Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#prl

GURU

w Historia

5piorunów

Na wieść o powrocie Gomułki sowieckie czołgi ruszyły w stronę Warszawy

68 lat temu, 21 października 1956 roku, na czele rządzącej Polską PZPR stanął Władysław Gomułka. W Moskwie obawiano się, że Polska spróbuje się wymknąć spod jej kontroli - na wieść o powrocie Gomułki sowieckie czołgi ruszyły w stronę Warszawy. Władysław Gomułka był jedynym

GURU

w Kuchnia

5piorunów

Grzegorz Piotrowski: W PRL-u jedzenie nie musiało smakować. Miało pełnić konkretną funkcję [WYWIAD]

Propagowane w czasach Polski Ludowej sposoby jedzenia, metody przygotowywania potraw i unaukowienie dyskursu o odżywianiu miały na celu wytworzenie nowego człowieka, który byłby związany z rzeczywistością ludową czy komunistyczną bardziej niż z jakąkolwiek inną tradycją – mówi dr

Lider

w Polska

14piorunów

Z moich ulubionych kaliskich pomników to.

21 listopada 1981 roku powstał napis na gmachu Sądu Okręgowego w Kaliszu "Przywrócić godność prawu!". Wykonali go działacze demokratycznej opozycji w ramach protestu przeciwko narastającemu naruszaniu prawa przez władzę PRL.

W 2008 roku pojawiły się głosy, że tekst zostanie zlikwidowany. W jego miejscu miała pojawić się tablica upamiętniająca wydarzenie. W 2016 roku napis został zabezpieczony trzema warstwami szyby. Pojawiła się także tabliczka informacyjna w języku polskim i angielskim.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Nauka

86piorunów

35 lat temu zginęli twórcy „Sondy”, programu o nauce, który w PRL był oknem na świat

Emitowany w czasach PRL program "Sonda" stał się legendą – w szczytowym okresie miał 6 mln widzów, czyli około 30 proc. widowni. Prowadzili go sceptyk i entuzjasta, czyli Zdzisław Kamiński i Andrzej Kurek. W niedzielę mija 35 lat od ich śmierci w wypadku samochodowym.

Lider

w Historia

96piorunów

Noc 12/13 grudnia 1981, Jacek Kuroń zatrzymany przez UB:

Panu Kuroniowi nie trzeba zakładać kajdanek” – oświadczył major Lesiak, jego osobisty ubek.

Jechali suką przez opustoszałe, zasypane śniegiem miasto, mijając wyłącznie czołgi i wozy pancerne. Jeden z milicjantów spytał: „Warto było, panie Kuroń?”. „Kiedyś, żeby mnie zatrzymać, potrzebowaliście paru osób i kilku samochodów, dziś musieliście wyprowadzić wojsko z koszar i użyć czołgów” – odpowiedział.

Gruba ryba14piorunów

Ocieplanie wizerunku Kuronia ciąg dalszy...

Fenomen6piorunów

@jimmy_gonzale a co masz do Kuronia, rozjaśnisz jakoś swoje zastrzeżenia? Każdy miał swoje za uszami, ale inaczej się wtedy nie dało, trzeba było iść na pewne ustępstwa. Gdyby nie było takich ludzi jak Kuroń, to nie wykluczone że teraz Ty miałbyś swojego osobistego ubeka

Gruba ryba16piorunów

@smierdakow jeśli nie podasz żadnych konkretów, to nie przegrasz dyskusji. Stara szkoła Kaczyńskiego i idealny wzorzec dla kogoś, kto był tu tyle razy wyjaśniany, że aż kilka osób musiał wrzucić na czarną, bo by nie wyrobił z praniem bielizny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@smierdakow "natura polityki" xD ja myślałem że masz pojęcie o polityce i historii 3 RP. Zadając tak naiwne pytania i... nawet tego wnioskiem nazwać nie mogę, bo to farmazon. A robisz się tutaj na znawcę i kogoś obiektywnego. Pytam się jak to możliwe skoro takich podstaw nie znasz.

