała instalacja 5,5 kWp wyprodukuje ok. 700 kWh, czyli na 14 kg wodoru. W ciągu miesiąca. Ale tu jeszcze musimy wyciągnąć wodę z powietrza, na co też potrzebujemy energię. Potem już z górki, bo jeszcze trzeba ten wodór sprężyć lub skroplić, czyli znowu włożyć niemało energii, przechować, a potem zamienić w prąd (50% wydajności ogniw).

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

139piorunów

Czy elektrownia jądrowa to fanaberia?

Skoro Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśniło sprawę lokalizacji EJ, to warto się zastanowić czemu to musimy budować.
Teoretycznie nasza energetyka ma aż 60 GW mocy zainstalowanej, w tym 33 GW węglowych i 4,6 GW gazowych. Przy zimowym zapotrzebowaniu rzędu 25-27 GW teoretycznie mamy nawet spory zapas! Teoretycznie.

Średni wiek naszych elektrowni węglowych to 49 lat (licząc od uruchomienia pierwszego bloku). 1/3 mocy ma ponad 50 lat, a 1/3 w tej dekadzie ten wiek osiągnie ("pokolenie" Gierka). Elektrownie węglowe są albo zamykane z powodu wyeksploatowania, albo wycofywane, bo nie spełniają już żadnych norm emisyjnych - choć często są wliczane do mocy, bo teoretycznie można je uruchamiać przy bardzo dużym zapotrzebowaniu. Zwykle jednak produkcja prądu się w nich nie opłaca z powodu kosztów uprawnień CO2 i środowiskowych (emisja SO2, NOx, PM10 i PM2,5). Taniej wychodzi import prądu od sąsiadów. Zimą robimy to niemal codziennie, a importowanie 10-15% naszego zapotrzebowania jest normą. Będzie tylko gorzej, bo czekają nas kolejne wyłączenia starych bloków, a te najnowsze mogą nawet nie doczekać swojej starości, bo być może koszty emisji CO2 za 10-15 lat będą za wysokie, żeby produkcja była opłacalna.
Te moce trzeba czymś zastąpić i właściwie już jesteśmy mocno spóźnieni, a po 2030 r. braki mocy będą dotkliwe. Jeśli więc chcemy stabilnego, zeroemisyjnego źródła energii elektrycznej na ok. 60-80 lat, to właściwie nie ma wyboru poza atomem. 3 bloki AP1000 zapewnią nam ponad 10% naszego obecnego zapotrzebowania. To wciąż mało, dlatego w planach jest budowa dwóch EJ (szkoda, że odrzucono projekt koreański, gdzie reaktory mają 1400 MW mocy).
Największym problemem są koszty - wciąż nie znamy modelu finansowania naszej budowy i jest to dość zatrważające. Nie podano też szczegółów - pojawiły się informacje z konkretnymi kwotami, ale to nie były oferty, a jedynie szacunki. Można się spodziewać 20 mln zł/MW, ale uwzględniając całokształt (lokalizacja, droga, linia kolejowa, pirs, linie przesyłowe itd.) nawet 30 mln zł/MW. Tymczasem koszt budowy elektrowni wiatrowej to zaledwie 5,3 mln zł/MW.

Czemu więc atom, a nie samo OZE?

Ponieważ współczynnik wykorzystania mocy przekracza 90%, a przestoje na przeładunek paliwa, inspekcje i remonty są planowane z dużym wyprzedzeniem. Czyli mamy niezwykle stabilne źródło zasilania 24/7, niezależne od pogody, pory dnia lub roku.
Dla elektrowni wiatrowych w Polsce ten współczynnik wynosi ok. 30%. Mało tego, ok. 40% powierzchni kraju ma słabe warunki wiatrowe, reszta średnie, dobre są niemal wyłącznie na wybrzeżu (choć i tak na Morzu Północnym ten sam wiatrak wyprodukuje dwa razy więcej prądu) i w górach. W Polsce nierzadko występuje cisza wiatrowa, która potrafi trwać całymi dniami. Czy to znaczy, że wiatraki są bez sensu? Nie, w dobre dni potrafią generować całkiem sporo prądu (dzisiaj 5-6 GW na 9,7 GW mocy zainstalowanej, pokrywając ok. 25% zapotrzebowania, ale wczoraj generowały 6-7 razy mniej prądu niż dzisiaj). Przy silnych wiatrach stajemy się nawet eksporterem energii elektryczne - to są jednak epizody (szeroko nagłaśniane zwłaszcza w czasie zimowych huraganów przechodzących przez Europę).

