Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Siwa narobiła smaka na szutry premium to się trzeba było wybrać, a żeby było klimatycznie to pętelka odwrotna, najpierw przez Brzeg Dolny, żeby do lasu wjechać po zmroku. No i klimatycznie to było ale na wałach za Urazem, bo zarośnięte w pizdu.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

7piorunów

378 626 + 33 + 3 = 378 662

Kierunek wschód (tam musi być jakaś cywilizacja?). Fajna trasa, głównie lasy, no i wyjechałem do sąsiedniego województwa.

Na planie miało być troszkę ponad 30km, oczywiście wyszło więcej. Musiałem sprawdzić co to za fajna droga w lesie prowadząca do niebieskiej plamy na mapie. A było to wyschnięte, zarośnięte śródleśne jeziorko i to z wyspą pośrodku. Potencjalna miejscowka na grzyby, ale u nas za sucho niestety...

Powrót jak ostatnio PKP ze stacji Czarna Tarnowska, gdzie udało się nawiązać znajomości z okolicznymi entuzjastami % xd

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen

w Rowerowy Równik

5piorunów

378 510 + 20 + 17 + 17 + 19 + 19 + 15 + 9 = 378 626

Czasu brak, praca wre, więc tylko do sklepu wyskakuję wydłużając lekko. A dzisiaj 9, bo złapałem gumę. Dętka jest? Jest. Pompka jest? Jest. Klucze są? Nie ma, wyjąłem jak zmieniałem kasetę, bo coś mi się stary imbus wyrobił. Zatem 4km spaceru księżycowego xD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Rowerowy Równik

18piorunów

378 410 + 40 = 378 450

Takie tam, w wolny poniedziałek. Przejechałabym więcej, bo po wietrzno-deszczowym weekendzie chętka na kręcenie, ale za późno wstałam, no i jeszcze i tak mnie trochę deszczu spotkało.

Za karę za lenistwo zrobiłam rewersową opcję trasy - czyli zamiast kierunek z górki, więcej pod górkę.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider

w Rowerowy Równik

25piorunów

378 380 + 30 = 378 410

Ścieżki rowerowe w Bydgoszczy to fikcja.

Pojechałem po młodego do przedszkola.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Kiedy Mac w Nakle?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

22piorunów

378 324 + 56 = 378 380

Od odbioru szutrowozu były 3 wyjazdy z różową, więc skoro do 4 razy sztuka, nadeszła w końcu pora na wypad solowy. Skorzystałem z propozycji trasy wytyczonej przez stravę, było całkiem ok, może trochę zbyt dużo asfaltów, bo jakieś 65%. W mniejszej części niczego nie brakowało, były bruki, błotko, wysoka trawa, szutrowa tarka. Jeśli chodzi o odczucia i różnice względem szosy: jest nieco wolniej na gładkim, pozycja jest nieco bardziej agresywna, choć może to wynikać z tego czego mi najbardziej brakuje - lemondki :) Nie wiem jakie mam ciśnienie w oponach, bo ich ani razu nie pompowałem od zakupu, ale komfort jazdy jest nie do porównania, względem wjazdu na szutr na szosowych 28mm.

A skoro zmieniła się moja lokalizacja pobytu, wypada mi tylko napisać - podoba się dla mnie (:

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk7piorunów

@Furto chłopie, ledwo wsiadłeś na gravela, a taką średnią wyciągasz, że wprawiasz nas w kompleksy 😅

Gruba ryba6piorunów

@Gilgamesh ja chyba muszę przestać śledzić tag - jeden kręci 30km/h na gravelu, drugi nie jest przekonany do pomysłu gaci na szelkach (ciekawe czy idea siodełka mu siadła?) ^^ tylko mnie wkurzacie tutaj ^^

Gruba ryba4piorunów

@Gilgamesh @npnptcn @Loginus07

ej, ale dzisiaj to był chyba taki oszukany graveling, bo trasa była mocno asfaltowa - komoot naliczył 37 km i jak spojrzałem na odcinki, ta liczba raczej się zgadza. Jak się jeszcze raz solo wybiorę, to spróbuję zmontować coś z większą ilością terenu. Tylko muszę ogarnąć lepiej planer Stravy lub sklepać coś samemu w komoocie.

