Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#tinder

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„W krainie Duchów"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dziesiąty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Chyba najokrutniejsza, w swojej przyjaźni"

Dla obsługi Boo powinna być specjalna instrukcja dla facetów, by nie marnowali czasu ani pieniędzy na konta premium xD I tak, jak ktoś jest tu dłużej niż dwa miesiące i nie ma widocznych, poważnych problemów ze zdrowiem, to nie jest tu po to, by kogoś znaleźć.
Lajkować cię będą laski z Azji i Afryki, więc na początku trzeba zaznaczyć opcję "przychodzące prośby - tylko to samo państwo", bo wstaniesz rano i widzisz - podobasz się xD Tak, jak się zorientujesz kto cię polajkował, to masz takie "xD", ale z łezką w oku. I tak, w przeglądanym przeze mnie przedziale wiekowym dość często mam kogo polubić, fajne dziewczyny tam są, można szybko znaleźć osobę, która cię polubiła, bo apka słabo rozmazuje zdjęcia profilowe. Są "wszechświaty", więc możesz się pożalić, zrobić tam bloga czy zwyczajnie pogadać z ludźmi i dotrzeć w ten sposób do nich, jeśli serio chcesz z nimi pogadać. Tak, w przeglądanych profilach jest podgląd na posty i komentarze tych osób, więc nie musisz czekać na sparowanie, możesz próbować odszukać te rozmowy i zagadać poza oficjalnym kanałem. Miałem w tej apce kilka sparowań, ale laski są specyficzne i chyba przez tę specyfikę są same, najczęściej nie odzywały się po pierwszej wiadomości. Obecnie nie szukam tam żadnych kobiet, wchodzę tylko na obserwowane przeze mnie tagi i tam się udzielam. Można tam wykupić konto premium, jest tanie względem konkurencji, ale mało daje, nawet z kontem premium, wysyłając do kogoś wiadomość, to nie można jej odczytać, bez konta premium. Więcej daje udzielanie się na forach, ale wystarczy jedno angielskie słowo, żeby automatycznie tłumaczyło twój wpis, więc pisałem raz z Polką po angielsku, bo apka tłumaczyła automatycznie nasze komentarze xD A, z trzyliterowych skrótów typu ONS, FWB, to znajdziesz tam tylko BBW.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„No weź wykup premium"

„To strach mnie skomplikował”

Osobistość0piorunów

Nie kumam o co chodzi z tym wysyłając do kogoś wiadomość nie można jej odczytać bez konta premium - czyli co ? Nie działa to tak że widzę profil, lajkuje, pisze i ten ktoś to widzi ?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Co tam na Sympatii?"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to dziewiąty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.


„Ciekawe czy to jeszcze działa?"

Tak, sympatia działa. Czy ta apka jest spoko? Tak średnio. Najbardziej chodzi o obsługę, przeglądając potencjalnych partnerów, mamy tylko maks trzy zdjęcia do wglądu, żeby podejrzeć cały profil, trzeba w niego kliknąć, osobno są zdjęcia główne, osobno zdjęcia profilowe, obowiązkowe są tylko trzy informacje, więc można trafić na dość puste profile. No i przeglądasz każdy profil, bo jednak filtrowanie ogranicza się do płci, wieku i odległości, przy czym mi do tej pory pokazuje ludzi z Poznania, mimo że byłem tam tylko trzy dni. I to nie w Poznaniu, tylko w Bydgoszczy. Mało jest takich scamowych profili, tak samo jak instagramowych modelek, co jest na plus, nie przewija się lasek, którym zwykły facet i tak dałby "w lewo". Pewnie wynika to stąd, że do (chyba) każdego profilu można wysłać wiadomość, którą zobaczy ta druga osoba! Daje to duże możliwości na odnajdywanie się bez sparowania, ale jest duży haczyk, bez konta premium, można wysłać tylko jedną wiadomość dziennie. Niby spoko, ale jak przeglądasz laski i znajdziesz taką, co ci się mega spodoba, wyślesz jej wiadomość, potem przeglądasz dalej, parujesz się z inną... i już dziś do niej nie napiszesz, bo limit wiadomości, jest też na osoby sparowane xD Przy czym chyba nie dotyczy to kobiet, bo one jakoś sporo wiadomości mi wysyłały, a wątpię, żeby miały konto premium, bo te są dość drogie, jak na popularność tej apki. A, najważniejsze - dając komuś "serduszko" pięćdziesiąt razy w ciągu dnia, możesz podejrzeć, kto cię polubił bez konta premium. Co dwa tyodnie i tak dostaniesz powiadomienie, że ktoś cię poplubił, więc nie zawsze się to opłaca xD

