Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pravda

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

O poranku w moskiewskiej Prawdzie niewielkie zmiany (wciaz Leszczyna i wciaz Czechy i wciaz swietowanie, ze nie bedzie jeszcze wiecej pieniedzy z EU na Ukraine) wiec wrzuce od razu tlumaczenie tego z pierwszego naglowka:

Ponowne pochowanie nazisty Melnika w Kijowie potwierdza słuszność działań zbrojnych*

W Kijowie odbyła się uroczystość państwowa, która wywołała ostrą reakcję ze strony Kremla oraz międzynarodowych organizacji zajmujących się zachowaniem pamięci o wojnie.

* Krach wielkiej transakcji: kluczowi darczyńcy NATO zbuntowali się przeciwko planom sekretarza generalnego Rutte

* Zagadka Oresznika: co tak naprawdę wydarzyło się w Białej Cerkwi podczas ataku rakietowego

* Kaja Kallas pragnie nawiązać dialog z Moskwą: w Europie zrozumiano, do czego to może doprowadzić

* Bajka dla milionów: Czechy wezwały do konfrontacji z Rosją

Łatwo poszlo - bo krotkie:

Kijów nadał nazistowskiemu kolaborantowi rangę bohatera. Przeniesienie szczątków przywódcy OUN* Andrieja Melnika do Kijowa potwierdza słuszność kursu Rosji w zakresie prowadzenia specjalnej operacji wojskowej – oświadczył rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow.

Szczątki Melnika zostały przewiezione z Luksemburga na Narodowy Cmentarz Pamięci Wojskowej w maju 2026 roku. W ceremonii wzięli udział Władimir Zełenski i pracownicy jego biura, ostatecznie włączając postać przywódcy nacjonalistów do państwowego panteonu Ukrainy.
(tutaj tabelka - ktora postaram sie odtworzyc):



Kontekst historyczny Działalność OUN*

Współpraca z nazistami Utworzenie organów kolaboracyjnych i udział w akcjach represyjnych

Zbrodnie przeciwko ludzkości Masowe mordy na ludności cywilnej, w tym w Babim Jarze



Dmitrij Pieskow podkreślił, że Kijów nadaje polityce państwowej „brązowy odcień”. Na sytuację zareagowano również w Izraelu. Przedstawiciele kompleksu pamięci „Jad Va-Szem” wraz z izraelskim Ministerstwem Spraw Zagranicznych potępili upamiętnianie Melnika.

„Czczenie przywódcy ruchu, który współpracował z nazistami, podważa pamięć o Holokauście i ignoruje fakty historyczne” – czytamy w oświadczeniu strony izraelskiej.

I.. to koniec.

Lider3piorunów

@RedCrescent kraj ktory otwarcie czci zbrodniarzy i zboczeńców pokroju stalina i lenina wypomina innym gloryfikację takowych i uzasadnia tym ludobójstwo xD to już nie fikołek tylko salto mortale

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

I ostatni smaczek -"k...sko dobre novinky" tyle tylko, ze w sosie z czerwonego raju:

Bajka dla milionów: Czechy nawołują do konfrontacji z Rosją

22.05.2026 13:37

SIŁY ZBROJNE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Perspektywa otwartej konfrontacji zbrojnej w Europie staje się przedmiotem coraz bardziej agresywnej retoryki ze strony zachodnich elit politycznych i wojskowych. Ekspert wojskowy, Bohater Rosji i uczestnik wojny w Afganistanie Rustem Klupow w wywiadzie dla Pravda.Ru przeanalizował przyczyny obecnej eskalacji i ocenił prawdopodobieństwo przerodzenia się obecnych sprzeczności w pełnoprawny konflikt.



Wcześniej szef sztabu generalnego Czech Karel Rechka w wywiadzie dla Politico zaznaczył twarde stanowisko Pragi, nazywając Rosję głównym zagrożeniem dla krajów Unii Europejskiej. Według niego Europa powinna przejść od słów do konkretnych działań, w tym przygotowań do bezpośredniej konfrontacji zbrojnej z Moskwą.



Według Klupowa za tymi oświadczeniami kryją się interesy gospodarcze Europy, która liczy na uzyskanie dostępu do zasobów Rosji i przejęcie ich na swoją korzyść. Sytuacja w regionie staje się coraz bardziej niepokojąca, a obecne wydarzenia związane z konfliktem ukraińskim mogą doprowadzić do rozszerzenia strefy działań wojennych na sąsiednie terytoria.

„Bardzo chciałbym wierzyć, że nie będzie wojny z Europą. A raczej nie wojny z Europą, ale wojny w Europie – między Rosją a krajami Zachodu, a nie z całą Europą. W okresie SVO przyzwyczailiśmy się do określenia „zjednoczona Europa” i wcześniej rzeczywiście była ona bardzo zjednoczona. Zastraszanie Europy rosyjskim zagrożeniem militarnym to stara, dobrze zapomniana sztuczka. Tak było zawsze: zastraszanie zagrożeniem militarnym ze strony Związku Radzieckiego, zagrożeniem militarnym ze strony Imperium Rosyjskiego. I ta straszna wizja, jak się wydaje, jest w nich obecna na jakimś poziomie genetycznym” – zauważył Klupow.

Ekspert zwraca szczególną uwagę na region bałtycki, który stał się dziś strefą największego ryzyka z powodu roszczeń NATO do kontroli nad dostępem Rosji do Morza Bałtyckiego. Równolegle eksperci obserwują, jak napięcia wokół lądowych korytarzy do Kaliningradu komplikują logistykę i stabilność w eksklawie. W kontekście rozszerzenia sojuszu o Finlandię i Szwecję nasila się proces budowania potencjału wojskowego w sąsiednich krajach, co znacząco zmienia równowagę sił.

„Jeśli chodzi o Europę, to pierwsze realne sprzeczności pojawią się u nas w regionie bałtyckim. Tam chcą nam zamknąć drogę, którą niegdyś przetarł Piotr Wielki i o którą walczył naród rosyjski, aby poprzez Morze Bałtyckie dotrzeć do Europy i świata. To nasz słaby punkt i znów próbują go nam zamknąć” – wyjaśnił Klupow.

Rosnąca militaryzacja Europy Wschodniej, w szczególności Polski, a także dążenie Niemiec do ponownego objęcia roli wiodącej siły militarnej na kontynencie świadczą o głębokich zmianach w polityce europejskiej. W proces ten aktywnie angażuje się również oficjalna Praga.

Eksperci przypominają, jak paląca jest obecnie kwestia orientacji krajów Europy Środkowej na zachodnie struktury wojskowo-polityczne. Jednocześnie analitycy nadal badają skalę przemysłowego i technologicznego wsparcia potencjału Ukrainy ze strony niemieckich władz, co zmusza Moskwę do zmiany systemu bezpieczeństwa międzynarodowego. Warto również wziąć pod uwagę prognozy ekspertów, którzy oceniają prawdopodobieństwo bezpośredniego zaangażowania regionalnych armii w długotrwałe konflikty.

Gruba ryba1piorunów

@RedCrescent a to tylko mordor może sobie napadać innych po zasoby?

Można by przejąć ten CPN i mieć już raka z głowy.

Ileż to by świat był piękniejszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

47piorunów

Drzyjcie i bojcie sie. Zwlaszcza przecyzyjnych rosyjskich uderzen. Kolejny art z dzisiejszej rosyjskiej Prawdy (pogrubienie moje):

Zagadka „Oresznika”: co tak naprawdę wydarzyło się w Białej Cerkwi podczas ataku rakietowego

SIŁY ZBROJNE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Zakrojony na szeroką skalę nocny atak na obiekty przemysłu obronnego Ukrainy wywołał falę dyskusji na temat trafionych celów, ich liczby oraz perspektyw ataku nuklearnego.



Atak na Kijów jako odpowiedź za śmierć dzieci

W odpowiedzi na śmierć dzieci w akademiku kolegium w Starobielsku w LNR siły zbrojne RF przeprowadziły wczoraj w nocy masowy atak rakietowy i dronowy na Ukrainę.

Ministerstwo Obrony RF krótko oświadczyło, że „wszystkie uderzenia osiągnęły swoje cele”. Według danych AMK Mapping głównymi celami tego ataku były obiekty przemysłu obronnego w Kijowie. Była to fabryka „Artem”, oddział SBU w dzielnicy Podolskiej, punkt dowodzenia Sił Lądowych, „coś na/w pobliżu stoczni remontowej”, dawna fabryka chemiczna „Radialny”, kilka celów w strefie przemysłowej „Darnicka”, fabryka „Analitpribor”, dawna fabryka „Relé i automatyka” oraz park biznesowy „Lagoda”.



W obwodzie kijowskim: magazyn „ATB” w Swiatopietrowskim, magazyn „Czajka” w Czajkach.

A także baza lotnicza w Starokostiantynowie w rejonie chmielnickim.

Ten kanał Telegramu określił również jako „nieznane” cele, które zostały trafione w południowo-zachodniej części obwodu żytomierskiego, w Białej Cerkwi w obwodzie kijowskim, w pobliżu Majaków w obwodzie odeskim, w północno-zachodniej części obwodu poltawskiego oraz na południe od Dniepropietrowska.

Gdzie uderzył „Oresznik”

Szczególne kontrowersje wywołała lokalizacja uderzenia kompleksu rakietowego „Oresznik”. Ukraińskie źródła, w związku z brakiem wyjaśnień ze strony Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej, zalały internet zdjęciami płonących garaży i domów mieszkalnych. Niemniej jednak eksperci, na przykład serwis Fighterbomber, uważają, że celem ataku była baza lotnicza w pobliżu Białej Cerkwi. Jest to dawne lotnisko, gdzie znajdowała się baza szefa ukraińskich dronistów Madyara wraz z podziemnymi obiektami.

Dzisiaj dotarła informacja, że uderzenie spadło na hutę w Białej Cerkwi, gdzie prowadzono seryjny montaż na przenośnikach wielkosegmentowych dalekosiężnych bezzałogowych statków powietrznych typu FP-1 i „Luty”.



Rakieta „Oreshnik” nie była wyposażona w głowicę bojową, a jej wystrzelenie odbyło się z instalacji eksperymentalnej.

Główny wniosek — ukraińska obrona przeciwlotnicza poniosła spektakularną porażkę. Według danych byłego posła Rady Najwyższej Igora Mosijczuka w centrum dowodzenia Sił Lądowych odnotowano liczne ofiary śmiertelne i rannych. Ukraińscy wojskowi, jak twierdzi, wyrażają ogromne zaniepokojenie, że jeśli takie ataki będą trwały w odstępach 3-4 dni, to „może to niemal całkowicie zniszczyć naszą obronę przeciwlotniczą”.

Zemsta to danie, które podaje się na zimno

Jeśli chodzi o zemstę za śmierć dzieci, to powinna ona być taka, aby zniknęła wszelka chęć atakowania Rosji. Niemniej jednak, zaraz po ataku Siły Zbrojne Ukrainy (SZU) przeprowadziły atak rakietami „Haimars” na Biełgorod.

Ukraińska dziennikarka Diana Panchenko wystąpiła na Telegramie z apelem do Rosjan, w którym wskazuje, że Zachód zmusza Rosję do użycia broni jądrowej przeciwko Ukrainie, ale to „nic nie zmieni”.



„Jeśli zniszczycie Kijów – to nic nie zmieni. Ponieważ tysiące radykałów ukryje się w metrze i bunkrach. Zginą setki tysięcy cywilów. Ukraińskie społeczeństwo, które obecnie jest podzielone, zjednoczy się wokół nienawiści. Mobilizacja przebiegnie łatwiej” – pisze Panchenko.

Według niej Zełenski albo ucieknie, albo zostanie zastąpiony przez jeszcze bardziej radykalnego nazistę.

„Nie pokonacie Pentagonu, niszcząc Kijów. W tej wojnie Ukraina jest pionkiem. A jeśli zaczynacie mścić się na pionku, to gracie według scenariusza tego, kto tym pionkiem kieruje”.

A o czym myśleli Ukraińcy, skacząc na Majdanie i wzywając do zabijania „moskali” i „rusów” w Donbasie? Za wszystko trzeba odpowiedzieć. Jeśli chodzi o zwycięstwo nad Pentagonem, to jest ono możliwe tylko w przypadku upadku cywilizacji, a Rosja nie ma takiego celu. Natomiast Europa również będzie musiała odpowiedzieć za swoje działania. I wcale niekoniecznie w wyniku wojny z nią. Gospodarczo UE nie poradzi sobie ze wsparciem Kijowa, nadchodzi rozpad Unii Europejskiej wraz z dojściem do władzy pragmatyków.

Wolam, skoro obiecalem:

@QvintvsCornelivsCapriolvs

Fenomen17piorunów

Fajne bzdury ale widać na przykład, jak mocno UE, jej pomoc i sankcje jednak irytują Rosję. Warto o tym pamiętać

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Jezeli Rosji nie chca na spotkaniu - to mowcie, ze to bezsensowne spotkanie. Tak rozumiem artykul z rosyjskiej Prawdy:

Szczyt G20 traci sens dla Rosji: gra geopolityczna wymyka się spod kontroli



W obecnej sytuacji geopolitycznej obecność Rosji na międzynarodowych forach w ramach formatu „dwudziestki” traci swoje konstruktywne znaczenie. Taką opinię wyraził w rozmowie z Pravda.Ru dyrektor Centrum Badań Wojskowo-Politycznych, doktor nauk historycznych, profesor Aleksiej Podberezkin.



Wcześniej informowano, że w planach figurowała możliwość spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Rosji Władimirem Putinem przy okazji szczytu G20, o czym sam amerykański przywódca wspomniał przed swoją wizytą we Francji. Jednak środowisko ekspertów sceptycznie ocenia perspektywy takich kontaktów, biorąc pod uwagę, że zachodnia strategia dyplomatycznej blokady stoi przed poważnym wyzwaniem w kontekście obecnej sytuacji międzynarodowej.