Fotowoltaika?

Nie mamy energii słonecznej w nocy, a te zimą są długie. W grudniu i styczniu nawet w ciągu dnia produkcja jest słaba i trwa zaledwie 5-6 godzin. Tu polecam np. kanał Panele Fotowoltaiczne, gdzie jest live z danymi z okolic Rzeszowa. Tam w grudniu i styczniu produkcja energii elektrycznej jest 7-8 krotnie niższa, niż latem. Np. wczoraj instalacja 5,5 kWp dawała ok. 240 W prądu przez 5 godzin (dziś 0, bo spadł śnieg). Latem to jest całkiem ciekawe rozwiązanie, ale wciąż zostają nam zimy - te same, w czasie których chcemy grzać nasze domy np. pompami ciepła (o ładowaniu samochodów elektrycznych nie wspominając). Tu nie pomaga teoretycznie ogromna moc zainstalowana PV w Polsce - 14 GW. W zimowy dzień 10% wydajności to całkiem dobry wynik.

No to może magazynujmy energię produkowaną latem (i/lub w wietrzne dni) i wykorzystujmy ją w bezwietrzne zimowe noce!

Nie ma w tej chwili żadnych możliwości magazynowania energii na tę skalę. Elektrownie szczytowo-pompowe w Polsce mogą zmagazynować 9 GWh, czyli 20 minut aktualnego zapotrzebowania (oczywiście nie mają takiej mocy). Gdyby wybudowano je we wszystkich planowanych lokalizacjach, to pojemność mogłaby osiągnąć 1 godzinę aktualnego krajowego zapotrzebowania. 1 godzinę. A to jest najtańsza forma magazynowania energii.

A może akumulatory?

Akumulator Tesli 3 ma 57,5 kWh. Czyli 1 GWh to 17400 takich akumulatorów (zakładamy, że da się wykorzystać 100% pojemności). Żeby zmagazynować prąd dla całej Polski na 1 godzinę potrzebujemy 435 000 takich akumulatorów (niemal cała kwartalna produkcja tego koncernu). Oczywiście mamy w planach zmianę samochodów spalinowych na elektryczne, więc ta produkcja musi wręcz rosnąć.
[w domu jednorodzinnym z PV magazyn 100 kWh mógłby pozwolić na niezależność energetyczną od marca do września, ale prądu w magazynie zaczęłoby brakować już w październiku, a zimą PV nie da żadnych nadwyżek, żeby go naładować]

W praktyce do balansowania OZE używane są elektrownie gazowe, które dzięki swojej elastyczności mogą "zastąpić" słabszy wiatr lub brak słońca. Ale to uzależnia nas od dostaw gazu, generuje CO2, a traktowanie ich jako substyt OZE znacznie zmniejsza ich opłacalność (trzeba wybudować elektrownię, która nie będzie produkowała prądu przez cały możliwy czas).
Atom oczywiście ma swoje wady. Przede wszystkim elektrownia musi zarobić na swoją budowę i rozbiórkę. Dlatego przez cały okres eksploatacji powinna pracować z pełną mocą. W USA przy nadwyżkach mocy wyłączane jest OZE, nie elektrownie atomowe - właśnie z tego powodu. W Niemczech wyłączono EJ z powodów politycznych i te nie zdążyły w pełni zarobić na swoją likwidację.
To jest projekt na 100 lat (10 lat budowy, 80 eksploatacji i 10 likwidacji), ale jeśli chcemy mieć prąd 24/7/365, to w tej chwili nie widać innej alternatywy.
    