Lider12piorunów

@jimmy_gonzale no dobrze, nie podoba ci się polityka Kuronia w 3RP, to już kwestia poglądów politycznych, ale jego legenda i status bohatera nie wynika z 3 RP, tylko z ponad 20 lat opozycyjnej działalności w PRLu

Gruba ryba0piorunów

@smierdakow ale on się dogadywał z komuna a nie z nią walczył. Razem z Michnikiem i Wałęsa i kilkoma innymi ubili solidarność, teczki wynieśli, co nie było natura polityki a realizacja planu służb. No i potem okrągły stół plan Kiszczaka. Jeszcze mi ktoś wyjedzie żebym rozwinął co to był okrągły stół i plan Kiszczaka i będę musiał pisać kolejne długie komentarze? Litości..

Lider8piorunów

@jimmy_gonzale no to podważasz sens dogadywania się z komunistami, a nie masz coś do Kuronia, tu nie ma sensu dyskutować, okrągły stół był ogromnym sukcesem i nigdy się nie dowiemy czy była lepsza alternatywa

Chociaż w jego biografii jest rzeczywiście mowa o tym, że już w 3RP jako jedyny w Unii Wolności nie głosował za potępieniem komunizmu

No ale to wynikało z jego poglądów ogólnie na człowieka, on nikim nie pogardzał, nawet oprawców traktował z szacunkiem, akceptował warunki jakie go otaczały i w oparciu o nich próbował robić jak najwięcej dla najsłabszych

Lider8piorunów

@jimmy_gonzale

ale on się dogadywał z komuna a nie z nią walczył

Btw za takie coś to powinna być lepa na miejscu, chłop 30 lat walczył z systemem, stracił żonę przez to, stracił zdrowie przez to, zbudował fundamenty całej Solidarności, a przyjdzie jełop i napisze coś takiego

Gruba ryba6piorunów

@smierdakow

Idealizm bez konfrontacji z rzeczywistością.

Jakby mi jakiś gość podsunął papierek do podpisania, a na szali byłoby zdrowie i życie mojej rodziny, to nie zastanawiałbym sie.

Nie jestem bohaterem.

Dlatego teksty takiego @jimmy_gonzale , który wolałby by zamiast targu było zabijanie na ulicach, są dla mnie dowodem tylko braku znajomości historii.

Rewolucje zaczynają od męczenników, przechodzą przez etap krwawego przewrotu, a potem zaczynają się prześladowania innych, kolaborantów, podejrzanych o kolaborację, reakcjonistow, rewizjonistow, rywali, zbyt wykształconych, etc.

Ewolucję doceniaja tylko ci, którzy czytają i wyciągają wnioski.

Gruba ryba1piorunów

@jimmy_gonzale

Ciekawe, co myślał Robespierre gdy wiedli go na szafot? Albo Trocki, gdy uciekał z kraju?

Czy dając sygnał by zacząć powstanie Warszawskie, pomyśleli, co się stanie, jeśli wojska rosyjskie nie dotrą na czas?

To właśnie efekty myślenia jakos-to-bedzie, bo racja jest po naszej stronie.

Gruba ryba0piorunów

@Dzemik_Skrytozerca serio mi tłumaczysz prowską propagandę(a więc i kacapską po części) takimi przykładami ? Nie chce mi się z tobą gadać. Ja wiem skąd wy są.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Lider

w Historia

15piorunów

Eugeniusz Smolar:

– Dzwonię do Jacka (Kuronia), mówię mu, że mam wiadomość od Brzezińskiego: do Polski ma wejść 18 dywizji Paktu Warszawskiego, również Niemcy, a on: „Do Czechosłowacji weszło 21 dywizji”? Ja: „No, tak”. Na to Jacek: „To powiedz tym swoim koleżkom, że ja czuję się oburzony jako polski patriota. Tylko 18 dywizji!”.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

20piorunów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Piwo

135piorunów

Kto miał kolekcje puszek po wszelakich piwach/napojach na meblach w domu - 80'/90' lata. Sprawdzam ilu Nas tu siedzi :].

