Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#tatry

Gruba ryba

w Góry

77piorunów

Siema,

Nieudany wypad na Baníkov, ale dalej udany wypad w Tatry. Zapraszam na :hiking_boot:

---------

Szczyty: Grześ, Rakoń (Tatry)

Data: 21 września 2025 (niedziela)

Staty: 19km, 6h50, 1.200m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Polowaliśmy z koleżanką na ten zasrany Baníkov od maja, ale albo lało, albo padało, albo było deszczowo, a jak w któryś dzień nie było, to oczywiście nie mogliśmy jechać z przyczyn rodzinno-zawodowych. No i nareszcie miała trafić się dobra pogoda, bezchmurne niebo, już witaliśmy się z gąską, ale plany przeminęły z wiatrem. Spoiler: i tak było fajnie.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zaparkować przy chacie Zverovka - przyjechaliśmy ok. 3:30 w niedzielę, a aut już było sporo.

* Rykowisko jeleni trwa od połowy września do połowy października i to informacja, którą warto sobie zapamiętać, żeby nie dzwonić potem na TOPR, że niedźwiedzie gonią. Jelenie są szczególnie aktywne wieczorem i wczesnym rankiem.

* Jak się już trafi na rykowisko, to lepiej zachowywać się cicho, próbować przemknąć, nie prowokować zwierząt, bo naładowany hormonami byk może być agresywny i zamiast uciekać weźmie turystę na rogi. Fun fact: wszystko, co zaleca się robić, żeby nie spotkać niedźwiedzia, odradza się w trakcie rykowiska. Niestety, my na rykowisku odstraszaliśmy niedźwiedzie.

* Z wiatrem w górach nie ma żartów i w przypadku silnych podmuchów lepiej zrezygnować z zaplanowanej trasy, niż znaleźć się w statystykach dotyczących akcji ratunkowych.

Co było fajne:

* Poza wiatrem, który odczuwalny zrobił się dopiero od Grzesia, warunki do chodzenia były perfekcyjne.

* Podejście zielonym szlakiem bardzo ładne, od przełęczy pod Osobitą trasa prowadziła wśród pordzewiałych już krzaków borówek.

* Zejście żółtym szlakiem z Rakonia również przyjemne i wizualnie zadowalające, choć ostatnie 3 km prowadziły już asfaltem.

Co było mniej fajne:

* Wiatr, który pokrzyżował nam szyki. Do tej pory najgorszych podmuchów doświadczyłem na Gorcu i na Babiej, ale to przebiło obydwa wyjścia - wydaje mi się, że mogło być do 90 km/h. Zwiało mi okulary poza szlak, tak że ledwo je znalazłem, koleżankę zdmuchiwało ze ścieżki. Ogólnie było zabawnie, ale łańcuchy już w takich warunkach odpadały.

* Po wszystkim sytuacja nas już bawiła, ale mimowolne uczestnictwo w rykowisku było jedną z bardziej nerwowych sytuacji, jaką miałem w górach. Ryki zdawały się dochodzić zza zakrętu, w tyle głowy cały czas plątała się opcja, że może to jednak miś, świeże odchody na szlaku podsycały paranoję. Nie przygotowaliśmy się na to.

* Decyzja o rezygnacji z dalszej wycieczki, mimo że słuszna, jednak trochę zabolała.

Myślę, że trasa, którą wrzuciłem, jest fajną alternatywą dla zdobywania Grzesia, Rakonia i Wołowca od strony polskiej, przez przeklętą dolinę Chochołowską. Czasowo dojazd dłuższy, ale myślę, że warto, bo i ludzi mniej, i klimat przyjemniejszy.

GURU6piorunów
Grześ, Rakoń, Babia

"ale gupie nazwy"

- pomyślał Opornik czytając wpis leżąc w łóżku pod ciepłą kołderką.

Zawodowiec4piorunów

Cześć tych zdjęć to jak Bieszczady.

O tej porze roku widoki tak są bajecznie kolorowe.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Góry

40piorunów

Baníkov się nie udał, ale też było za⁎⁎⁎⁎ście :grinning:

:mountain:

GURU9piorunów

Uważaj na siebie

Gruba ryba2piorunów

@Pawel45030 Jest git, jaskinie w Dolinie Kościeliska na duży plus, no i przede wszystkim w nich nie pizgało

GURU2piorunów

@Pawel45030 @Piechur nic mu nie będzie jak coś spadnie to najpierw na kobitę 😛

Gruba ryba2piorunów

Mylna?

