Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sen

Wirtuoz

w OOBE/LD

1piorunów

Świadome śnienie w kontekście New Age || Świadomy Sen: Nasz Drugi Świat

Mówi się dużo o powiązaniu świadomego snu z New Age, jednak świadomy sen jest tylko jedną z rzeczy używaną przez ten nowy ruch religijny, LD nie ma wymiaru religijnego i jest po prostu zwykłym snem sen #sny #swiadomysen #swiadomesnienie #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #ld #luciddream

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Kilka dni temu pisałem o paraliżu sennym https://www.hejto.pl/wpis/wielokrotnie-mi-sie-zdarzalo-snic-i-miec-tego-swiadomosc-ale-dzis-po-raz-pierwsz z kolei dzisiaj opiszę mój sen. Ta sytuacja dla odmiany jest wesoła i "zrobiła mi dzień". Swoją drogą ciekaw jestem co powiedziałyby senniki na taki abstrakcyjny wytwór wyobraźni. Ostrzegam, że jest grubo:

Wybrałem się do jednego z miast powiatowych w celu zakupu skutera. Gdy przechadzałem się ulicą obok mnie podjechał samochód. Wychylił się z niego mężczyzna, który niezwykłym zbiegiem okoliczności akurat miał skuter do sprzedania. Wspomnianym kierowcą okazał się ogólnopolskiej sławy aktor, odtwórca roli Jędrusia Pyzdry, pan Witold Pyrkosz. Bez wahania wsiadłem do pomarańczowego Nissana Quashqaia i pojechaliśmy na wieś do jego rezydencji, która okazała się małym drewnianym domkiem.

Na miejscu rzuciłem okiem na skuter i machinalnie podpisałem umowę kupna sprzedaży. Zaślepiony wizją łatwego zarobku (zakup przedmiotu od celebryty) nie widziałem sensu w dokładnym czytaniu umowy. Wypłaciłem pieniądze małżonce aktora i już miałem odjeżdżać, gdy coś mnie tknęło by przeczytać umowę. Jak się okazało skuter wcale nie należał do pana Pyrkosza tylko do jakiegoś miejscowego chłopaka. W umowie aktor nie widniał jako właściciel, za to w uwagach zamieścił kilka celebryckich anegdot ze swojego życia. Jedyną, którą zapamiętałem jest omawianie z Zinedinem Zidanem na mundialu w 2002 roku konieczności wyrobienia prawa jazdy kategorii C. xD

Zażądałem anulowania umowy ale małżeństwo Pyrkoszów długo stawiało opór. Po pewnym czasie machnęli ręką i podarli dokument ale zamiast pieniędzy próbowali mi wcisnąć "kolekcjonerskie karty do gry" (xD), które jak zapewniali są tej samej wartości co skuter. Niestety nie znam dalszej części historii bo się obudziłem.

 

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Wielokrotnie mi się zdarzało śnić i mieć tego świadomość ale dziś po raz pierwszy miałem paraliż senny. Przez jakieś dwie minuty nie mogłem ruszyć żadną kończyną. Powieki mi się otwierały i zamykały jak w jakimś horrorze. I to wszystko w burzę. Szczerze nie polecam.

  

Wirtuoz0piorunów

@CoryTrevor Nie polecasz LD czy paraliżu? Z paraliżu jak zamkniesz oczy wrócisz szybko do snu a jak się skoncentrujesz możesz zachowac świadomość, paraliż to nic strasznego

Gruba ryba1piorunów

@billuscher nigdy nie ćwiczyłem świadomego snu, występował u mnie samoistnie i to może z 10 razy w życiu. Paraliż z mojego punktu widzenia był straszny, może to przez pierwszy raz.