Osobistość0piorunów

@Spider to były smutne czasy

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Książki

41piorunów

806 + 1 = 807

Tytuł: Czterdzieści pięć lat, które wstrząsnęły Polską. Historia polityczna PRL
Autor: Jerzy Eisler
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
Liczba stron: 544
Ocena: 9/10

Książka opisuje historię (głównie polityczną) Polski od końcówki drugiej wojny światowej do upadku komunizmu. Bardzo przyjemnie napisana, autor bez przynudzania opisuje najważniejsze wydarzenia, dzieląc się refleksjami, ciekawostkami, dużą uwagę przykładając do kwestii suwerenności PRL od Związku Radzieckiego oraz obywateli od władzy i tego jak się jej niezależność zmieniała w różnych okresach.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Ciekawostki

39piorunów

U mnie w mieście, Czyli na lotnisku Muchowiec w Kato, stoi sobie samolot TS-11 Iskra o numerze bocznym 1712.
Jest to o tyle ciekawy egzemplarz, że w 1978r. płk. Wyrwich miał awaryjne lądowanie tą maszyną w Radomiu, w środku miasta. Niestety nie wiem jak ten samolot znalazł się w Kato.

Fanatyk5piorunów

Mieszkam w mieszkaniu po oficerze WP, wojsk lotniczych, mówił na to ,, latająca trumna".

Gruba ryba4piorunów

@Klamra bardzo ciekawa sprawa, jutro zapytam kolegę który tam pracuje przy naprawie maszyn dla Rüda która wynajmuje hangar obok Iskry. Napiszę jak się czegoś dowiem.

Gruba ryba1piorunów

@Klamra Był zapytać laskę z recepcji Aeroklubu, sprzęt nie należy do nich. Kupił go poprzedni właściciel budynku w którym jest restauracja Odlot i hostel Terminal. Chyba miał być ozdobą ogrodową kanajpy. Obecnie stoi porzucony. Zakupiony z demobilu po rozbrojeniu.

GURU0piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa a widziałeś tą porzuconą Fabię przed głównym budynkiem lotniska? Nota bene, ten budynek też wygląda naopuszczony, ostatnio jak tam byłem, drzwi były otwarte, ale wygląda na nieużywany.

Gruba ryba1piorunów

@Klamra To auto po uberach, w sumie na muchowcu jest conajmniej 6 aut porzuconych wkoło parku.
Przy skate Parku pod pomnikiem jest nowy mały parking i stoi ford galaxy, od strony murckowskiej stoi porzucone suzuki alto, na parkingu pod lodowato stoi otwarty chevrolet koleos i pod ogródkami działkowymi stało bliżej nieopisane coś z chin. Porzucają jak zajadą i biorą kolejne z OLX do 2,5k :smiley: W całych Kato stoi pewnie już ponad 50 takich paści.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Historia

40piorunów

Czy Polsce groziła interwencja wojskowa w 1980 roku?

Przez cały okres legalnego istnienia „Solidarności” w latach 1980–1981 kierownictwo PZPR pozostawało pod silną presją ze strony przywódców ZSRR, chociaż dopiero 30 października doszło w Moskwie do spotkania Kani z Breżniewem (Stanisław Kania - I Sekretarz KC PZPR 1980-1981).

Poza Sowietami presję na kierownictwo PZPR wywierali także przywódcy pozostałych państw Układu Warszawskiego. Nieco inaczej traktowały wówczas Polskę Węgry, co wynikało zapewne z pewnej ostrożności i powściągliwości Jánosa Kádára, ale i tradycyjnych przyjacielskich więzi polsko-węgierskich, chociaż węgierskie środki masowego przekazu uczyniły wówczas naprawdę niemało, żeby mieszkańcom kraju nad Dunajem zohydzić Polskę i Polaków.

Trudno się w takiej sytuacji dziwić, że dla milionów Polaków jesienią 1980 roku bodaj najpoważniejszym problemem była groźba zbrojnej interwencji. Na przełomie listopada i grudnia informacje amerykańskiego wywiadu satelitarnego potwierdzały wiadomości mówiące o ruchach wojsk radzieckich nad granicą z Polską i znacznych koncentracjach sił w Czechosłowacji i w NRD. Podtrzymywaniu nastrojów niepewności i zagrożenia zbrojną interwencją sprzyjały wrogie wobec „Solidarności” głosy prasy w obu tych państwach. Wydawało się, że lada chwila z trzech stron dojdzie do inwazji państw Układu Warszawskiego.

