Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

GURU

w Rowerowy Równik

24piorunów

329 170 + 46 = 329 216

Tak bardzo zazdroszczę mojej Panci tych km do pracy, ze po pracy po nią jeżdżę. Za⁎⁎⁎⁎sty uklad nam wyszedł, ja mam pierwszą zmianę od 6.30, ona tylko jedną od 7.30. Ja kończę godzinę wcześnie i mam czas by na luzie po nią pojechać, a rano wyjeżdżamy razem i każdy na spokojnie zdąży na czas do pracy.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider

w Hydepark

19piorunów

Na poprawę humoru :)

GURU2piorunów

Mam nadzieję, że nie uszkodził samochodu.

Lider1piorunów

@Taxidriver wygląda, jakby tylko opona mogła ucierpieć.

Gruba ryba3piorunów

@boogie masz racje, poprawilo humor :smiley:

Jak widze tych nastoletnich walusow jezdzacych tak po ulicach to az korci zeby skrecic i jakiegos zlapac

Lider1piorunów

Ale panie władzo, to Tesla, samo jeździ! Samo skręciło i rozjechało tego patorowerzystę! Panie @onlystat, pan jeździ polonezem, a nie Teslą...

Gruba ryba1piorunów

@boogie tylko znajdz mi tu poloneza z kierownica po prawej stronie :grinning:

GURU1piorunów

@onlystat a wiesz, że były eksportowane do UK?

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

W sobotę rozpoczął się najdłuższy wyścig rowerowy w Polsce liczący 3600 km, czyli Race Around Poland. Najlepsi zawodnicy ukończyli już dystanse 1/8 i 1/4 RAP, ale ja nie o tym, bo wrzucam ten wpis z uwagi na jedno zdjęcie, wrzucone na FP organizatora wyścigu 😂

GURU19piorunów

Za dużo pracy i nie zauważyłem że już wystartowali.

Kolejne zdjęcie z cyklu "Ultras czy bezdomny" :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@Ragnarokk

Było już kilka ciekawych DNF, jak choćby Pazikowskiego, a na pełnym dystansie prowadzi Rupiński, co z nim @austrionauta jechał przez chwilę rok temu podczas RAA.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

37piorunów

328 997 + 7 + 3 + 3 + 2 + 3 + 7 + 5 + 122 = 329 149

Co zrobić jak chcesz iść na rower, ale równocześnie nie chcesz zrobić sobie z mózgu kaszanki z jajecznicą? Niewiele, chyba że pójdziesz na rower zimą. Do zimy jednak jeszcze dość daleko, a że nie chcieliśmy czekać to po burzliwej burzy mózgów wpadliśmy na pomysł, że pojeździć pójdziemy głuchą nocą.

Pętelka, jaką zaplanowała @vvitch prowadziła przez kilka urokliwych zakątków regionu, z czego zdecydowanie najciekawszym i najładniejszym była droga pomiędzy morzem (mamy jedno więc wiadomo o jakim mówię) a jeziorem, którego nazwy nie pamiętam, a wrodzone lenistwo nie pozwala mi sprawdzić bo musiałbym włączyć jakieś mapy. Dość powiedzieć że jezioro o którym mowa, znajduje się gdzieś w prawo od Darłowa i w lewo od Jarosławca. W górę od Wałbrzycha.

W podziwianiu widoków lekko przeszkadzała panująca wokół ciemność rozświetlana lekko lampkami przezornie przez nas zabranymi. Ciemność rozdzierała również szarówka północno-wschodniego nieba upatrzonego obłokami srebrzystymi. Spotkaliśmy kilka egzemplarzy dzikiej zwierzyny, w postaci lisów, bliżej nieokreślonych bestii buszujących w krzakach przy drodze i jakiegoś typa urządzające go sobie piknik na środku drogi dla rowerów (piknik dość skromny bo składający się ze szluga i piwa, ale zawsze coś).

Na Orlenie w Sławnie zrobiliśmy krótką pauzę na kawę i bułkę z serem, napawając się natchnionymi dialogami stojącej opodal młodzieży, która zasób słów miała równie bogaty jak bogaty w rozum jest mózg konfederaty. Głównie to sylabizowali i chrumkali coś niezrozumiale podlewając to co rusz k⁎⁎wą lub innym c⁎⁎⁎em wyjętym bez skrępowania z zanadrza.

