Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szosa

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

20piorunów

139 997 + 4 + 6 + 4 + 6 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 50 + 4 + 6 + 3 + 48 = 140 154

Poprzedni, dość jesienny tydzień, z dwiema jazdami na - z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。) Przy okazji skończyła się seria 96 dni codziennego wychodzenia na .

Osobistość1piorunów

@vvitch
Fajno, musimy się kiedyś na stravie złapać 😉 Z @Mordi tysz :grinning:

Hmm w sumie nie myślałem o streakach, to Ci zlicza ta apka ?
Z raportów nie widzę u Pana Garmina :grinning: W sztravie też nie 😉
https://apps.garmin.com/apps/92c21867-d713-4cd6-98c5-38312062fbfe
Zobaczmy co tam strava potrafi powiedzieć, zegarek zacząłem regularnie używać w okolicach połowy kwietnia.
Z training loga mi wychodzi 69 dni, przerwa 3 dni, 33 dni, przerwa dzień i ostatnio 23 dni :grinning: Zobaczymy jak będzie w zimie ^^

Powodzenia i turlaj z nami \\o/

Connect IQ Store | Free Watch Faces and Apps | GarminGarmin
Gruba ryba2piorunów

@pluszowy_zergling Połącz konto na Stravie ze Statshunters. Warto! Jest tam dużo fajnych statystyk, śmieszne znaczki do zdobycia, no i kwadraty. :slightly_smiling_face:

Wyślę namiary na nas na priv. 😉

Osobistość1piorunów

@vvitch No ciekawe, pewno będzie pół roku wczytywał :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Czy Tour de Pologne to poważny wyścig?

https://youtu.be/4g3G9Q_q9H8?si=7LCTBf2jumkAiaGO

Czy Tour de Pologne to poważny wyścig?

  • Tak35%
  • Nie29%
  • Tak średnio bym powiedział35%

51 głosów

Gruba ryba2piorunów

Trudne się dzisiaj wylosowało. Brakuje jakiejś prowokacyjnej opcji w ankiecie, którą mógłbym przekornie zaznaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

Szkoda, że nie ma artykułu o tym, jak spożywają alkohol na wyścigu

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

12piorunów

139 944 + 33 = 139 977

Tak na rozjechanie się po dwóch tygodniach, miałem mało czasu więc tylko tyle. Przetestowałem nowe spodenki od chińczyka i są wygodne chociaż "ślisko" w nich na siodełku.

Jutro sprzątam więc podjadę tylko na drążku trening zrobić. Pojutrze planuję trasę Fordon- Chełmża- Toruń-Fordon. Znowu 100 pęknie.

No i spodenki trochę gejto xD

Fanatyk0piorunów

@AdelbertVonBimberstein podpaska na bol d⁎⁎y

Osobistość0piorunów

@kodyak widocznie bez niej nie da się jechać po wstępnej rozgrzewce z kolegami, kolarzami

Lider0piorunów

@korfos masz na obrazku, że dzięki temu b wytrzymasz nawet 7 godzin ! ostrej jazdy.
😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Rowerowy Równik

22piorunów

139 564 + 126 = 139 690

Tag widzę powoli ginie… No szkoda trochę

Dziś w menu była jedna z moich ulubionych tras, przez Kranjską Gorę, przełęcz Vrsic (1611m), dolinę Socy i jeszcze raz pod górkę na przełęcz Predil, na granicy SLO-ITA i dalej do Tarvisio.. Trasa normalnie daje w kość, a jak jest gorąco, to jest okrutna. Za to nie ma piękniejszych widoków w okolicy. A po drodze też całkiem sporo wodopojów, gdzie można się ochłodzić i napoić. Polecam!

GURU1piorunów

@austrionauta Za każdym razem rozwalają mnie widoki, które tam masz.

Pięknie jest tam!