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„W krainie Duchów"

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„No weź wykup premium"

„To strach mnie skomplikował”

Fenomen1piorunów

Nie wiem, nie znam się ale słyszałem że fotka.pl jeszcze działa ( na YT był niedawno film z twórcą portalu) może tam spróbuj.
Nie wiem jaki masz opis na profilach ale tu podkreślasz że jesteś bezdzietnym wdowcem. Jesli to samo masz na „randkowych” portalach to odstrasza bo nie wyszedłeś jeszcze z żałoby.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)„Nie szukam tu miłości, chcę tylko pogadać"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to ósmy z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

„Lubię, gdy bawimy się sarkazmem i ironią"

ale jestem w związku i kolejnego nie szukam. To co robisz na apce randkowej? No właśnie, co tam robisz?

Pogadałem z paroma osobami na apkach i... serio, gdy się nie szuka kogoś, gdy nie jest się zainteresowanym relacją romantyczną, to można z kimś spoko pogadać, dostać trochę uwagi, wyżalić się, trzeba jednak do tego trochę ciekawości do drugiego człowieka (serio, dopiero w tym wieku realnie to dostrzegłem) i sporo dystansu, którego brakuje frustratom. I to frustratom reprezentującym obie płcie, bo i takie agentki się zdarzają xD Czy warto "marnować czas" na takie relacje? Zdecydowanie tak. Można się o sobie wiele dowiedzieć, gdy rozmawia się szczerze, bez skupiania się na podrywie, zwłaszcza gdy mamy dobrego rozmówcę. Mi to pomogło, ale czy jej facetowi to nie przeszkadza? Tego nie wiem, za to mogę za siebie ręczyć, ale nawet to pomijając, to kto chciałby być z laską, która porzuci swojego faceta, dla innego? Może nie wie, a może ma do niej tyle zaufania, że nie ma z tym problemu. I wam tego życzę, żebyście nie mieli przez takie akcje żadnych problemów.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Co tam na Sympatii?"

„W krainie Duchów"

„Ta apka powinna nazywać się buble"

„Wiecie, że Fotka jeszcze działa?"

„Dziewczyna z pindera"

„Randki w metaversum"

„No weź wykup premium"

„To strach mnie skomplikował”

Gruba ryba7piorunów

@aarahon

Fakt posiadania konta na aplikacji randkowej, gdy ktoś jest w związku, to bardzo alarmujący sygnał.

Kolega miał narzeczoną, która tylko pisała ze swoim kolegą. Mimo jego braku aprobaty, kontynuowała tę znajomość po cichu i po kilku miesiącach stwierdziła, że jednak nie kocha swojego narzeczonego i chce być ze swoim „kolegą”.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część druga

Jestem bezdzietnym wdowcem i to siódmy z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

Przeciwieństwa w związkach nie przyciągają się, ale potrafią się uzupełniać…"