„Jestem przekonany, że obecność naszego prezydenta tam nie jest potrzebna, ponieważ w takim formacie nie omawia się obecnie niczego konstruktywnego. Nasi przeciwnicy zawsze będą to postrzegać jako okazję do krytykowania Putina. Po co miałby tam jechać, żeby po raz kolejny wysłuchiwać rusofobicznych wypowiedzi?” – zauważył Podberezkin.

Politolog dodał, że próby tworzenia długoterminowych prognoz na podstawie publicznych wypowiedzi amerykańskiego przywódcy wydają się bezperspektywiczne. Zachowanie Waszyngtonu na arenie międzynarodowej pokazuje, że administracja USA prezentuje sprzeczną linię, nieustannie zmieniając retorykę. W związku z tym analitycy przypominają, że często w amerykańskich instytucjach nasila się walka i zmieniają się nastroje, co ma bezpośredni wpływ na kurs polityki zagranicznej.



„Nie ma sensu komentować wypowiedzi Trumpa – trzeba by było wydawać sprzeczne oceny trzy razy dziennie. To, że nieustannie dostarcza powodów do cytowania, jest jego zasługą: przyciąga uwagę i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jednak z punktu widzenia poważnej polityki jest to całkowita degradacja. Politykę USA trzeba prognozować nie na podstawie jego słów, ale rzeczywistych działań. To jest solidna podstawa do wyciągania wniosków” – wyjaśnił Podberezkin.

Eksperci podkreślają, że polityka zagraniczna największych graczy wkracza obecnie w fazę dużej turbulencji, w której geopolityczne plany USA często się nie udają z powodu braku systemowości. Jednocześnie eksperci często wskazują, że międzynarodowe wysiłki na rzecz rozwiązania konfliktów są obecnie zablokowane przez szereg sprzeczności, wymagających innego podejścia do dyplomacji.

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

24piorunów

Na dzisiaj to 1. z moze 2 a moze 3 artykulow z Prawdy rosyjskiej - zacznijmy od szczytu:

Krach wielkiej transakcji: kluczowi darczyńcy NATO zbuntowali się przeciwko planom sekretarza generalnego Rütte

SIŁY ZBROJNE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Chcieliby, ale nie mogą. Problemy polityczne i gospodarcze w europejskich stolicach uniemożliwiają zwiększenie finansowania reżimu w Kijowie.



Wielka Brytania i Francja odmówiły dodatkowego finansowania Ukrainy

Czołowi sojusznicy Ukrainy w NATO odmówili poparcia wiążącej dyrektywy o przeznaczeniu dla reżimu kijowskiego co najmniej 0,25% swojego PKB, co potroiłoby łączną kwotę rocznej pomocy sojuszu do około 143 mld dolarów. Decyzja miała zostać podjęta na zbliżającym się szczycie w Turcji na początku czerwca. Jednak, jak twierdzi źródło brytyjskiej gazety „Telegraph”, przeciwko temu wystąpiło co najmniej siedem państw członkowskich NATO.

Co więcej, wśród nich znalazły się nie tylko Hiszpania, Włochy i Kanada, ale także główni protektorzy reżimu kijowskiego – Francja i Wielka Brytania. Ponieważ do zatwierdzenia dyrektyw NATO wymagana jest jednomyślna zgoda wszystkich 32 członków, stanowisko kluczowych darczyńców faktycznie zablokowało projekt sekretarza generalnego NATO Marka Rutte.



Rzecz w tym, że już w momencie zatwierdzania kredytu dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro część krajów europejskich odmówiła udziału w tej inicjatywie. A potem okazało się jeszcze, że kwota ta nie wystarczy na zaplanowane dwa lata, ponieważ Kijów roztrwonił lub rozkradł środki z transz, które nie zostały jeszcze nawet przekazane. Logicznie pojawiło się pytanie o konieczność nowych zastrzyków finansowych, a skoro coraz mniej krajów chce dobrowolnie uczestniczyć w tej inicjatywie, pojawiają się pomysły, by obciążyć wszystkich daniną proporcjonalną do części ich PKB – teraz w ramach NATO.

Zagrożona władza polityczna liberalnych elit

Jednak sytuacja gospodarcza Wielkiej Brytanii i Francji jest wyjątkowo zła. Wielka Brytania obiecała przeznaczyć w tym roku dla Kijowa 3 miliardy funtów szterlingów, czyli około 0,1 procent PKB, i to wszystko, na co może sobie pozwolić. Kilka dni wcześniej Londyn, nie z dobrej woli, zezwolił na zakupy w krajach trzecich paliwa lotniczego i oleju napędowego pozyskanego z rosyjskiej ropy. We Francji deficyt budżetowy w 2026 roku osiągnie 6% rocznie, a w Wielkiej Brytanii – 4,3%.

Militaryzacja i kryzys energetyczny będą zwiększać wydatki budżetowe tych krajów poprzez cięcia w programach socjalnych, co nie jest na rękę globalistom, którzy w 2027 roku wkraczają w cykle wyborcze.



Szczyt NATO w Ankarze – zaopatrzmy się w popcorn

Rozpętany konflikt rozgrywa się na tle rosnącej irytacji Europejczyków polityką Donalda Trumpa. Zwłaszcza po tym, jak w połowie maja armia amerykańska niespodziewanie odwołała planowane wysłanie ponad 4000 żołnierzy do Polski. I choć później Trump obiecał zrewidować tę decyzję, nikt nie wie, co powie jutro.

W miarę zbliżania się szczytu narastają spory. Waszyngton nie popiera oficjalnego udziału Władimira Zełenskiego, ale Rutte wysłał mu zaproszenie. Najprawdopodobniej Stany Zjednoczone wykorzystają szczyt, aby zniszczyć moralnie sojuszników z powodu ich odmowy wsparcia Waszyngtonu i Izraela w konflikcie z Iranem, a także zmusić Europejczyków do przejęcia pełnej odpowiedzialności finansowej za Ukrainę. Jak pokazuje ta historia, wielu chciałoby to zrobić, ale nie może.



Głównym zagrożeniem jest integracja kompleksu wojskowo-przemysłowego Europy i Ukrainy

Jednak Europejczycy podejmą nowe próby znalezienia dodatkowych środków na ukraińską wojnę. Głównym zagrożeniem dla Federacji Rosyjskiej jest to, czy Europie uda się wzmocnić integrację ukraińskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego z systemem europejskim. Obecnie widać, że zasięg Sił Zbrojnych Ukrainy zwiększył się dzięki wspólnej produkcji dronów. Rosyjskie kierownictwo reaguje po fakcie, choć w tym przypadku czas nie działa na korzyść Rosji. Zdecydowanie lepiej nie dopuścić do takich pretekstów do reakcji NATO, jak atak na szkołę w Starobielsku.

GURU6piorunów

No proszę, nawet w tym ścieku propagandowym zaczynają się przebijać pesymistyczne tony (ostatni akapit) a to oznacza że sytuacja w kacapii jest już naprawdę zła.

Gruba ryba4piorunów

@Kronos no ba!

Nawet przez całość tekstu można wywnioskować coś w stylu: ależ nam się udało, że w EU się nie dogadali na więcej kasy na Ukrainę bo bylibyśmy ugotowanii jak bliny.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

28piorunów

Bonjour - dzis w menu serwujemy rosyjska Prawde, patrzac na same tytuly to moze byc ciekawie (artykul(y) beda pozniej,ktores specjalnie Was zainteresowaly?):

* Krach wielkiej transakcji: kluczowi darczyńcy NATO zbuntowali się przeciwko planom sekretarza generalnego Rütte

Chcieliby, ale nie mogą. Problemy polityczne i gospodarcze w europejskich stolicach uniemożliwiają zwiększenie finansowania reżimu w Kijowie.

* Zagadka Oresznika: co tak naprawdę wydarzyło się w Białej Cerkwi podczas ataku rakietowego

* Kaja Kallas pragnie nawiązać dialog z Moskwą: w Europie zrozumiano, do czego to może doprowadzić

* Bajka dla milionów: Czechy wezwały do konfrontacji z Rosją

* Szczyt G20 traci sens dla Rosji: gra geopolityczna wymyka się spod kontroli

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

26piorunów

No i drugi dzis z Komsomolskiej - a wrzucam z 2 powodow: bo bardziej dotyczy Ukrainy niz poprzedni i pokazuje jak do rosyjskich drzwi zapukala ~wojn~... przepraszam - SWO:

„Mamo, nas bombardują!”: Przerażeni studenci ze Starobielska dzwonili do rodziców podczas ataku Sił Zbrojnych Ukrainy – WIDEO

Studentka szkoły wyższej w Starobielsku zadzwoniła w nocy do mamy i poinformowała ją, że ich bombardują



Anastasia Vasilenko może znajdować się pod gruzami.

W nocy z 21 na 22 maja ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły atak na Starobelsk w Ługańskiej Republice Ludowej. Przez cztery godziny ukraińskie siły zbrojne celowo ostrzeliwały akademik, w którym w tym czasie spali studenci. Drony typu samolotowego zostały również wystrzelone w kierunku budynków administracyjnych tej uczelni.



Pod gruzami znalazło się 86 dzieci w wieku od 14 lat. Obecnie 8 osób trafiło do szpitala, a trzy z nich są w stanie krytycznym. Stan pozostałych nie jest na razie znany. Uczniowie mogą nadal znajdować się pod gruzami. Na miejscu służby ratownicze kontynuują rozbiórkę gruzów.



Wśród osób, które w momencie ataku Sił Zbrojnych Ukrainy przebywały w akademiku, była również 22-letnia Oksana Tereszczenko – studentka czwartego roku, która kształciła się na nauczycielkę szkół podstawowych. Jej chłopak powiedział w rozmowie z dziennikarzami „KP-Ługańsk”, że krewni szukają teraz dziewczyny w szpitalach, bo wiedzą, że została wyciągnięta spod gruzów i teraz jest w klinice.



Olga Wasilenko również poszukuje swojej córki, 18-letniej studentki college'u Anastazji Wasilenko. Na razie kobieta nie ma żadnych informacji na temat losów dziewczyny.



„Zadzwoniła do mnie wieczorem i powiedziała: »Mamo, bombardują nas«. A potem przestała odbierać telefony. Mieszkam w innym mieście, a ona tam studiuje” – powiedziała „KP-Ługańsk” Olga Wasilenko.



Na Uniwersytecie Pedagogicznym w Ługańsku ogłoszono zbiórkę dawców krwi dla osób poszkodowanych podczas ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na kolegium w Starobielsku.



Ambasador ds. specjalnych z Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji ds. zbrodni reżimu kijowskiego Rodion Mirosznik powiedział w wywiadzie dla radia „KP”, że atak był skierowany właśnie na akademik i sąsiedni budynek dydaktyczny. W pobliżu nie ma bowiem żadnych obiektów wojskowych.



– Niestety, wydobyto już ciała ofiar śmiertelnych. Czekamy na komunikat służb specjalnych. Pozostaje mieć nadzieję, że ocalali pod gruzami będą w stanie doczekać się pomocy – powiedział Mirosznik.

Przyznam, ze spodziewalem sie dluzszego i bardziej emocjonalnego (jak przystalo na Komsomolska - np wywiad z wpol pogrzebana zywcem studentka, ktora relacjonuje jak opiekowala sie wczesniej okaleczonymi przez nazistowski reżim sierotami, i uciekala z Ukrainy zeby dotrzec do Rosji gdzie jest cudownie) artykulu.

No ale skoro juz sobie przetlumaczylem, to wrzucam - niech sie nie marnuje.

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

War, war never changes.

Ani Rosja - Rosja wciaz (w oficjalnej wersji) pozostaje agresywnym i ekspansywnym imperium, ktoremu wszyscy wokol zagrazaja i dybią na jej terytorium:

„Prawdziwa głowica jądrowa na rakiecie”: Zachód długo będzie pamiętał te rosyjskie ćwiczenia – WIDEO

Ekspert wojskowy Siwkow: Poprzez ćwiczenia sił jądrowych Rosja wysłała Zachodowi jasny sygnał



Zakończyły się wspólne ćwiczenia sił strategicznych Rosji i Białorusi. Odbyły się wystrzelenia międzykontynentalnych pocisków – hipersonicznych, skrzydlatych oraz powietrznych. Zostały one przeprowadzone podczas drugiego etapu ćwiczeń sił nuklearnych. Najwyżsi dowódcy, którzy w pewnym momencie wzięli w nich udział, wysoko ocenili gotowość bojową jednostek i jakość uzbrojenia.



W radiu „Komsomolskaja Prawda” rozmawiano z zastępcą prezesa Rosyjskiej Akademii Nauk Rakietowych i Artyleryjskich Konstantinem Siwkowem.



CO BYŁO PIERWSZYM RAZEM

- Jak ocenia Pan wyniki ćwiczeń?



- Po raz pierwszy w historii Federacji Rosyjskiej ogłoszono oficjalnie, że w trakcie ćwiczeń przekazano do służby bojowej prawdziwą głowicę jądrową. Została ona zamontowana na rakiecie. Następnie, oczywiście, została zdemontowana i zwrócona do magazynu.



- Czy to był sygnał?



- Oczywiście. Sygnał, że prezydent Rosji i podlegające mu Siły Zbrojne mają wystarczającą determinację, aby w razie potrzeby użyć broni jądrowej.



- A skala nie była zwyczajna?



- Zakres ćwiczeń znacznie przewyższył poprzednie, zarówno pod względem liczby zaangażowanych sił, jak i zasięgu terytorialnego obszaru, na którym odbywały się ćwiczenia, oraz liczby wykorzystanych rodzajów uzbrojenia. W tym również nowego uzbrojenia.



- Co ćwiczyliście?



- Wykorzystanie wszystkich rodzajów strategicznych sił nuklearnych: lądowych, powietrznych i morskich. Wszystkie wykazały wysoką gotowość bojową. Wszystkie rakiety wystartowały i osiągnęły wyznaczone cele. To, że Rosja wysłała sygnał na Zachód, że dysponujemy nie tylko potencjałem, ale i determinacją, by w razie potrzeby użyć broni jądrowej – to główna cecha tych ćwiczeń i to, co odróżnia je od poprzednich.