Fanatyk2piorunów

>Tag widzę powoli ginie… No szkoda trochę
@austrionauta Panie, u mnie pada od 2 tygodni, już się powoli z jesienią pogodziłem i wracam na siłkę ;/

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

16piorunów

139 242 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 5 + 4 + 6 + 4 + 6 + 63 = 139 360

Jeszcze jeden bidny tydzień, kiedy to na wyszliśmy tylko raz, żeby wyprowadzić na spacer nowe skarpetki. ¯\(ツ)/¯

Osobistość1piorunów

Fajno, że udało się troszkę pojeździć, korzystajmy wszyscy, póki "Polska pogoda" nie wróci do normy :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

24piorunów

138 793 + 91 = 138 882

Włoskie Ferragosto, tradycyjnie najgorętszy dzień w roku, dopiero w czwartek, ale wczoraj już było 36 stopni. I w taki oto dzień wpadłem na pomysł wjechać na Monte Zoncolan, górę killer, uważany za jeden z najtrudniejszych podjazdów w Alpach. Najpierw jedzie się pod górkę 10km z jakimiś 8-10%, a potem na koniec, wyzionięcie ducha przez 4km, śr 13% a bywa i po 20. Brakło mi wody po drodze, zero źródełek, wodopojów, sucho, nic zupełnie. Musiałem zaczepiać lokalsa na ganku w jakiejś chatynce po drodze, czy ma trochę wody - na szczęście miał. I na szczęście im wyżej tym chłodniej. Na samej górze minąłem jakąś ekipę z Polski, no a potem zjazd. Hamulce ledwo daly radę, raz wyleciałem z zakrętu, bo prostu nie udało mi się zwolnić wystarczająco roweru by skręcić. Nieciekawe uczucie. I dalej z powrotem w ogromny upał, z, a jakże inaczej - gorącym wmordewind. Myślałem tylko o tym by rzucić się do jakiejś mroźnej wody. Co z radością na samym końcu uczyniłem, bo ktoś przytomnie zaprojektował źródła przy parkingu przy szlaku Alpe Adria.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

16piorunów

138 499 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 58 + 4 + 6 + 4 + 5 + 3 + 179 + 5 = 138 793

Różności z całego tygodnia, a najdłuższa jazda to przegląd najgorszych dróg w województwie, z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。) A może nie powinnam pisać, że najgorszych, bo mam zaplanowaną jeszcze jedną trasę w tamtych okolicach i lękam się, co tam zastaniemy. xD Wpadło 9 nowych gminek i 106 , za to znowu nie wpadło 200 km, bo skracaliśmy już na początku i zamiast w Szczecinie, zaczynaliśmy w Stargardzie. Widoczki jakoś niespecjalnie mnie ruszały tego dnia, ale na duży plus odcinek z Ińska do Węgorzyna oraz ładne, pagórkowate, choć bardzo dziurawe okolice Rąbinka.

Max square: 13x13
Max cluster: 378
Total tiles: 2877 (+106)

(nr 13)

Fenomen3piorunów

@vvitch Łobez :smiley:

Gruba ryba3piorunów

@em-te Potwierdzam, Łobez. :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

19piorunów

136718 + 2 + 2 + 2 + 3 + 5 + 37 + 2 +2 + 2+ 2 + 2 +2 + 37 + 2 + 2 + 90 + 2 + 2 + 64 + 46 = 137026

_Jestę matamatykię _

Ale o tym później.

Ostatnie półtorej tygodnia jazd, głównie dpd i kominy. Na niedzielę miałem zaplanowany wypad w Góry Sowie, ale pogoda się zes*a i pozostał krótki, popołudniowy wywiad na Górę Prababka. Było dosyć wietrznie, na tyle, że zjazd który zazwyczaj kończy się prędkościami ok. 45 km/h kończył się na 30, za to powrót pod górkę był raptem o 5 km/h wolniejszy. Na koniec się spieszyłem do domu, na powrocie luba zaskoczyła zamówionym gastro, no i ani się nie porozciągałem, ani nie wyspałem. Konsekwencją tego następnego dnia był absolutny brak regeneracji i chyba największa czworogłowa niemoc AD 2024. Noga w ogóle nie podawała. Zrobiłem sobie zatem dzień przerwy i na wczoraj został jeden krok do postanowionego na lipiec celu: zrobić 51 km, żeby dobić do 1000 km w tym miesiącu. Sprawdziłem archiwum tras, no i tak popodliczalem, że jak wróciłem do domu, to się okazało, że zrobiłem 46 km XDD Zatem niestety cel nie został osiągnięty i szansa na 1000+ będzie dopiero we wrześniu, gdyż za 2 tygodnie urlop i 16 dni absolutnej regeneracji, ponieważ czuję się już fest przemęczony.
Dołączam parę ładniejszych zdjęć, pozdro.