Autorytet0piorunów

Niegdyś zdarzały mi się PS. śniło mi się że jestem przybity do sufitu lub do wyrka przez nieznaną mi siłę nie mogę sie ruszać krzyczeć a domownicy sobie chodzą i mnie nie widzą. Straszne. Ale też ciekawe bo byłem niemal przytomny w takich snach.
Raz się dusiłem nie mogłem nic z tym zrobić, po przebudzeniu w końcu okazało się że piesek na mnie położył głowę.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

Na dworze deszcz.. Przeszedłem przez granicę POL-UA ... ale po kolei. Przed przekroczeniem strażnicy mówili żebym się porządnie zastanowił bo tą drogą już nie wrócę. Przejście wyglądało jakby stadion podzielić wzdłuż na pół a na środku boiska jeszcze raz gdzie była ściana z płyt OSB z kładką na górze gdzie chodzili strażnicy. Druga część przejścia była jakby długim tropikalnym stawem z parującą wodą i masą roślin. Za barykadą graniczną  z OSB dojrzałem masę siedzących na trawie ludzi a na końcu jakąś scenę. ... Pomimo ostrzeżeń strażnika postanowiłem jednak przejść, paszport mam, nie ma się co martwić. Wszedłem na barykadę z OSB z której było już zwykłe pochyłe zejście. Przeszedłem kilkanaście metrów i dotarłem do osób siedzących na trawie. Z bliska dało się usłyszeć, że skandują żeby ich przepuścić, że już nie chcą tu być. Poszedłem dalej gdzieniegdzie w publiczności siedzą ludzie z karabinami, którzy zrobili sobie przerwę od walki z ruskimi. Zagaduję z jednym, mówi jak nie chcę to nie muszę iść walczyć, przynajmniej na razie. Trafiam w końcu na kogoś znajomego. Kolega z akademików na Wittiga jeszcze z kilkoma innymi których znam z domówek. Pytam się, czemu ci ludzie krzyczą że chcą przejść, przecież wystarczy pokazać kwity. Janusz mówi, że i tak cię nie przepuszczą, możesz próbować jedynie przez basen ale to niebezpieczne. Mówię mu, ale głupoty gadasz idę sprawdzić. Podchodzę do strażników na barykadzie OSB a oni, że nikogo nie wpuszczą dopóki nie będą zezwolenia z rządu. Patrzę na ten staw z prawej strony i tak z 20m dalej dostrzegam na końcu pomost gdzie siedzą dzieci. Chłopiec i dziewczynka, machają spuszczonymi nogami, z wody na pomost widać też drabinkę. Pytam strażnika  przez staw można? Można ale nie radzi, bo wodą jest żrąca. Myślę pewnie mnie nabiera, patrzę wodą dziwnie paruje i puszczą bańkę. Odpowiadam, no tak później oparzenia skóry można mieć. Wracam do Janusza, mówię to jakieś chore. On odpowiada, że ma dwójkę dzieci i też nie ma jak wrócić. Znajomi zbierają się i idą do jakby labiryntu z małymi pokojami. Każdy pokój ma swój numer, są jakieś puki gdzie można usiąść. Przychodzą jakieś panie i przynoszą jedzenie każdemu, a później coś wklepują na tablecie. Też coś dostaję  okazuje się, że nie pasuje jej numer pokoju powinienem być w 86 a jestem w 82. Mówię, że nie wiedziałem, zagadałem się że znajomymi i w ogóle. Sięgam do kieszeni, sprawdzam czy wszystko mam. Zamiast telefonu wyciągam odtwarzacz mp3 który miałem 15 lat temu  myślę jakim cudem. Babeczka w końcu mówi, że jak dają posiłki mam być tak gdzie mają mnie dzisiaj w bazie i wręcza mój telefon. Jutro mam przypisany pokój 88. Analizuję co mówią znajomi, ile tu już są i jak wyglądają. Włącza mi się czarno myślenie, i zaczynam się zastanawiać na ile tu utknąłem. Myślę trzeba zadzwonić do żony bo nie mam pojęcia ile to jeszcze potrwa. I wtedy się obudziłem  deszcz dalej padał, żona śpała obok, porządnie sprawdziłem. Nie wiem tylko jak się wydostałem. Na szybko spisany aby nie uleciał.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Medycyna

5piorunów

Jeszcze mam jedno pytanko - od mniej więcej tygodnia wcieliłem kilka rzeczy na poprawę snu takich jak słuchanie spokojnej muzyki, czytanie książek przed snem czy suplementacja melatoniny. I wszystko ok, zasypiam moment, nie budzę się w nocy, tylko że budzę się po przespaniu równo 6 godzin. Czy zatem wszystko jest ok i tak po prostu już mój organizm ma?

