XavyTytan
36piorunówRożen elektryczny, wersja ultra-hard-minimal

Grzałem tak kiełbasę na budowie, naleśniki na halogenie, ognisko rozpalałem wiertarką.
Tylko inwencja twórcza nas ogranicza.
@myoniwy "Wieki" temu, gdy w branży koncertowej królowały jeszcze analogowe reflektory PAR64 (1kW), to do festiwalowych standardów należało suszenie nimi butów lub odgrzewanie pizzy.
#nieublaganyuplywczasu #nostalgia
@Xavy Miałem pracownika który gotował golonkę na kolektorze wydechowym w pobliżu turbo wsadzając ją do zakręcanego pojemniczka własnej konstrukcji specjalnie pod Renault Magnum, owijał też tak czasem kotlety w folii alumniowej i jechał....
Miał też zrobioną pralkę z bańki na wodę którą wkładał w felgę osi napędowej i jechał tak 4,5h aż się nie wyprało i nie ugotowało ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@myoniwy ma absolutną rację
@myoniwy ja wieloma rzeczami rozpaliłem ognisko, ale zwykle nieplanowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@myoniwy czy jony metalu nie przechodzą w ten sposób do parówki? Nie jestem chemikiemz ale jak się bawiłem z wkładaniem drutów do wody z solą i przepuszczaniem prądu, to ta woda przestawała być przeźroczysta.
@izopropanol Tak, ale trochę miedzi nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
@myoniwy "trochę miedzi nikomu jeszcze nie zaszkodziło" wręcz przeciwnie. Ogólnie dodatek metali ciężkich do żywności to coś, na co należy uważać.
Pomysłowość OK, ale jak można jeść ten wyrób parówkopodobny?