[grafika AI z nuclear.pl]

Osobistość11piorunów

@Nemrod już sama ta debata o elektrowni atomowej i budowanie jednej z 50 lat to beka i żenada. My potrzebujemy z kilkanaście elektrowni atomowych. xd

Kosmonauta3piorunów

No k⁎⁎wa nie. Potrzebujemy nirentiwnegi górnictwa które utrzymujemy. Ehh

Pokaż więcej komentarzy (32)

GURU

w Hydepark

12piorunów

Ale patola - 3 GW importu, nic nowego. Jeszcze jest dzień (15:00), więc teoretycznie PV coś tam produkuje - 2,6% mocy zainstalowanej xD
Wiatraki? 8,7% mocy zainstalowanej xD
I tak cały dzień, tylko zaraz zajdzie słońce i zniknie PV.
I znowu nas ratują absolutnie wszyscy sąsiedzi z Ukrainą włącznie.
   

Gruba ryba0piorunów

Co to za stronka? Można to gdzieś podglądać dla każdego dnia?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Wiadomości Świat

28piorunów

Tak Niemcy chronią przyrodę. Wycinają słynny las, by postawić tam wiatraki

Niemcy wycinają słynny las Reinhardswald w północnej Hesji. Za wycinką stoi minister gospodarki Robert Habeck z partii... Zielonych. 200 letnie drzewa, rzadkie gatunki w tym ściśle chroniony ryś. A po co to kumu? #niemcy #ekologia #przyroda #natura

Osobistość

w Dyskusje

4piorunów

Kto jest autorem skandalicznej ustawy wiatrakowej, z której KO wycofała się raczkiem po wybuchu afery? Otóż jest nim WSPÓŁZAŁOŻYCIEL i WSPÓŁWŁAŚCICIEL KANCELARII ADWOKACKIEJ ZAJMUJĄCEJ SIE REPREZENTOWANIEM DUZYCH FIRM ENERGETYCZYCH.

Kręcenie lodów xD Szybko wychodzi na wierzch stara, znana nam platforma antyobywatelska xD

Osobistość1piorunów

nawet zaglosowalem na platforme w tych wyborach, serio nie spodziewalem soe ze tak szybko zaczną xD i to k⁎⁎wa wiatraki, co wiadono ze to wszystko c⁎⁎j warte oszustwo.

Gruba ryba1piorunów

@Metanoia hej, można prosić źródło?

Pokaż więcej komentarzy (37)

Osobistość

w Wiadomości Świat

13piorunów

Siemens Energy otrzyma od Niemiec 7,5 mld euro pomocy rządowej

Zawsze czytam, że OZE sobie radzi i zarabia. Wiatraki darmowy prąd. To o co chodzi z Fakt, że grupa znajduje się obecnie pod tak dużą presją, wynika – przynajmniej częściowo – z problemów rynkowych” – skomentował Clemens Fuest, prezes Instytutu Badań nad Gospodarką (IFO) z

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

12piorunów

Niemiecki gigant wiatrakowy prosi o pomoc, a jego akcje potaniały prawie o połowę.

#energetyka #wiadomosciswiat #oze #niemcy Producent turbin wiatrowych Siemens Gamesa, wchodzący w skład Siemens Energy, boryka się z problemami. Turbiny nie spełniają norm jakościowych, a straty koncernu mogą w tym roku sięgnąć kwoty 4,5 miliarda euro. Siemens Energy

Gruba ryba

w Hydepark

59piorunów

Może wrzucę kamyczek do ogródka farm wiatrowych ale... słyszałem już wiele bzdur jak np. wujek mojej różowej, który twierdził, że jego krowy będą dawać zsiadłe mleko, a kury znosić kwadratowe jaja przez wiatraki...
... dopóki deweloper nie dał mu oferty najmu trzech działek, na 25 lat, za 700EUR miesięcznie (za każdą lokalizację). Potem tak poszedł w  , że wydzierżawił jeszcze 2,5ha pod farmę PV.

Czy wiatraki mogą być groźne? Owszem, zdarzają się w nich wypadki śmiertelne. Owszem, mogą się zawalić lub być strawione przez pożar... jak każda konstrukcja.

Że emitują różne dziwne promieniowania.... Zastanówmy się, ile takiego promieniowania emituje telefon, router, smartwach i jak blisko tych źródeł jesteśmy oraz jaki jest czas ekspozycji na nie.