Fenomen4piorunów

@Furto no jeżeli myślisz, że my tu wlatujemy w pola od razu po wyjściu z chaty i nie oglądamy asfaltu, to się mylisz xd sam mam udział asfaltów raczej gdzieś fifty fifty i to w normalnym trybie, bo teraz przez wzgląd na kolano to jakieś 80. Nieraz ciężko traske zaplanować, żeby sensownie pogravelowac, jak nie chce się mieć ujebow. Dlatego największe udziały szutrów i lasów miewam na dłuższych wypadach, bo tam można się wbić w jakieś znośne trasy i lecieć. Dlatego prędkość kozacka, po takim płaskim i z takim udziałem terenu to ja obecnie 25 max. Bo płaskość robi tu sporo, ale też nie wszystko, po prostu masz kopyto nie na nas xD

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn @Furto a ja z kolei nawet staram się mieć 60% asfaltów i celuje by były na powrocie, bo już nie raz wjeb... zaplanowałem trasę tak, że w połowie miałem dość, a potem okazywało się, że to ta lepsza połowa była ^^

ale też bądźmy szczerzy - w porównaniu do chłopaków to ja tutaj podlotek jestem, bo kręcą 2-3 razy tyle w ciągu roku, co ja i z wiekszymi prędkościami. Dlatego was tak serdecznie niena... lubię ^^

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn no trochę tak sobie wyobrażam gravelowanie, żeby terenu było możliwie dużo :smiley: Przy czym ujeby może nie do końca, ta godzina tydzień temu po piachu z komarami, dała mi mocno popalić, a różowa była fest zmęczona. No ale skoro te moje sub30 to dużo, pozostaje się tylko cieszyć, zwłaszcza że nie była to lekka przejażdżka, a momentami całkiem intensywne deptanie.

Fenomen4piorunów

@Furto no to może jakbym deptał na prędkość z Krecikiem w dupie, to moooze 26/7 na tych 60km by było. Ale ja to w ogóle nie jeżdżę w wyższych strefach xD jestem królem bazuni xd

Fenomen4piorunów

@Furto a co do terenu to jasne, jak najwięcej, ale nie za wszelką cenę. Pojeździsz trochę, wjebiesz się parę razy gdzie nie trzeba i zrozumiesz, że gravel to nie mtb, a nadgarstki masz tylko po jednym xD więc z czasem człowiek dobiera trasy, żeby to ten teren był zjadliwy i nie sprawił że się polamiesz, albo będziesz prowadził rower przez piachy, albo się potniesz w trawach i do rowu wjebiesz. Tak się na co dzień nie da i trzeba mądrzej planować trasy. Więc nieraz nawet jak chcesz zrobić samego gravela to już dojazdowki między lokacjami będą stanowiły 20 procent xd jeszcze ominiesz jakąś drogę, która tylko w kamoocie wygląda na przejezdną i voila, już 60/40

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn zwykle staram się jedną jazdę w tygodniu zrobić tak, by następnego dnia bolało xD Następne solo będzie na pewno bazowe, bo w sumie nie wiem na czym stoję, a na 99% mam jeszcze jeden start w tym roku :grinning:

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn

wjebiesz się parę razy gdzie nie trzeba i zrozumiesz, że gravel to nie mtb, a nadgarstki masz tylko po jednym xD

o to to! ja też początkowo myślałem, że gravel to mtb z barankiem ^^ kilka przejazdzek po przerywanych liniach na komoocie i już wiem, ze tak trasy planować nie można albo można, ale krótkie ^^

Gruba ryba3piorunów

@Furto właśnie nie ^^ naucz się na swoich błędach, nie na naszych :grinning: pamiętaj, że pierwszy przerzut roweru przez rów melioracyjny boli, potem sie przyzwyczajasz ^^

Fenomen3piorunów

@Loginus07 @Furto przy jego prędkościach niektóre własne błędy mogą być opłakane w skutkach xD