Gruba ryba0piorunów

@Marchew Jak zawsze bezbłędnie :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@Piechur Wszystkie okna pawlikowskiego zdobyte?

Gruba ryba0piorunów

@Marchew Nie, za dużo ludzi się kręciło i nam się nie chciało czekać. Za to w Mylnej kameralnie :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@Piechur Ale okna są właśnie w mylnej, skoro kameralnie to kto się kręcił? ( ‾ʖ̫‾)

Gruba ryba1piorunów

@Marchew Kameralnie było w samych korytarzach, bo większość turystów w trampkach i ładnych spodniach, którzy tam wchodzili, widząc wejście przy Oknie Pawlikowskiego ze zdjęcia (nie wiem jaki ma numer), rezygnowała z dalszej trasy - ale przy samym oknie było sporo osób robiących sobie zdjęcia, więc nawet się do niego nie zbliżyliśmy.

Gruba ryba1piorunów

@Piechur Ahh, widzisz, miałeś na myśli te dwa okna w sali "turystycznej", ja miałem na myśli trzecie okno w części pełzającej :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Marchew A to do tego w części pełzającej nawet nie planowaliśmy odwiedzać. Jak się tam dochodzi, trzeba skręcić tam gdzie jest czerwony trójkąt?

Gruba ryba1piorunów

@Piechur Ten czerwony trójkąt to również oficjalny szlak, tylko że ślepa uliczka. Jest tam więcej takich miejsc.

O ile mnie pamięć nie myli, ten trójką to była "druga w lewo" po wejściu do "jaskiniowej" części. Doczołganie się do okna Pawlikowskiego to pierwsza w lewo.

Na załączonym obrazku:

na niebiesko - ślepe uliczki,

na pomarańczowo - część "turystyczna" (w odróżnieniu od części wymagającej latarek),

różowa przerywana - dojście do trzeciego okna,

Gruba ryba0piorunów

@Marchew Dzięki wielkie za wyjaśnienie, nie pozostaje mi nic innego jak wrócić i eksplorować :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Góry

43piorunów

Miał być Baníkov przez Wołowiec i Rohacze, ale kończymy na Rakoniu. Pizga okrutnie, wiatr w porywach do 70, a może i 90 km/h, w pewnym momencie zwiało mi okulary. No cóż, innym razem 😛

:mountain:

Gruba ryba2piorunów

@Piechur nienawidzę wiatru w górach. Jedno z moich dwóch najstraszniejszych wspomnień z życia, to właśnie wiatr chcący nas pozabijać na Sarniej Skale.

Gruba ryba1piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta No nic przyjemnego. My mieliśmy potem na łańcuchach chodzić, ale jak nas kilka razy prawie zwiało ze szlaku to postanowiliśmy sobie odpuścić (tak się składa, że lubię żyć)

Gruba ryba1piorunów

@Piechur właśnie my też z tych lubiących żyć. Moją czterdziestoparokilogramową żonę to prawie porwało jak latawiec i skończyło się tak, że oboje schodziliśmy stamtąd w pozycji odwroconej na czworaka. W pewnym momencie jak leżelismy wklejeni pomiędzy skały to zastanawiałem się jak wezwać helikopter, skoro pewnie telefon wywiałoby mi z rąk xD. Trochę się w życiu nachodziliśmy po górach, ale coś takiego to pierwszy i jedyny raz było.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Góry

71piorunów

Siema,
Zapraszam do :hiking_boot: na - prawdopodobnie - mój jedyny wypad w Tatry w tym roku :white_frowning_face:
---------
Szczyty: Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch (Tatry)
Data: 9 sierpnia 2025 (sobota)
Staty: 40km, 14h, 3.140m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Trasa zrobiona, żeby odhaczyć ostatnie nieprzebyte szlaki w drodze na Morskie Oko, dzięki czemu nie będę już musiał się tam tłuc tym zasranym asfaltem.