Spotkałem się też z tezą, że wiatraki to wymysł szatana. Kiedyś kolega pkazywał mi zdjęcia z jednej budowy, na której w drzwiach do turbiny znaleźli krucyfiksy i napisy namazane sprayem "Odejdź stąd szatanie!".

No więc czy wiatraki są 100% bezpieczne. Jak wszystko co stworzone na tym świecie no nie do końca. Wydaje mi się, że największym zagrożeniem dla szarego człowieka, jest lód, który osadza się na wiatrakach.
W zasadzie to lód, który się odrywa od wieży, nacelli czy łopat. Zwłaszcza kiedy turbina pracuję.

W ramach ciekawostki, na zdjęciu wrzucam screenshot z wyliczeń na jaką odległość taki kawałek lodu może sobie odlecieć.
Dla osób, którym wydaje się to niegroźne - weźcie pod uwagę wysokość turbiny, prędkość wiatru, masę lodu i grawitację.

Na snapie - wyliczenie dla turbiny, która ma wysokość piasty (hub height) 158,5m oraz średnicę rotora 163m. W tym wypadku mówimy o lodzie odpadającym od łopat.
Co z lodem spadającym z nieruchomych elementów i które nie odstają tak od osi turbiny jak blejdy? Zasada jest prosta - promień strefy bezpieczeństwa równy jest wysokości punktu, z którego ten lód może odpaść

Kiedy jest największe ryzyko na pojawienie się tego zjawiska? Najgorsze są warunki pomiędzy -2 i +2 stopnie Celsjusza. Oczywiście przy nieco niższej lub wyższej temperaturze, spadający lód też może wystąpić ale prawdopodobieństwo jest mniejsze.

PS. Tak, turbiny można wyposażyć w anti - icing system ale 100% pewności, że lód na łopatach się nie pojawi nie ma. No i nie każdy deweloper chce za to zapłacić, bo standardowo nie jest to na wyposażeniu maszyny.

   

Gruba ryba6piorunów

@jarezz TL;DR: trzeba się modlić do Dziadka Mroza i stawiać mu kapliczki

Gruba ryba1piorunów

@DiscoKhan można też obserwować otoczenie turbiny, samą turbinę i ewentualne dźwięki pękające go lodu

Gruba ryba2piorunów

@jarezz nie tam, gdzie mi tu z jakimś zababonem. Kapliczki stawiać w bezpiecznej odległości od wiatraków i mówić, że nie można bezcześcić świętej ziemii dookoła nich, tak postępują prawdziwi ludzie rozumni xD

Gruba ryba14piorunów

Ciekawe z tym lodem, nie zdawałem sobie sprawy, że podziwiając wiatrak z prawie połowy kilometra można dostać strzała bryłą lodu 😛

Daleko mi do antywiatrakowej szurii ale nocowałem w okolicach wiatraków na podlasiu i szum, który one wydają jest jednak bardzo uciążliwy. Szum porównywalny do drogi ekspresowej pojawiający się i zanikający w interwałach ok 2 sek. Niestety taki wiatrak niszczy wspaniałą, głęboką ciszę takich odludnych miejsc. Jest kwestia krajobrazowa również - wiatrak ma swój styl, klimat i nie wygląda źle w krajobrazie ale jednak niektóre miejsca powinny zachować nienaruszony krajobraz.

To ofc kwestie, którymi da się zarządzić poprzez odpowiednią ochronę wybranych terenów ale wiadomo jak w to PL z takimi rzeczami jest...

Mocarz0piorunów

Szum pracy to jedno, oprocz tego silniki i hamulce. To potrafo byc slyszalne z wiecej niz kilometra. Piszczy i trzeszczy:x

Gruba ryba1piorunów

@ColonelWalterKurtz @goroncy_kartofel nie mówię, że całkiem, ale tzw. cerrations (zęby na końcu łopaty) rozbijają wiatr/szum i jest na dużo niższym poziomie w porównaniu do starszych modeli. Nie mówię, że w ogóle ich nie słychać.

Co do tego, że powinny być wyznaczone miejsca - pełna zgoda.