Wraz z upływem lat wiemy zresztą coraz więcej na temat przygotowań do interwencji w Polsce. W największej tajemnicy 5 grudnia czechosłowacki minister obrony narodowej wydał rozkaz dla dowódcy Zachodniego Okręgu Wojskowego o przeprowadzeniu ćwiczeń pod kryptonimem „Karkonosze”. Nazajutrz minister obrony narodowej NRD ogłosił podobny rozkaz o przygotowaniu i przeprowadzeniu wspólnych ćwiczeń Układu Warszawskiego. Tylko czechosłowackie wojska inwazyjne miały liczyć w sumie około 45 tys. żołnierzy i oficerów, wyposażonych w setki czołgów i wozów opancerzonych.

W tym miejscu nie sposób nie postawić pytania: dlaczego w takim razie nie doszło wówczas do zbrojnej interwencji? Dlaczego radzieccy przywódcy w ostatniej chwili się wycofali? Oczywiście na dzisiejszym etapie historycznego poznania – bez swobodnego dostępu do materiałów poradzieckich – nie da się jeszcze na te pytania udzielić jednoznacznych i wyczerpujących odpowiedzi. Można wszakże na pewne sprawy zwrócić uwagę i pokusić się o sformułowanie hipotez.

Zbigniew Brzeziński, w owym czasie doradca prezydenta USA w swoich wspomnieniach sporo napisał o oddziaływaniu Amerykanów na Kreml i ich dążeniu do maksymalnego nagłośnienia całej sprawy. Na temat sytuacji w Polsce Brzeziński między innymi telefonicznie rozmawiał z papieżem Janem Pawłem II. Prezydent Stanów Zjednoczonych Jimmy Carter 3 grudnia ostrzegł Związek Radziecki, że ewentualna zbrojna interwencja w Polsce negatywnie odbije się na stosunkach amerykańsko-radzieckich.

Z kolei dawni działacze partyjni decydującą rolę w odwołaniu decyzji inwazji przypisywali Kani i Jaruzelskiemu. To ich twarda i zdecydowana postawa miała odwieść Breżniewa od tego pomysłu. (...) Kania przekonywał radzieckiego przywódcę, że nie ma w Polsce „zagrożenia socjalizmu” i tłumaczył, iż biorąc pod uwagę historyczne uwarunkowania i silne w społeczeństwie polskim fobie antyrosyjskie i antyradzieckie, w przypadku radzieckiej zbrojnej interwencji należałoby się liczyć z silnym oporem, także o charakterze militarnym. Kania wspominał po latach, że w czasie rozmowy w cztery oczy z Breżniewem ostrzegał:

Pójdą na czołgi młodzi chłopcy, jak w Powstaniu Warszawskim, z butelkami benzyny, popłynie morze krwi. Nawet gdyby przyszli do Polski sami aniołowie, to i tak muszą zostać krwawymi okupantami, i to na całe lata. [...] wrażliwość Polaków na suwerenność, na gwałcenie niepodległości nie ma równej w Europie.

Po namyśle Breżniew odpowiedział Kani: „No, charaszo, nie wajdiom” i dodał „A kak budiet usłażniatsia, wajdiom [...] no biez tiebia – nie wajdiom (No dobrze, nie wejdziemy. Ale jeśli będzie się pogarszać, wejdziemy, ale bez twojej zgody nie wejdziemy)”.

Trzeba także pamiętać, że ZSRR od roku uwikłany w krwawą wojnę w Afganistanie nie bardzo mógł sobie pozwolić na kolejny długotrwały konflikt zbrojny. Kania wspominał po latach, że w czasie jednej z rozmów radziecki przywódca tłumaczył mu, jak niedobra jest atmosfera w ZSRR w związku z wojną w Afganistanie, a zwłaszcza jak złe wrażenie robią i jaki negatywny wpływ na ogólną atmosferę mają samoloty przywożące trumny z poległymi tam radzieckimi żołnierzami. Zdominowało to praktycznie wszystko i odwracało uwagę od jakichkolwiek sukcesów czy osiągnięć. Pierwszy sekretarz KC PZPR przekonywał radzieckiego przywódcę, że gdyby doszło do radzieckiej zbrojnej interwencji w Polsce, to pamiętając o wspomnianych rozmaitych historycznych polsko-rosyjskich i polsko-radzieckich zaszłościach, trzeba by zapomnieć o samolotach, gdyż trumny z poległymi radzieckimi żołnierzami wiozłyby do Związku Radzieckiego kolumny samochodów ciężarowych lub wręcz pociągi.