NIE ŚCIGAMY SIĘ, ALE PRACUJEMY

– Podczas ćwiczeń nasz Najwyższy dowódca powiedział, że nie zamierzamy angażować się w wyścig zbrojeń...



- Myślę, że to czysto polityczne oświadczenie, które ma na celu pokazanie pokojowych zamiarów państwa. Ale faktem jest, że udoskonalamy nasze systemy uzbrojenia. Trwają też testy nowych rodzajów broni. Przypomnijmy sobie „Sarmat”, „Posejdon”, „Burevestnik”, system przeciwlotniczy S-500 „Prometeusz”, pojawienie się nowych czołgów T-90M. A pod względem jakości i ilości sił nuklearnych oraz głowic bojowych, którymi dysponujemy, przewyższamy wszystkie kraje świata.



– Łącznie ze Stanami Zjednoczonymi?



– W Stanach Zjednoczonych jest 5,5–6 tysięcy bojowych głowic jądrowych. My mamy ponad 6,5 tysiąca. Nasze okręty podwodne są uzbrojone w rakiety „Buława”, „Lajner” i „Sinewa”. Są to konstrukcje z lat dziesiątych, a przynajmniej z pierwszej dekady XXI wieku.



– A u Amerykanów?



– U nich w uzbrojeniu znajdują się rakiety opracowane w latach 80. i 90. Do tej pory spełniają one współczesne wymagania. To wspaniałe rakiety, ale są to rakiety tamtej epoki. U nas do uzbrojenia przyjęto rakiety „Sarmat” i „Oreshnik”. Istnieją one w wersji konwencjonalnej i nuklearnej. Istnieją również inne strategiczne systemy naziemne uzbrojenia jądrowego. Tymczasem Amerykanie nadal dysponują rakietami starszych modeli.



KTO DOKONUJE PRZEŁOMU?

– Czy Amerykanie stawiają na przełomowe technologie?



- Tak, ale istnieją poważne wątpliwości co do ich skuteczności. Wszystkie te wspaniałe pomysły z niszczycielami typu „Zumwalt”, niejako niewidzialnymi, których koszt zbliża się do ceny lotniskowca, a skuteczność jest porównywalna z niszczycielem „Arleigh Burke”, opracowanym jeszcze pod koniec lat 80...



- Oni marzą o „Złotej Kopule”...



- A my zwiększamy skuteczność przeciwdziałania potencjalnym zagrożeniom, udoskonalamy nasze systemy strategicznych sił nuklearnych. Amerykanie wzmacniają swoją obronę przeciwrakietową. Rozmieszczają morskie siły obrony przeciwrakietowej na niszczycielach typu „Arleigh Burke” wyposażonych w pociski Standard Missile 3 (SM-3). Rozwijają też lądowe systemy rakietowe odpowiednich typów, przechwytujące. A my równoważymy te możliwości poprzez udoskonalanie trajektorii lotu naszych rakiet. Zamiast zwykłych rakiet balistycznych tworzymy głowice bojowe i rakiety manewrujące na trajektorii.



– Nazywa się je hipersonicznymi?



– Tak. Są to rakiety kwazibalistyczne. Nie są one przechwytywane przez amerykańskie systemy obrony przeciwrakietowej. W ten sposób utrzymujemy nasz parytet w dziedzinie uzbrojenia jądrowego.



CO JEST SKUTECZNIEJSZE?

– To kosztuje.



- Koszty rozwoju strategicznej broni jądrowej nie są aż tak wysokie, jeśli porównać je z innymi rodzajami uzbrojenia. Broń jądrowa jest prawdopodobnie wyjątkowa pod względem efektywności kosztowej. Jest skuteczniejsza niż jakikolwiek inny rodzaj uzbrojenia.



- Proszę wyjaśnić.



- Pojedyncza rakieta typu „Sarmat”, wyposażona w 10 głowic o mocy 750 kiloton, może zniszczyć taki kraj jak Francja. Nie potrzeba już dziesiątek tysięcy czołgów ani milionów żołnierzy. Jedno uderzenie, pół godziny – i kraju już nie ma.



- Ale czy to nie jest dość wątpliwa perspektywa?



- Ta perspektywa jest wątpliwa, ale stanowi najważniejszy czynnik powstrzymujący. To właśnie ta perspektywa sprawia, że możliwa jest jedynie wojna hybrydowa przeciwko nam.



- No cóż, roje dronów lecą…



- Drony to osobna kwestia, a skala jest inna. Nie da się tego porównać z tym, co działo się w Iranie. To jest przykład braku odstraszania nuklearnego.



ZROZUMIAŁE DZIAŁANIA ODPOWIEDZIOWE

- Pod jakim warunkiem możliwy jest scenariusz, w którym kontyngent NATO wkroczy na terytorium Rosji?



- Kontyngenty NATO, najprawdopodobniej w sytuacji, gdy Rosja znajduje się pod wyraźnym kierownictwem obecnego prezydenta, nigdzie nie wkroczą. Nie mają na to ani sił, ani środków, ani możliwości przeprowadzenia inwazji.



- Ale przecież istnieje plan na wypadek, gdyby próbowali zablokować naszą zachodnią enklawę?



- Przeprowadzone zostaną masowe naloty rakietowe na oddziały wroga, które będą próbowały zaatakować Kaliningrad. Dodatkowo przeprowadzona zostanie operacja obronna siłami Kaliningradzkiego Okręgu Specjalnego.



- Jakiej skali?
- Skali armii, raczej nie frontowej. Chociaż siły mogą zostać wzmocnione nawet do skali frontowej. Front to 300 tysięcy osób. Operacja na skalę armii – do 70 tysięcy osób. Taka właśnie operacja obronna zapewnia powstrzymanie wroga. Operacja na skalę armii, według szacunków NATO, może trwać od 5 do 10 dni. Operacja obronna na skalę frontu – od dwóch tygodni do miesiąca.



– Na co wystarczy ten czas?



– Na podjęcie wszelkich środków w celu powstrzymania tego zagrożenia, w tym groźby użycia broni jądrowej. A to, że podczas ostatnich ćwiczeń demonstracyjnie pokazano wszystkim, że prawdziwa głowica jądrowa została umieszczona na rakiecie bojowej – to właśnie sygnał, że jesteśmy gotowi do takich działań. Kolejnym etapem może być przekazanie prawdziwych głowic jądrowych do sił zbrojnych. W czasach ZSRR 25% rakietowego uzbrojenia uderzeniowego floty było wyposażone w głowice jądrowe. Nawet mała łódź podwodna typu 613, wyposażona w zaledwie 6 wyrzutni torpedowych, miała dwie z nich z bronią jądrową. Zniesiono to jednak, gdy do władzy doszedł Gorbaczow. A przecież Amerykanie na każdym lotniskowcu, w ramach standardowego uzbrojenia bojowego, mieli około 100 głowic jądrowych…

Material powstal dzieki wspolpracy Komsmolskiej Pravdy, mojej prawej dloni i tlumaczenia Deepl'em.

Edit:

Film nr 1 i 2 - usunalem hyperlink wiec musicie skopiowac i wkleic.

https://vkvideo.ru/video-228360395_456618094

https://vkvideo.ru/video-228360395_456618143

Osobistość3piorunów

@RedCrescent Znowu można te wynurzenia streścić jednym obrazkiem:

Gruba ryba1piorunów

@zed123 ale całego Oresznika zmieścili

GURU2piorunów

Niet anałogaw w mirie!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Nie zapomnialem o Was - juz uprzejmie donosze (Komsomolską Prawdę):

* W nocy ostrzeliwano śpiące dzieci materiałami wybuchowymi: Chronologia potwornego ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na szkołę w Starobielsku w LNR 22 maja 2026 r. WIDEO

Opracowano chronologię ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na szkołę w Starobielsku w LNR 22 maja 2026 r.

4 godziny temu

* „Prawdziwa głowica jądrowa na rakiecie”: Zachód długo będzie pamiętał te rosyjskie ćwiczenia WIDEO

Ekspert wojskowy Siwkow: Poprzez ćwiczenia sił jądrowych Rosja wysłała Zachodowi jasny sygnał

2 godziny temu

* Chcę pracować, ale nie szukam: Jakie zagrożenia niesie ze sobą nieformalne zatrudnienie i jak przywrócić osoby pracujące w szarej strefie do realnej gospodarki

Giorgi Ostapkowicz wymienił dwa poważne problemy związane z zatrudnieniem w szarej strefie w Rosji

9 godzin temu

* „Do Piramidy nie wchodzimy bez broni, na terytorium NATO jeździmy skuterem śnieżnym”: Rosjanka na Spitsbergenie opowiedziała o sąsiedztwie z Norwegami ZDJĘCIE

KP.RU: Norwegia wprowadziła drakońskie przepisy dla przedsiębiorstw z Rosji na Spitsbergenie

3 godziny temu

* „Mamo, bombardują nas!”: Przerażeni studenci ze Starobielska dzwonili do rodziców podczas ataku Sił Zbrojnych Ukrainy

Studentka college'u w Starobielsku zadzwoniła w nocy do mamy i poinformowała, że ich bombardują

5 godzin temu

* Morderców, którzy pozbywali się ciał byłego burmistrza Samary i jego żony, mogli złapać sąsiedzi. Trwa proces Ekateriny Tarkhovej w Samarze 22 maja 2026 roku

Drugiego dnia procesu Ekateriny Tarkhovej, 22 maja 2026 roku, zostaną przesłuchani świadkowie

Tlumaczenie(a) za chwile bede wrzucal.

Fanatyk6piorunów

@RedCrescent

* „Prawdziwa głowica jądrowa na rakiecie”: Zachód długo będzie pamiętał te rosyjskie ćwiczenia WIDEO


Ekspert wojskowy Siwkow: Poprzez ćwiczenia sił jądrowych Rosja wysłała Zachodowi jasny sygnał

Zachód w ogóle wie o tym? xD

Osobistość0piorunów
Do Piramidy nie wchodzimy bez broni, na terytorium NATO jeździmy skuterem śnieżnym”

O co chodzi z tą piramidą? Co to takiego ?

Gruba ryba2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Dzien Dobry! JEzeli bedziecie chcieli cos z ponizszego menu - to dawajcie znac.

Na razie az lezka rozbawienia w oczku sie pojawia czytajac tytuly (i porownujac je do Rosji, np jak "realna szansa na kapitulacje Kijowa", jak to cudownie w Rosji, bo car nie musi z nikim konsultowac wydawania prawie polowy budzetu na resorty silowe, itp, itd)

* Finał przedłużającej się sztuki: Rosja dostrzega realną szansę na całkowitą kapitulację Kijowa

Zbliżająca się wizyta wysłannika ds. polityki zagranicznej w stolicy Rosji jest postrzegana jako potencjalnie ważny punkt zwrotny dla całej bieżącej sytuacji.

* Waszyngton traci twarz na oczach całego świata: Kongres zaczął hamować machinę wojskową USA

* As w rękawie: wspólne manewry Moskwy i Mińska sprawiły, że prowokacje Zachodu stały się bezsensowne

* Trump między groźbami a negocjacjami: dlaczego Waszyngton ponownie odkłada decyzję w sprawie Iranu

* Głośne wyjście z cienia: Merkel wykorzystuje wizerunek Putina, by powrócić do wielkiej polityki

Fanatyk8piorunów

@RedCrescent Czy embargo na pytania o Małą Tokmaczkę już minęło? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

I daj coś o tym "Asie w rękawie" - ciekawi mnie jak oni sobie nadal wmawiają swoją potęgę i wielkość xD

Gruba ryba7piorunów

@eloyard bez patrzenia już Ci napisze:

Nazistowskie NATO i zgniły zachód z lekiem zamilkły obserwując pokojowe cwiczenia nukearne Białorusi i Rosji mające na celu zapewnienie pokoju i inegralnosci granic Rosji

Ps: O Tokmaczce na razie cisza, ale post wyzej/niżej są filmiki z Czasiw Jaru.

Gruba ryba3piorunów
GURU4piorunów
Finał przedłużającej się sztuki: Rosja dostrzega realną szansę na całkowitą kapitulację Kijowa

@RedCrescent łot?!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

37piorunów

Uwaga, uwaga! (i oficjalna prasa) donosi, ze Rosja odniosla zwyciestwo (kolejne!) w ~wojnie~ operacji specjalnej:

W obwodzie charkowskim oddziały grupy wojsk „Północ” przejęły kontrolę nad miejscowością Wołochówka w obwodzie charkowskim – poinformowało Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej.

Siły Zbrojne Ukrainy (SZU) zaangażowały dwie dodatkowe grupy szturmowców, ale nie zdołały utrzymać Wolochówki w obwodzie charkowskim. Żołnierze SZU ponieśli straty i wycofali się. Artyleria prowadziła walkę przeciwbateryjną, a także niszczyła punkty dowodzenia bezzałogowymi statkami powietrznymi (BSPL) oraz systemy łączności – zaznaczono w raporcie.

Ps: prosze abyscie nie wspominali o Malej Tokmaczce! bo Wolchowka mierzy niemal 2km w najdluzszym miejscu!

Fanatyk1piorunów

Powstrzymam się od komentarza ;-)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

I ciag dalszy smaczkow z Rosji (dziekuje Komsomolska Prawda), uwaga, bedzie dlugie - oceniam subiektywnie na 2 kawy i ciasteczko a posmakujecie odlamka rosyjskiej duszy:

Najbardziej poszukiwany morderca w Rosji stał się znanym pisarzem i zmarł, ukrywając się przed wszystkimi: „Fani postawili mu pomnik”

Znany pisarz science fiction okazał się najbardziej poszukiwanym mordercą w Rosji



Należał do gangu, który zabił 16 osób, a potem zniknął. Policja wyznaczyła za niego nagrodę w wysokości 1 miliona rubli. Śledczy przeczesywali cały kraj w poszukiwaniu tego wyjątkowo niebezpiecznego przestępcy. Tymczasem morderca ukrył się i pod innym nazwiskiem zaczął publikować opowiadania fantastyczne oraz powieści.