Co do hałasu silników i hamulców - w razie awarii owszem, również skrzynię biegów usłyszysz wtedy.

Mocarz2piorunów

Nie tylko w razie awarii xD wlascicele i operatorzy maja w dupie turbiny dopoki dzialaja. Wiec yawmotory piszcza jak posrane, pitche maja swoj zestaw dzwiekow takze. Polecam jakis hotel w okolicach turbin, jak ktos wrazliwy na dzwieki to azymutowanie potrafi obudzic

Gruba ryba0piorunów

@goroncy_kartofel no ale skoro yaw i pitch tak napierdala no to już jest awaria bo coś nie pracuje tak, jak powinno.

Nie mów mi, że za awarię uważasz dopiero jak olej z gearboxa cieknie po wieży.

Co do tego jak utrzymywanie są - zgoda.

Mocarz1piorunów

@jarezz Ja to rozumiem, dlatego napisałem, że ludzie mają to w dupie (nie ja). Dla nich awaria jest właśnie w takim przypadku jak piszesz, czyli jak pojawiają się koszta i przymus stopowania turbiny. I to oni są niby odpowiedzialni xDD w zasadzie to do dzisiaj nie wiem, jaki odgłos powinny dawać prawidłowo pracujące silniki, bo na każdej turbinie jest inaczej

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Wojna, inflacja i popyt podnoszą ceny WTG na świecie.

Na świecie branża ma się dobrze, wręcz podaż nie nadąża za popytem i chodzi nie tyle o fabryki turbin, a o np. jednostki instalacyjne offshore. Statków jest za mało jak na potrzeby i niektóre projekty mają terminy realizacji odległe tak, jak twoja wizyta u specjalisty na NFZ.

Poza kwestią podaży (wspomniane jednostki czy np. problemy jakościowe na produkcji jak w przypadku SGRE czy GE - najgłośniejsze przypadki) problemem jest brak wykwalifikowany kadry.

Obecnie polski oddział jednej z duńskich firm instalacyjnych daje 12€/h ludziom z ulicy na start, po pół roku można już zarabiać 18-20€/h jeśli osoba ogarnia temat.

https://globenergia.pl/rekordowo-wysokie-ceny-turbin-wiatrowych-dlaczego/

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

niemiecki ekocyrk  

Fenomen2piorunów

@SzwarcenegerKibordu

>niemiecki ekocyrk
ja pi⁎⁎⁎⁎le znowu widzę ten temat i znowu trzeba tłumaczyć. Wpis tendencyjny i sugeruje jakby niemcy mieli odchodzić od energii wiatrowej bo rozbierają 8 wiatraków uwaga słownie osiem wiatraków w jednym miejscu XDDD. Ogólnie to też nie jest tak że stawiasz wiatraki i one stoją wiecznie bo je też się wymienia i mają jakąś żywotność. Niemiecka energetyka idzie w oze czyli wiatraki i panele i rozebranie 8 wiatraków tego nie zmienia. Z resztą niemcy to jest na tyle bogate państwo że mogą sobie stawiać i rozbierać wiatraki do woli.

Osobistość0piorunów

@Legitymacja-Szkolna znaczy postawienie turbiny wiatrowej tu czy tam to proste, tanie i ekologiczne jak postawienie toi-toi w parku. Gdzieś kiedyś czytałem, że fundamenty pod taki wiatrak są troszkę większe :), niż pierwszego lepszego biurowca.

Gruba ryba1piorunów

@Legitymacja-Szkolna skoro tyle trombią o zielonej energii i wymuszają np. nam odejście od węgla, ba nie podoba im się atom u nas, to czemu nie zamykają kopalni? Ten news to tylko jeden przykład ich hipokryzji.

Tytan1piorunów

@jimmy_gonzale Zamykają, tylko to nie jest tak że możesz zamknąć elektrownie w jeden dzień. W jej miejsce musisz wybudować pierw coś innego, a w międzyczasie się okazuje że jednak to za mało bo przez ten czas zużycie prądu mocno się zwiększyło. Do tego dorzuć problem z gazem z Rosji i wygaszanie atomu. Nie są to mądre decyzje, ale ich konsekwencją jest to co powyżej. Nie uważam usunięcia 8 wiatraków pod wydobycie węgla jako przykład hipokryzji tylko dostosowania dywersyfikacji miksu energetycznego do zużycia w kraju.

