Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#smiesznypiesek

Tytan

w Zwierzęta

51piorunów

Uwaga, ważne ogłoszenie!
Cheetos z tagu ewoluował jak pokemon i to jego nowa forma!
A tak naprawdę to nie, po prostu ma nowego brata. Powitajcie ciepło Agamę Brodatą, Ragnara ❤️ :lizard:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Sowie Uniwersum

43piorunów

Jak być **bohaterem** drugiego planu, to tylko tak imponującym. XD

Co się dzieje na tym filmiku? @entropy_ wyruszył na badania do Argentyny, by na dnie tamtejszego morza szukać inspiracji pod ulepszony kształt odznaki dla rangi LIDER. XD
---------

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Trochę zabiedzony ten

Fanatyk6piorunów

wcisnąłem się z jedną fuchą na taki teren, gdzie nikit nie mieszkał z dziesięć lat, ogród zarośnięty cały. w pierwszy dzień coś tam stękało w krzakach, myślałem że to jeże kopulują. ale okazało się że to nie jeże. ewidentnie teren przejęły lisy. dwa lub trzy, chociaż ziomek twierdzi że widział cztery naraz. bałem się że wściekłe, no i rzucałem w nie deską, tłukłem się blachą itp. żeby je odstraszyć. ale one ewidentnie młode są, nie wyglądają na wściekłe, tylko po prostu ciekawskie strasznie. no i tak sobie robię drugi tydzień, a one na mnie patrzą ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://streamable.com/w77t3c

e833f81f-3226-45bb-ab13-817410a895b8Watch "e833f81f-3226-45bb-ab13-817410a895b8" on Streamable.Streamable
Lider3piorunów

@voy.Wu lisy są ciekawskie i potrafią się bawić niczym psy. Potrafią biegać za piłkami, itd. Te wychowane w miastach będą się trzymać z daleka, bliżej niż 4-5m nie podejdziesz. Ale i tak nigdy nie głaskaj, nawet jakby same na kolanach prosiły :)

Fanatyk1piorunów

> @boogie Ale i tak nigdy nie głaskaj
raczej nie przyszło by mi to do głowy xDDD zresztą już się nauczyły trzymać na dystans i jak jestem to się nie zbliżają.

Lider3piorunów

@Fate-of-Furia lisy, które są dzikie i dają się głaskać niemal na pewno są chore. List jako dzikie zwierzę jest z natury bojaźliwy, jeżeli jakiś dziki lis nie jest bojaźliwy to jest z nim coś nie tak.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Księżycowy spacer

44piorunów

337 644,99 - 14,03 = 337 630,96

Rudy poranek

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

13piorunów

Natrafiłam na facebooku na ciekawą historyjkę, która moim zdaniem kuleje na każdym kroku. Pierwszy załączony obrazek, który ma pochodzić z 1820 r. (zwracam uwagę, że podpis na zdjęciu mówi o tym, że zwierze ma 49 lat) podobno przedstawia konia o imieniu "Old Billy" (ciekawe czy będąc źrebakiem też je nosił), który miał żyć rekordowe 62 lata (1760-1822). Pewnie wszyscy myślicie, że to fotografia, no ale – tę technologię opracowano dopiero niemal 20 lat później, no i pierwsze fotografie nie przypominały tego, co załączam. Jeśli więc jest to foto, to raczej pochodzące z drugiej połowy XIX, jak nie w ogóle z początków XX wieku. Żeby jednak streszczana przeze mnie historyjka trzymała się kupy, internety twierdzą, że to jest litografia. I tu muszę polec, bo nie widząc oryginału, nie stwierdzę z całą pewnością, że nie jest to coś właśnie takiego. Litografie mogą czasem przypominać fotografie, ale musi to być celowy zabieg.
Old Billy miał, jak wspomniałam żyć aż 62 lata [sic!], podczas gdy konie zazwyczaj żyją maksymalnie 30-35 lat. Zapewne swój rekordowo długi żywot zawdzięczał pracy, jaką wykonywał - miał ciągać barki rzeczne. Nie trzeba być koniarą czy koniarzem (ha tfu na obie takie kreatury), żeby zauważyć, że zwierzę z obrazka ma dość szczupłą budowę, więc po prostu nie mogło być wykorzystywane do tak ciężkiej pracy. To raczej koń rasy "półciężkiej", podczas gdy do ciągania ciężkich wozów, drzew na zrywce w lasach itd. wykorzystywano konie ras ciężkich, np. perszerony i inne, jeszcze bardziej masywne rasy.
Co jeszcze bardziej interesujące – jeśli ten wizerunek rzeczywiście pochodzi z 1820 roku, to Old Billy miałby już wtedy 60 (ignorując tekst na obrazku) lat! Konie po dwudziestce to jak ludzie po siedemdziesiątce, po prostu wyglądają staro, zwłaszcza jeśli pracowały - a ten wygląda na zwierzę w pełni sił. Wnioski nasuwają się same. Ale nawet abstrahując od nich: Old Billy, który miał przeżyć aż dwa końskie żywoty, do sześćdziesiątki wyglądając jak "młody ogier" zyskał sobie sławę i po jego śmierci (pewnie zadławił się kłaczkiem, bo patrząc na jego formę, mógł spokojnie dobić do setki) jego wypchaną głowę umieszczono w muzeum (drugie foto). Oczywiście jak widzicie prawdziwy Old Billy miał "strzałkę" na łbie, podczas gdy koń z tej "litografii" jej nie ma. Ale jakoś chyba nikt nie dostrzega tej "drobnej nieścisłości". 😛 Podsumowując - nic się tu nie trzyma kupy. Ale.. cool story bro.