Osobistość0piorunów

Widoczki \<3 (A dystans i przewyższenia wraz z formą się powolutku będą rzeźbić ;) )

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Rowerowy Równik

27piorunów

136 289 + 39 + 25 = 136 353

Monte Lussari. Kto oglądał przedostatni etap Gito d'italia w zeszłym roku, ten wie, kto nie, to warto zobaczyć. Ponad 7 kilometrów podjazdu ze średnim nachyleniem 12,1% , w tym 4km gdzie jest permamentne 14-18%. Czaiłem się na tą górkę już od jakiegoś czasu, ale dopiero dziś się zdecydowałem i udało się Ttochę się obawiałem jak to będzie z wpinaniem na takich stromiznach, ale na szczęście nie było takiej konieczności. - nie potrzebowałem robić przerwy. Pewną trudność sprawiało picie, musiałem wyczekiwać "płaskich" 10% żeby puścić kierownicę i nie obawiać się gleby, a pod koniec podjazdu żałowałem, że nie miałem picia w plecaku z rurką, bo zmęczenie i nachylenie nie pozwalały sięgać po bidon.. Wiele razy też podbijało mi przednie koło, trzeba było dociskać przód by nie polecieć na plecy. Trasa jest betonowa, krucha, pełno na niej ostrych kamieni. Jest też wąska i stroma, na tyle, że zabroniony jest zjazd powrotny, trzeba korzystać z gondolki. Po drodze minąłem tabliczkę w miejscu gdzie Roglicowi spadł łańcuch na wyściigu, ale nie dałem rady zdrobić fotki, bo tam jest 19%. Na górze czekały piękne widoki, chłodzący wietrzyk i duma z osiągnięcia:)

Osobistość1piorunów

@austrionauta Ło kurde, niezłe tempo, ile tam watów kręcisz wariacie?

Osobistość1piorunów

Jezusie, Maryjo. Gratulacje!!!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Rowerowy Równik

18piorunów

135 800 + 144 = 135 944

Jeszcze raz troszkę Słowenii na koniec lipca. Zawsze planowałem odwiedzić jezioro Bled, ale wiadomo jak to jest jak coś jest niedaleko, zawsze coś innego ma priorytet. W końcu tam dotarłem - no jezioro jak jezioro w Alpach, ładne położone, bardzo turystyczne i zatłoczone. Za to wracając wybrałem trasę przez Radovnę do Mojstrany i powiem krótko: wow! Nie jest to może najłatwiejszy odcinek (16km, 300m przewyższeń, w tym raz 18%) ale jest fantastyczna. Widoki, cisza, rzeka płynąca przez las, prawie brak aut, dobra nawierzchnia i doskonała pogoda.. Cóż chcieć więcej?

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

18piorunów

135 383 + 46 + 43 = 135 472

Dwa weekendowe spacery na , z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

GURU1piorunów

To zdjęcie to takie artystyczne. 👍 😊

Gruba ryba2piorunów

@Mr.Mars Hmmm, powiedzmy. 😅 Jakby co, to pomysł podpatrzony u kogoś innego dawno, dawno temu.

Gwiazdor2piorunów

@vvitch a ja od tygodnia ani kilometra 😒 leżę i choruję

Osobistość2piorunów

@Karonon Współczuć, nic tak nie niszczy jak brak rowurka... mnie czeka od jutra przerwa aż do piątku, będę musiał nadrobić chodem i bieganiem ~~

Gruba ryba2piorunów

@Karonon Zdrowia! Może musisz to rozjeździć? 😉

Gwiazdor1piorunów

@vvitch jak dobrze pójdzie to w niedzielę będzie "rozjazd" na spokojnie takie 60km :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Rowerowy Równik

21piorunów

135 289 + 94 = 135 383

Na zakończenie bardzo rowerowego tygodnia bardzo przyjemna trasa na Jeden dupny podjazd, a potem do końca z górki.