Pod warunkiem że związek jest zdrowy. Bałaganiarz będzie tworzył dobry związek z kobietą, która uwielbia porządek, jeśli razem nauczą się współpracować, a do tego potrzebna jest właściwa komunikacja. Ktoś bez kręgosłupa moralnego, nie stworzy jakościowego związku, z osobą pełną twardych zasad, jeśli tutaj tej komunikacji zabraknie, bo nie da się wyhodować przy kimś kręgosłupa moralnego, gdy nie wie się, skąd wynikają pewne zasady. Gdy przeglądam profile, długo upewniam się, że na pewno mogę dać „w prawo”. Nie chcę komuś marnować czasu, bo z jakiegoś powodu laski w moim wieku mają go mało, ani karmić atencji. Dla przykładu - nie dogadam się z kobietą, która tyle sportu uprawia, że dom służy za bazę noclegową. Fajnie jak oboje lubimy posiedzieć w domu, ale przy innych zajęciach, które można robić blisko siebie. Niefajnie, jak chcemy razem jeździć na wycieczki, jedno rowerem a drugie samochodem, bo wspólne aktywności, gdzie jedno się cieszy, a drugie uczestniczy w tym ze znudzeniem, zawsze zakończą się kłótnią. A jak już ustaliliśmy na początku, ważna jest dobra komunikacja, no i nad nią też pracuję. Mieliście kiedyś tak, że powiedzieliście coś, co od dawna trzymaliście w sobie, i poczuliście ulgę?

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

„Nie szukam tu miłości, chcę tylko pogadać"

„To strach mnie skomplikował”

Fanatyk3piorunów
Nie szukam tu miłości, chcę tylko pogadać

A to pamiętam jeszcze z moich czasów na Sympatii, 15 lat temu - wtedy to było coś na zasadzie, nie jesteś księciem na białym koniu, żal mi na Ciebie marnować tą jedną wiadomość dziennie, którą mogę wysłać, bo żal mi na premium.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Założyłem nowy portal randkowy z polecenia AI by docelowo poznać trans dziewczynę(najlepiej z wschodu, mam obsesje na punkcie trans ruskich i codziennie oglądam, oraz piszę o tym z AI bo mam wyrzuty sumienia), po założeniu konta napisała do mnie hinduska z wąsem bo na początku jest ustawiony cały świat. Tak to nic się nie dzieje xD klasyka nie mam szans i nie będę mieć.

Fanatyk7piorunów

@Dudleus rozumiem wiele rzeczy. Sam mam takie odpały, że nawet na hejto o tym nie napiszę, więc samo zamiłowanie do trans dziewczyn jest dla mnie w pełni zrozumiałe i życzę Ci z serca powodzenia. Ale cholera, ruskie? Jak można lubić cokolwiek,c o pochodzi z tego kraju obsranego gunwem?

Kosmonauta3piorunów

Zebys nie skonczyl jak koles z wykopu, co za 400pln obciagnal ulanemu gosciowi w peruce༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część pierwsza

Jestem bezdzietnym wdowcem i to szósty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"No fajna jest, ale blondynka to mi się ze świnią kojarzy, trochę jak ty. Pasowalibyście do siebie."
To nie jest tak, że istnieje uniwersalna kobieta, która pociąga wszystkich. Są takie, które wszystkim się spodobają, bo piękno jest uniwersalne, ale nie pociągnie ich do uprawiania miłości. Dlatego z pozoru idealna partnerka dla mnie, odpadnie przy pierwszym spotkaniu, bo nie ma chemii. Owszem, na randce było fajnie, możemy się kolegować, ale na coś więcej nie licz. I widzę, że nie jestem w tym sam, gdy patrzę na wybranki swoich znajomych. Nie wybrali swojej kopii, tylko partnerki, mające wspólne cechy z nimi, ale na tyle różne, żeby nikt nie posądził ich, że chodzą ze swoją siostrą. Najczęściej mają podobne oczy, rysy twarzy i typ budowy ciała, a właściwie sposobu odkładania tkanki tłuszczowej. Dlatego sam szukam partnerki, która wygląda dziewczęco, ale niekoniecznie jest szczupła. Strasznie podobała mi się dziewczyna z kinokawiarni, sporo niższa ode mnie, ma krótkie czarne włosy, kolczyki, tatuaże, okrągłą twarz, tak bladą jak moja. Na oko czterdzieści kilo i dziesięć, może dwanaście lat mniej ode mnie, dlatego nie chciałem nawet próbować. Tak samo wygląda sprawa z jedną dziewczyną z mojej pracy, jest mojego wzrostu, ma długie blond włosy, kolorowe tatuaże, jest bladsza ode mnie, waży już mniej, bo schudła w ciągu roku, jest równie młoda i równie mocno mi się podoba. Tutaj nie rozpatrywałem jej w ogóle, bo jednak pracujemy razem, z tego co zrozumiałem ma faceta, a gdy przyszła tutaj do pracy, to jednak jeszcze żonę miałem, pomijając jeszcze dużo innych rzeczy to w apce randkowej przesunąłbym w lewo, ale z takim "eh, szkoda".