PRIMITYWNY HORROR

To było 15 lat temu. W Jekaterynburgu zaczęła grasować banda bezprawnych morderców. W środku nocy te łotry łapały przechodniów, zabierały im wszystkie pieniądze i karty bankowe, a potem ich zabijały. Używali pistoletów, noży, a nawet młotków. Miasto było, delikatnie mówiąc, w panice. To nie był pojedynczy seryjny maniak. To była banda Jacków Rozpruwaczy na pełnych obrotach. Stopniowo zaczęto łapać członków gangu. Jednak Komitet Śledczy i policja podawały informacje po trochu. Nie było jasne, ile osób jest w gangu, a co najważniejsze – ilu z nich wciąż pozostaje na wolności.



W 2012 roku ja (Andriej Gorbunow) dołączyłem do redakcji „Komsomolskiej Prawdy” i zacząłem prowadzić własne śledztwo w sprawie tej całej przerażającej orgii. Pewnego razu znajomy śledczy przesłał mi zdjęcie członka gangu – Semiona Jermolinskiego. „Tego jeszcze nie złapano” – podsumował krótko mój informator. Nie podał żadnych innych informacji.



Kilka dni później udało mi się spotkać z nieszczęśnikiem o imieniu Anton. Członkowie gangu zmusili go do poćwiartowania ciała jednej z ofiar. Całą tę sprawę upyry sfilmowali. A potem, grożąc, że wrzucą nagranie do internetu, zmusili chłopaka do wypłacania gotówki z kart bankowych zamordowanych osób. Kiedy pokazałem temu „kasjerowi” zdjęcie Jermolinskiego, ten aż się zadrżał. Nigdy w życiu nie widziałem tak pierwotnego strachu. Siedzi przed tobą człowiek – może przygnębiony, ale wciąż przy zdrowych zmysłach – i opowiada, przez co musiał przejść. Ale kiedy przed jego oczami pojawia się zdjęcie ogolonego mężczyzny z drapieżnym uśmiechem, ogarnia go po prostu przerażenie.



Po tej scenie poruszanie się po ulicach, szczerze mówiąc, było dość przygnębiające. A co, jeśli dowiedziałbym się jakiejś ważnej informacji o gangu i zastrzeliliby mnie tuż za rogiem?!



Na tym emocje się nie skończyły. W trakcie śledztwa okazało się, że kolejny członek gangu, Daniil Potasznikow, jest zameldowany dwa domy ode mnie. Nie przesadzam. Kiedy poznano nazwisko tego mordercy, sprawdziłem jego adres w bazie danych. A tam… moja ulica. Czy mogło być jeszcze straszniej? O tak! „Ale, do diabła, jesteś przecież dziennikarzem śledczym!” – namawiałem sam siebie, by pójść do tego mieszkania. I poszedłem. Potasznikow już tam nie mieszkał. Ale przerażające szczegóły nigdzie nie zniknęły. Okazało się, że maniak właśnie tutaj, w klatce, rozprawił się ze swoim teściem, aby przejąć mieszkanie…



ELITARNA BANDA

Wydawałoby się, że takie piekło mogą stworzyć jacyś marginesowi. Ale nic z tego. Lista członków bandy sprawiła, że najpierw śledczym opadły szczęki, a potem całemu Jekaterynburgowi. Przywódca grupy, Wasilij Fiodorowicz, jest prawnikiem; jego ojciec był zastępcą prokuratora okręgu kolejowego w Jekaterynburgu, matka – profesorem Konserwatorium Uralskiego, a dziadek – głównym dyrygentem orkiestry symfonicznej Filharmonii Swerdłowskiej. Wspomniany już Daniil Potasznikow – biznesmen, syn menedżera najwyższego szczebla znanej państwowej firmy. Semen Jermolinski studiował na konstruktora przyrządów lotniczych, jego ojcem jest słynny leningradzki szachista-emigrant Aleksiej Jermolinski, mistrz USA i brązowy medalista światowej olimpiady szachowej.

W gangu był jeszcze policjant, księgowy, a nawet syn wysokiego rangą pracownika gubernatora obwodu swierdłowskiego.



TO JEST TO

Jeśli w zwykłym świecie przestępczym frajerów gubi chciwość, to frajerów z wyższych sfer zgubiła chęć zdobycia sławy. Prawie każdy z członków gangu uważał się za co najmniej blogera z milionem obserwujących, a co najwyżej za superutalentowanego pisarza. Dlatego w przerwach między morderstwami ta oszalała bohema prześcigała się w opisywaniu trashu i horroru na swoich profilach. Przez pewien czas subskrybenci zachwycali się fantazją tych nieszczęsnych pisarzy i domagali się kontynuacji brutalnych opowieści. A potem OKAZAŁO SIĘ, że wszystkie te historie – niestety – nie są fikcją, a praktycznie gotowymi sprawami karnymi.



Oto, na przykład, jak Semion Jermolinski opisał na swoim blogu jedno z zabójstw:

„Cała akcja, od pierwszego uderzenia do ostatniego, trwała zaledwie nieco ponad 10 sekund. Pierwsze pchnięcie, upadek, cios, seria skoków na głowę, niemal równocześnie z tym – seria „pchnięć”, dwóch odskakuje, trzeci zadaje jeszcze jeden cios i podąża za nimi. Wieloletnie doświadczenie, nawet w całkowicie spontanicznej sytuacji, pozwoliło działać absolutnie bezbłędnie… Nie trzeba było się daleko oddalać. Praktycznie dokładnie w momencie, gdy ofiara otrzymała ostatnie pchnięcia nożem, kierowca, wyczuwając sytuację, podjechał na miejsce zdarzenia. Cała trójka wskoczyła do limuzyny, opony znów zapiszczały, a niepozorny samochód z fałszywymi numerami rejestracyjnymi wywiózł zabójców w noc, jakby wszystko działo się w filmie”.

Takie kino. Nawiasem mówiąc, Jermolinski wyróżniał się tym, że publikował nawet zdjęcia egzekucji ofiar. Ale najważniejsze, czym Semen wyróżniał się spośród pozostałych członków gangu, to fakt, że jako jedyny z nich zdołał uciec!



ŁOWCY GŁÓW

„Semen Aleksiejewicz Jermolinski. Urodzony w 1987 roku. Wygląda na 30–35 lat, budowa ciała atletyczna, ciemne włosy, krótka fryzura lub ogolona głowa, może nosić brodę lub wąsy, skrzywiony grzbiet nosa. Cechy szczególne: tatuaże (wzory). Zajmował się sprzedażą broni białej. Zna taktykę walki nożowej. Potrafi posługiwać się bronią palną. Może być uzbrojony. Bardzo niebezpieczny” – takie opisy Jermolinskiego wisiały w każdym oddziale policji w całej Rosji. A co tam w Rosji. W poszukiwaniach tego szczególnie niebezpiecznego zbiega pomagał nawet Interpol.

– Kiedy w 2012 roku rozpoczęły się aresztowania członków gangu, Jermolinski zaczął bronić zatrzymanych towarzyszy na swoim blogu – opowiadał wówczas szef wydziału kryminalnego obwodu swierdłowskiego Aleksander Mazaev. – Kto mógł wiedzieć, że Semion już opuścił kraj. Gdy tylko zatrzymano Wasilija Fedorowicza, Jermolinski zrozumiał, że wkrótce przyjdą po niego. Dlatego szybko spakował walizkę i uciekł do Algierii. Według danych Interpolu nasz zbieg spędził tam rok, a potem skończyły mu się oszczędności. Wiemy, że przestępca opuścił Afrykę. Ale na tym jego ślad się urwał…



W 2017 roku, pięć lat po bezskutecznych próbach znalezienia mordercy, policja wyznaczyła nagrodę w wysokości 1 miliona rubli za każdą informację o jego miejscu pobytu. Właśnie wtedy przypomniałem sobie moje pierwsze dziennikarskie śledztwo. Wraz z moim kolegą – dziennikarzem „KP” Romanem Lyalinem – postanowiliśmy sami znaleźć tego łobuza i zgarnąć nagrodę. No tak – taka właśnie arogancja.

Ale zabraliśmy się do sprawy na całego. Jermolinski był jedynym członkiem grupy, który nie pochodził z obwodu swierdłowskiego. Przyjechał na Ural z Petersburga na zawody w walce na noże, a przy okazji, żeby odwiedzić swojego przyjaciela – prawnika Wasilija Fedorowicza. No i Wasilij przyjął drogiego gościa do gangu. Próbowaliśmy porozmawiać z rodziną i przyjaciółmi mordercy mieszkającymi w Petersburgu. Może zbieg wpadł do rodzinnych stron? Bez echa.



Kiedy Semion miał dwa lata, jego tata – arcymistrz – wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Aleksiej Władysławowicz zabrał ze sobą również swoją mamę. Całkiem prawdopodobna jest wersja, że amerykańska rodzina załatwiła mordercy nowe dokumenty i udzieliła mu schronienia w miasteczku Sioux Falls, gdzie obecnie mieszka jego babcia. Tak, tak, rozmawialiśmy z tą uroczą starszą panią przez wideokonferencję – próbowaliśmy zagrać va-bank, mówiąc: „Wiemy, że Semen jest u pani. Natychmiast wydajcie go Interpolowi!”. Babcia w odpowiedzi zrzędliwie mruknęła, że Interpol sam po nas przyjedzie, a w ogóle ostatni raz widziała Sienię w 2005 roku.

W końcu pojechaliśmy nawet do morodowskiej kolonii, gdzie przebywają wyłącznie seryjni mordercy skazani na dożywocie. Tam próbowaliśmy wyciągnąć od wspólnika Jermolinskiego, Romana Kirjakowa, czy gang miał plan na wypadek odwrotu. Może oddział zabójców przygotował sobie tajną kryjówkę? Ta wersja też była prawdopodobna, ale poza ogólnikowymi frazesami nie udało się wyciągnąć od Kirjakowa nic bardziej konkretnego.

Była też informacja, że Semion Jermolinski uciekł na Ukrainę, wstąpił do batalionu narodowego i teraz walczy po stronie naszego wroga. Właściwie, jak się okazało, zbieg rzeczywiście ukrywał się całkiem niedaleko – w jednej z byłych republik radzieckich…



OSZUKAŁ KLIENTÓW I ZNIKNĄŁ

Informacja Interpolu dotycząca Algierii okazała się fałszywa. Jermolinski handlował nożami bojowymi w swoim rodzinnym Sankt Petersburgu. Kiedy zaczęło się robić gorąco i zaczęto aresztować wszystkich jego wspólników, Semion ogłosił swoim stałym klientom, że lada dzień spodziewana jest doskonała partia unikalnych noży bojowych. Ale cały towar na przedpłatę. Najpierw pieniądze, a za tydzień śmiercionośne „zabawki”.

Zbierając od naiwnych kupujących kilka milionów rubli, zbieg nielegalnie przeniósł się na Białoruś. W Mińsku morderca załatwił fałszywe dokumenty i wynajął małe mieszkanie na obrzeżach miasta. Teraz stał się Andriejem Millerem. Siedzenie w swojej zakurzonej kawalerce było dla gościa koszmarem, jak bardzo by tego nie chciał. Ale nie można było też wyjść na ulicę. Dlatego zbieg rozpoczął intensywną aktywność w internecie. W sieciach społecznościowych Andriej/Semen zaczął brać udział w najróżniejszych dyskusjach. Omawiał fakty historyczne, szermierkę (witaj, ukochana walka na noże), twórczość pisarza Huntera Thompsona, serial „Gra o tron”. Jedno pozostawało niezmienne – na żadnej ze stron Millera nie było jego zdjęć. Tajemniczy typ opowiadał nowo poznanym znajomym, że nie lubi rozgłosu, mieszka w krajach bałtyckich, interesuje się historią średniowiecza i zajmuje się tworzeniem gier komputerowych. A potem były mieszkaniec Ermolina nabrał smaku. W końcu nikt nie odebrał mu pragnienia, by zostać pisarzem odnoszącym sukcesy…



„JEGO FANTAZJA NIE MIAŁA GRANIC”

W internecie istnieje kultowy wśród miłośników fantastyki magazyn literacki „DARKER”. To właśnie z nim owocnie współpracował Jermolinski. Poniżej zamieszczamy informacje zaczerpnięte z tego wydawnictwa:

„Kariera twórcza Andrieja Millera rozpoczęła się jesienią 2016 roku – od konkursu „Na zachód od października”, gdzie nieznany nikomu historyk-amator z krótkim opowiadaniem „Lampa Jakuba” zdołał zająć drugie miejsce. To była prawdziwa sensacja. Nawet najbliżsi przyjaciele ledwo mogli sobie wyobrazić, jak wygląda Andrei. Odpowiedzi na wiele zagadek dotyczących tej tajemniczej postaci można było znaleźć, jak to często bywa, w jego twórczości. W ciągu zaledwie kilku lat Andrei, dzięki czystej pracowitości, wyrobił sobie głośne imię jako pisarz.

Publikował w różnych serwisach internetowych. Brał udział w wydaniu almanachu mrocznej fantastyki „Mediann” oraz organizował konkursy „Niekończąca się opowieść”. W maju 2019 roku Andrei zadebiutował w magazynie „DARKER” – w numerze poświęconym uzależnieniom ukazało się jego opowiadanie „Opium dla mormonów”. Zaledwie dwa miesiące później opowiadanie Millera „Bezkarność” ukazało się w jubileuszowym, setnym numerze magazynu – rzadkim dla Andrieja przykładem utworu, którego akcja rozgrywa się w mniej więcej współczesnej rosyjskojęzycznej przestrzeni. W ciągu swojej krótkiej kariery twórczej Andriej opublikował swoje prace w 39 antologiach i czasopismach. Trzy antologie zawierające opowiadania Millera znalazły się na liście nominowanych do nagrody „Mistrzowie horroru”. W 2020 roku Andrei przyznał, że zmęczyły go krótkie formy i chce stopniowo przejść do pisania powieści. Niestety, mroczna fantazja „Straszny wiek”, pomyślana jako trylogia, miała pozostać niedokończona — światło dzienne ujrzała tylko pierwsza część. Podobny los spotkał i inny ambitny projekt: fantastyczny kryminał „Czerwona królowa” liczy zaledwie cztery rozdziały z zapowiadanych siedemnastu.