Osobistość1piorunów

1.3 km up, dupny potwierdzam :grinning: I zrobiłeś 100wę szybciej, niż większość "przeciętnych ludzi" po płaskim :grinning:
Coś podejrzewam, że na HejtoUstawceRowerowej bym ciągnął tyły, fajną mamy ekipę :smiley:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

18piorunów

133 467 + 16 + 3 + 181 + 4 + 6 + 4 + 5 + 4 + 6 + 4 + 6 + 16 + 4 + 6 + 4 + 10 + 19 + 26 + 4 + 5 + 4 + 6 + 4 + 6 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 = 133 846

Zaległości z dwóch tygodni. Najdłuższa jazda - z Chociwla przez kilka zachodniopomorskich gmin do domu - z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)

Trasa była wstępnie zaplanowana na 194 km z opcją wydłużenia do 200, ale trudy pierwszych kilometrów zaważyły na tym, że było skracane. A były to dwie ulewy jedna po drugiej na samym początku oraz bardzo, ale to bardzo dziurawe drogi. Jedna z tych dróg, z osobliwymi szykanami usypanymi z gruzu, zdobyła specjalne miejsce w moim serduszku i zrobiłam jej pamiątkowy segment na . Im dalej, tym lepiej - z Reska do Świdwina dojechaliśmy nowiutką DW152, która nie jest jeszcze w całości oddana, więc ruch na niej był minimalny. Tym bardziej nie chciało nam się wjeżdżać nigdzie, gdzie straszyło ujebem.

Gdy już się wydawało, że najgorsze za nami, za Białogardem zwróciłam uwagę na bardzo ciemną deszczową chmurę na zachodzie. Mordi uspokoił mnie, że to burza przechodząca nad Kołobrzegiem. Kilka kilometrów dalej okazało się jednak, że Kołobrzeg niebezpiecznie szybko zbliża się do Koszalina. xD Przed samym domem nastąpiło największe tego dnia pogodowe pie*dolnięcie z gradem, deszczem i piorunami. (ʘ‿ʘ)

Max square: 13x13
Max cluster: 378
Total tiles: 2771 (+95)

(nr 12)

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Osobistość2piorunów

Fajne to turlanie, jak wjedziesz do "bidnej" gminy to czasem jedziesz po łatach bardziej niż po drodze, wbijasz do bardziej zamożnej i nagle asfalt luks torpeda...

Gruba ryba2piorunów

@pluszowy_zergling Paaanie, tam to bida aż piszczy. 😆 Słyszałam wielokrotnie narzekania na stan dróg w moim województwie, ale zawsze myślałam, że to przesada. No to teraz już wiem, skąd te złe opinie.

Osobistość2piorunów

@vvitch Troszkę turlam od tamtego roku po Małopolsce, jestem ewidentnie mniejszym długodystansowcem od Pani i Lorda @Mordi i ewidentnie zauważam różnice między powiatami, drastyczne.

Kosmonauta2piorunów

@pluszowy_zergling W Małopolsce chyba akurat aż takich rozbić nie ma... Byłem zaskoczony że gdzieś na końcu świata pod górami, pośród lasów i bagien pod ostatni dom bywa pociągnięty asfalt... Choć oczywiście zdarzają się też asfaltowe ujeby, ale jakoś ich mniej niż wszędzie indziej.

Osobistość1piorunów

@Mordi Jak z Jędzejowic do Buska jechaliśmy, a kolejnego dnia z Buska do Krakowa to był pełen przekrój asfaltów :grinning:

Kosmonauta2piorunów

@pluszowy_zergling Ale to głównie po świętokrzyskim jechaliście:)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

24piorunów

131522 + 137 + 5 = 131664

Niemal równo rok po ukończeniu najbardziej wymagającej trasy z 2023 roku, przyszedł czas ja powtórzyć. Ok. 75 km względne go spokoju i nudy, a następnie Złoty Stok - Lądek Zdrój - Bystrzyca Kłodzka. Pogoda wylosowała się niemalże identyczna, choć na szczęście, gdy trasę kończyłem po 13:00, temperatura pokazywała 30 stopni, a nie jak rok temu, gdy 31 stopni było o 10 rano. Wiatr twarzowy, jednak o sile pozwalającej go zupełnie zlekceważyć. Chciałem zdążyć na szybszy pociąg powrotny, więc liczbę przerw ograniczyłem do minimum na uzupełnienie płynów. Nieco jednak zabrakło, a konkretniej zaważyło 30 min poślizgu na starcie. Finalnie wyszło 79 minut przerw, jednak blisko 60 minut z tego, pochłonęły przerwy, gdy już wiedziałem, że nie zdążę. 40 minut przerwy na Przełęczy Puchaczówka i 20 minut w bystrzyckiej żabce, gdy zamówiłem kebaba. No i jakieś 5 minut wpadło jeszcze na wahadle. Mimo jakichś 3-4 kg na plusie, nawet na górkach forma "daje się we znaki". Rok temu, na ostatnim podjeździe potrzebowałem 2-3 przerw, wczoraj obyło się bez nich, a nawet z zapasem. W najbliższy weekend być może znowu wybiorę się na jakieś przewyższenia, ale tym razem w stronę Gór Sowich.