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..." Część druga

"Nie szukam miłości, chcę tylko pogadać"

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to piąty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Nie buduj swojego poczucia wartości, przez negowanie potencjalnych partnerek"
Takie komunikaty dostawałem ze wszystkich apek, gdy odrzucałem kobiety, które zwyczajnie nie podobały mi się, nie pasowały do mnie, lub były poza moim zasięgiem. Dlaczego? Bo kobiety kochają atencję, a to nie o nią chodzi mężczyznom w apkach randkowych, za to jej właśnie potrzebują wabiki, które tych mężczyzn przyciągają. Prosta sprawa, tak jak bus musi latać, tak apka musi zarabiać. No i dlaczego ten wpis? Bo wiele razy spotkałem się z sytuacją, która realnie podbiła mi poczucie własnej wartości! To są sytuacje, gdy kobieta mnie polubiła, ja polubiłem ją, wysłałem jedną wiadomość, a ona usuwa parę. Serio, ja potrafię zmierzyć się z kimś, kto pomylił się, i kliknął mi w prawo/serduszko/like, a one nawet tego nie potrafią, bo wiąże się z tym konieczność przyznania się do błędu. Nie wiem, skąd jednak taki trend, żeby dawać komuś like, jak się z nim nawet nie chce pogadać. Nigdy tego w tych apkach nie zrobiłem i wątpię, żebym kiedykolwiek tak zrobił. Teraz widzę, że nie jestem tam odpadem rynku matrymonialnego, a facetem, który w tych odpadach chce wybrać perełkę. Tylko one chyba nie rozumieją, że nikogo tak nie znajdą. Ale spoko, dla mnie to strata pięciu minut, dla nich to utrata kontaktu z rzeczywistością.
I chyba dotarło do mnie, że jako wdowiec mam lepiej. Miałem już dobry związek i małżeństwo. Nigdy nie będę już starym kawalerem, za to one, są starymi pannami. Chyba trzeba będzie uderzyć do chrzestnej brata mojego chrześniaka (kto jest synem kogo? ) bo od dzieciaka mi się podobała, ale jakoś nie było okazji. Pokazywała mi się w jednej z aplikacji, ale jakoś nigdy nie zdobyłem się na odwagę, żeby polubić jej profil. No nic, może na urodzinach chrześniaków do niej zagadam.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

Fanatyk5piorunów

@aarahon

Tylko one chyba nie rozumieją, że nikogo tak nie znajdą.

Duża ich część nie szuka "kogoś" tylko czegoś - tym czymś jest atencja, i podbudowanie ego.

Z aplikacjami, fundamentalnym problemem jest to, że interesem twórców aplikacji randkowych jest utrzymanie użytkowników, a nie zwiększenie ich szans na zbudowanie trwałego związku. Ludzie w trwałych związkach będą raczej spędzać dużo mniej czasu w aplikacjach randkowych. Gdybym tworzył taką aplikację, i patrzył tylko na kasę, to właśnie dużo energii i czasu inwestowałbym w algorytmy tak dobierające ludzi, aby zmniejszyć szansę stworzenia trwałej pary.