Informacje praktyczne:

* Parking w Palenicy Białczańskiej - jak wszystkie parkingi TPN - wymaga rezerwacji i opłaty przez internet. Najwygodniej zrobić to przez oficjalną stronę . Tak samo można opłacić bilet wstępu do parku, który jest obowiązkowy.
* Wybierając się na szlak biegnący przy granicy dobrze kupić sobie ubezpieczenie obejmujące wspinaczkę górską w Europie do 3500m n.p.m., żeby nie płacić za ewentualną akcję ratowniczą słowackiego TANAPu.
* Mięguszowiecki Szczyt Czarnym leży poza znakowanymi szlakami. Dochodzi się do niego z Przełęczy pod Chłopkiem i jest traktowana jako wyjście taternickie. Najprostsza droga prowadzi szlakiem "kopczykowym" od południowej strony Chłopka - na właściwej ścieżce często usypane są kamienne kopczyki, które ciężko przeoczyć (ale oczywiście można, jak w moim przypadku). Trasa ta ma 0+ w skali tatrzańskiej, omija grań Chłopka, ale wymaga dużej uwagi. Wyjścia taternickie można zgłaszać przez stronę internetową , lub wpisywać je do książki wyjść, która znajduje się w starym schronisku przy Morskim Oku.
* Jak zwykle przy wyjściach w Tatry - im wcześniej, tym lepiej, żeby uniknąć tłumów, kolejek i zatorów. Wyjścia przed świtem są niedozwolone, ale często praktykowane. Robiąc to trzeba się liczyć z tym, że w przypadku złapania straż parku może nałożyć karę i cofnąć ze szlaku do najbliższego schroniska.

Co było fajne:

* Mimo pochmurnej pogody ostatecznie nie padało, a od 13 zaczęło się w ogóle rozpogadzać. Szczyty, które obszedłem, nie były zachmurzone, pozwalając cieszyć się widokami.
* Na Mięguszu Czarnym byłem sam, a po drodze da szczyt widziałem kilka kozic, jedną dosłownie kilka metrów ode mnie - takie spotkania zawsze sprawiają mi dużo radości.
* Zimne piwo 0% przy schronisku w D5S.
* Widoki, widoki, widoki.

Co było mniej fajne:

* Tłumy na ceprostradzie i niebieskim szlaku łączącym D5S z Morskim Okiem - ciężko było się wymijać, a na łańcuchach zrobił się duży zator, gdy jedną ze schodzących turystek dopadł atak paniki.
* Końcowy fragment szlaku prowadzącego do Wrót Chałubińskiego już mocno sfatygowany - sypki, luźne kamienie, słaba przyczepność.
* Przeklęty asfalt w drodze na i z Morskiego Oka.

Co było ciężkie:

* Droga na Mięguszowiecki Szczyt Czarny - w pewnym momencie wydawało mi się, że widzę kopczyk, i zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego. Przejście dość krótkiego odcinka granią też była mało przyjemna - jednak nie czuję się komfortowo w takich warunkach i dużą część szedłem w przykuckach, szorując d⁎⁎ą o skały.
* Dystans i przewyższenia raczej dla zaprawionych w bojach. To było moje pierwsze wyjście w Tatry w tym roku, w zeszłym nie byłem, i jednak dostało się trochę nogom, mimo że regularnie biegam i chodzę po Beskidach - pracowały inne partie mięśni, przez co zakwasy dokuczały mi jeszcze kilka dni po wycieczce.

Polecam trasę tym, którzy zastanawiają się nad pierwszym spotkaniem z taternictwem - Mięgusz Czarny na duży plus. Wrota Chałubińskiego raczej rozczarowujące, chociaż prowadząca do nich dolina za Mnichem była całkiem fajna. Szpiglasowy Wierch zapchany turystami, ale widoki ładne. D5S bajkowa, niebieski szlak do Morskiego Oka bardzo przyjemny. Ogólnie fajna trasa.

Fenomen2piorunów

Asfalt do morskiego, największym utrapieniem taterników xd

Gruba ryba1piorunów

Ładnie, dystans i przewyższenia robią wrażenie, ale:
1 Ubezpieczenie nie działa poza szlakiem, zapłacisz za Słowackie śmigło,
2 Księga wyjść to niezły fikołek, bez papierów po Słowackiej stronie to i tak nielegal,

> zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego
I zacząłeś wchodzić o jeden żleb za wcześnie, jak większość :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

21piorunów

335 471,7 - 15,6 = 335 456,1

Było morze, były Mazury, są też góry.

