npnptcnFenomen
69piorunów373 435 + 200 + 40 = 373 675
Wczoraj w końcu przejechałem dwuseteczkę, dzisiaj kolano działa, więc mogę chyba śmiało powiedzieć, że nareszcie wszystko dobrze ;)
Poleciałem sobie po kwadraty w rejony, w których nie ma nic. Są tylko pola, łąki, rolnicy, lasy, bieda, żule i brak perspektyw, a o kieleckie tylko zahaczyłem, więc dalej nie jest lepiej. Średnia wpadła fajna jak na gravelowanie, 24,5. Byłaby większa, ale część ujebowa była okropna i ledwo się toczyłem przez leśne piachy i pola tychże rolników, którzy tak poorali te dojazdówki, że wygodniej chyba byłoby jechać przez te kukurydzę. Celu poza kwadratami nie było - bo nic tu nie ma, ale nawet dobrze, bo można było się skupić na kręceniu. Późno wyjechałem, bo o 11, więc średnio pasowały jakieś posiadówki dłuższe.
To ja się powolutku wygaszam rowerowo i czas do dwumiesięcznej pracy po 16h :/ Powrót na poważnie w listopadzie i robię formę na sezon. Oby tylko w zdrowiu tym razem.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zasrany gowniarz kuternoga ledwo na siodełko usiadł i już po 200 km wali... Trzymaj formę przejedź się raz na jakiś czas to w listopadzie już dostanę urlop sobie zrobimy 150 - 200 zrobimy po Warszawie i okolicach 😉
@mirek1512 200 w listopadzie? Czy ty chcesz się mnie pozbyć? xD
@npnptcn jak Ty chcesz zrobić formę bez podstawowej znajomości dzieł K. Wyszyn... Eee bez poważnych dystansów - dobra 150 km spichlerz w Nowym Dworze i połówka Kampinosu :smiley:
@mirek1512 no jakoś może ugram. Na grudzień byłoby lepiej, bo w listopadzie to ja dętka po robocie jestem :stuck_out_tongue_winking_eye: Zwłaszcza, że w październiku nie będzie nawet 1km na rowerze, bo zwyczajnie nie znajdę 10 minut wolnego. Niemniej rok temu 1200 zrobiłem w listopadzie, tylko że setkę to dopiero w drugiej połowie miesiąca.
@npnptcn tak pamiętam że Ty jak nasz ukochany prezes biznes robisz na grobach... a tak poważnie to walnij coś o 5tej rano tak jak ja. 2-3-4 godziny a później i tak odwala się etat rodzinny do 22giej na pełnych obrotach...
@mirek1512 nie ma znaczenia o której, bo od piątej pracuję do 23. Musiałbym odjąć sobie od spania, którego i tak będzie po 5/6 godzin. Efektywność takiego treningu byłaby odwrotna do zamierzonego. Dlatego nie. Niemniej spokojnie, ja się szybko dostosowuję. Najwyżej się da z wątroby.
@npnptcn Zacny dystans 💪🏻






