Pewien wpływ na rezygnację z wkroczenia do Polski mógł także odgrywać wiek i ogólny stan zdrowia Breżniewa. Nie wolno zapominać, że na zbrojną interwencję w Czechosłowacji zdecydował się polityk o dwanaście lat młodszy, a przede wszystkim nie tak schorowany.

Trudno rozstrzygnąć, co ostatecznie przeważyło, ale faktem pozostaje, że ZSRR odstąpił od planów inwazji, a uczestnicy moskiewskiej narady ograniczyli się do wystosowania odezwy, w której zapewniali, że „socjalistyczna Polska, Polska Zjednoczona Partia Robotnicza i naród polski mogą bezwzględnie liczyć na braterską solidarność i poparcie krajów uczestników Układu Warszawskiego”.

Nie znaczy to oczywiście, że Sowieci przestali interesować się polskim kryzysem. Przeciwnie, przez cały czas uważnie przyglądali się rozwojowi wydarzeń w Polsce i cały czas analizowała je Komisja Susłowa. Bywało jednak i tak, że Rosjanie mieli do „polskich towarzyszy” żal i pretensję o to, że nie konsultowali z nimi różnych kwestii i sami podejmowali niektóre decyzje, także te najważniejsze. „Nawet terminu Zjazdu z nami nie uzgodnili, tylko nas o tym poinformowali” – skarżył się Kani minister spraw zagranicznych ZSRR Andriej Gromyko.

Wracając jeszcze na chwilę do spotkania moskiewskiego, nie można wykluczyć, że jego znaczenie jest przeceniane. Andrzej Paczkowski, który przebadał wszelkie okoliczności towarzyszące drodze do stanu wojennego, napisał na ten temat:

"W istocie podczas narady nic specjalnie ważnego politycznie ani intelektualnie ważkiego nie zostało powiedziane. Istniały różnice między niektórymi liderami – Żiwkow i Honecker byli bardziej twardzi, Kádár bardziej miękki. [...] Na podstawie znanej mi bazy źródłowej skłonny byłbym twierdzić, iż był to wielki blef, że przywódcy sowieccy od początku [...] nie mieli zamiaru wprowadzać wojsk na terytorium sojusznika. I to największego sojusznika. Że było to coś w rodzaju «ćwiczeń przed ćwiczeniami» – przetestowanie reakcji opinii światowej i Polaków, przede wszystkim postraszenie zarówno «Solidarności», jak i kierownictwa PZPR, skłonienie pierwszych do spokoju, drugich do działania. [...] Z całą pewnością nie wchodziła w grę interwencja typu «bez tiebia»”.

Na podstawie książki 45 lat, które wstrząsnęły Polską.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Historia

17piorunów

13 września 1971 roku Eugeniusz Pieniążek uciekł na Kukułce » Historykon.pl

Tego dnia 1971 roku Eugeniusz Pieniążek nielegalnie przekroczył granicę na skonstruowanej przez siebie Kukułce. Eugeniusz Pieniążek był polskim pilotem, konstruktorem oraz instruktorem lotnictwa. Podczas lotu trwającego 4 godziny nielegalnie uciekł z kraju, przeleciał nad kilkoma

Lider

w PRL

4piorunów

"Ośrodek szkoleniowy" (1977) /CAŁY FILM/

Film informacyjny, przedstawia system i przebieg szkolenia użytkowników elektronicznych maszyn cyfrowych w Ośrodku Szkoleniowym Centrum Systemów Automatyki i Pomiarów MERA-ELWRO we Wrocławiu w jego filii koło Wałbrzycha. Ośrodek organizuje ponad 60 różnego rodzaju kursów, które kształcą w kilku kierunkach przyszłych specjalistów obsługi komputerów.

https://youtu.be/3_WbS8LRTbQ