Pętelka z Kuźnic na Giewont, dalej na Kopę Kondracką i powrót przez Dolinę Kondratową.

GURU8piorunów

Z Kopy na Kasprowy jest świetna trasa

Gruba ryba1piorunów

@starszy_mechanik Zastanawialiśmy się nad tą trasą, ale zabrakło lepszego riserczu. Następnym razem :smiley:

GURU6piorunów

@Furto
> następnym razem
no i to jest dobre podejście ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

77piorunów

Hejto weszło mocno. Twaróg plus 3l Muszynianki i dało radę. A spotkałem raptem dwóch ludzi co wracali że wiatr i mgła. @AdelbertVonBimberstein twarogu nie mieli!

Osobistość1piorunów

Ale bym se poszedł w takie góry, w takie polskie

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Wiadomości Polska

10piorunów

Akcja poszukiwawcza polskich i słowackich służb w Tatrach. Turysta biwakował w namiocie

Z udziałem służb ratowniczych po stronie słowackiej w Tatrach Zachodnich przeprowadzono w nocy z piątku na sobotę szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, wykorzystując drony z termowizją, psy ratownicze i pojazdy terenowe. Powodem alarmu był brak kontaktu z 59-letnim turystą z Polski;

Fenomen

w Hydepark

83piorunów

W koncu udało sie zrobić orla perć, rok temu była proba, ale zatruci i zmęczeni po rysach skutecznie udaremniła te podejście, zrobiliśmy tylko do koziej, teraz zaczęliśmy juz od koziej, wypoczęci i pyklo.

Lider1piorunów

@StaryPijany Zapas twarogu w plecak, trochę wolnego i polecę w Tatry wszystko moje. Takie widoczki to bym wziął od razu.

Lider0piorunów

Szeroki rusztowaniowe się nie nadają nie? Najlepsze to te biodrowe chyba. Xd

Fenomen3piorunów

@AdelbertVonBimberstein szerokie rusztowanie rozumiem, że chodzi o wielkiego chlopa? Nie ma za duzo wąskich przejść, wiec to nie powinno być problemem o ile wydolność sie zgadza, a widoczki były, oj były.

Fenomen0piorunów

@AdelbertVonBimberstein xD aha. Widziałem z 2os co chodziły z lonżami, moze nie bedzie to wygodne jak na via ferratach, ale zabezpieczy, wiec szelki pewnie podobnie, duzy karabińczyk by byl potrzebny na te lancuchy.

Fanatyk7piorunów

@AdelbertVonBimberstein Czarny Mniszek - tam to dojdziesz żlebem Kulczyńskiego i dalej na Granaty. Pół kostki twarogu ci styknie. Widok z góry:

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Mamy pierwszy śnieg tego lata. Biało na Kasprowym Wierchu

Za sprawą chłodnych mas powietrza, które napłynęły do Polski, w Tatrach spadł pierwszy śnieg tego lata. W nocy temperatura na Kasprowym Wierchu spadła poniżej zera, a na szczycie pojawiła się pokrywa śnieżna. Mimo że sierpień kojarzy się raczej z wysokimi temperaturami, to w

GURU

w Wiadomości Polska

35piorunów

GURU11piorunów

Kcem lato

Gruba ryba2piorunów

@Lubiepatrzec A daj pan spokój, tyle planów było, tyle tras, a pogoda sobie leci zwyczajnie w

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Dyskusje

192piorunów

To jest to przysłowiowe miejsce, z którego "skały srały". 😆

A tak na serio, to jest miejsce, w które kiedyś uderzył piorun. Jeśli będziecie kiedyś w Tatrach słowackich, to mogę Wam dokładnie podać miejsce, gdzie to jest.
Myślę, że to znalezisko, sfotografowane ręką własną, również zasługuje na pioruna. :zap:

Gruba ryba0piorunów

Ciekawe czy jakby pogmerać to byłby tam jakiś fulguryt.

Fenomen1piorunów
Specjalista3piorunów

Wrzucaj koordynaty, nawet nie pytaj ;-)

Fenomen1piorunów

@Jaggen @Time_Machine gdzieś tutaj, ale patrzę na to z Maps Google:
49.19153203286133, 20.23448502762466

Pokaż więcej komentarzy (7)