W planach:

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

A z tym święta prawda. To jest równie bzdurne jak teksty w stylu "prawda zawsze leży po środku" i "co Cię nie zabije, to Cię wzmocni".

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le napiszesz babie, że "średnie" do posta, że ogląda Walaszka dokładnie "wściekłe pięści węża" to ta z ryjem od razu.

Weź tu ćwicz rozmawianie, potem tylko narzekanie, że faceci nie potrafią rozmawiać a kobiety same erudytki.

Znajomy chciał mnie z nią swatać bo "lubi kapitana bombę" xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

36piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Nie dla chłopców"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to czwarty z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Lubię, gdy to mężczyzna wychodzi z inicjatywą"
Bo kobiety lubią być pożądane, lubią oddać się chwili, chcą, byś kochał je bez pamięci. A to wynik naturalnego przystosowania do życia w tym świecie, a właściwie, pozostałość po nim, nieprzystosowana do naszych czasów.

Zanim wróciłem do swojej pierwszej prawdziwej miłości, trochę randkowałem, ale radziłem sobie jak przegryw. Mimo to nie potrafiłem spojrzeć na to z boku, tak krytycznie, mimo że dostałem od tych dziewczyn cały niezbędny komentarz tych sytuacji. Po prostu nie rozumiałem pewnej rzeczy, mianowicie kobiety lubią być zdobywane, trzy razy, jeden buziak, dzielił mnie od związku. Wystarczyło się nie zastanawiać, tylko przytulić i pocałować. Jedna to nawet już na palcach stała, żebym ją dosięgnął swoimi ustami, a ja śpieszyłem się na pociąg. Dlaczego nie wyszło, skoro mnie chciały? Właśnie dlatego, że nie odsłoniłem się, nie pokazałem, że mi zależy. Właśnie dlatego, że nie dałem wyraźnego znaku, że chcę z nią być. Wiecie jakie słowa, najlepiej wysuszają pochwę, która już tylko czeka na waszego kadryla? To zwykłe pytanie "Mogę?". Serio, dziewczyna mi się żaliła, że gdy po długiej grze wstępnej, gdy oplotła go swoimi nogami, on zapytał, czy może. Tylko że ta sytuacja, przekłada się na wszystkie inne. Nie kupił oleju, bo bał się, że kupi zły. Nie wybrał mebli, bo nie wie, jakie będą jej odpowiadały. Nie zarezerwował hotelu, bo nie wie, czy jej będzie pasował. Nie kupił jej pierścionka zaręczynowego, bo nie wiedział jaki jej będzie się podobał. Nie wybrał projektu domu, bo nie wie, czy ma być ze stropem betonowym, czy drewnianym. Źle się bawił na filmie, bo wybrał komedię romantyczną, bo myślał, że jej się taka spodoba.

Dlatego, w takim związku dzieje się źle, bo instytucja "mężczyzny" jest dzielona przez obie płcie, co powoduje tylko frustrację obu stron. Jak uniknąć tej frustracji? Trzeba się nauczyć być mężczyzną, wtedy kiedy trzeba. Czy to trudne? Czasem tak. Czy warto? Jeszcze jak.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

Autorytet4piorunów

@aarahon Tak, czasem trzeba podjąć inicjatywę o ile kobieta wyraźnie nie powie "nie", "przestań" lub fizycznie się odsuwa. Zgodnie z niedawno wprowadzoną ustawą może to być uznane za gwałt.