Gwiazdor1piorunów

@Legitymacja-Szkolna jak się ogląda wiadomości w tvp(is) to później "nieznam się ale..." także trzeba tłumaczyć i tyle :grinning:

Fenomen1piorunów

@jimmy_gonzale może nie tyle co nie zamykają, ale na pewno nie otwierają nowych elektrowni węglowych. Ich produkcja prądu z węgla nie wzrasta tylko stoi na tym samym miejscu lub spada i to od lat. Kładą mocny nacisk na wiatraki i solary jak każdy szanujący się kraj nie tylko w uni ale również na świecie. Nawet chinole które nie są w uni i mają w dupie zmiany klimatu odchodzą od węgla i stawiają na wiatraki, panele, atom i elektrownie wodne. A wskazywanie na rozebranie 8 wiatraków jest po prostu śmieszne i jest to nic innego jak jakaś tania propaganda dla polaczka która ma straszyć że niemcy nas po raz kolejny gnębią XD

Fenomen0piorunów

@SzwarcenegerKibordu najekologiczniej dla świata i naszego kraju by było jakbyś nie pisał gównopostów w internecie które mają zerową wartość merytoryczną i wprowadzają ludzi w błąd. Robisz z ekologi jakąś religię gdzie nie wiem nie ma żadnego odstępstwa. Może oni rozebrali 8 wiatraków a polska grubo ponad 70% energii elektrycznej produkuje z węgla, i nie wiadomo jeszcze jak dużo zużywa na ogrzewanie domów i wszelkich lokali. Należysz do narodu który jako ostatni powinien cokolwiek komukolwiek wytknąć na temat ekologii, bo nasz kraj z ekologią nie ma nic wspólnego.

Osobistość0piorunów

Ale co się tak unosisz jakbyś był obywatelem ekologicznego narodu niemieckiego

Autorytet2piorunów

Click bait.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

1piorunów

Takie zielone te Niemiaszki. I jeszcze chcą przywrócić kontrolę na naszej granicy. Solidarność i w ogóle.

https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-niemcy-demontuja-farme-wiatrowa-beda-wydobywac-wegiel,nId,6994516

Gruba ryba2piorunów

Niemcy robią to - co uważają dla niemców za najlepsze - jak każdy kraj.

Gruba ryba1piorunów

@keborgan no nie każdy, nasz na ten przykład. Ale zgoda. Tylko niech za pomocą UE nie wpajają nam oczywistej propagandy o odchodzeniu od węgla, zielonej energii itp itd.

Fenomen0piorunów

@jimmy_gonzale A dlaczego mieliby tego nie robić skoro ich firmy na tym zielonym scamie zarabiają a u nas znajdą się zawsze pożyteczni idioci popierający KO którzy uwierzą w ten kit i żeby "być bardziej europejscy"* łykną to drogie gówno jak pelikany i będą prosić o jeszcze ?

*ci ludzie mają kompleksy z tego powodu,że urodzili się w Polsce... i w rezultacie postępują zupełnie jak murzyni którzy z poczucia niższości wobec kolonialistów oddawali swoje bogactwa za perkal i paciorki oraz poklepanie po plecach przez białego bwana.

Gruba ryba1piorunów

@dsol17 jasne, czemu by nie być hipokrytą i cwaniakiem skoro to się opłaca. A w UE jest nie tylko Polska, i nie tylko Polska korzysta w większości z węgla.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Energetyka

7piorunów

Dzisiaj z wiatru wytwarzamy prawie tyle energii, co z elektrowni cieplnych.
A łącznie z OZE (wiatr+słońce) 12 GW (kontra 7GW z cieplnych).

 

Fenomen0piorunów

@GazelkaFarelka Im więcej OZE w systemie, tym mniej usterek mam w pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen0piorunów

@GazelkaFarelka Bloki węglowe czekaja w rezerwie, więc żadne urządzenie nie pracuje 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)