PS. Aha, 21 lipca przebiłem liczbę kilometrów zrobioną w całym 2023 😎

GURU0piorunów

@Furto
Wczoraj jechałem autem Lądek-Złoty, może Cię mijałem 😛 Fajna trasa na rower, choć w taki weekend jak wczoraj to trochę za dużo aut chyba :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Ragnarokk Trochę aut było, zwłaszcza pomiędzy Lądkiem, a Złotym, ale po pierwsze znacząca większość jechała z naprzeciwka, po drugie jechałem tamtędy po 10, a po trzecie ci co mnie wyprzedzali, robili to z zachowaniem rozwagi. :)

Kosmonauta0piorunów

Świetny wynik! A co wpłynęło na większą liczbę kilometrów w tym roku? Nowy rower, więcej czasu, czy po prostu większa zajawka na jeżdżenie?

Gruba ryba1piorunów

@Aleksandros Rower ten sam, dopiero za 2-3 lata planuję kupno jakiegoś bolidu, jak dyspozycja będzie zdecydowanie lepsza 😃 Bardziej się pilnuję, mniej wymówek (choć nie wcale xD), no i też pomógł wzrost formy i świadomości kolarskiej. Lepiej się odżywiam w czasie jazdy, dbam o siebie po niej. Jeszcze żeby dieta na codzień była lepsza xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Rower

19piorunów

Dziń dybry!

Koszalin - Jaworzno rowerem.
Jak co roku... No dobra, pierwszy raz w ogóle jadę z północy kraju na południe. W najbliższą sobotę, 20.07.2024 ok. godziny 07:00 startuję taką trasę:

https://ridewithgps.com/routes/47266368

Lecę na raz, bez spanka i drzemanka, z mniejszymi lub większymi pauzami na jedzenie i picie. Całość nie powinna zająć więcej niż 30 godzin netto (a pewnie ze 35 brutto).

Gdyby ktoś był chętny na kilka wspólnych kilometrów, jak zwykle zapraszam :smiley: Szczegóły (czyli gdzie i o której z grubsza mogę być) podam na PW.
Proszę jednak mieć na uwadze, że wzorem lat poprzednich i każdego mojego solowego ultra, nad ranem (czyli w godzinach 03:00 - 06:00) będę pracowicie uskuteczniał raczej parakolarstwo z jazdą po 10km/h na podjazdach i ogólnym zjebaniem organizmu i mnie.

Gruba ryba1piorunów

Szlakiem Żabki

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

21piorunów

130108 + 4+2+2+2+2+4 + 173+ 5 = 130302

13dzieńbezpowiadomieńzobserwowanychtagówispołecznościnahejto

Słaby tydzień, problemy z autem, jazdy do serwisów, upały, czyszczenie napędów i inne takie, zatem sam DomMechanikPracaDom i wczorajsze odhaczenie corocznej wycieczki do domu rodzinnego rowerem.
Pierwsza godzina w lekkim deszczu, wiatr lekko sprzyjający. Zmieniłem lekko ustawienia siodełka, efekt? Dogaduję się już coraz lepiej z lemondką, plecy na dole prawie nie spinają, niestety pojawiła się inna "usterka" - ból rzepki :/ Na szczęście nie jest najgorzej, myślę, że jutrzejszą jazdę odwołam i już będzie ok., po zmianie ustawień siodła.

Fanatyk0piorunów

@Furto taka średnia na takim dystansie, wow

Gruba ryba0piorunów

@Gilgamesh A dziękuję, no ostatnio już ładnie się te koła toczą. Rok temu na tej trasie średnia poniżej 23, choć uczciwie trzeba przyznać, że 1-2 ze średniej mógł urwać wmordewind.

Pokaż więcej komentarzy (3)