Specjalista1piorunów

@rain Tam jest 42 nie 49. Reszty nie komentuję bo nie dałeś linka. :neutral_face:

Specjalista0piorunów

@rain Przecież Ci wyjaśniłem. To jest pomylony obrazek. Po pierwsze napis wskazuje na Amerykę (North Family Shakers, Mt. Lebanon, N.Y.)nie Anglię. Po drugie to nie jest litografia, to zwykłe zdjęcie.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Ciekawostki

189piorunów

Praktycznie codziennie na Hejto możemy sobie przeczytać o jakimś ciekawym zwierzaku, zatem stwierdziłem, że w końcu dołożę małą (choć nie do końca!) cegiełkę.

Gdy pada pytanie o długowieczne zwierzęta, większość z nas ma przed oczami słynne żółwie z Galapagos, ktoś dopowie o wielorybach, a być może wymienione zostaną te stare, pomarszczone słonie. Nic bardziej mylnego. Najbliżej prawdy będą żółwie, ale czym jest jakieś marne 200 lat życia, gdy takie rekiny polarne będąc w tym wieku, ledwo od 50 lat mogą kupić w kiosku ruchu gumki do rimcimcim, bowiem dojrzałość płciową osiągają dopiero mając 150 lat na karku? Żartuję oczywiście, nie mogą kupić, bo kiosków ruchu nie ma już nawet na lądzie, nie wspominając o tych pod wodą.
No więc, rekin polarny żyje dłużej. Dużo dłużej. Konkretniej, szacuje się że dożywają na pewno 400 lat, a są doniesienia o osobnikach "z piątką z przodu". Tak, być może gdzieś tam pływa osobnik, który pamięta wynalezienie ołówka oraz potop szwedzki.
Te wciąż żyjące skamieliny, wyróżniają się także wielkością. Potrafią mierzyć ponad 6 metrów długości, czyli być jednym z największych gatunków rekinów, obok słynnych rekinów białych, a zaraz po długoszparach i rekinach wielorybich. Gdy już zaliczą wpadkę spowodowaną brakiem osłonek, ich potomstwo rodzi się w miotach liczących nawet 300 sztuk, mierząc niecałe pół metra. Tak, polskie rekiny polarne w przypadku rozwodu mają naprawdę przejebane, po przekalkulowaniu "opłat" zgodnych z najnowszą tabelą alimentacyjną Ministerstwa Sprawiedliwości.
Rosną w oszałamiającym tempie (to słowo jeszcze się na pewno nieraz pojawi), które wynosi ok. 1 cm/rok. Gdy już uuurrroooossssnnnąąą, osiągają aż 1,5 tony masy ciała, gdzie 1/3 stanowi masa samej wątroby. No, przy stole ciężko byłoby z nimi wygrać w "sprintach do setki".
Czym się odżywia taka drobnica? Różnie. Do demonów prędkości nie należą (o czym zaraz), więc nie wybrzydzają i z reguły do ich menu zalicza się różnego rodzaju padlina, rybki, ale czasem porwą się na śpiącą fokę. Zanim odezwą się głosy w stylu "to nie fair!!!", doceńmy spryt i wykonanie, bo dorwanie takiej zdobyczy, nawet śpiącej, to nie lada osiągnięcie. Zwłaszcza, gdy się weźmie pod uwagę to, że rekin polarny porusza się umiarkowanym tempem, notując średnią prędkość wynoszącą 1,2 km/h oraz mając V-max na poziomie 2,6 km/h. To mało, bardzo mało, przypuszczalnie mniej niż macie na liczniku podczas niedzielnego spaceru, będąc po garnku rosołu, schabowym wielkości talerza i meksykańskim sombrero pełnym ziemniaków. Żarłacz biały atakując osiąga prędkość 50 kilometrów na godzinę, a nie zawsze dorwie zwinną foczkę. Każdy orze jak może. Poza tym, w ich żołądkach, znajdywano także szczątki reniferów i niedźwiedzi polarnych.
Gdzie można je spotkać? No... różnie. Z reguły głęboko, nawet na głębokości 2 km, ale nie zawsze. Najczęściej pływają jak najdalej na północ, ale spotykane były także np. w Zatoce Meksykańskiej. Co ciekawe, kiedyś były niepotwierdzone informacje o ich obecności zimową porą nawet w Bałtyku. Więc jeśli uczestniczycie w corocznym zjeździe morsów na wybrzeżu, na wszelki wypadek patrzcie również za siebie. Ich obecności na pewno nie zdradzi bicie serca. To odzywa się zaledwie 5 razy na minutę.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Ale mi się dziś nic nie chce. Starość chyba.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Dyskusje

17piorunów

Nowy, przydatny sprzęt dla każdego kto zajmuje się
https://streamable.com/k4ou8m

Osobistość0piorunów

Wystarczy nieszczelny arot i zwierzaczek się topi.

Gruba ryba7piorunów

@Dzielny ten zwierzaczek to wchodzi do nor innych zwierzaczkow zagryza je i wyciąga tyłem żeby zjeść. Do tego nie boją się wody i potrafią się zanurzać.
Nic by się mu nie stało, jakby nie dał rady przejść to by się cofnął.

Pokaż więcej komentarzy (6)