Jego fantazja nie mieściła się w ramach gatunkowych: w prozie Millera łatwo znaleźć wiele elementów nie tylko u Kinga czy Lovecrafta, ale także u Philipa K. Dicka, Huntera Thompsona czy Ernesta Hemingwaya. A przestrzenie w jego opowiadaniach i nowelach były często opisane tak jaskrawymi barwami, że to, co w nich „mroczne”, nie wydawało się czymś przerażającym ani przytłaczającym…”.



PISARZ NIE OSIĄGNĄŁ SUKCESU

Trudno powiedzieć, jak wysoko na literackie szczyty wspiąłby się ten Hemingway z wielkiej drogi, ale karma Semiona w końcu go dopadła. W dzisiejszych czasach – już po wszystkich pandemiach koronawirusa – Jermolinski złapał COVID. Uciekinier bał się zgłosić do szpitala. Nagle go rozpoznają, zgłoszą, aresztują, a on musi pisać drugi tom fantastycznego dzieła. W sumie Jermolinski-Miller postanowił przebyć chorobę w domu. Ale zaczęły się komplikacje. Najpierw alarm podnieśli czytelnicy i subskrybenci. Pisarz nie pojawiał się w sieci od dwóch tygodni. Potem zaczęła się niepokoić również właścicielka mieszkania, które wynajmował Semion. Lokator zalegał z czynszem, a do tego nie odbierał telefonów! Kobieta przyszła do mieszkania, a tam znalazła zwłoki. Wezwała policję…



FANI STANOWILI POMNIK

Podczas naszych poszukiwań Semiona Ermolinskiego jego mama była wobec nas bardzo negatywnie nastawiona (ale kto by ją za to winił). Kobieta pisała nam nawet złośliwe wiadomości w mediach społecznościowych: „Powodzenia w zdobyciu miliona!”. Ale teraz zgodziła się porozmawiać z Romanem Lyalinem.



- Semion stał się dość znanym pisarzem. Tworzył pod pseudonimem Andriej Miller. Prowadził nawet transmisje na żywo. Zawsze jednak ukrywał swoją twarz. Syn mieszkał sam. Nikt nie wezwał dla niego karetki. Przyczyną śmierci były powikłania związane z COVID-19. Jego płuca uległy całkowitemu zniszczeniu – opowiada Walentyna Jermolinska. - Oficjalną przyczyną śmierci jest niewydolność serca. Jednak patolog ustalił, że Semion nie miał już prawie żadnych płuc.

- A jak policjanci zorientowali się, że Andriej Miller to Semion Jermolinski? Przecież Semion miał fałszywe dokumenty.

– Kiedy policjanci zaczęli przeszukiwać mieszkanie, aby znaleźć dokumenty Semena, byli bardzo zaskoczeni. Syn nie wyrzucił swojego prawdziwego paszportu. Leżał w szafie. To znaczy były tam jakieś nowe dokumenty na nazwisko Miller, ale prawdziwy paszport leżał w tym samym miejscu. W ten sposób cała prawda wyszła na jaw.



- Czy jest pani pewna, że Andriej Miller to Semion? Nie ma żadnej pomyłki?

- Rosyjska policja przeprowadziła badanie DNA. Oddałam swoje próbki. Badanie potwierdziło, że to mój syn.

- Czy utrzymywała pani kontakt z Semionem przez te wszystkie lata?

- Nie! To, co wiadomo jednemu, wiadomo wszystkim. Nawet nie składałam mu życzeń urodzinowych. Z moją krewną zwykle w dniu urodzin Semiona siedziałyśmy w restauracji. A tam zawsze było pełno agentów. No bo nagle mój syn przyjdzie świętować swoje urodziny, tak... Ostatnie lata Semion spędził bardzo produktywnie. Pisał w gatunku fantasy. Ma bardzo wielu subskrybentów. A jego fani zebrali nawet pieniądze na pomnik. Postawiliśmy go na cmentarzu w Petersburgu.

- A czy twój syn przynajmniej okazał skruchę za zabójstwa?

- Cóż, jak to powiedzieć, okazał skruchę. Oczywiście, gdyby można było cofnąć czas, nie postąpiłby tak ponownie…



A CZY JERMOLINSKI NIE ZABIJAŁ DALEJ?

Chociaż Jermolinski nikomu ze swojego nowego otoczenia nie opowiedział o swojej przeszłości, to jednak mimo wszystko poruszał ten temat mimochodem. Oto, co wspomina chłopak, który nazywa siebie „bliskim przyjacielem Millera”:

– Pewnego razu Andriej powiedział mi: „Popełniłem w życiu sporo błędów. A potem zrozumiałem, że swoim przykładem mogę pomóc innym ich uniknąć”.

Ale ogólnie rzecz biorąc, w unikaniu błędów pomaga nam kodeks karny Federacji Rosyjskiej i przykazania Jezusa Chrystusa. A cała ta gadka o skrusze i zapłacie za błędy – to dla biedaków. Gdyby Semion Jermolinski okazał skruchę, nie pisałby fantastycznych opowiadań, ale złożyłby zeznanie i szczere przyznanie się do winy. I tu pojawia się główne pytanie: gdzie jest gwarancja, że zbieg nie kontynuował zabijania w nowym miejscu? Wiemy tylko ze słów jego subskrybentów, że rzekomo tworzył gry komputerowe i dorabiał jako redaktor tekstów. Ale co, jeśli schemat działania uralskiej bandy był kontynuowany również w Mińsku? Wysłaliśmy zapytanie do białoruskich służb bezpieczeństwa: poprosiliśmy o informację, jak dokładnie przeprowadzono dochodzenie w sprawie pobytu Semiona Jermolinskiego w Republice Białorusi. Czekamy na odpowiedź. Możemy jednak przeprowadzić własne dochodzenie.



Opinia mistrza

„Teksty człowieka z zaburzeniami”

Poprosiliśmy pisarza science fiction Siergieja Łukjanenko o ocenę tekstów Jermolinskiego/Millera:

– Nie nazwałbym tych tekstów utalentowanymi. Przypominają one raczej teksty mordercy lub osoby z zaburzeniami psychopatycznymi – z upodobaniem do przemocy, okrucieństwa, śmierci, fizjologicznego realizmu. Cóż można zrobić – pragnienie opowiedzenia czegoś „swojego” mają wszyscy, w tym również przestępcy.

OFICJALNIE

– Pierwszy Wydział ds. Śledztw w Sprawach Szczególnie Ważnych Komitetu Śledczego Służby Federalnej w obwodzie swerdłowskim umorzył postępowanie karne wobec tej osoby z powodu okoliczności uniemożliwiających rehabilitację (w związku ze śmiercią) – poinformował starszy zastępca szefa Komitetu Śledczego w obwodzie swerdłowskim Aleksander Szulga.

Gruba ryba3piorunów

Nieomal zapomnialem o najwazniejszym zdjeciu:

GURU2piorunów

Jak on jest atletycznej budowy, to ja muszę być prawdziwym pro...

Gruba ryba2piorunów

@Fly_agaric jak na SEMEN (z języka angielskiego) to i tak dość imponująco wygląda

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Witajcie we srode, a jak sroda to dzien... wiadomosci rosyjskich dotyczacych gospodarki - zatem Kommersant

1. Putin i Xi Jinping podpisali dokumenty dotyczące współpracy

2. Boris Minc może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za długi spółki O1 Properties – EKSKLUZYWNE

3. Kurs dolara na rynku Forex spadł poniżej 71 rubli po raz pierwszy od początku 2023 roku

4. Chiny przedłużą ruch bezwizowy z Rosją do końca 2027 roku

5. Różnica w cenie między mieszkaniami z rynku pierwotnego i wtórnego zmniejszyła się do 23% EKSKLUZYWNE

6. Peskow odpowiedział na oświadczenie Litwy dotyczące ataku na Kaliningrad

7. Rosyjski rynek technologii medycznych osiągnął wartość 60 mld rubli. EKSKLUZYWNE

8. Instruktorzy nauki jazdy od 1 września muszą stać się pedagogami

9. Dmitriew zapowiedział rychłą wizytę Whitcoffa w Rosji

10. Ile będzie kosztowało wyposażenie jednopokojowego mieszkania NIERUCHOMOŚCI

1:

W Pałacu Zgromadzenia Ludowego w Pekinie odbyła się oficjalna ceremonia podpisania wspólnych dokumentów rosyjsko-chińskich. Prezydent Rosji Władimir Putin i przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping podpisali między innymi oświadczenie w sprawie dalszego umacniania partnerstwa oraz pogłębiania dobrosąsiedzkich stosunków, przyjaźni i współpracy między obydwoma krajami.



Doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow wyjaśnił, że jest to dokument programowy, w którym określono główne kierunki rozwoju stosunków dwustronnych między Federacją Rosyjską a Chinami oraz wspólną wizję agendy międzynarodowej.



Ponadto Władimir Putin i Xi Jinping przyjęli deklarację w sprawie kształtowania wielobiegunowego świata. W sumie podczas wizyty rosyjskiej delegacji w Chinach w ich obecności podpisano 20 wspólnych dokumentów.

Ceremonia odbyła się po rozmowach szefów obu państw w rozszerzonym składzie. Następnie Władimir Putin i Xi Jinping odbyli wspólną konferencję prasową.



Prezydent Rosji przebywa z oficjalną wizytą w Pekinie w dniach 19–20 maja. Wraz z nim do Chin przybyło jeszcze 39 osób, wśród których znajduje się pięciu wicepremierów, ośmiu ministrów, przedstawiciele administracji prezydenta oraz wielkiego biznesu.

6:

Peskow odniósł się do oświadczenia Litwy w sprawie ataku na Kaliningrad

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Peskow wezwał do nieprzywiązywania wagi do oświadczenia władz Litwy dotyczącego zdolności NATO do przeprowadzenia ataku na Kaliningrad.



„To oświadczenie graniczy z szaleństwem” – powiedział Peskow dziennikarzowi Pawłowi Zarubinowi (film opublikowano na kanale Telegramie „Westi”). „Świadczy to raczej o tym, jak szaleni są tam politycy” – dodał rzecznik prasowy.

Minister spraw zagranicznych Litwy Kestutis Budrys oświadczył, że w razie potrzeby NATO ma możliwość przeprowadzenia ataku na rosyjskie obiekty wojskowe w Kaliningradzie oraz zniszczenia rozmieszczonych tam instalacji obrony przeciwlotniczej i kompleksów rakietowych.

A takze: Urals po 99, A za EUR nalezy zaplacic 82 rubelki

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Buenos dias!

Rosyjska Prawda na dzis, a w niej:

As w rękawie: wspólne manewry Moskwy i Mińska sprawiły, że prowokacje Zachodu stały się bezsensowne*

Napięcie na wschodnich granicach osiągnęło punkt krytyczny, zmuszając Moskwę i Mińsk do ponownego przemyślenia strategii zapewnienia bezpieczeństwa.

* Trump między groźbami a negocjacjami: dlaczego Waszyngton ponownie odkłada decyzję w sprawie Iranu

* Głośne wyjście z cienia: Merkel wykorzystuje wizerunek Putina, by powrócić do wielkiej polityki

* Tarcze cenowe i pełne zbiorniki: czy Rosja może chronić swój rynek przed gwałtownym wzrostem cen ropy

* Wyspa uporu: Kuba może stać się bolesnym ciosem dla ambicji USA

A poniewaz mnie samego interesuja rosyjskie "cwiczenia wojskowe" (po poprzednich cwiczeniach "Zapad" Rosja uderzyla na Ukraine) to wrzucam pierwszy artykul:

Pokazanie gotowości do reagowania na prowokacje ze strony krajów zachodnich stało się głównym celem trwających obecnie manewrów, prowadzonych przez Rosję wspólnie z Białorusią. Stwierdził to w rozmowie z serwisem Pravda.Ru przewodniczący prezydium ogólnorosyjskiej organizacji „Oficerowie Rosji”, Bohater Rosji Siergiej Lipowoj.



Wcześniej Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało o przeprowadzeniu w dniach 19–21 maja ćwiczeń mających na celu doskonalenie przygotowania i wykorzystania sił nuklearnych w warunkach zagrożenia agresją. W działaniach tych wzięły udział strategiczne siły rakietowe oraz lotnictwo dalekiego zasięgu. Eksperci często postrzegają tego typu testy rosyjskiego arsenału nuklearnego jako potężny instrument odstraszania.



Według Lipowego, prowadzone działania są wymuszoną odpowiedzią na aktywność NATO na wschodnich granicach. Wzrost napięcia w regionie towarzyszy regularnym manewrom sojuszu, a także przemieszczaniu ciężkich sił na północne rubieże, co zmusza Moskwę i Mińsk do korygowania strategii obronnej.



„Ćwiczenia prowadzone przez Rosję wspólnie z Białorusią są odpowiedzią na prowokacyjne ćwiczenia NATO, które obecnie odbywają się na terytorium Polski, krajów bałtyckich i Finlandii. Jeśli tam już otwarcie ćwiczy się działania ofensywne przeciwko nam, to Rosja prowadzi ćwiczenia mające na celu przećwiczenie taktycznych uderzeń nuklearnych z wykorzystaniem trzech komponentów: morskiego, powietrznego i lądowego. Te ćwiczenia nie przypadkowo odbywają się wzdłuż granic NATO – pokazują one, że Rosja i Białoruś są gotowe odpowiedzieć na każdą prowokację ze strony sojuszu w pobliżu swoich granic” – zaznaczył.