Ot chociażby na ostatniej dwusetce, gdybym klepał ostro przez ujeby na polach, a nie się toczył dla bezpieczeństwa (nadgarstków), to bym absolutnie nie wyłapał jebitnych dziur które nagle były w drodze. Pozapadały się rury melioracyjne do pól, zarośnięte to trawą, widać w ostatniej chwili. Taki rodzaj dziury, jakbyś w drynie zrobił wyrwę młotem. Koło wpada niemal całe. Czyli ja walę centralnie ryjem w kamienie, bo pod trawą gruz, a koło do wyjebania, bo na pewno byłoby dobite i złamane. Widelec pewnie też by nie zdzierżył takiego wyłamania. Ale chuj tam w rower, morda do wyrzucenia, a zęby zasiliłyby glebę próchnicą xD

Gruba ryba3piorunów

@npnptcn ja od czasu gdy wjechalem rozpędzony w mętną kałużę, ktora sie okazała zapadła ziemią głęboką na jakies pół metra, praktycznie przed każdą metna wodą się wypinam i zwalniam do 1km/h xd jeden przelot przez kiere i wodowanie dupa w błocie nauczyl mnie wiele ^^

Fenomen1piorunów

@Loginus07 klasyka, nigdy nie wiesz xD Tak się niedawno wyjebałem, bo na zakręcie pod kałużą była szyna kolejowa i wyjebałem w krzaki xD

Fenomen0piorunów

@Furto xD I tak cię to czeka, bo widzisz, niby sam już przeżyłem, a dalej i dalej się zdarza. Po prostu jak nie lecisz sobie drogą którą znasz, albo chodliwą rowerowo, albo premium szuterkiem, to nie ciśnij jak asfaltem, bo nawet szczęka na zęby nie pomoże xD Trzeba niestety trochę rozwagi mieć.

Chociaż nawet jak znasz drogę to gówno nieraz da. Wyjeżdżasz za zakręt na prędkości, a tam koleiny od traktorów, albo wycinka lasu i gałęzie leżą, albo szczyny na kładach zrobiły koleinę i nagle walczysz, żeby przetrwać. Im szybciej suniesz, tym trudniej się wyratować.

Więc wiesz, z czasem po tych ujebkach się jedzie po prostu bazunię xD Szkoda zdrowia. Depnąć można na premiumie, asfalcie, albo jak po prostu fajna ścieżka się trafiła. Tylko skupienia trzeba dużo, jedno gówno i cię nie ma.

W tamtym roku byłem wcześniej na miejscówce którą później objeżdżałem z @Gilgamesh i mogłem ostrzec przed jebanym zjazdem. Same kurwa głazy, kamienie i nagle nachylenie 15% na króciutki zjazd. Hamulec w dupe sobie możesz wsadzić, bo skaczesz po kamieniach, więc się tylko rozpędzasz, a na dole kurwa zakręt 90 stopni, albo rura do rzeki, albo w dęba jebanego xd Tak rozjebałem nadgarstki oba wtedy - bo walczyłem o życie, więc trzymanie oporowo, że 3 tygodnie jeździłem z bólem jak skurwysyn, wszystko ponaciągane.

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Rowerowy Równik

30piorunów

378 273 + 44 = 378 317

Kurde, ten, zimno się robi, też tak macie?

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

22piorunów

378 175 + 37 + 6 + 16 + 11 + 9 + 10 + 9 = 378 273

od początku września.

Mniej pracodomów, ale...

1. młody zrobił życiówkę w sobotę

2. wczoraj wjechałem małżonce na ambicję i stwierdziła rano, że jedzie ze mną. I pyknęło prawie 40km, w dodatku połowa pod wiatr. Może w końcu złapie bakcyla xD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Autorytet

w Rowerowy Równik

35piorunów

377 559 + 3 + 91 + 78 + 70 + 94 + 100 + 55 + 122 + 3 = 378 175

Wybrała się Panda nad morze

Przejazd Sakwami wzdłuż morza R10 i nie tylko

Dzień pierwszy

Trasa Szczecin -> Wolin. Blue Velo wzdłuż Zalewu Szczecińskiego. R3 chyba. Bardzo ładnie ale brak snu w pociągu sprawił, że końcówka była męcząca.