Gwiazdor1piorunów

Jeżeli ktoś nie potrafi zdefiniować swoich preferencji (projekt domu itp) to na prawdę nie jest kwestia podrywu, handlowania i bycia "mężczyzną" a zwykłej dojrzałości i tyczy czy się to oby stron.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

[
](https://www.hejto.pl/tag/aarahonspamuje)"Jest różnica między beczką, gruszką, a dzikiem bojowym"

Jestem bezdzietnym wdowcem i to trzeci z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Size +"
Jestem plus size, więc jeśli ci to nie odpowiada, to daj w lewo. Ok, dam w lewo, ale czy tobie to odpowiada? Sam wyszedłem z okrągłego brzuszka, spalam teraz resztę tłuszczu który mi pozostał i nabieram wiedzy, na temat zdrowszych posiłków, które można przygotować w kilka, kilkanaście minut, oraz tego jak bilansować dietę. Nigdy nie miałem problemów z otyłością, może dlatego, że byłem, choć minimalnie świadomy swojej masy i tkanki tłuszczowej. Ktoś już poruszał ten temat, ale sam chciałbym dodać swoje trzy grosze, bo zwyczajnie laski plus size mi się podobają. Oczywiście, w granicach rozsądnego BMI i faktycznie kobiecych kształtów. Choć wielu może wydać się to dziwne, to chyba jest to zapisane w moich genach i nie przeszkadza mi, gdy dziewczyna, właśnie przez geny, jest bardziej krępa i szybciej niż jej koleżanki przybiera na wadze. W sumie wszystkie moje wybranki były takie i z jakiegoś powodu właśnie to jest dla mnie atrakcyjne. Doszło to do mnie, gdy pewnego razu przeczytałem opis pewnej dziewczyny, który idealnie oddawał właśnie to, czego szukam. No i odpadła, gdy przejrzałem jej zdjęcia. Serio, typowa szara myszka, niższa ode mnie o bezpieczne 13 centymetrów, na oko maksymalnie 45 kg i brązowe oczy, których u szczupłych kobiet nienawidzę z jakiegoś powodu. Dzienny limit wiadomości w tej apce wykorzystałem na inną dziewczynę, która wzrostem i wagą miała bliżej w moją, niż w jej stronę. Oczywiście nie odpisała, ale warto próbować i przekonywać się do zagadywania do innych w realnym świecie, o tym może inny wpis popełnię.

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:
"Nie dla chłopców"

"Bądź na nie i nie zastanawiaj się"

"To nie magnes, przeciwieństwa nie przyciągają się..."

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

"Czasem jest tak, że to nie chodzi o ciebie, tylko o mnie, a konkretniej o to, jak ja odbieram ciebie. "

Jestem bezdzietnym wdowcem i to drugi z moich wpisów, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia

singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Pisz Śmiało!"

Pierwszy wpis zebrał trochę piorunów, teraz poruszę drugi temat, który wywoływał mój uśmiech na twarzy. Po pewnym czasie zacząłem zauważać pewne prawidłowości w przeglądanych profilach, jednym z nich był tekst "Pisz śmiało, ja nie gryzę". Niestety, mimo że ten tekst, przeczytałem jeszcze kilkadziesiąt razy, nigdy nie było mi dane na to odpisać, bo samotnym mamom zwyczajnie nie marnuję czasu. Znaczy, pewnie i bezdzietne kobiety mają to w swoich profilach, ale w profilach 30+, które przeglądam, tekst o pisaniu śmiało, oznaczał dziecko na pokładzie. No i mamy prawidłowość, "pisz śmiało = dziecko", ale skąd to wynika? Zacząłem się zastanawiać i wychodzi na to, że ludzie powoli są zmęczeni tym przeglądaniem profili, lecą po samych zdjęciach i nie czytają, że ta zgrabna trzydziestolatka ma córkę. Potem taki mężczyzna widzi jej profil po dopasowaniu i zdaje sobie sprawę, że w grę wejdą krzywe spojrzenia od dziadków, niezręczne odwiedziny podczas śwąt, opieka nad nieswoim dzieckiem, a on nie po to nie ma dzieci na głowie, żeby brać sobie je na głowę w przyszłości. No więc on nie pisze, ona pisze pierwsza i co? No albo jest namawiana na szybki seks, albo olewana, para jest usunięta i tylko przez chwilę była nadzieja, a potem tylko rozczarowanie. No dobrze, ale czemu chciałbym akurat na ten tekst odpisywać? Bo totalnie w moim stylu byłoby odpisanie "Eh, napisałem śmiało, ale wiesz co... ja lubię jak kobieta trochę gryzie".