  

Gruba ryba1piorunów

@Chougchento
Ciężko powiedzieć.
Może być wszystko git, a możesz mieć zaburzenia snu.

I tak jak ktoś powiedział odstawiłbym melatonine, chyba że zalecił Ci ją lekarz.

Gwiazdor2piorunów

@Chougchento ja jakiś czas temu zastąpiłem melatoninę magnezem, i zasypiam nawet lepiej. Przesunięcie ostatniego posiłku wcześniej też pomogło.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Kiedyś pisałem o macie do akupresury. Wtedy starałem się siebie pilnować ze spędzeniem chociaż tych 20 minut dziennie, wprowadzając to w nawyk. Obecnie audiobook na uszach, i sobie tak zasypiam codziennie, spędzając średnio 2h snu na kolcach. Następnie zwijam sprzęt z podłogi i wskakuję do normalnego łóżka. Polecam gorąco, dawno tak dobrze nie sypiałem.
Do tego lubię czasem dorzucić piwko zero po skończonym treningu. Takie combo działa lepiej niż melatonina którą kiedyś musiałem łykać codziennie przed zaśnięciem. Dobrze pomyśleć o zdrowym śnie i szukać własnych rozwiązań, to naprawdę potrafi odmienić cały dzień.

Praktykant0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (24)

Zawodowiec

w Kalejdoskop

11piorunów

Kalejdoskop #101: Sen, nawyki i 100 lat

Cześć!  Jeśli będę żył 100 lat, to Newsletter Kalejdoskop skończy się* na numerze około 1925. I od razu wyjaśnienie gwiazdki: prawdopodobnie nie skończy się, bo za kilka lub kilkanaście lat z ogromnym prawdopodobieństwem powstanie AI, która będzie tworzyć takie newslettery za mnie, z tak wielką

Wirtuoz

w OOBE/LD

3piorunów

Obudź się! Badamy potencjał świadomego śnienia [Lektor PL]

Co by było, gdyby istniało miejsce poza granicami budzenia się i śnienia? Miejsce, w którym śnisz i jesteś świadomy jednocześnie? To nie jest fantastyka. To jest świadome śnienie, czyli taki sen, w którym wiesz, że śnisz. Chyba wrzucałem, ale dla przypomnienia :smiley: #swiadomysen #sen #sny

Autorytet

w Zdrowie

3piorunów

Dziś mam pytanie odnośnie snu. Otóż niestety swego czasu pracowałem na zmiany, w tym nocki. Od tamtej pory mam nieco rozwalone spanie, w sensie mam pojedyncze dni, że pośpię dłużej (szczególnie w zimę). Jednak niekiedy nie mogę zasnąć i budzę się wcześnie, co mnie irytuje tym bardziej, że pracę zaczynam o 9. Co suplementować, by poprawić sen? Czy poduszka ma wpływ na to - jeśli tak, to jaką wybierać? Poczytam też chętnie, co bierzecie w razie podobnych problemów i co ewentualnie wam pomogło.

    

GURU0piorunów

@Chougchento sen regulujesz regularnym wstawaniem o konkretnej, tej samej godzinie. Jak będziesz konsekwentny to pora zasypiania powoli zacznie sama się regulować.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Wirtuoz

w OOBE/LD

1piorunów

Carlos Castaneda i świadome śnienie || Świadomy Sen - Nasz Drugi Świat (2 mar 2017)

W audycji omawiana jest praca Carlosa Castanedy, który podobno miał kontakt z jednym z jednym z szamanów plemienia Yaqui - Don Juanem Matusem, który uczył go ścieżki szamańskiej #swiadomysen #swiadomesny #sen #sny #swiadomesnienie #szamanizm