SolarFenomen
11piorunówsiemka
jakoś raz w roku publikuję wpis na moim GIGABLOGU, którego nie czyta nawet moja mama.
Jeżeli ktoś chciałby przeczytać sobie do kawki jak stary chłop cieszył się, bo ponownie wsiadł na rower, to będzie mi miło.
Bywalcy tagu #rowerowyrownik byli świadkami tej historii i raczej nie znajdą tu nic nowego 😉
https://www.motocyklembezdarciamordy.blogspot.com/2026/11/o-dziwnym-roku-2026.html
#rower #szosa #aktywnoscfizyczna #przemysleniazdupy #wspomnieniazwakacji
@Solar a co to przedbombie?
@roadie stan bezpośrednio poprzedzający bombę, która powoduje fizyczne odcięcie i brak możliwości kontynuowania wysiłku. W olbrzymiej większości przypadków bierze się z nieprawidłowego odżywiania i nawadniania, a nieraz ich całkowitego braku.
@Furto w tym roku przedbombie miałem ze 3 razy. Raz 30 kilometrów przed domem, musiałem sie zatrzymać i zjeść coś ciepłego bo bym zbombił jadąc ostatni podjazd xd
@dzangyl mój sezon był względnie na czysto, ale miałem w tym trochę szczęścia, bo ze dwa razy żołądek odmówił przyjmowania pokarmu na sam koniec jazdy. Przy czym bardzo mocno pilnuję przyjmowania kalorii. W tym roku na Maratonie Północ Południe jeden z uczestników zaliczył giga bombę 3 kilometry przed metą, na której czekała na niego rodzina. Przez dłuższy czas tracker był nieruchomy, a telefonu nie odbierał. Ktoś pojechał na miejsce i się okazało, że typa kompletnie odcięło. DNF po zrobieniu 1005/1008 kilometrów...
@Solar rzadki przedstawiciel wymierającego gatunku blogerów :smiley:
Zainteresował mnie wpis o wypadzie do Włoch. Na wiosnę planuję bliską zagranicę (Czechy być może połączone z Niemcami).
Dobrze się czytało :smiley:























