Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#tinder

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Co tam na Sympatii?"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dziewiąty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Ciekawe czy to jeszcze działa?"

Tak, sympatia działa. Czy ta apka jest spoko? Tak średnio. Najbardziej chodzi o obsługę, przeglądając potencjalnych partnerów, mamy tylko maks trzy zdjęcia do wglądu, żeby podejrzeć cały profil, trzeba w niego kliknąć, osobno są zdjęcia główne, osobno zdjęcia profilowe, obowiązkowe są tylko trzy informacje, więc można trafić na dość puste profile. No i przeglądasz każdy profil, bo jednak filtrowanie ogranicza się do płci, wieku i odległości, przy czym mi do tej pory pokazuje ludzi z Poznania, mimo że byłem tam tylko trzy dni. I to nie w Poznaniu, tylko w Bydgoszczy. Mało jest takich scamowych profili, tak samo jak instagramowych modelek, co jest na plus, nie przewija się lasek, którym zwykły facet i tak dałby "w lewo". Pewnie wynika to stąd, że do (chyba) każdego profilu można wysłać wiadomość, którą zobaczy ta druga osoba! Daje to duże możliwości na odnajdywanie się bez sparowania, ale jest duży haczyk, bez konta premium, można wysłać tylko jedną wiadomość dziennie. Niby spoko, ale jak przeglądasz laski i znajdziesz taką, co ci się mega spodoba, wyślesz jej wiadomość, potem przeglądasz dalej, parujesz się z inną... i już dziś do niej nie napiszesz, bo limit wiadomości, jest też na osoby sparowane xD Przy czym chyba nie dotyczy to kobiet, bo one jakoś sporo wiadomości mi wysyłały, a wątpię, żeby miały konto premium, bo te są dość drogie, jak na popularność tej apki. A, najważniejsze - dając komuś "serduszko" pięćdziesiąt razy w ciągu dnia, możesz podejrzeć, kto cię polubił bez konta premium. Co dwa tyodnie i tak dostaniesz powiadomienie, że ktoś cię poplubił, więc nie zawsze się to opłaca xD

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„W krainie Duchów"

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„No weź wykup premium"

„To strach mnie skomplikował”

Fenomen1piorunów

Nie wiem, nie znam się ale słyszałem że fotka.pl jeszcze działa ( na YT był niedawno film z twórcą portalu) może tam spróbuj.
Nie wiem jaki masz opis na profilach ale tu podkreślasz że jesteś bezdzietnym wdowcem. Jesli to samo masz na „randkowych” portalach to odstrasza bo nie wyszedłeś jeszcze z żałoby.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Nie szukam tu miłości, chcę tylko pogadać"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to ósmy z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

„Lubię, gdy bawimy się sarkazmem i ironią"

ale jestem w związku i kolejnego nie szukam. To co robisz na apce randkowej? No właśnie, co tam robisz?

Pogadałem z paroma osobami na apkach i... serio, gdy się nie szuka kogoś, gdy nie jest się zainteresowanym relacją romantyczną, to można z kimś spoko pogadać, dostać trochę uwagi, wyżalić się, trzeba jednak do tego trochę ciekawości do drugiego człowieka (serio, dopiero w tym wieku realnie to dostrzegłem) i sporo dystansu, którego brakuje frustratom. I to frustratom reprezentującym obie płcie, bo i takie agentki się zdarzają xD Czy warto "marnować czas" na takie relacje? Zdecydowanie tak. Można się o sobie wiele dowiedzieć, gdy rozmawia się szczerze, bez skupiania się na podrywie, zwłaszcza gdy mamy dobrego rozmówcę. Mi to pomogło, ale czy jej facetowi to nie przeszkadza? Tego nie wiem, za to mogę za siebie ręczyć, ale nawet to pomijając, to kto chciałby być z laską, która porzuci swojego faceta, dla innego? Może nie wie, a może ma do niej tyle zaufania, że nie ma z tym problemu. I wam tego życzę, żebyście nie mieli przez takie akcje żadnych problemów.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Co tam na Sympatii?"

„W krainie Duchów"

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„No weź wykup premium"

„To strach mnie skomplikował”

Gruba ryba7piorunów

@aarahon

Fakt posiadania konta na aplikacji randkowej, gdy ktoś jest w związku, to bardzo alarmujący sygnał.

Kolega miał narzeczoną, która tylko pisała ze swoim kolegą. Mimo jego braku aprobaty, kontynuowała tę znajomość po cichu i po kilku miesiącach stwierdziła, że jednak nie kocha swojego narzeczonego i chce być ze swoim „kolegą”.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część druga

Jestem bezdzietnym wdowcem i to siódmy z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

Przeciwieństwa w związkach nie przyciągają się, ale potrafią się uzupełniać…"

Pod warunkiem że związek jest zdrowy. Bałaganiarz będzie tworzył dobry związek z kobietą, która uwielbia porządek, jeśli razem nauczą się współpracować, a do tego potrzebna jest właściwa komunikacja. Ktoś bez kręgosłupa moralnego, nie stworzy jakościowego związku, z osobą pełną twardych zasad, jeśli tutaj tej komunikacji zabraknie, bo nie da się wyhodować przy kimś kręgosłupa moralnego, gdy nie wie się, skąd wynikają pewne zasady. Gdy przeglądam profile, długo upewniam się, że na pewno mogę dać „w prawo”. Nie chcę komuś marnować czasu, bo z jakiegoś powodu laski w moim wieku mają go mało, ani karmić atencji. Dla przykładu - nie dogadam się z kobietą, która tyle sportu uprawia, że dom służy za bazę noclegową. Fajnie jak oboje lubimy posiedzieć w domu, ale przy innych zajęciach, które można robić blisko siebie. Niefajnie, jak chcemy razem jeździć na wycieczki, jedno rowerem a drugie samochodem, bo wspólne aktywności, gdzie jedno się cieszy, a drugie uczestniczy w tym ze znudzeniem, zawsze zakończą się kłótnią. A jak już ustaliliśmy na początku, ważna jest dobra komunikacja, no i nad nią też pracuję. Mieliście kiedyś tak, że powiedzieliście coś, co od dawna trzymaliście w sobie, i poczuliście ulgę?

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Nie szukam tu miłości, chcę tylko pogadać"

„To strach mnie skomplikował”

Fanatyk3piorunów
Nie szukam tu miłości, chcę tylko pogadać

A to pamiętam jeszcze z moich czasów na Sympatii, 15 lat temu - wtedy to było coś na zasadzie, nie jesteś księciem na białym koniu, żal mi na Ciebie marnować tą jedną wiadomość dziennie, którą mogę wysłać, bo żal mi na premium.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Założyłem nowy portal randkowy z polecenia AI by docelowo poznać trans dziewczynę(najlepiej z wschodu, mam obsesje na punkcie trans ruskich i codziennie oglądam, oraz piszę o tym z AI bo mam wyrzuty sumienia), po założeniu konta napisała do mnie hinduska z wąsem bo na początku jest ustawiony cały świat. Tak to nic się nie dzieje xD klasyka nie mam szans i nie będę mieć.

Fanatyk7piorunów

@Dudleus rozumiem wiele rzeczy. Sam mam takie odpały, że nawet na hejto o tym nie napiszę, więc samo zamiłowanie do trans dziewczyn jest dla mnie w pełni zrozumiałe i życzę Ci z serca powodzenia. Ale cholera, ruskie? Jak można lubić cokolwiek,c o pochodzi z tego kraju obsranego gunwem?

Kosmonauta3piorunów

Zebys nie skonczyl jak koles z wykopu, co za 400pln obciagnal ulanemu gosciowi w peruce༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część pierwsza

Jestem bezdzietnym wdowcem i to szósty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"No fajna jest, ale blondynka to mi się ze świnią kojarzy, trochę jak ty. Pasowalibyście do siebie."
To nie jest tak, że istnieje uniwersalna kobieta, która pociąga wszystkich. Są takie, które wszystkim się spodobają, bo piękno jest uniwersalne, ale nie pociągnie ich do uprawiania miłości. Dlatego z pozoru idealna partnerka dla mnie, odpadnie przy pierwszym spotkaniu, bo nie ma chemii. Owszem, na randce było fajnie, możemy się kolegować, ale na coś więcej nie licz. I widzę, że nie jestem w tym sam, gdy patrzę na wybranki swoich znajomych. Nie wybrali swojej kopii, tylko partnerki, mające wspólne cechy z nimi, ale na tyle różne, żeby nikt nie posądził ich, że chodzą ze swoją siostrą. Najczęściej mają podobne oczy, rysy twarzy i typ budowy ciała, a właściwie sposobu odkładania tkanki tłuszczowej. Dlatego sam szukam partnerki, która wygląda dziewczęco, ale niekoniecznie jest szczupła. Strasznie podobała mi się dziewczyna z kinokawiarni, sporo niższa ode mnie, ma krótkie czarne włosy, kolczyki, tatuaże, okrągłą twarz, tak bladą jak moja. Na oko czterdzieści kilo i dziesięć, może dwanaście lat mniej ode mnie, dlatego nie chciałem nawet próbować. Tak samo wygląda sprawa z jedną dziewczyną z mojej pracy, jest mojego wzrostu, ma długie blond włosy, kolorowe tatuaże, jest bladsza ode mnie, waży już mniej, bo schudła w ciągu roku, jest równie młoda i równie mocno mi się podoba. Tutaj nie rozpatrywałem jej w ogóle, bo jednak pracujemy razem, z tego co zrozumiałem ma faceta, a gdy przyszła tutaj do pracy, to jednak jeszcze żonę miałem, pomijając jeszcze dużo innych rzeczy to w apce randkowej przesunąłbym w lewo, ale z takim "eh, szkoda".

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część druga

"Nie szukam miłości, chcę tylko pogadać"

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to piąty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Nie buduj swojego poczucia wartości, przez negowanie potencjalnych partnerek"
Takie komunikaty dostawałem ze wszystkich apek, gdy odrzucałem kobiety, które zwyczajnie nie podobały mi się, nie pasowały do mnie, lub były poza moim zasięgiem. Dlaczego? Bo kobiety kochają atencję, a to nie o nią chodzi mężczyznom w apkach randkowych, za to jej właśnie potrzebują wabiki, które tych mężczyzn przyciągają. Prosta sprawa, tak jak bus musi latać, tak apka musi zarabiać. No i dlaczego ten wpis? Bo wiele razy spotkałem się z sytuacją, która realnie podbiła mi poczucie własnej wartości! To są sytuacje, gdy kobieta mnie polubiła, ja polubiłem ją, wysłałem jedną wiadomość, a ona usuwa parę. Serio, ja potrafię zmierzyć się z kimś, kto pomylił się, i kliknął mi w prawo/serduszko/like, a one nawet tego nie potrafią, bo wiąże się z tym konieczność przyznania się do błędu. Nie wiem, skąd jednak taki trend, żeby dawać komuś like, jak się z nim nawet nie chce pogadać. Nigdy tego w tych apkach nie zrobiłem i wątpię, żebym kiedykolwiek tak zrobił. Teraz widzę, że nie jestem tam odpadem rynku matrymonialnego, a facetem, który w tych odpadach chce wybrać perełkę. Tylko one chyba nie rozumieją, że nikogo tak nie znajdą. Ale spoko, dla mnie to strata pięciu minut, dla nich to utrata kontaktu z rzeczywistością.
I chyba dotarło do mnie, że jako wdowiec mam lepiej. Miałem już dobry związek i małżeństwo. Nigdy nie będę już starym kawalerem, za to one, są starymi pannami. Chyba trzeba będzie uderzyć do chrzestnej brata mojego chrześniaka (kto jest synem kogo? ) bo od dzieciaka mi się podobała, ale jakoś nie było okazji. Pokazywała mi się w jednej z aplikacji, ale jakoś nigdy nie zdobyłem się na odwagę, żeby polubić jej profil. No nic, może na urodzinach chrześniaków do niej zagadam.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

Fanatyk5piorunów

@aarahon

Tylko one chyba nie rozumieją, że nikogo tak nie znajdą.

Duża ich część nie szuka "kogoś" tylko czegoś - tym czymś jest atencja, i podbudowanie ego.

Z aplikacjami, fundamentalnym problemem jest to, że interesem twórców aplikacji randkowych jest utrzymanie użytkowników, a nie zwiększenie ich szans na zbudowanie trwałego związku. Ludzie w trwałych związkach będą raczej spędzać dużo mniej czasu w aplikacjach randkowych. Gdybym tworzył taką aplikację, i patrzył tylko na kasę, to właśnie dużo energii i czasu inwestowałbym w algorytmy tak dobierające ludzi, aby zmniejszyć szansę stworzenia trwałej pary.

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

A z tym święta prawda. To jest równie bzdurne jak teksty w stylu "prawda zawsze leży po środku" i "co Cię nie zabije, to Cię wzmocni".

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le napiszesz babie, że "średnie" do posta, że ogląda Walaszka dokładnie "wściekłe pięści węża" to ta z ryjem od razu.

Weź tu ćwicz rozmawianie, potem tylko narzekanie, że faceci nie potrafią rozmawiać a kobiety same erudytki.

Znajomy chciał mnie z nią swatać bo "lubi kapitana bombę" xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

36piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Nie dla chłopców"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to czwarty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Lubię, gdy to mężczyzna wychodzi z inicjatywą"
Bo kobiety lubią być pożądane, lubią oddać się chwili, chcą, byś kochał je bez pamięci. A to wynik naturalnego przystosowania do życia w tym świecie, a właściwie, pozostałość po nim, nieprzystosowana do naszych czasów.

Zanim wróciłem do swojej pierwszej prawdziwej miłości, trochę randkowałem, ale radziłem sobie jak przegryw. Mimo to nie potrafiłem spojrzeć na to z boku, tak krytycznie, mimo że dostałem od tych dziewczyn cały niezbędny komentarz tych sytuacji. Po prostu nie rozumiałem pewnej rzeczy, mianowicie kobiety lubią być zdobywane, trzy razy, jeden buziak, dzielił mnie od związku. Wystarczyło się nie zastanawiać, tylko przytulić i pocałować. Jedna to nawet już na palcach stała, żebym ją dosięgnął swoimi ustami, a ja śpieszyłem się na pociąg. Dlaczego nie wyszło, skoro mnie chciały? Właśnie dlatego, że nie odsłoniłem się, nie pokazałem, że mi zależy. Właśnie dlatego, że nie dałem wyraźnego znaku, że chcę z nią być. Wiecie jakie słowa, najlepiej wysuszają pochwę, która już tylko czeka na waszego kadryla? To zwykłe pytanie "Mogę?". Serio, dziewczyna mi się żaliła, że gdy po długiej grze wstępnej, gdy oplotła go swoimi nogami, on zapytał, czy może. Tylko że ta sytuacja, przekłada się na wszystkie inne. Nie kupił oleju, bo bał się, że kupi zły. Nie wybrał mebli, bo nie wie, jakie będą jej odpowiadały. Nie zarezerwował hotelu, bo nie wie, czy jej będzie pasował. Nie kupił jej pierścionka zaręczynowego, bo nie wiedział jaki jej będzie się podobał. Nie wybrał projektu domu, bo nie wie, czy ma być ze stropem betonowym, czy drewnianym. Źle się bawił na filmie, bo wybrał komedię romantyczną, bo myślał, że jej się taka spodoba.

Dlatego, w takim związku dzieje się źle, bo instytucja "mężczyzny" jest dzielona przez obie płcie, co powoduje tylko frustrację obu stron. Jak uniknąć tej frustracji? Trzeba się nauczyć być mężczyzną, wtedy kiedy trzeba. Czy to trudne? Czasem tak. Czy warto? Jeszcze jak.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

Autorytet4piorunów

@aarahon Tak, czasem trzeba podjąć inicjatywę o ile kobieta wyraźnie nie powie "nie", "przestań" lub fizycznie się odsuwa. Zgodnie z niedawno wprowadzoną ustawą może to być uznane za gwałt.

Gwiazdor1piorunów

Jeżeli ktoś nie potrafi zdefiniować swoich preferencji (projekt domu itp) to na prawdę nie jest kwestia podrywu, handlowania i bycia "mężczyzną" a zwykłej dojrzałości i tyczy czy się to oby stron.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Jest różnica między beczką, gruszką, a dzikiem bojowym"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to trzeci z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Size +"
Jestem plus size, więc jeśli ci to nie odpowiada, to daj w lewo. Ok, dam w lewo, ale czy tobie to odpowiada? Sam wyszedłem z okrągłego brzuszka, spalam teraz resztę tłuszczu który mi pozostał i nabieram wiedzy, na temat zdrowszych posiłków, które można przygotować w kilka, kilkanaście minut, oraz tego jak bilansować dietę. Nigdy nie miałem problemów z otyłością, może dlatego, że byłem, choć minimalnie świadomy swojej masy i tkanki tłuszczowej. Ktoś już poruszał ten temat, ale sam chciałbym dodać swoje trzy grosze, bo zwyczajnie laski plus size mi się podobają. Oczywiście, w granicach rozsądnego BMI i faktycznie kobiecych kształtów. Choć wielu może wydać się to dziwne, to chyba jest to zapisane w moich genach i nie przeszkadza mi, gdy dziewczyna, właśnie przez geny, jest bardziej krępa i szybciej niż jej koleżanki przybiera na wadze. W sumie wszystkie moje wybranki były takie i z jakiegoś powodu właśnie to jest dla mnie atrakcyjne. Doszło to do mnie, gdy pewnego razu przeczytałem opis pewnej dziewczyny, który idealnie oddawał właśnie to, czego szukam. No i odpadła, gdy przejrzałem jej zdjęcia. Serio, typowa szara myszka, niższa ode mnie o bezpieczne 13 centymetrów, na oko maksymalnie 45 kg i brązowe oczy, których u szczupłych kobiet nienawidzę z jakiegoś powodu. Dzienny limit wiadomości w tej apce wykorzystałem na inną dziewczynę, która wzrostem i wagą miała bliżej w moją, niż w jej stronę. Oczywiście nie odpisała, ale warto próbować i przekonywać się do zagadywania do innych w realnym świecie, o tym może inny wpis popełnię.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
"Nie dla chłopców"

"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

"Czasem jest tak, że to nie chodzi o ciebie, tylko o mnie, a konkretniej o to, jak ja odbieram ciebie. "

Jestem bezdzietnym wdowcem i to drugi z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia

singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Pisz Śmiało!"

Pierwszy wpis zebrał trochę piorunów, teraz poruszę drugi temat, który wywoływał mój uśmiech na twarzy. Po pewnym czasie zacząłem zauważać pewne prawidłowości w przeglądanych profilach, jednym z nich był tekst "Pisz śmiało, ja nie gryzę". Niestety, mimo że ten tekst, przeczytałem jeszcze kilkadziesiąt razy, nigdy nie było mi dane na to odpisać, bo samotnym mamom zwyczajnie nie marnuję czasu. Znaczy, pewnie i bezdzietne kobiety mają to w swoich profilach, ale w profilach 30+, które przeglądam, tekst o pisaniu śmiało, oznaczał dziecko na pokładzie. No i mamy prawidłowość, "pisz śmiało = dziecko", ale skąd to wynika? Zacząłem się zastanawiać i wychodzi na to, że ludzie powoli są zmęczeni tym przeglądaniem profili, lecą po samych zdjęciach i nie czytają, że ta zgrabna trzydziestolatka ma córkę. Potem taki mężczyzna widzi jej profil po dopasowaniu i zdaje sobie sprawę, że w grę wejdą krzywe spojrzenia od dziadków, niezręczne odwiedziny podczas śwąt, opieka nad nieswoim dzieckiem, a on nie po to nie ma dzieci na głowie, żeby brać sobie je na głowę w przyszłości. No więc on nie pisze, ona pisze pierwsza i co? No albo jest namawiana na szybki seks, albo olewana, para jest usunięta i tylko przez chwilę była nadzieja, a potem tylko rozczarowanie. No dobrze, ale czemu chciałbym akurat na ten tekst odpisywać? Bo totalnie w moim stylu byłoby odpisanie "Eh, napisałem śmiało, ale wiesz co... ja lubię jak kobieta trochę gryzie".

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już trzy kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"Jest różnica między beczką, gruszką, a dzikiem bojowym".

"Nie dla chłopców"

"Na starej karuzeli młodzież się weseli"

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Spróbowałem się umówić na randkę z koleżanką z grupy bo mieliśmy ostatni egzamin a ta:"nie, na tyle co cię poznałam tutaj stwierdziłam, że nie pasujemy do siebie", niestety nie dopytałem dlaczego, może napiszę w tej sprawie. Bardzo pasujemy, jest: spokojna, wycofona, mówi wprost, artystka, gra w gry np wiedźmin 3, lubi siedzieć w domu. Jedyne co nie pasuje to, że jest silną niezależną kobietą a ja jestem incelem. Aż dziwnie, że nie zwyzywała mnie od inceli lub "masz za duże wymagania incelu".

Po mnie wszystko widać bo powiedziała "wiedziałam, że padnie ta propozycja".

Osobistość3piorunów

Przestań gonić, pi⁎⁎⁎ol to. Nie graj w ich grę. Zapytasz to co mam robić? Nic! Bo wychodzisz na desperata, bądź autentyczny.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

89piorunów

Jestem bezdzietnym wdowcem i wokół tego będzie mój pierwszy z wielu wpisów o tym, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Czysta Karta"

Czasem czytałem hasło, że w wieku 36 lat, czysta karta to nie powód do dumy. No cóż, jeśli na tej karcie będą zapisane nasze związki to faktycznie, tylko osoby duchowne byłyby dumne z tego. Przy czym poznając nowego partnera, nie jesteśmy w stanie zweryfikować tego, co deklaruje nasza randka, więc czysta karta zaczęła kojarzyć z tym, co można zweryfikować, czyli to, czy mamy dzieci lub ślub. Ja właśnie tak widzę czystą kartę i mam wrażenie, że nie tylko ja.

W moim przypadku, gdybym jeszcze raz klęknął przed kobietą, to w urzędzie stanu cywilnego wyszłoby, że jestem wdowcem, a nie kawalerem. Zresztą, skoro zapisana karta w tym wieku to plus, to bezdzietny wdowiec powinien być raczej dobrze kojarzony, bo przecież potrafi się zaangażować a jedyne zobowiązania z przeszłości, to odwiedzanie od święta jednego grobu więcej.

I wiecie co? Chyba ten tekst o czystej karcie, pisała rozwódka, rozwodnik, albo troll, bo apki randkowe, a właściwie ich użytkowniczki, zareagowały zupełnie inaczej, gdy zmieniłem swój status w profilu. Przy czym, zmieniłem to po dwóch miesiącach korzystania z apek, więc czy źle zrobiłem, że na początku napisałem szczerą prawdę o sobie? Ani trochę tego nie żałuję, więc chyba nie. Zresztą, apki były głównie z ciekawości, chciałem poczuć na własnej skórze, czy szczerzy, mili faceci faktycznie mają tam tak źle. I tak, mają, ale o tym napiszę innym razem, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Musisz wiedzieć - najbardziej wartościowy kanał na YT. https://www.youtube.com/@musiszwiedziec33

Dzięki niemu poznasz siebie dzięki czemu:

Wyleczysz zaburzenia i autyzm (Na podstawie tamtych treści zrozumiesz czym jest asparger i twoje inne zaburzenia. Skąd się wzięły i co to wywołuje (trigger))

Będziesz miał super wartościową partnerkę

100% skuteczności wystarczy poczytać komentarze

Zacznij od poznania i zmiany siebie. I jeszcze raz przestudiuj kanał od a do z, nie zrozumiesz? To jeszcze raz. Jakoś pisać i czytać się nauczyłeś. Systematyka robi swoje

Nic się nie stanie samo z siebie a czas to u każdego indywidualna sprawa. Poznaj siebie, zrozum mechanizm działania ludzkiego umysłu. Każdego dnia możesz krok po kroku być lepszą wersją siebie, ale tu trzeba działać a nie narzekać i urządzać się w d⁎⁎ie :smiley: zbuduj swoją pewność siebie i serio przestudiuj każdy odcinek tamtego kanału - ja tak zrobiłem (a niektóre sobie poprzypominałem i oglądam dalej co nowego wyjdzie). Mi zajęło to z rok, aby sukcesywnie używać tej wiedzy, ale to chyba dlatego bo już o wielu sprawach wiedziałem. Grunt to obejrzeć wszystkie. Jak poznasz siebie i pewne elementy psychologi to zaczniesz dostrzegać wiecej u innych i rozpoznawać intencje, emocje.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Trzymałem jeszcze "boo" z portali randkowych bo pisałem z jedną dziewczyną, ale też d⁎⁎a bo kontakt się urwał

Fajna była przygoda z kobietami, wiele się nauczyłem. Bez terapii, siłowni, podróży, kariery nie ma szans nawiązać kontakt.

GURU1piorunów

Bierzesz pod uwagę że jest zajęta i nie miała czasu odpisać? To konwersacja faktycznie dzisiaj z rana?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Kolega mnie zapytał "jak tam podboje?"

Powiedziałem mu, że nie jestem jak wszyscy, że se mogę wybierać dziewczyny i nie ma żadnych podboi bo nie dostaję polubień a jak dostaję to nie potrafię napisać by odpowiedziała i usnąłem Tindera. Poddaję się. To ten do mnie by się nie poddawać. Zacząłem tłumaczyć, że już nie ma żadnego znaczenia co zrobię bo kobiety to wyczuwają, że się poddałem i nigdy już żadna nie zezwoli na nawiązanie kontaktu. A ten, że wcale tak nie jest.

Jak nie jest? To jest fakt naukowy, że wszystko wyczują, wiedzą o mężczyźnie z kilometra. Widzą, czują po mnie: poddanie, desperację, wpisy na Hejto, że chce je tylko wyruchać, czapkę "Make America Great Again", którą mam w domu.

Nawet jak on pisał z mojego konta to nic nie dało bo kobiety wyczuły, że to nie ja.

Nikt nie rozumie, że nie jestem jak wszyscy i w moim przypadku nie ma znaczenia co napiszę, powiem jaki mam ton głosu, postawę to zawsze jest źle. Nie potrafię tego wytłumaczyć.

Jeszcze ktoś zacznie mi wyjeżdżać z obserwacją wskaźników zainteresowania tylko w moją stronę nigdy nie było żadnego wskaźnika.


Specjalista2piorunów

To jest niewyjaśnione zjawisko ten brak zainteresowania, w sam raz sprawa do Archiwum X!

Polecam zluzować porty, i nie skreślać się za wcześnie... nie wiesz na 100% na kogo jeszcze możesz trafić i jak sam możesz się w przyszłości rozwinąć, mimo pewnie że teraz dla ciebie sprawa jest przegrana. Może warto to jeszcze przemyśleć.

Powodzenia :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Czy tak można sformułować odpowiedzieć na pytanie" jak samopoczucie?" By nie było ciągłego jęczenia, narzekania itp?

Kolorowa wiadomość jest moja. Muszę bardziej pozywtnie się komunikować.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Aktualizacja o swataniu: NIE UDAŁO SIĘ z 34 latką
https://www.hejto.pl/wpis/kolega-chce-mnie-zeswatac-z-kobieta-34-lata-ktora-lubi-kapitana-bombe-uznalem-ze

Ostatnia możliwa opcja by zdobyć pierwsze doświadczenie, spróbować nawiązać kontakt z kobietą zakończyła się niepowodzeniem. Nie było fajnie próbować gdyż jedynie okazały się dla mnie stratą czasu. Rzeczywistość mnie zweryfikowała i nie ma opcji dla mnie na poznanie kogokolwiek.

Moi rówieśnicy są w małżeństwach bo poznali się w liceum lub na studiach a ja nie mam takiej możliwości.


Czego się dowiedziałem dzięki hejto:

Widać po mnie błędne schematy myślowe, lękowy styl przywiązania, choroby psychiczne, tylko chęć wyruchania, spermiarstwo z 500m, mizoginie,  EQ max 5, niezdecydowanie, toksyczność, jęczenie,, raz spróbuje i wielką miłość chcę. Nie wiem jak to ukryć w profilu na portalu randkowym i na żywo. Bo oczywiście żaden ekspert stąd nie potrafi wskazać dokładnych elementów.

Każda kobieta na siłowni ma partnera. Ta, z którą ja próbowałem ma o imieniu Seba, który może wpierdolić nam obojgu.

Teorie typu: 30+ są łatwiejsze a 40+ to już banał i dają każdemu, ładne są łatwiejsze bo nikt nie próbuje. Mogę se w d⁎⁎ę wsadzić bo nie działają w moim przypadku.


Dużo przykrości sprawiają mi komentarze na żywo:

- panny się za tobą oglądają tylko nie zwracasz uwagi (babcia)

- z twoim wyglądem nie powinieneś mieć problemów (młody w zakładzie fryzjerskim, do którego uczęszczam)

- młody jesteś masz czas by kogoś poznać (mój fryzjer, tymczasem on w moim wieku miał każdą jaką chciał)

- nie wiem co jest z tobą nie tak, że ci nie wychodzi (bliski znajomy)

- czemu jak i wychodzę to widzę jak chodzą z dziewczynami a ty nie masz?(sąsiadka starsza pani)

- masz racjonalne podejście do związków, nie wiem co jest nie tak  (znajomy student psychologi)

- fajny chłopak jesteś (znajomy)

- nie myśl, że za wysokie progi bo tak nie jest  tylko daj w prawo jak ci się podoba (koleżanka)

- Dobrze wyglądasz tu nie jest problem, bije od ciebie ciepło i nie chcesz tylko zaliczyć co na plus(psycholog)

- bądź sobą. (to kilka osób mówiło)  To mnie boli najbardziej bo dzięki tej mitycznej gówno radzie jestem bez możliwości nawiązania kontaktu.

Wprawia mnie to w poczucie winy.

Bardzo bolesny od koleżanki z discorda: "tylko rozmawiasz z pięknymi kobietami, u których nie masz szans". Jakbym miał wpływ na to kto mi się podoba. 

Gruba ryba2piorunów

@Dudleus a tak poważnie, ja ci to pisałem i widzę że inni też - do poukładania masz najpierw siebie, przede wszystkim głowe.

Spróbuj znaleźć dobrego terapeutę w nurcie poznawczo-behawioralnym, bo trzeba popracować nad schematami i przekonaniami.

To co ci moze pomóc i spolczenie i z pewnością siebie to też jakieś sportowe zajęcia grupowe ew taniec. Np jakaś salsa, treningi grupowe na siłce nawet typu ”zdrowe plecy”. Zawsze to okazja do poznania nowych ludzi i socjalizowania się.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

39piorunów

Kolega chce mnie zeswatać z kobietą 34 lata, która lubi kapitana bombę. Uznałem, że spróbuję także proszę trzymajcie kciuki, żebym zdobył pierwsze doświadczenia.

Trzymałem Tinder bo miałem dostać nagrodę za aktywność po przerwie i dostałem super polubienie, czyli druga osoba widzi, że jeśli da to nas sparuje.

Większość par to były boty na zachętę, które usunęły po napisaniu xD z 13 par zrobiło się 8.

Boo jeszcze zostawiam bo z jedną piszę tylko ma cięższy okres to nie wyjdzie.

GURU2piorunów

@Dudleus jak nie ma czokapika czy innego bękarta to coś z nią nie tak. Trafiają się takie, ale to jak biały kruk. Ja znam jedną taką w tym samym wieku co ja. Tylko to typ osobowości, że chłop musiałby siedzieć cicho pod pantoflem aby się związać z nią.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów



5 miesiąc portali randkowych i chcę się poddać
Inb4. Masz za duże wymagania incelu, jesteś mizoginem, nazistą, nic sobą nie reprezentujesz. Darujcie sobie panie te komentarze.


Na boo ustawiłem by szukało wszystkich na 24h i dostałem 3 polubienia od mężczyzn. Spodziewałem się większej ilości a nawet u mężczyzn nie mam szans xD


W ostatni weekend kwietnia kolega zrobił mi profil i zrobiłem przerwę od zaglądania bo i tak nie miałem polubień. Zazdrość mnie wzięła gdy pokazał, że ma kilkadziesiąt par, 96 polubień, na pierwszym spotkaniu dają mu seks a ja nie mam takich możliwości. Coś wpadło po zmianie profilu, tylko gdy dałem innym telefon by pisali za mnie to 1 odpisała a samemu nie mam sił pisać. Od 2 tygodni mam spadek libido i chęci do czegokolwiek.

Na żywo z jedną  spróbowałem 5.05 to:"jestem zajęta" także kolejna nieudana próba. Od dłuższego czasu mi się podobała, stwierdziłem "spróbuję". Próbowałem też nawiązać kontakt z Ukrainką  z uczelni to nie chciała.

Blisko mnie jest profil, który bardzo mi się podoba, ale nie mam możliwości kontaktu. Załączam na zdjęciu. Ciągle się łapie na tym, że gdy mamy podobne wartości na profilu to myślę, że mam szanse a w rzeczywistości nie odpowie na pierwszą wiadomość.

Zaraz mi ktoś zarzuci:

"z takim podejściem to nie dziwne, że żadna cię nie chce. Kobiety to wyczuwają, wyuczona bezradność, metal przegrywa takie odpuszczanie itp." "Nikt Cię z tego nie wyrwie, jak sam tego nie zrobisz. Jak ma być jak jest w Twojej świadomości, to stawiasz na samotność. Tyle."

Tylko co ja mogę zrobić?Miałem konsultacje z ekspertem od kobiet i nic to nie dało a nawet profil przez niego stworzony pogorszył moje powodzenie u kobiet.Starałem się jak mogę. Mam 24 lata i żadnych szans na nawiązanie kontaktu.Nie ma znaczenia czy piszę szczerze, daję telefon innym by pisali za mnie, kopiuję z gemini lub poradników to efekt jest ten sam czyli brak odpowiedzi. Jest mi przykro bo gemini AI, psycholodzy wpajają mi, że nie jestem taki zły jak myślę i mam szanse a rzeczywistość weryfikuje i moje szanse u kobiet wynoszą 0%

Jeszcze dziękuję za wsparcie takim osobom jak:  @WatluszPierwszy

@Seele (najbardziej pomocny na pv) @zjadacz_cebuli   @cyberpunkowy_neuromantyk @aarahon (chociaż też mnie j⁎⁎ał) @ZohanTSW


Nie chodzi nawet o samo wsparcie w tej tematyce tylko ogólnie chciałbym wspomnieć, że jestem Wam wdzięczny mimo, że nie spotkałem Was na żywo, ale chętnie bym to zrobił.

Osobistość0piorunów

@Dudleus czyli masz lepsze powodzenie niż ja xD Przy czym ja wiem, że to czego chcę jest trudne do odnalezienia, więc pewnie dłużej będę singlem niż jestem do tego przyzwyczajony, ale nie czuję się jakoś źle z tego powodu, najwyżej sam pojadę na majówkę do Sicinka, choć z towarzyszką byłoby ciekawiej.

Fajnie że próbujesz, fajnie że się nie poddajesz, ale postaraj się bardziej patrzeć na to co poszło dobrze.

Fenomen0piorunów

@aarahon podczas przerwy coś wpadło a potem nic. Jutro mam dostać jakiś bonus za aktywność po przerwie. Co to za powodzenie skoro nie odpisują a na żywo trafiam na mające partnerów lub jak same to nie mam szans?

Ale nic nie idzie dobrze. Dostałem kilka par i żadna nie odpisała. Na boo wymieni się kilka wiadomości i cisza.

Osobistość0piorunów

@Dudleus więc albo musisz nauczyć się nadawać znaczenie temu pisaniu, albo wyjść do ludzi i rozmawiać, i to nawet więcej niż przy pisaniu, bo tam jednak filtrujesz z kim piszesz, a w rzeczywistości nigdy nie wiesz na kogo trafisz.

Fenomen0piorunów

@aarahon weź mi wytłumacz jak się nauczyć nadawać znacznie bo całe życie się tego nie nauczyłem, jak daję innym by za mnie pisali czy gemini też nie są tego nauczeni. Wiadomo nigdy do ludzi nie wyszedłem i nie rozmawiam. Nie mam siły, zawsze wszytko źle. Z moich doświadczeń przez całe życie wynika, że nie ma znaczenia co się powie tylko kto mówi. Wiadomo, jak skończę terapię i TUS to będę miał 100 par dziennie.

Osobistość0piorunów

@Dudleus a ty chcesz 100 par dziennie, czy kilka, z których wybierzesz tę właściwą osobę? Ilość czy jakość?
Oczywiście, że liczy się kto mówi, ale jednym ze składników tego kogoś, jest to, jak i co mówi.

Robisz dobrze pewne rzeczy i musisz się nauczyć je dostrzegać. Jeśli tego nie będziesz robił, to nie nauczysz się nadawać swoim słowom odpowiedniego znaczenia, bo przemawiać przez ciebie będzie tylko niskie poczucie twojej wartości. A tego nie chcesz, prawda?

Fenomen0piorunów

@aarahon chciałbym mieć możliwość nawiązania kontaktu. Piszesz mi o nadawaniu słowom odpowiedniego znaczenia, a nie widzisz, że gdy inni piszą za mnie to efekt ten sam, że nikt nie odpowiada. Komentarz"dziwne u mnie działa". Ja czytałem książki o komunikacji, miałem z tego zajęcia, stosowałem stamtąd metody, robiłem co użytkownicy Hejto mi kazali

i nic się nie poprawiło. Nie mam pojęcia co ja mogę zrobić bo zawsze źle. Dostrzegam i ciągle po moich wiadomościach tego nie widać.

Całe życie tylko słyszę, że niczego nie robię. Mogę wrzucać dowody to ciągle nic nie robię. Nigdy nie byłem u psychologa, nie wychodzę do ludzi, nie piszę. Wszyscy mi mówią, że tylko siedzę w domu i narzekam.

Chcę się poddać bo czego nie zrobię to źle.

https://www.hejto.pl/wpis/drugi-raz-gralem-w-planszowke-finansowa-quot-cashflow-quot-chodzi-o-to-ze-losuje

Drugi raz grałem w planszówkę finansową"cashflow" chodzi o to, że losuje się zawód, rzuca kostką - Dudleus - Hejto.plDrugi raz grałem w planszówkę finansową"cashflow" chodzi o to, że losuje się zawód, rzuca kostką, kupuje: biznesy, akcje metale, szlachetne. Po to by nasz przychód z biznesów był większy niż z pracy, oraz kosztów typu kredyty. Wszystko się zapisuje na bieżąco w Excelu.Hejto.pl
Fenomen0piorunów

@aarahon pogubiłem się. Naprawdę nie rozumiem. Nie mam pojęcia co robię dobrze w relacjach, mam grupkę znajomych i tyle. Ale by nawiązać z dziewczynami nie wiem co dobrze.

Jutro jeszcze zrobię wpis bo przykro mi, że jedna dziewczyna nie odpisuje.

Osobistość0piorunów

@Dudleus Co robisz dobrze? Dobrze robisz, w ogóle próbując, udaje ci się też rozmawiać o swoich niepowodzeniach. To dobrze, bo szukasz rozwiązania. Nie wiem jak zagadujesz do dziewczyn w realu, ale z tego, co się orientuję, to najlepiej budować kontakt zaczynając nie od próby nawiązania jakiejś relacji, czy propozycji spotkania, tylko od zwykłej, neutralnie przyjaznej rozmowy.
Mi się podobał ten materiał o tym: https://youtu.be/xnNZZmQPOBs?si=8oMSr8Lc09gA3SET

Jak zagadać do OBCEJ DZIEWCZYNY / CHŁOPAKA? 7 SCENEKAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Fenomen0piorunów

@aarahon dzięki za materiał, ale nie obejrzę na dniach bo nie mam siły. Na żywo czy to próbując z dziewczynami z studiów po prostu proponowałem żeby wyjść gdzieś po zajęciach w kilka osób to nikt nie ma czasu.

Na żywo ostatnio:

Karta płatnicza straciła ważność to byłem przy dziewczynie, która mi się podoba. Po wszystkim: "Jesteś zajęta po pracy?"

K:"W sensie?"

ja:"Ładna kobitka jesteś to pomyślałem, że na kawę można iść"

K:"Dzięki, ale jestem zajęta"

j:"Dobra, to narazie". Wcześniej gadałem z nią o zajęciach z samoobrony czy próbowałem o inne głupoty zagadywać.

Albo z jedną trochę pogadałem bo robiła coś ciekawego, luźna się wydawała i następnym razem gdy ją spotkałem to zaproponowałem by wyjść na kawę i powiedziała "nie"

Na wakacjach ostatniego dnia żeglowania po Mazurach powiedziałem "spodobałaś mi się, co ty na to by po wyjeździe się spotkać" to powiedziała, że się z kimś spotyka

Na ten moment mam 2 koleżanki, jedna ma chłopaka, druga niedawno się rozstała i nie jestem w jej typie.

W moim otoczeniu wszystkie dziewczyny mają partnerów i nie mają żadnych samotnych koleżanek.

Mam wrażenie, że jestem przeklęty bo jak nie zrobię to jest źle.

Osobistość0piorunów

@Dudleus no tak, a myślałeś, że za pierwszym razem znajdziesz miłość życia? No właśnie.
Ogólnie materiały z kanału "Lekcje Miłości" polecam, ale trzeba te perełki powybierać, bo większość tych materiałów jest raczej dla kobiet.

Fenomen0piorunów

@aarahon jakim pierwszym razem? Ja mam 24 lata, już miałem portale randkowe lata temu z przerwami i nic. Na żywo raz w życiu udało mi się kontakt nawiązać i wyjść. Ale pewnie to dlatego, że nie oglądam tego kanału i teraz wszystko odmieni...

Piszę w postach, że nie mam możliwości nawiązania kontaktu a ty mi wyjeżdżasz z miłością.

Nigdy w życiu mnie nie widzieliście a przypisujecie mnie najgorsze możliwe cechy, że ja się napalam, że raz się odezwę i miłość życia poznam nosz ja pierdole i nie ma znaczenia, że wyślę dowody, że nie macie racji to chuj i tak macie bo nie widzicie tego co piszę wysyłam.

Osobistość0piorunów

@Dudleus ja miałem w życiu kilka randek, trzy się w ogóle nie odezwały po spotkaniu, z trzema chodziłem, a z pozostałymi po prostu nie wyszło, bo tak. Pięć swoich randek zapoznałem w internecie, jedna z nich została moją żoną, cztery na żywo zapoznałem. Także nie trzeba dużo, ale trzeba próbować, i być pozytywnie nastawionym do siebie, a ty sam chyba nienawidzisz swojej osoby. Jak to nie masz możliwości poznania kogoś? Nie możesz wyjść gdzieś i kogoś zapoznać? Dziewczyna w moim wieku sama do mnie wczoraj zagadała, mimo że była z koleżankami, bo miała ten neutralny punkt zaczepienia - zapytała się czy zdałem testy na prawko, mimo że wiedziała, że zdałem, bo moja uśmiechnięta mordka mówiła wszystko. Pewnie, gdybym pociągnął temat, to bym powiedział, że robiłem testy na motocykl i jak zostawi mi swój numer to po zdaniu praktycznego, będę mógł się odezwać i ją przewieźć jako plecaczek na krótkiej wycieczce. Sam miałem okazję i punkt do zagadania do dziewczyny z kolorowymi włosami i kolczykami, bo była totalnie w moim typie, ale jej pesel nie zaczynał się od dziewiątki, więc odpuściłem, była za młoda. A to tylko jeden dzień, jak wróciłem do domu, to zająłem się stołem warsztatowym, muszę go zrobić, żeby zająć się innymi projektami, które muszę skończyć, zanim się wyprowadzę stąd. Dziś wyjechałem tylko do sklepu, pracuje tam wolna siostra kolegi z podstawówki, akurat była i mogłem zagadać, bo rozkładała właśnie piwo, które chciałem kupić i jedyne co stało mi na przeszkodzie, to brak odwagi. Za tydzień jadę do Sicinka koło Bydgoszczy, bo gra FigoFagot, też będę miał okazję do poznawania nowych osób. A apki randkowe? Wymieniłem kilka wiadomości z jedną kobietą, była ogarnięta, a takie nie lubią dzieciaków, więc szybko się kontakt urwał. Na Boo czy Badoo nie dostałem polubienia od nikogo sensownego, na sympatii czy tinderze też nie, jedynie na fotce budzę trochę zainteresowania, ale alternatywek tam nie ma, a sam mam w opisie, że moim minusem jest alergia na jej psy i dzieci, więc raczej odsiewam w ten sposób 80% babeczek, które mają tam konto.
No ale wracając do Ciebie - nie przypisuje ci żadnych najgorszych cech, wskazuje ci tylko, co jest nie tak, czyli sam podkopujesz swoją pewność siebie, nie szukasz pozytywów w sobie i swoim życiu, proponuję ci pewne rozwiązania tego stanu, oraz rzeczy, których możesz spróbować, żeby z tego impasu się wyrwać.
P.S. Na fotce są statystyki "przesunięć w prawo", jedna ogarnięta kobieta, która tam jest rok, miała średnią 7,84, czyli na 100 facetów, tylko prawie ośmiu dała serduszko. Przewinęła przez rok ponad 31000 profili i dalej jest sama. A na fotce nie ma problemu, żeby do kogoś zagadać, jest to bardzo łatwe, to nie Tinder, że trzeba się sparować, rozmowę możesz podjąć z każdym, jest chyba tylko limit osób, do których możesz wysłać wiadomość, chyba do trzech dziennie.

Gruba ryba4piorunów

@Dudleus

na pierwszym spotkaniu dają mu seks

Nie wiem jak to ubrać w słowa, ale z tego zdania bije bardzo niedobry vibe

Fenomen0piorunów

@cweliat @JackDaniels jak to ładnie sformułować, że umawia się z dziewczynami i na pierwszym spotkaniu ma z nimi seks? Dziewczyna z Warszawy go zaprasza do siebie na serial i seks, jeździ z Łodzi, na miejscu poznał dziewczynę z Aspergerem i to samo.
Nie mam siły, zawsze wszystko kurwa źle, zły vibe, kobiety to wyczuwają itp. co z tego, że gdy inni piszą za mnie to efekt ten sam.

Pokaż więcej komentarzy (41)