@BapitanKomba xDDD
@wiatrodewsi Owszem, u mnie też są obsuwy i to czasem liczone w godzinach. Ale chodzi o ZASADY. Ja też zostałem przyjęty 35 minut po czasie, ale przyszedłem wcześniej bo jakaś nie wiem jak to nazwać? "kultura" tego wymaga, jeśli ktoś jest punktualny… też mogłem mieć to w pompie i se przyjść np. pół godziny po czasie bo przecież zazwyczaj się wizyta spóźnia to, a co tam… sram na tych co przyszli odpowiednio przed czasem na swoją godzinę i robię rozdupcze ustalonym ogólnym społecznym zasadom / czy tam organizaycyjnym przychodni. No sorry, ale tak to widzę… nie podała baba nawet powodu dlaczego się spóźniła (owszem nie musi się pucować), tylko przyszła i od razu, że ona na 15:00 miała i wuj, koniec, kropka… i się wtrążala przed chłopa co ją upominał i mnie co też zwrócił uwagę… to jest ten mityczny szacunek / kultura osób starszych, ta? Nawet z jej ust nie padło jakieś, a to przepraszam, mogę wejść przed Panem i zapytać czy Doktor mnie przyjmie? Czy whatever?! Nie… ktoś wyszedł z gabinetu, ona usiadła pod drzwiami i sru, trzask drzwi, finito. I cały czas podkreślała, że PIĘTNASTA! A ludzie mówili, Proszę Pani spóźnić się można, np. kwadrans, a nie pięć xD Mam nadzieję, że ja już nie dożyję tych czasów tylko zdechnę przedwcześnie… bo naprawdę zdążają się straci kulturalni mili (zazwyczaj) Panowie, którzy szanują czas i ludzi w kolejce i mają jaką taką musztrę i zasady, są zorganizowani.