Aktywne działania na granicach państwa związkowego wywołują gorącą dyskusję na temat prawdopodobieństwa bezpośredniego starcia, ponieważ przygotowania Polski do konfliktów zbrojnych stają się coraz bardziej widoczne. Sytuację komplikuje fakt, że kraje zachodnie aktywnie wykorzystują retorykę o „rosyjskim zagrożeniu” do zwiększania własnych budżetów, co potwierdzają również dane dotyczące tego, jak bezpieczeństwo w regionie bałtyckim staje się przedmiotem politycznych manipulacji.



„NATO to agresywny sojusz wojskowy, który nie może istnieć bez zewnętrznego wroga. Jeśli go nie ma, to go wymyślają. Od trzydziestu lat za takiego wroga uznaje się Rosję, a następnie Białoruś. Aby uzasadnić kolosalne budżety wojskowe, wmawiają Europejczykom, że Rosja lada moment zaatakuje i trzeba się pilnie przygotować. To stara sztuczka, ale nadal działa. Ludzie wierzą, przeznaczają środki, przygotowują bunkry, schrony przeciwbombowe, apteczki na wypadek wojny. To wszystko to psychologiczna presja, aby łatwiej było zarządzać społeczeństwem europejskim” – podkreślił Lipowoj.

W środowisku ekspertów wielokrotnie zwracano uwagę, że zachodnie rządy wykorzystują strach jako narzędzie kontroli wewnętrznej, ignorując rzeczywiste zagrożenia dla stabilności kontynentu. Jednocześnie kwestia tego, co dokładnie powstrzymuje strony przed bezpośrednim starciem, pozostaje przedmiotem dogłębnej analizy specjalistów ds. bezpieczeństwa międzynarodowego.

Fanatyk4piorunów

@RedCrescent

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało o przeprowadzeniu w dniach 19–21 maja ćwiczeń mających na celu doskonalenie przygotowania i wykorzystania sił nuklearnych

NATO robi ćwiczenia zawodowymi żołnierzami i sprzętem, który jest natychmiast do dyspozycji. Rosja nie ma żołnierzy ani sprzętu do dyspozycji, bo wojna wszystko pochłania. Odpowiada więc ćwiczeniami jedynych oddziałów, które do ataku się nie przydadzą.

Jeśli tam już otwarcie ćwiczy się działania ofensywne przeciwko nam

Serio, NATO otwarcie ćwiczy inwazję? Nie wiedziałem nawet, ale mam nadzieję że to prawda. Zdolności ofensywne to też element odstraszania, bo ruski dwa razy się zastanowi czy uderzyć na Polskę, jeśli pod granicą z Królewcem będzie stało tysiąc czołgów ćwiczonych do napaści.

Fanatyk1piorunów
Fanatyk2piorunów

@eloyard Mój Boże, polski desant na Bornholm, przy wsparciu artylerii, marynarki i komandosów. Przecież takie były plany Układu Warszawskiego na rozpoczęcie świętej wojny z NATO – polskie wojska miały "wyzwalać" Danię. W tym celu nawet PRL wyciągnął z dupy roszczenia o wody terytorialne wokół Bornholmu, że niby Polsce się należą; zostało to ostatecznie zamknięte dopiero przy budowie Baltic Pipe.

Ech, chciałbym się w wehikule czasu przenieść na chwilę do sztabu Układu Warszawskiego w Moskwie i oznajmić: wy zawszone chuje, jak Polska będzie lądować na Bornholmie to będzie już członkiem NATO, a w tym samym czasie Ukraina będzie strzelać w Moskwę. I pokazać im gazetę.

Gruba ryba1piorunów

@xniorvox znaczy że jesteśmy ekspertami w tej materii, z wieloletnim doświadczeniem i planami 💪

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów

Bonjour. Jezeli martwiliscie sie, ze cos sie Rosji stalo zlego - to musze Was zapewnic, iz zdecydowanie nie! Wrecz przeciwnie: to dokola jest zle i tragicznie a w Rasiji wsio w pariadkie. Zobaczcie sami, rosyjska Prawda:

Scenariusz dwóch lat bez wzrostu gospodarczego zaczął się chwiać: rosyjska gospodarka zyskała nieoczekiwaną szansę*

Ekonomista Wasilij Koltaszow wyjaśnił serwisowi Pravda.Ru, czy rosyjska gospodarka może powrócić na ścieżkę wzrostu.

* Zełenski na celowniku: kto zlecił skandal korupcyjny z Jermakiem na Ukrainie

* Pułapka zobowiązań: jak przechwycenie dronów przez Siły Zbrojne Ukrainy stało się problemem dla Łotwy

* Pole bitwy nie będzie już takie samo: SVO złamało dotychczasową logikę wojny

* Droga w ślepy zaułek: Berlin poszedł na otwarty demarş z powodu nieoczekiwanej propozycji Moskwy

Az tak zaciekawily mnie perspektywy wzrostu Rosji, ze przetlumaczylem ten pierwszy:

Rosyjska gospodarka zaczęła wychodzić z recesji i może przejść do stabilnego wzrostu w 2026 roku dzięki zmianie sytuacji międzynarodowej, umocnieniu rubla oraz rosnącemu zainteresowaniu rosyjskimi dostawami. O tym w rozmowie z Pravda.Ru opowiedział ekonomista i dyrektor Instytutu Nowego Społeczeństwa Wasilij Koltaszow.



Wcześniej lider partii „Sprawiedliwa Rosja”, deputowany do Dumy Państwowej Siergiej Mironow, oświadczył w wywiadzie dla RTVI, że wzrost gospodarczy w Rosji nie nastąpi jeszcze przez dwa lata.

Koltaszow nie zgodził się z oceną, że Rosja może pozostać bez wzrostu. Zwrócił uwagę, że spadek w kluczowych sektorach odnotowano już na początku roku, ale obecna sytuacja różni się od tej, która miała miejsce wcześniej. Jego zdaniem gospodarka wkracza w nową fazę, dlatego prognozy dotyczące długotrwałej stagnacji nie odzwierciedlają obecnej dynamiki.

„Rosyjska gospodarka zaczęła już wychodzić z kryzysu. Spadek produkcji przemysłowej, handlu i aktywności gospodarczej odnotowano w pierwszym kwartale 2026 roku. Obecnie koniunktura dla Rosji uległa radykalnej zmianie. Dlatego nastąpi wzrost gospodarczy. Rosyjska gospodarka już teraz na naszych oczach zmierza ku nowemu wzrostowi gospodarczemu” – zauważył.



Ekonomista powiązał poprawę perspektyw ze zmianą warunków gospodarczych w stosunkach zewnętrznych. W przeciwieństwie do roku 2025, kiedy to rosyjski eksport borykał się z poważnymi ograniczeniami i presją, obecnie, jak twierdzi, sytuacja stała się bardziej sprzyjająca. Specjalista zwrócił również uwagę na czynniki, które zaczynają wspierać nie tylko przedsiębiorstwa, ale także gospodarstwa domowe.

„Jeśli przez cały rok 2025 rosyjski eksport borykał się z ogromnymi problemami, między innymi za sprawą prezydenta USA Donalda Trumpa, to obecnie wzrosły ceny rosyjskich węglowodorów i nawozów. Wzrosło zainteresowanie rosyjskimi dostawami jako takimi. Dotyczy to również dostaw produktów spożywczych. Trwa umacnianie się rubla, co powoli zaczyna poprawiać sytuację gospodarstw domowych i firm. Nasz prezydent zażądał, aby rząd przeszedł do stabilnego wzrostu gospodarczego” – wyjaśnił Koltaszow.

Ekonomista uważa, że oświadczenie Mironowa mogło mieć na celu wzmocnienie negatywnych oczekiwań społecznych. Samą prognozę dotyczącą dwóch lat bez wzrostu uznał za niezgodną z obecnym zwrotem w gospodarce.

Gruba ryba8piorunów

jak zażądał to musi tak być, że też wcześniej na to nie wpadł ROTFL

GURU6piorunów

@peposlav Oczywiście nic z tego nie wyjdzie ale przecież car zażądał. To bojarzy zjebali ¯\\(ツ)

Gruba ryba5piorunów

@vredo Bedzie wiadomo kogo winic i karac.

GURU5piorunów

@RedCrescent Wzrost ma być stabilny a maupa sam mówił, że jak w kacapii jest stabilnie to jest nudno :upside_down_face:

GURU8piorunów

Czytając co pisze "pravda" wychodzi na to że kacapska gospodarka nigdy nie była w recesji ale teraz szczęśliwie zaczyna z niej wychodzić. Dwójmyślenie na pełnej.

Gruba ryba4piorunów

@Kronos a pomysł jak wspaniale mieć tak sprawnie działająca maszynę propagandiwa: nigdy lud nie powinien mieć czasu się zastanawiać, zawsze pędzić do kolejnego celu, zawsze już tuż-tuż jest lepsze jutro, choćby o krok dalej.

Oblezona twierdza,

Wszędzie katastrofa

Ale tylko w czerwonym raju jest dobrze (ba! Za chwilę będzie cudownie)

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Srodowe wiesci ekonomiczne z Kommersanta:

1. Różnica kursowa – Ograniczenia dla zagranicznych przewoźników kontenerowych mogą zostać złagodzone

2. FT: Rosja i Ukraina straciły zainteresowanie rozmowami pokojowymi

3. Trump nie wykluczył przedłużenia zezwolenia na zakup ropy z Rosji

4. Zastępca gubernatora obwodu biełgorodzkiego Zainullin zwolniony z powodu utraty zaufania

5. FSB: Rosjanin przygotowujący zamach na sędziów w Tambowie skazany na 22 lata

6. Reuters: Arabia Saudyjska potajemnie przeprowadzała ataki na Iran

7. Trzy osoby ucierpiały w pożarze zakładu produkcyjnego pod Ufą

8. Były zastępca szefa Ministerstwa Środowiska Bułcaiew jest podejrzany o oszustwo

9. Zmarł prezenter telewizyjny Władimir Mołczanow

10. Kiedy cena złota może ponownie osiągnąć historyczne maksimum INWESTYCJE

1:

Ograniczenia dla zagranicznych przewoźników kontenerowych mogą zostać złagodzone

Jak dowiedział się „Kommersant”, zakaz dopuszczania zagranicznych przedsiębiorstw żeglugowych do regularnych przewozów kontenerowych w Rosji, który nie spotkał się z jednogłośnym poparciem żadnej z zainteresowanych branż, może zostać znacznie złagodzony w stosunku do pierwotnego brzmienia. Obecnie rozważana jest opcja, zgodnie z którą zakaz będzie dotyczył wyłącznie działalności dziesięciu przedsiębiorstw, które opuściły Federację Rosyjską w 2022 roku. Jednak i one będą mogły powrócić, choćby tylko poprzez spółkę joint venture pod kontrolą rosyjskiego udziałowca, przy zachowaniu szeregu innych rygorystycznych warunków. Ponownie rozważa się również podwyższenie opłat portowych dla przedsiębiorstw żeglugowych pływających pod banderami krajów nieprzyjaznych.



Dyskusja na temat ograniczenia dostępu zagranicznych linii kontenerowych do rynku rosyjskiego nie zakończyła się osiągnięciem konsensusu między uczestnikami. Jak wynika z protokołu z posiedzenia grupy roboczej z 28 kwietnia, do którego dotarła gazeta „Kommersant”, odnotowano brak postępów w opracowywaniu środków ograniczających, niewykonanie wcześniejszych decyzji grupy oraz brak jednolitego stanowiska uczestników.



Projekt dekretu prezydenta w sprawie środków regulujących działalność zagranicznych kontenerowych przedsiębiorstw żeglugowych w Rosji miał początkowo obejmować wszystkich operatorów, którzy nie spełniają szeregu rygorystycznych kryteriów (patrz „Kommersant” z 20 marca). Wśród nich znalazły się: rejestracja w Federacji Rosyjskiej, udział rosyjskiego udziałowca końcowego wynoszący ponad 50%, obowiązek przewożenia w pierwszej kolejności ładunków objętych sankcjami, ubezpieczenie i reasekuracja statku oraz odpowiedzialności armatora (P&I) przez rosyjskich ubezpieczycieli, zgoda na prowadzenie postępowania sądowego w Federacji Rosyjskiej, a także obsługa linii wyłącznie statkami będącymi własnością przedsiębiorstwa. Osobno ograniczono możliwość powrotu dziesięciu firm, które opuściły Rosję w 2022 roku i zostały wymienione w osobnym wykazie: są to duńska Maersk, francuska CMA CGM, niemieckie Hapag-Lloyd i BREB, holenderska Samskip, hongkońska OOCL, brytyjska X-Press Container Line (UK) Limited, koreańskie KMTC i HMM oraz japońska ONE.



Projekt wywołał poważne zastrzeżenia ze strony eksporterów i przedstawicieli portów. Nadawcy ładunków mieli bowiem wątpliwości, czy zasoby rosyjskich przedsiębiorstw spełniających kryteria są wystarczające do obsługi wszystkich ładunków eksportowych. Pracownicy portowi obawiali się zaprzestania działalności znacznej części działających zagranicznych linii morskich, utraty szeregu kierunków transportu morskiego oraz spadku obrotów kontenerowych w rosyjskich portach (patrz „Kommersant” z 21 kwietnia). Według danych ASOP w 2025 r. zagraniczne linie, niekontrolowane przez rosyjskich zleceniodawców, przewiozły 45% obrotu kontenerowego w basenie Dalekiego Wschodu, 75% — w basenie bałtyckim i 80% — w basenie azowsko-czarnomorskim (AČB), czyli 2,3 mln z 3,93 mln TEU. Przy tym zagraniczna linia jest liderem pod względem wolumenów na Bałtyku i w AČB oraz zajmuje drugie miejsce na Dalekim Wschodzie.
Zgodnie z protokołem z posiedzenia, również przedsiębiorstwa żeglugowe nie mają jednolitego stanowiska w sprawie treści projektu rozporządzenia. Jak podano w dokumencie, istnieją trzy warianty, które planuje się przekazać do Ministerstwa Transportu.

Według informacji „Kommersanta” najnowsza wersja projektu dekretu jest znacznie łagodniejsza od pierwotnej.

