@Stashqo do 30km to mogę jechać normalnie letnio na nogach w temperaturze typu 0. A powyżej tego dystansu to w sumie mi styka dobra skarpeta i zwykłe zimowe kondomy.
Dla mnie magiczną temperaturą jest -5 i niżej. Od niej zaczyna się to, że szybko mi zimno w stopy i łapy z czasem też. Tak po 30 kilometrze już czuję, a przy 50 to już dyskomfort. Niemniej zero to jest dla mnie komforcik w takim ubiorze. Ogólnie zero to ciepło moim zdaniem. 25 stopni o których mówisz, to dla mnie już grzałka. 15 to spoko, ostatnia temperatura do jazdy na golasa, mógłbym bez koszulki.
Tak czy siak, lubię jeździć w getrach i na długi rękaw. Dlatego jeśli miałbym dać swój idealny przedział na taką jazdę całodniową, to 8-16.