Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#suwalszczyzna

GURU

w Wiadomości Polska

6piorunów

Sąsiedzi myśleli, że wyjechali. Czy rodzeństwo było więzione przez 30 lat?

Przez lata mieszkańcy byli przekonani, że wyjechali z rodzinnej wsi. Dziś prokuratura sprawdza, czy 47-letnie rodzeństwo mogło przez blisko 30 lat pozostawać odcięte od świata we własnym domu. Jak to możliwe, że przez niemal 30 lat nikt nie zauważył, co dzieje się za bramą jednego

Fanatyk

w Fotografia

91piorunów

Dziś jest zakończenie szkoły, wakacje!
Wszystkim Wam, młodzi ludzie, dobrego wypoczynku.
Jezioro Gieret rok 2015.

Koneser35piorunów

I nie skakajcie na glowke do wody mlode byki bez sprawdzenia jak dno wyglada

Fanatyk9piorunów

@Byk o ty... o kur, o cholerka. Całe dzieciństwo spędzałem nad jeziorem Gieret. Rok w rok na polu namiotowym o tej samej nazwie - chyba z 10 razy tam jeździłem co było główną bazą wypadową na Podlasie i Litwę. Jedyne jezioro co przepłynąłem w poprzek, mega restauracja na uboczu na rybaczówkę, fajni lokalsi. Aaa... Jesteś z tamtych okolic? Jejuuuuu. Ale potężnego flashbacka mi dałeś (づ•﹏•)づ

Fanatyk1piorunów

@Atexor nie, jestem z W-wa, też tam często za dzieciaka bywałem, bo bliska rodzina ma tam domek w Gibasówce, na pewno kojarzysz największy tam domek z trójkątnym dachem w drodze na Pomorze.

Fanatyk4piorunów

@Byk o kurcze, zazdro. Ogólnie domków kojarzę tam sporo (zwłaszcza na trasie z pola namiotowego do centrum), choć teraz już ciut przez mgłę. Pamiętam, że raz przypadkiem odkryliśmy Wierśnie - wiedząc tylko o Gierecie i Pomorzu.

A jak się zwał ten rejon gdzie ludzie normalnie mieli domy w lesie? Zgłupiałem czy to nie była właśnie Gibasówka czy mi się nazwy mylą z drogą na Rygiel czy co. Pamiętam, że tam nawet mieli domy znani aktorzy, bodajże ten od 07 zgłoś się czy Kęstowicz z Klanu (w ogóle śmieszna rzecz bo mama wyśniła z nim spotkanie na poczcie, opowiedziała nam o tym a jak potem pojechaliśmy na wczasy to tam go spotkaliśmy - zonk stulecia xD).

U mnie nie ma tam znajomych (najbliżsi to obok Rajgrodu) i wyszło to tak, że tam pojechaliśmy, bo mama z 25 lat temu wyczytała w "dzienniku zachodnim" o polu namiotowym w Augustowie. Zadzwoniła i dowiedziała się, że to Giby ale napisali Augustów bo nikt by nie wiedział. Jechaliśmy na czuja jeszcze maluchem nie wiedząc jaka dzicz tam będzie i był zonk, że tam cywilizacja - sklepy, choć bardzo mało. Potem się centrum rozwinęło trochę :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@Atexor
>U mnie nie ma tam znajomych
ostateczny dowod na to, ze na tym portalu sa rosjanie

Fanatyk4piorunów

@cweliat albo ślunzocy :). Skrót myślowy here się odbył.

Akurat rusków to ja nienawidzę zanim to było modne... сука блять

Fanatyk1piorunów

@Atexor tak Gibasówka to te miejsce właśnie z domkami w lesie

Fanatyk1piorunów

@Atexor Byłem wczoraj, krótki przystanek w drodze powrotnej z Litwy. Nad Gieretem był tłok, ale tam się już nie zapuściłem.

Fanatyk4piorunów

@Byk ojeeej, dej mie to jezioro człowieku (づ•﹏•)づ

Z Litwy mam nadzieję że kwas chlebowy zabrany :D?

Fanatyk1piorunów

@Atexor Raczej, już nie ma 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Hydepark