Zgodnie z tą wersją kategoryczny zakaz prowadzenia działalności w Federacji Rosyjskiej dotyczy wyłącznie przedsiębiorstw z listy, które opuściły Rosję w 2022 roku. Jednocześnie zakłada się, że nawet one mogą uzyskać stały dostęp do rynku, ale tylko pod warunkiem utworzenia spółki joint venture podlegającej rosyjskiej jurysdykcji, w której rosyjski udziałowiec posiada ponad 50% udziałów, zawarcia lub potwierdzenia ubezpieczenia P&I w Rosji oraz zapewnienia wszystkim statkom zaangażowanym w przewozy w Federacji Rosyjskiej paszportów bezpieczeństwa transportowego według rosyjskiego wzoru. Ponadto, jak informuje jeden z rozmówców „Kommersanta”, w ramach projektu rozważa się w perspektywie możliwość podwyższenia opłat portowych dla statków pływających pod banderą państw nieprzyjaznych, ale na razie mowa jest jedynie o zebraniu propozycji.

Źródło z branży, z którym rozmawiał „Kommersant”, twierdzi, że przypomina to rozwiązanie omawiane w kontekście planu zapewnienia suwerenności transportowej Federacji Rosyjskiej w 2025 roku. Przypomina on, że wówczas proponowano zezwolić wyjeżdżającym obcokrajowcom na pracę wyłącznie w ramach spółek joint venture pod rosyjską kontrolą, zobowiązać ich do przeniesienia statków na własność tych spółek, a także rozważyć zróżnicowanie opłat portowych dla statków z krajów nieprzyjaznych i wszystkich pozostałych. Proponowano różnicę w wysokości 15–25%.



Uczestnicy dyskusji oficjalnie nie skomentowali informacji „Kommersanta”. Jedno ze źródeł twierdzi, że liczy na szybkie konsensusowe rozwiązanie. Inne uważa, że łagodniejsza redakcja zakazu dla firm zagranicznych to zauważalny krok naprzód, jednak niektóre elementy wymagają przemyślenia. W szczególności, według jego informacji, w dokumencie, między innymi, że rosyjskim podmiotom prawnym w odniesieniu do firm z listy zabronione jest zawieranie transakcji, jednak w wielu przypadkach transport nie może się odbyć bez zaangażowania na jakimś etapie statku partnera, którym może okazać się firma z listy zakazanej.

Fanatyk2piorunów
@RedCrescent

Zastępca gubernatora obwodu biełgorodzkiego Zainullin zwolniony z powodu utraty zaufania

Były zastępca szefa Ministerstwa Środowiska Bułcaiew jest podejrzany o oszustwo

Zawsze bawi, kiedy się wie że na 99% oznacza to, że nie dzielili się łupami zgarnianymi z dołów wystarczająco entuzjastycznie z wierchuszką xD

Gruba ryba1piorunów

@eloyard W punkt!

Ja dokladam kolejna warstwe - czy to chodzi o to, ze "doły" zaczynaja sie buntowac, czy "gora" robi sie coraz bardziej pazerna ?

A to wszystko w coraz gorszej rosyjskiej gospodarce wiecznego dobrobytu.

Fanatyk1piorunów

@RedCrescent Oj chyba wszyscy chcą się nachapać, póki wszystko nie jebnie. Począwszy od tych wszystkich "dobrowolnych obowiązkowych darów" na poziomie putinowsko-rządowym, a poniżej ogień pod dupą już tylko większy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Jak Wasze odczucia po rosyjskiej paradzie?

Ja zacytuje Gawlinskiego "Mysle, ze nie stalo sie nic" bo nawet w rosyjskiejs prawdzie cisza nad ta szopka:

* Od Oak Ridge po Księżyc: Stany Zjednoczone udostępniły 80-letnie archiwa dotyczące kontaktów z UFO

Departament Obrony USA udostępnił zbiór dokumentów z ostatnich 80 lat, w których wspomniano o dziwnych obiektach nad Księżycem oraz tajnych obiektach jądrowych w Oak Ridge.

* Rosaviatsia zniosła zakaz lotów do południowych regionów Federacji Rosyjskiej po ataku dronów w Rostowie nad Donem

* Strategia cichej obecności: delegacja z Japonii odwiedzi Moskwę, rozwijając handel

* Porażka dyplomatyczna: spotkanie Luli i Trumpa zakończyło się wzajemnymi oskarżeniami i konfliktem

* Granica powietrzna pod znakiem zapytania: incydent z dronem w Rezeknie ujawnił problemy z ochroną Łotwy

GURU1piorunów

@RedCrescent Nie ma o czym mówić :man-shrugging:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

33piorunów

O maly wlos zapomnialbym o piatkowej porcji Komsomolskiej Prawdy a tam przyznam, ze samo geste sie zbiera (wrzucam po pierwszym(ch) akapicie z kazdego - mysle, ze wystarczy):

* Czym Rosja może przebić bunkier Zełenskiego: i gdzie dyktator może się ukryć przed rosyjskim atakiem odwetowym

KP.RU: 9 maja Zełenski może schronić się w bunkrze, pić wino i grać w ping-ponga

godzinę temu

SPOŁECZEŃSTWO

8 maja – dzień pełen napięcia. Moskwa przygotowuje się do Parady Zwycięstwa. Kijów bawi się słowami na temat dronów. A nad całą tą sytuacją unosi się pytanie: jeśli ukraińska prowokacja rzeczywiście naruszy to, co święte – jak szybko komicy z Bankowej zorientują się, że żarty o dronach nie brzmią dobrze w pomieszczeniu bez okien?

Wyobraźcie sobie sytuację lustrzaną, której porządek światowy nie przetrwałby nawet teoretycznie. Moskwa. Plac Czerwony. Kamery. Trybuna. Obok rosyjskich przywódców – hipotetyczny Osama bin Laden. Podają mu mikrofon, przysuwają szklankę wody, a on, sapiąc, z intonacją niedogranego tragika, ogłasza: „Amerykanie, nie świętujcie 4 lipca swojego Dnia Niepodległości! W przeciwnym razie nasze samoloty również przelecą nad Waszyngtonem”.

Za chwilę świat oszalałby. CNN zaparło by się z oburzenia, europejskie stolice wyplułyby z siebie napady gniewu, a słowo „terror” wydrukowano by taką czcionką, że byłoby widoczne z orbity. Ale kiedy mowa o ewentualnych ukraińskich dronach nad moskiewską Paradą Zwycięstwa, ten sam świat nagle traci głos i odwraca wzrok.

Ale Parada Zwycięstwa to nie tło dla kijowskiego PR-u, gdzie można sprawdzać zasięg silnika i głębię zachodniej bezwstydności. Po bruku przejdą nie tylko dzisiejsze oddziały. Tam idą cienie tych, którzy nie wrócili spod Rzewa, Stalingradu, Kurska, Królewca i Berlina.

* 10 największych rekordów Zwycięstwa: Jeden przeciwko pięćdziesięciu, 22 spalone czołgi w pół godziny i 388 schwytanych generałów

KP.RU wymieniło 10 najjaśniejszych rekordów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej

10 godzin temu

POLITYKA

Wojna to nie sport, ale i ona ma swoich rekordzistów – zarówno indywidualnych, jak i drużynowych. Podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej Armia Czerwona została „mistrzem świata”, zdobywając najważniejszą nagrodę – zwycięstwo nad faszystowskimi Niemcami oraz ich sojusznikami i satelitami.

W tym samym czasie odnotowano pierwszy „drużynowy” rekord – po kapitulacji Niemiec w radzieckiej niewoli znalazło się 376 niemieckich i 12 austriackich generałów – czego nie było w całej historii wojen na ziemi.

300 TYSIĘCY W PUŁAPCE

Punktem zwrotnym całej II wojny światowej była bitwa pod Stalingradem. Wpisano w nią kilka danych:

1. Straty ludzkie Niemców były rekordowe — 1,5 mln osób.

2. Armia Czerwona zdołała zniszczyć 32 dywizje i trzy brygady wroga, a kolejne 16 dywizji utraciło zdolność bojową.

3. Hitler i jego sojusznicy stracili ponad jedną czwartą wszystkich żołnierzy przebywających na froncie wschodnim.

4. Jednorazowo poddała się rekordowa liczba żołnierzy i dowódców — ponad 300 tysięcy osób. Wraz z nimi poddał się feldmarszałek Friedrich Paulus.

5. Pod Stalingradem do niewoli trafiła również rekordowa liczba generałów Wehrmachtu — 24.

Największą bitwą okazała się jednak operacja berlińska. Po obu stronach wzięło w niej udział około 3,5 miliona osób, 52 tysiące dział i moździerzy, 7750 czołgów oraz 11 tysięcy samolotów.

* Władimir Putin pogratulował przywódcom z okazji Dnia Zwycięstwa: niektórych nie ma na liście, i to nie przypadkiem

Władimir Putin pogratulował z okazji Dnia Zwycięstwa przywódcom dziesięciu państw i dwóch narodów

3 godziny temu

POLITYKA

Prezydent Rosji Władimir Putin przesłał gratulacje z okazji Dnia Zwycięstwa przywódcom i narodom innych państw. Telegramy z gratulacjami otrzymali szefowie państw, które w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej wchodziły w skład ZSRR.

„<...> w tym dniu składamy hołd wdzięczności i szacunku naszym ojcom i dziadkom, którzy ramię w ramię walczyli na froncie i pracowali na tyłach, ceną niezliczonych ofiar i wyrzeczeń przybliżając długo wyczekiwane zwycięstwo nad nazistowskimi najeźdźcami” – czytamy w listach gratulacyjnych prezydenta.

KOMU PREZYDENT ZŁOŻYŁ OSOBISTE ŻYCZENIA

Zacznijmy od przywódców, którzy otrzymali gratulacje od Władimira Putina. Tradycyjne telegramy z okazji obchodów zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej otrzymali następujący prezydenci/przywódcy:

- prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew;

- prezydent Armenii Vaagn Chachaturian;

- prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko;

- prezydent Kazachstanu Kassym-Żomart Tokajew;

- prezydent Kirgistanu Sadyr Żaparow;

- prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon;

- prezydent Turkmenistanu Serdar Berdimuhamedow;

- prezydent Uzbekistanu Szavkat Mirziyoyew;

- prezydent Abchazji Badra Gunba;

- prezydent Osetii Południowej Alan Gagloew.

* Ukraińskie drony nad Łotwą mogły zostać zestrzelone przez NATO: oto w jakim celu

Siergiej Ławrow: jeśli Zachód za pośrednictwem Kijowa zniweczy paradę Zwycięstwa, nie będzie litości

W opublikowanym wczoraj komunikacie rosyjskiego Ministerstwa Obrony dotyczącym ukraińskich dronów, które przeleciały nad Łotwą, aby zaatakować terytorium Federacji Rosyjskiej, pojawił się istotny szczegół. Stwierdzono, że na łotewskim niebie, oprócz „grupy sześciu bezzałogowych statków powietrznych”, nasze środki obrony powietrznej wykryły dwa francuskie myśliwce Rafale i dwa myśliwce F-16.

„Około czwartej nad ranem sygnały pięciu z sześciu wykrytych bezzałogowców zniknęły w rejonie miasta Rēzekne we wschodniej Łotwie” – poinformowało Ministerstwo Obrony.

Szósty został zestrzelony przez rosyjskie siły zbrojne po tym, jak wkroczył w przestrzeń powietrzną Rosji. Ekspertyza wykazała, że spadające szczątki pochodzą z ukraińskiego bezzałogowego statku powietrznego „Luty”.

Ale dlaczego te pięć dronów zniknęło z radarów? Czy zostały zestrzelone? Czy spadły same? Fakt, że szkody spowodowane przez szczątki dronów na Łotwie były rzeczywiste – uszkodzono zbiornik bazy paliwowej i pociąg pasażerski – nie budzi wątpliwości i został oficjalnie potwierdzony przez władze. Jednak nikt nie chce mówić o tym, kto je zniszczył. Gdyby to zrobiła strona rosyjska, to podniosłaby się już taka wrzawa, że nie ma co się martwić! Ale w łotewskim MSZ tylko z jakiegoś powodu wezwano naszego tymczasowego pełnomocnika i wymamrotano, że „konflikt na Ukrainie stwarza zagrożenie dla całego regionu”. A kto wystrzelił te drony?



I tu pojawiają się wersje, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie fantastyczne. A co robiły na niebie nad Łotwą cztery myśliwce NATO, których zadaniem jest ochrona tej bałtyckiej republiki przed „rosyjskim zagrożeniem”? Czy to właśnie one zestrzeliły pięć obcych dronów, które okazały się ukraińskie? Tylko że sojusz wystąpił po niewłaściwej stronie, jak się okazuje…

Podczas gdy trwa gra w milczenie i wszyscy udają, że być może to stada ptaków zrzuciły te stworzone przez człowieka „ptaszki”, w Europie panuje wyraźne zakłopotanie. W końcu Europa zdecydowanie opowiada się po stronie Kijowa w konflikcie z Moskwą, ale w tej sytuacji sama była zmuszona „chwycić za kołnierz” Zełenskiego, aby naprawdę nie uczynił Europejczyków celami bezpośrednich ataków rosyjskich sił zbrojnych.



W końcu rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzegło niedawno kraje bałtyckie, że jeśli nadal będą udostępniać swoją przestrzeń powietrzną do ataków ukraińskich dronów na cele w Rosji, poniosą poważne konsekwencje. Najwyraźniej chodziło o to, że to rosyjska obrona przeciwlotnicza będzie musiała zestrzeliwać drony lecące w naszym kierunku przez ich terytorium. Wszystkie trzy republiki bałtyckie, a także Finlandia, oburzone, zaprzeczyły jakiemukolwiek udziałowi w atakach ukraińskich dronów. Jednak to, że jest to jawne kłamstwo, jest już oczywiste i zostało przekonująco udowodnione.