Dzień drugi

Wolin -> Pobierowo

Odcinek najkrótszy. Szybki dojazd do morza i odpoczynek w Pobierowie.

Dzień trzeci

Pobierowo -> Mielno

Jazda już R10 wzdłuż morza. Fajne miejscówki szczególnie rezetwat gdzie była masa kaczek

Dzień czwarty

Mielno -> Ustka

Najpiękniejszy odcinek na całej trasie moim zdaniem.

Dzień piąty

Ustka -> Łeba

Jazda wzdłuż Słowińskiego Parku Narodowego. Pięknie, niestety nawierzchnia momentami tragiczna. Najgorszy odcinek na trasie pod tym względem. Po wjechaniu w Pomorskie dużo mniej ludzi na trasie. No i po przyjezdzie spacer na wydmy mimo deszczu

Łeba - Swarzewo

Powoli zaczęło pojawiać się zmęczenie. Zaliczona wywrotka przez swoją głupotę. Na szczęściechyba wszystko jest ok.

Swarzewo -> Gdańsk

Trasa momentami błotnista i zmęczenie weszło na pewnej. Szło wszystko bardzo powoli i do węglanie już ni epomagało. Pociąg był dopiero przed północą więc trochę pochodziłem/pojeździłem po Gdańsku

Wyprawa bardzo mi się podobało. Ogólnie bardzo przyjemne doświadczenie. Ludzie z sakwami machali, mówili cześć, czasami zagadywali a czasami to ja zagadywałem. Zdjęcia wrzucam w komentarzach.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

29piorunów

377 392 + 167 = 377 559

Dzisiaj wywiało mnie trochę na północ ale i tak 1800 m. w górę. O ile wczoraj wiatr nie przeszkadzał za bardzo to dzisiaj mnie wykończył xd

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Fakty są niepodważalne: Osiągnięcie

Walnij imperialną setkę! (wrzesień)*

jest Twoje.

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Fenomen

w Rowerowy Równik

27piorunów

377 298 + 5 + 5 + 5 + 4 + 5 + 5 + 6 + 6 + 53 = 377 392

Pracodomy i dzisiejsze krecenie w wietrze, ale chociaz bez deszczu

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

46piorunów

377 243 + 55 = 377 298

Do tej pory to najdłuższa trasa jaką wrzucam na 💪

Wiem, że ostatnio narzekałam na kondycję i wcale nie uważam, że jest jakaś wybitna, ale stwierdziłam dziś, że to tylko stan umysłu i jak chcę zrobić 50 to zrobię 50, albo i wincyj xD

Pogoda zdecydowanie nie była po mojej stronie. Tak na prawdę to po 10 kilometrach walki z wiatrem łapałam oddech i myślałam, że w połowie drogi zamówię taxę na chatę xD ale jakoś to poszło, wystarczyło chcieć hehe

A trasa była przekozacka, szczególnie leśne ścieżki mnie zachwyciły, mam teraz taki chill, że nawet mnie nie martwi xD

Pzdr 600

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Rowerowy Równik

37piorunów

377 049 + 113 + 34 = 377 196

Piątek i dzisiaj. Generalnie wieje i pogoda taka sobie ale byłem bardzo zmotywowany żeby dzisiaj wyjść. Nawet w deszczu. Na szczęście tylko pokropiło. Za to wiało niemiłosiernie. Taktycznie 25 km w plecy wyszło a tak albo pod albo boczny. Tempo bardzo dobre dobry trening przed Mazurami. Dwóm kolegom nie chciało się wystawac o szóstej więc jechałem sam. Na trasie też tylko chyba 5 rowerzystów naliczyłem...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

32piorunów

376 989 + 60 = 377 049

W końcu przestało padać. Krótki wypad, Mechelinki i z powrotem.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU3piorunów

@Gilgamesh mow mi zaraz co to za sztyca i jaką ma średnicę

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Rowerowy Równik

49piorunów

376 968 + 21 = 376 989

Poranne uzupełnianie

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Przy okazji

Sporo tego, zbieralismy kwadrans a pol plecaka poszlo. Grzybiarzy od cholery też

Pokaż więcej komentarzy (4)