Ze Sławna wróciliśmy starą DK wjeżdżając po drodze w przepiękne jezioro utkane z porannej mgły muskanej przez promienie wschodzącego daleko na wschodzie rozgrzanego atomowego armageddonu, który kolejne dwa dni uczynił dość mizernymi.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba1piorunów

uwielbiam nocne jazdy, ale latać wojewódzką, w sezonie urlopowym, w okolicy turystycznej, w temperaturach które za dnia każą sebkom odsypiać...

edit: tak, przeczytałęm właśnie niżej co @vvitch napisała o ilości aut, ale po fakcie to wiadomo. i tak S11 ściągnęła auta, tym bardziej bym się spodziewał najebanego sebka na pustej drodze

Osobistość4piorunów

@wonsz

uwielbiam nocne jazdy, ale latać wojewódzką, w sezonie urlopowym, w okolicy turystycznej, w temperaturach które za dnia każą sebkom odsypiać...

Odkąd otworzyli nową szóstkę, to ta stara służy głównie lokalsom i autobusom by dojechać do wiosek, ja np. lubię tam wyskoczyć w niedzielę lub święto jakieś to wtedy przez kilka km możesz nie spotkać ani jednego auta.

Gruba ryba3piorunów

@wonsz Niby DW, ale bezpieczniejsze od tej drogi w naszej okolicy są już chyba tylko odseparowane trasy rowerowe jak Stary Kolejowy Szlak. Osobiście czuję, że jest większa szansa, że coś mnie pierdolnie w promieniu kilometra od domu niż tam - trzeźwy debil zapatrzony w telefon czy najebus, bez względu na porę dnia.

Kosmonauta2piorunów

@wonsz Kiedy jeszcze chciało mi się jeździć ultra to etapy nocne zawsze starałem się puszczać po drogach wojewódzkich i krajowkach jeśli tylko gdzieś były, a nie musiałem odbijać po gminy. Na ogół asfalt jest o wiele lepszy i nie wpadniesz nagle w dziurę. Łatwiej też zjechać na jakąś stację benzynową żeby chwilkę odsapnąć. Kierowcy też jakoś bezpieczniej w nocy wyprzedzają. Bardziej obawiam się dzikiej zwierzyny, która może mi wyskoczyć przed rower (zdarzało się już) niz kierowców:)

Gruba ryba2piorunów

@Mahjong a rzeczywiście, to S6 w tę stronę.

@Mordi @vvitch a no to widzicie, u nas na odwrót, my z kumplem latamy po zmierzchu po podwrocławskich wsiach i właśnie unikamy co bardziej uczęszczanych tras bo tam się jednak dzieje - wyjazdówki na Kłodzko, Świdni...znaczy Wałbrzych czy Środę Śląską to tylko w poprzek przekroczyć i trzymać się z dala.

Wirtuoz6piorunów
W podziwianiu widoków lekko przeszkadzała panująca wokół ciemność rozświetlana lekko lampkami przezornie przez nas zabranymi. Ciemność rozdzierała również szarówka północno-wschodniego nieba upatrzonego obłokami srebrzystymi.

Nie tylko przezorny, ale i poeta :smiley:

Kosmonauta1piorunów

@Jendrek a nawet i patentowany melepeta:)

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

328 790 + 5 + 6 + 5 + 7 + 4 + 6 + 122 + 6 + 7 + 4 + 7 + 4 + 7 + 3 + 4 = 328 987

Kilomtery z ostatnich 7 dni, w tym nocna jazda z piątku na sobotę na .

Niby była to tylko standardowa i oklepana trasa odcinkiem R10 przez Dąbki, Darłowo i Wicie, ale o ileż ciekawiej jedzie się to w nocy. Mała widoczność, przejazdy przez mgły w obniżeniach terenu, różne odgłosy z otoczenia, m.in. zwierzaczków, które przebiegają gdzieś blisko, ale ich nie widać - wszystko to niesamowicie wyostrza zmysły i działa na wyobraźnię. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przy kanale na jeziorze Kopań niechcący wystraszyliśmy parę rowerzystów, którzy chyba nie spodziewali się, że ktoś mógłby za nimi jechać o tej porze i na takim odludziu. Jeden z nich przywitał nas dość nerwowym dobry wieczór, jakby chciał się upewnić, że nie ma zwidów i odpowiemy mu ludzkim głosem. xD Niedaleko Jarosławca odbiliśmy na południe w kierunku Sławna, a stamtąd po przerwie na kawkę wróciliśmy dawną krajówką do domu. Drogi praktycznie całe dla nas - odkąd zjechaliśmy z R10, wyprzedziło nas z 6 samochodów. Wspaniała była to jazda, trzeba będzie jeszcze coś takiego pojechać. (ʘ‿ʘ)

nr 8

GURU4piorunów

@vvitch Zostawiajo te rowery gdzie popadnie, w końcu ktoś znalazł i mu się przyda :upside_down_face:

Tytan

w Rowerowy Równik

24piorunów

328 726 + 16 + 17 = 328 759

pracodomy

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Tak, to ja to liczyłem. Tak, wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (100 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

22piorunów

328 707 + 2 + 9 + 5 + 3 = 328 726

Czerwcowe ostatki. Coś ostatnio mi te setki nie siadają, jak nie piątkowy fakap techniczny... tak dzisiaj też techniczny, rower oddany z pierdołą do serwisu. No ale sam tego nie ogarnę, karbon srarbon. Najgorsze, że wyjdzie kilkadziesiąt lub kilkaset złotych.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

Srak naptakał i przeżarło?