59piorunów

W 1993 roku Thomas i Claudia Notterowie przeprowadzili się z trójką małych dzieci ze Szwajcarii do północno-wschodniej Polski, aby wziąć udział w projekcie „eko-wioski”. Po polsku nie znali ani słowa. Zainspirowani naukami rdzennych Amerykanów, planowali stworzenie społeczności samowystarczalnej. Wydzierżawili kawałek ziemi w Sajzach, 20 km na północ od Ełku, zbudowali tipi i założyli ogródek warzywny. Po trzech miesiącach ich pobytu w Polsce projekt ekowioski został odwołany, ale Thomas i Clausa zdecydowali, że chcą zostać w Polsce na stałe. Po pewnym czasie dzięki wsparcia sympatycznych Polaków znaleźli miejsce swojego gospodarstwa w Bachanowie na Suwalszczyźnie, gdzie od ponad 29 lat mieszkają, pracują i tworzą. Aby się utrzymać, kupili kozy, świnie i kurczaki i zaczęli wytwarzać szwajcarski ser, przygotowując jednocześnie swoją skalistą ziemię pod uprawę. Przez dziesięciolecia dzięki swojej ciężkiej pracy stworzyli ekologiczną farmę Realearth i cały jej ekosystem, który podtrzymuje życie dla wielu roślin, zwierząt, owadów i ptaków. Ich zwierzęta hodowlane to 3 krowy mleczne, 6 kóz, około 25 kurczaków, 2 psy i kilka kotów. Około 1 ha to dzika nietknięta przyroda, 3,5 ha to lasy i żywopłoty, 3 ha to naturalne łąki (TUZ) a ok. 11 ha zaadoptowali pod uprawę różnych roślin uprawnych takich jak orkisz, pszenica, żyto, owies, jęczmień, gryka, trawy, koniczyna i inne rośliny motylkowe. Niestety surowy klimat północno-wschodni nie pozwala na wdrożenie wszystkich możliwości bioorganicznych lub permakulturowych, ponieważ okres wegetacji jest tam bardzo krótki. Thomas i Claudia opisują swoją ziemię jako miejsce „kreatywnego rolnictwa”, gdzie ludzie obserwują i przyspieszają działania natury. Teraz, po pięćdziesiątce, Thomas i Claudia kontynuują produkcję szwajcarskiego sera. Ich ciężka praca trwa każdego dnia bez przerw, a ich gospodarstwo ma więcej materii organicznej niż kiedykolwiek. Ich dziewięcioro dorosłych już dzieci wyprowadziło się do różnych miejsc w Polsce i Szwajcarii, więc teraz Thomas i Claudia są otwarci dla gości - wolontariuszy, którzy chcieliby się od nich uczyć i obserwować ich codzienną działalność rolniczą.

https://www.youtube.com/watch?v=p-K__ZmsEZw

    

Wirtuoz5piorunów

Z rok temu oglądałem ten filmik. Żadne z ich dzieci nie jest zainteresowane przejęciem gospodarstwa i kontynuowaniem gospodarowania na nim. Taki styl życia już niemal umarł, a ci państwo żyli i żyją w zgodzie z tym jak sobie postanowili, świadomy wybór, a to się ceni. Życie z pasją.

Wirtuoz1piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Nie chce mi się drugi raz oglądać filmiku, ale było chyba wspomniane, że ich dzieci pracują w dużych miastach i nie są za życiem na wsi. Jak to w życiu, jednych ciągnie na wieś, drugich do miasta.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Kolejny punkt dla Suwalszczyzny - Suwalki Blues Festiwal.

Wróciłem właśnie z Suwałk - tym razem nie rowerowo ale muzycznie. Miasto dosłownie żyje bluesem przez te 4 dni festiwalu. Trzy+ sceny plenerowe, koncerty klubowe, śniadania bluesowe. Można sobie leżeć na kocyku, popijać browarka I słuchać bluesa. Na obiadek opierdolic kartacza. Bajka. A wszystko swojskim podlaskim klimacie. Na pewno za rok wracam!

Osobistość

w Podróże

51piorunów

Wigierski Park Narodowy rowerem.

Rowerem pokonaliśmy prawie 50 kilometrową pętlę dookoła jeziora Wigry podziwiając piękne plenery Wigierskiego Parku Narodowego. Odnaleźliśmy kładki w lasach, urocze wioski, wiekowy klasztor w Wigrach oraz malownicze zatoczki i wspaniałe widoki na Jezioro Wigry i inne okoliczne akweny.

Osobistość

w Podróże

21piorunów

Niedocenione Suwałki oraz malowniczy Suwalski Park Krajobrazowy

W tym młodym mieście urzeka klasycystyczna zabudowa skupiona wokół centralnej ulicy z ciekawymi muzeami i uroczym szlakiem krasnoludków. Jest również miasto bluesa. Jednak największą ozdobą jest przyroda. Zarówno ta miejska w formie Zalewu Arkadia jak i wspaniałego Suwalskiego Parku

Autorytet

w Fotografia

11piorunów

Właśnie przeczytałem w jakimś wpisie tutaj, że na Hejto można dodawać fotki. No to czemu nie!

Poniżej widzicie jak Bosman dzielnie trzyma linę żeby jego statek nie odpłynął nigdzie podczas zalewania Kanału Augustowskiego - Śluza Paniewo celem wyrównania z taflą wody. Poziomy są tak wysokie, że śluza ma aż dwie komory i trzeba zalewać na raty.

Mocarz3piorunów

@tosiu

> A bosman tylko zapiął płaszcz
> I zaklął: - Ech, do czorta!
> Nie daję łajbie żadnych szans!