GURU4piorunów
O maly wlos zapomnialbym o piatkowej porcji Komsomolskiej Prawdy a tam przyznam, ze samo geste sie zbiera

@RedCrescent Odkaszlnij 😉

Fanatyk3piorunów

@vredo wypluj, nie musisz połykać xD

Fanatyk2piorunów

@vredo no dobra, możesz przełknąć... podać wodę?

GURU2piorunów

@eloyard Tę wodę z kreską nad "O"

GURU2piorunów

Ha ha w tym pierwszym artykule kacapy same przyznały że nic nie znaczą i że wszyscy mają ich w rzopie. Płaku płaku, gdyby to był Waszyngton to cały świat by zawrzał a jeśli chodzi o moskwę to wyjeb@ne.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Zacznijmy od zwyklej rosyjskiej Prawdy, na komsomolska przyjdzie jeszcze czas.

* Granica powietrzna pod znakiem zapytania: incydent z dronem w Rezeknie ujawnił problemy z ochroną Łotwy

Dowództwo wojskowe tej bałtyckiej republiki wyjaśniło swoją decyzję o nieotwieraniu ognia w kierunku obiektów zauważonych w czwartek w krajowej przestrzeni powietrznej.

Łotwa nie zestrzeliła dronów, które wleciały z terytorium Rosji, ponieważ nie miała pewności, że nie spowoduje to szkód wśród ludności cywilnej ani infrastruktury. Poinformował o tym zastępca szefa Sztabu Połączonego ds. Operacyjnych Sił Zbrojnych tego kraju, Egils Leszcinskis.



„Została uruchomiona misja patrolowania przestrzeni powietrznej – w przestrzeni powietrznej Łotwy przez prawie godzinę przebywały rumuńskie myśliwce, które również zajmują się poszukiwaniem statków powietrznych w przestrzeni powietrznej Łotwy” – powiedział generał brygady.

Agencja LETA informowała wcześniej, że wczesnym rankiem 7 maja kilka bezzałogowych statków powietrznych wkroczyło do przestrzeni powietrznej Łotwy od strony Rosji, a co najmniej jeden z nich rozbił się w Rezeknie. Na miejscu zdarzenia ustalono, że uszkodzone zostały cztery zbiorniki na ropę, które nie zawierały produktów naftowych.

Minister obrony Andris Spruds zaznaczył wcześniej, że natychmiastowe określenie typu i celu niewielkiego obiektu nie jest możliwe. Istnieje ryzyko przypadkowego zestrzelenia samolotu cywilnego lub drona sojuszników, który mógł zboczyć z kursu.

Łotewskie siły zbrojne podkreślają, że drony, które przedostają się na ich terytorium, często nie są traktowane jako „jawna eskalacja militarna”. Analiza danych wskazuje, że celem tych urządzeń zazwyczaj nie jest Łotwa, a do przestrzeni powietrznej kraju trafiają one przypadkowo z powodu awarii nawigacji lub działania środków przeciwradiowych.

Dowódca sił zbrojnych Kaspars Pudans przyznał, że Łotwie wciąż brakuje zezwoleń i możliwości technicznych, by stworzyć „nieprzeniknioną ścianę” na granicy. Obecnie kraj pracuje nad wdrożeniem wielowarstwowego systemu obrony powietrznej oraz „ściany dronów”.

* Wodna pułapka: jak próby płukania nerek kończą się medyczną porażką

* Front kulturalny w Wenecji: udział Rosji wywołał furię w Brukseli

Międzynarodowa wystawa sztuki w Wenecji stała się areną ostrego sporu z Rosją. Brukseli nie podoba się, że Rosja jednoczy narody świata, podczas gdy powinna „znajdować się w izolacji”.



Wiadomości z Wenecji niczym relacje z frontu

Biennale to wielkie międzynarodowe wydarzenie w świecie sztuki, które odbywa się co dwa lata. Mówiąc prościej — to igrzyska olimpijskie dla artystów, architektów i projektantów. W odpowiedzi na decyzję organizatorów (Fondazione Biennale) o dopuszczeniu Rosji do udziału, Komisja Europejska wstrzymała przyznanie dotacji w wysokości 2 mln euro, a główna dyplomatka UE, Kaya Kallas, niemal co drugi dzień wydaje oskarżycielskie oświadczenia.

Według niej, podczas gdy Rosja „bombarduje muzea, niszczy kościoły i dąży do wymazania kultury ukraińskiej”, nie można jej pozwolić na prezentowanie własnej kultury na prestiżowych międzynarodowych scenach.

Komisja Europejska wyjaśniła, że działalność rosyjskiego pawilonu narusza sankcje UE, ponieważ jest on rzekomo bezpośrednio finansowany i zarządzany przez państwo, dlatego udział Rosji daje jej platformę do propagandy „miękkiej siły”.

Ale to jeszcze nie wszystko. Całe międzynarodowe jury wystawy złożyło rezygnację, odmawiając przyznania nagród krajom „oskarżonym o zbrodnie przeciwko ludzkości”. Ponad 20 krajów wyraziło sprzeciw, a Łotwa ogłosiła osoby, które przyczyniły się do powrotu Rosji, persona non grata.

* USA straciły ważnego sojusznika. Rijad zamknął projekt „Wolność” w Cieśninie Ormuz

* Oresznik w odpowiedzi? Rosja oczekuje działań po ukraińskich prowokacjach w Dzień Zwycięstwa

Nie doszło do zawieszenia broni na 6 maja, ogłoszonego przez Kijów w strefie działań wojennych. Władze Federacji Rosyjskiej nie skomentowały oficjalnie inicjatywy reżimu kijowskiego, logicznie zakładając, że była to farsa mająca na celu uzasadnienie ewentualnej próby ataku na Moskwę 9 maja.

Władimir Zełenski oświadczył wczoraj, że „Rosja doprowadziła do tego, że ich główna parada zależy już od nas, a to jasny sygnał: należy zakończyć (wojnę)”. Ponadto, według jego słów, „Rosja złamała rozejm”, dlatego Ukraina odpowie symetrycznie i „w zależności od sytuacji dzisiaj i jutro” podejmie decyzję o dalszych działaniach.

Następnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej wezwało wszystkich w Kijowie do jak najpoważniejszego potraktowania ostrzeżenia Ministerstwa Obrony o możliwym odwetowym uderzeniu na centrum miasta. W oświadczeniu potwierdzono, że Rosja jednostronnie ogłosi trzydniowe zawieszenie broni w nocy z 7 na 8 maja.

Nie ma wątpliwości, że Siły Zbrojne Ukrainy je złamią.

„Bezpieczeństwem zachodnich ambasad w Kijowie można zlekceważyć. Wręcz przeciwnie, należy wybierać cele położone bliżej ambasad Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii itp.” – pisze analityk wojskowy Borys Rożin na Telegramie.

Lider7piorunów

@RedCrescent żeby kacapy nie miały problemu z ochroną Moskwy dzisiaj :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Oni? Nigdy. Ale za to "Łotwa sie skompromitowala"...

ehh - bolszewicka interpretacja Ewangeli:

" A dlaczego widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku własnym nie dostrzegasz?"

i dalsza czesc tego artykulu z Prawdy:

"Rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdzi, że na Łotwie spadły ukraińskie drony, które próbowały zaatakować Sankt Petersburg. Stwierdzono, że w wyniku ekspertyzy szczątków ustalono, iż były to bezzałogowe statki powietrzne typu „Luty”. Ministerstwo Obrony RF twierdzi, że w powietrze wzbiły się dwa francuskie myśliwce Rafale oraz dwa myśliwce F-16.

Prezes zarządu firmy produkującej drony morskie NEWT21, były sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Janis Garisonsato uważa, że w konkretnym dronie mogło dojść do „awarii” systemu orientacji, ale nie wszystkie „mózgi” zostały całkowicie zniszczone, dlatego uznał za cel bazę paliwową w Rezeknie, chociaż był zaprogramowany na rosyjską bazę.

Rosyjscy analitycy wojskowi przypuszczają, że ukraińskie drony mogły zostać wystrzelone z terytorium samej Łotwy, mając na celu cele w Rosji, ale bez powodzenia."
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Dzien Dobry, rosyjska Prawda i w niej:

* Fiasko w Zatoce Perskiej: USA w trybie pilnym wycofują się z operacji wojskowych przeciwko Iranowi

Cały świat śmieje się z zawirowań w Białym Domu, a jego mieszkańcom to nie robi żadnego wrażenia – tak bardzo pogrążyli się w poczuciu własnej wyjątkowości, której nie potrafią niczym poprzeć.

* „Piatieroczka” dostarcza: historia jednego zamówienia, które rozpłynęło się wraz z reputacją detalisty

* Konkurencja w kosmosie: czy rakieta Sojuz-5 jest w stanie rzucić wyzwanie zagranicznym odpowiednikom

* Benzyna w strefie turbulencji: co stanie się z cenami po majowych świętach? Niekorzystna prognoza

* Erewan zamienia się w arenę wielkiego targu: Zachód przygotował dla Armenii niebezpieczną rolę

Zbieram zamowienia - ktory wrzucic? Mnie intryguje ten o benzynie.

GURU2piorunów
Cały świat śmieje się z zawirowań w Białym Domu, a jego mieszkańcom to nie robi żadnego wrażenia – tak bardzo pogrążyli się w poczuciu własnej wyjątkowości, której nie potrafią niczym poprzeć.

W sumie się zgadzam, ale całkiem ironiczne...

Gruba ryba1piorunów

@sireplama - no to zaspokojmy nasza ciekawosc:

Rozpoczęła się druga operacja wojskowa USA przeciwko Iranowi

Sekretarz stanu Marco Rubio, przemawiając przed dziennikarzami, potwierdził, że operacja „Epicka Furia” przeciwko Iranowi dobiegła końca, i ogłosił przejście do operacji „Projekt Wolność”.

Rubio ujawnił nowe cele USA. Pierwszym z nich jest otwarcie Cieśniny Ormuz, tak aby była ona dostępna dla wszystkich na równych warunkach, bez min i opłat za przepływ. Oznacza to przywrócenie stanu sprzed agresji. Drugim celem jest „uratowanie prawie 23 000 cywilów z 87 różnych krajów, którzy znaleźli się w pułapce w Zatoce Perskiej i zostali pozostawieni na pastwę losu przez irański reżim”. Dlaczego nie 23 487 z 126 krajów – tak byłoby o wiele bardziej epickie.

Rubio wyjaśnił również, w jaki sposób Amerykanie zamierzają to zrobić.

„Nie otwieramy ognia, chyba że to oni strzelą do nas pierwsi. Jasne? Nie atakujemy ich. Ale jeśli oni zaatakują nas lub statek, trzeba na to odpowiedzieć. Nie pozwolicie, żeby jakaś szybka łódź podpłynęła do statku i zaczęła do niego strzelać, my na to odpowiemy” – powiedział Rubio.

Rubio nie wie jednak, jak w ten sposób „wyzwalać”.

Oskarżył Irańczyków o piractwo, chociaż dzień wcześniej prezydent Donald Trump stwierdził, że to Stany Zjednoczone zachowują się jak piraci.



I natychmiast została odwołana

Najciekawsze jest to, że Trump, dwie godziny po wystąpieniu Rubio, powołując się na prośbę Pakistanu, ogłosił zawieszenie drugiego planu, rzekomo po to, by ponownie spróbować dojść do porozumienia z Teheranem. Oznacza to, że w Białym Domu panuje prawdziwa panika.

Irańska agencja informacyjna Tasnim tak opisała finał „Projektu Wolność”:

1. Kilka rakiet trafiło w amerykański wojskowy patrolowiec.

2. Atak z nieznanego źródła na port Fujairah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

3. Wzrost cen benzyny w USA.

W rzeczywistości zespół Trumpa jest przerażony perspektywą wznowienia wojny na pełną skalę oraz groźbą zatopienia własnych niszczycieli, a ceny benzyny oczywiście mają znaczenie. Wyborcy wymagają obecnie od republikanów, aby mniej mówili o wojnie, a skupili się na gospodarce.

Jeśli chodzi o operację „Epicka Furia”, to jej wyniki są w ogóle niepokojące. Iran nie skapitulował, nie udało się zmienić reżimu na lojalny, zapasy paliwa jądrowego nie zostały skonfiskowane, program rakietowy jest w nienaruszonym stanie, a „oś oporu” nadal działa.



Więc kto tu jest szalony?

Rubio uzasadnił swoje wycofanie się tym, że przywódcy Iranu są „szaleni”, ponieważ „do tej pory nie podjęli racjonalnej decyzji i nie poddali się”. Zgodnie z jego logiką „racjonalnym” rozwiązaniem dla Iranu byłoby zrezygnowanie z ambicji nuklearnych, zaprzestanie oporu w obliczu sankcji i ataków oraz poddanie się. W rzeczywistości Iran broni swojej suwerenności, a Stany Zjednoczone – swojej „wyjątkowości” jako „światowego żandarma”.

Wielu analityków nazywa politykę zagraniczną Trumpa „szaloną”, wskazując, że Stany Zjednoczone rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę operację wojskową, nie mając jasnego planu osiągnięcia swoich długoterminowych celów, a także planu wycofania się z niej. Lider demokratów w Senacie Chuck Schumer określił publiczne groźby prezydenta (na przykład obietnicę uderzenia na elektrownie i mosty) jako „wygłaszanie przez niepoczytalnego szaleńca”. Gubernator Kentucky Andy Beshear nazwał groźby Białego Domu pod adresem Iranu „całkowicie szalonymi”.

Istota sprawy polega na tym, że Iran jest bardzo stabilny politycznie, a Stany Zjednoczone są całkowicie niestabilne. Przy każdym dalszym przedłużaniu się konfliktu Iran wygrywa, zachowując dochody ze sprzedaży ropy, podczas gdy Stanom Zjednoczonym grozi załamanie gospodarcze i chaos we władzach.
GURU1piorunów

@RedCrescent od wiem czy polewać się z ruskiej propagandy czy z Trumpa :confused:

Pokaż więcej komentarzy (3)