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

25piorunów

328 612 + 25 + 20 + 3 + 22 + 4 + 12 + 9 = 328 707

Woda z Zatoki źle wpłynęła na moje zatoki i musiałem mocno ograniczyć swoją aktywność, także miesiąc bez szału

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU1piorunów

@Loginus07 A ściąłeś trzy głowy naraz?

Gruba ryba1piorunów

@vredo nie, ale przeszyłem 4 przeciwników 1 strzałą tydzień temu

Lider1piorunów

@Loginus07 Wygląda jak osiągnięcie z jakiegoś Sacreda

Gruba ryba1piorunów

@suseu a to Titan Quest ^^

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

27piorunów

328 434 + 61 + 37 + 80 = 328 612

Miało być więcej, ale po majowym patatajaniu złapałem coś w achillesy i bark, a następnie w jakieś pomniejsze ścięgno po zewnętrznej stronie stopy. Achillesy się naprawiły, to ścięgno też, ale bark nadal ałć. Mało więc jeżdżę w nadziei, że się naprawi, ale nie chce :/ No i jeszcze te upały.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

41piorunów

328 366 + 68 = 328 434

Celem dziś było dobić do 1000 km w czerwcu i udało się! To mój osobisty rekord i cieszę się, że co roku idzie mi lepiej i mimo peselu forma tylko rośnie.

Trochę lasem, ładne mamy szutry na Pomorzu - takie idealne pod kolarkę też. No i zaliczony klif w Poddąbiu.

W lipcu raczej nie pobije, ale ucieszę się jak przejadę chociaż z 500 km - bo urlopy i inne sprawy. Ale, że ten czerwiec mi się udało to jestem mega happy! :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU5piorunów

@Mahjong Znowu ktoś rower zgubił, ach te pedalarze....

GURU3piorunów

@vredo skoczyła z klifu

GURU3piorunów

@Mahjong jak to tak bez fotki mostu? no eee....

Osobistość1piorunów

@winiucho mam z jakiś innych wypraw, ale fakt, że jakoś mnie nie kręci ten most xd

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Rowerowy Równik

28piorunów

328 275 + 35 + 56 = 328 366

Domknięcie czerwca.

Niestety nie udało się sięgnąć po 800 km ale i tak jestem z siebie bardzo zadowolony

Teraz tydzień regeneracji bo odzywa się mięsień nad lewym kolanem i może coś z siodełkiem pogmeram, dzięki za fajną zabawę w czerwcu

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba2piorunów

@Solar

Teraz tydzień regeneracji bo odzywa się mięsień nad lewym kolanem

Jeśli to jest dół czwórki i masz uczucie ciągnięcia kolana, to spróbuj z rozciąganiem. Mi pomogło.

Fanatyk

w Rowerowy Równik

26piorunów

328 116 + 7 + 14 + 27 + 21 + 12 + 6 + 7 = 328 210

Cudem znalazłem nową szprychę i udało mi się nawet coś pojeżdzić. Głównie w nocy bo upał nieznośny.

Niestety, mój nowy wkład suportu, zamontowany za miliony monet w "profesjonalnym" serwisie canyona, zaczął trzeszczeć na pierwszym solidnym podjeździe juz po 30km. To bliżej niż ten serwis. Gdybym nie wiózł samochodem to zepsułby się jeszcze przed dotarciem do domu xD

Ehhh... a poprosiłem kilkukrotnie żeby sprawdzili i pomierzyli mufę. "Wszystko w porządku panie Stashq, lepszy wklad zamontowalismy". Taki kurla lepszy, montowane przeze mnie wytrzymywały po 300-500km xD

Cza im maila napisać, zobaczymy czy się poczują ┐⁠(⁠ ⁠˘⁠_⁠˘⁠)⁠┌

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Autorytet1piorunów

Te opowieści o wkładach suportu są jak z innego świata. Może trzeba ramę zmienić? :D

Fanatyk0piorunów

@fisti kurła, dwuletnia rama (╯°□°)╯︵ ┻━┻

No i weź kup nową ramę, nie dość, że mało kto oferuje to jeszcze ceny takie, że można myśleć o zlecaniu customowej.

Pokaż więcej komentarzy (2)