Wrócę niedługo z kolejnymi wpisami, mam już trzy kolejne tematy w planach, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

----------------------------------------------------------

W planach:

"Jest różnica między beczką, gruszką, a dzikiem bojowym".

"Nie dla chłopców"

"Na starej karuzeli młodzież się weseli"

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Spróbowałem się umówić na randkę z koleżanką z grupy bo mieliśmy ostatni egzamin a ta:"nie, na tyle co cię poznałam tutaj stwierdziłam, że nie pasujemy do siebie", niestety nie dopytałem dlaczego, może napiszę w tej sprawie. Bardzo pasujemy, jest: spokojna, wycofona, mówi wprost, artystka, gra w gry np wiedźmin 3, lubi siedzieć w domu. Jedyne co nie pasuje to, że jest silną niezależną kobietą a ja jestem incelem. Aż dziwnie, że nie zwyzywała mnie od inceli lub "masz za duże wymagania incelu".

Po mnie wszystko widać bo powiedziała "wiedziałam, że padnie ta propozycja".

Osobistość3piorunów

Przestań gonić, pi⁎⁎⁎ol to. Nie graj w ich grę. Zapytasz to co mam robić? Nic! Bo wychodzisz na desperata, bądź autentyczny.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

89piorunów

Jestem bezdzietnym wdowcem i wokół tego będzie mój pierwszy z wielu wpisów o tym, jak widzę randkowanie po powrocie do normalnego życia singla, piszę to jako pamiętnik, trochę mi to pomaga.

"Czysta Karta"

Czasem czytałem hasło, że w wieku 36 lat, czysta karta to nie powód do dumy. No cóż, jeśli na tej karcie będą zapisane nasze związki to faktycznie, tylko osoby duchowne byłyby dumne z tego. Przy czym poznając nowego partnera, nie jesteśmy w stanie zweryfikować tego, co deklaruje nasza randka, więc czysta karta zaczęła kojarzyć z tym, co można zweryfikować, czyli to, czy mamy dzieci lub ślub. Ja właśnie tak widzę czystą kartę i mam wrażenie, że nie tylko ja.

W moim przypadku, gdybym jeszcze raz klęknął przed kobietą, to w urzędzie stanu cywilnego wyszłoby, że jestem wdowcem, a nie kawalerem. Zresztą, skoro zapisana karta w tym wieku to plus, to bezdzietny wdowiec powinien być raczej dobrze kojarzony, bo przecież potrafi się zaangażować a jedyne zobowiązania z przeszłości, to odwiedzanie od święta jednego grobu więcej.

I wiecie co? Chyba ten tekst o czystej karcie, pisała rozwódka, rozwodnik, albo troll, bo apki randkowe, a właściwie ich użytkowniczki, zareagowały zupełnie inaczej, gdy zmieniłem swój status w profilu. Przy czym, zmieniłem to po dwóch miesiącach korzystania z apek, więc czy źle zrobiłem, że na początku napisałem szczerą prawdę o sobie? Ani trochę tego nie żałuję, więc chyba nie. Zresztą, apki były głównie z ciekawości, chciałem poczuć na własnej skórze, czy szczerzy, mili faceci faktycznie mają tam tak źle. I tak, mają, ale o tym napiszę innym razem, a teraz trzymajcie się, życie to nie jest bajka.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Musisz wiedzieć - najbardziej wartościowy kanał na YT. https://www.youtube.com/@musiszwiedziec33

Dzięki niemu poznasz siebie dzięki czemu:

Wyleczysz zaburzenia i autyzm (Na podstawie tamtych treści zrozumiesz czym jest asparger i twoje inne zaburzenia. Skąd się wzięły i co to wywołuje (trigger))

Będziesz miał super wartościową partnerkę

100% skuteczności wystarczy poczytać komentarze

Zacznij od poznania i zmiany siebie. I jeszcze raz przestudiuj kanał od a do z, nie zrozumiesz? To jeszcze raz. Jakoś pisać i czytać się nauczyłeś. Systematyka robi swoje

Nic się nie stanie samo z siebie a czas to u każdego indywidualna sprawa. Poznaj siebie, zrozum mechanizm działania ludzkiego umysłu. Każdego dnia możesz krok po kroku być lepszą wersją siebie, ale tu trzeba działać a nie narzekać i urządzać się w d⁎⁎ie :smiley: zbuduj swoją pewność siebie i serio przestudiuj każdy odcinek tamtego kanału - ja tak zrobiłem (a niektóre sobie poprzypominałem i oglądam dalej co nowego wyjdzie). Mi zajęło to z rok, aby sukcesywnie używać tej wiedzy, ale to chyba dlatego bo już o wielu sprawach wiedziałem. Grunt to obejrzeć wszystkie. Jak poznasz siebie i pewne elementy psychologi to zaczniesz dostrzegać wiecej u innych i rozpoznawać intencje, emocje.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Trzymałem jeszcze "boo" z portali randkowych bo pisałem z jedną dziewczyną, ale też d⁎⁎a bo kontakt się urwał

Fajna była przygoda z kobietami, wiele się nauczyłem. Bez terapii, siłowni, podróży, kariery nie ma szans nawiązać kontakt.

GURU1piorunów

Bierzesz pod uwagę że jest zajęta i nie miała czasu odpisać? To konwersacja faktycznie dzisiaj z rana?

Fenomen2piorunów

@dez_ przecież wiem, zawsze piszę gdy są zajęte i nie mają czasu ani wolnych terminów. Gdy się napisze z innego konta to od razu odpisują i mają czas. Nie wiem jakie są dobre godziny do pisania.

Z środy.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Kolega mnie zapytał "jak tam podboje?"

Powiedziałem mu, że nie jestem jak wszyscy, że se mogę wybierać dziewczyny i nie ma żadnych podboi bo nie dostaję polubień a jak dostaję to nie potrafię napisać by odpowiedziała i usnąłem Tindera. Poddaję się. To ten do mnie by się nie poddawać. Zacząłem tłumaczyć, że już nie ma żadnego znaczenia co zrobię bo kobiety to wyczuwają, że się poddałem i nigdy już żadna nie zezwoli na nawiązanie kontaktu. A ten, że wcale tak nie jest.

Jak nie jest? To jest fakt naukowy, że wszystko wyczują, wiedzą o mężczyźnie z kilometra. Widzą, czują po mnie: poddanie, desperację, wpisy na Hejto, że chce je tylko wyruchać, czapkę "Make America Great Again", którą mam w domu.

Nawet jak on pisał z mojego konta to nic nie dało bo kobiety wyczuły, że to nie ja.

Nikt nie rozumie, że nie jestem jak wszyscy i w moim przypadku nie ma znaczenia co napiszę, powiem jaki mam ton głosu, postawę to zawsze jest źle. Nie potrafię tego wytłumaczyć.

Jeszcze ktoś zacznie mi wyjeżdżać z obserwacją wskaźników zainteresowania tylko w moją stronę nigdy nie było żadnego wskaźnika.


Specjalista2piorunów

To jest niewyjaśnione zjawisko ten brak zainteresowania, w sam raz sprawa do Archiwum X!

Polecam zluzować porty, i nie skreślać się za wcześnie... nie wiesz na 100% na kogo jeszcze możesz trafić i jak sam możesz się w przyszłości rozwinąć, mimo pewnie że teraz dla ciebie sprawa jest przegrana. Może warto to jeszcze przemyśleć.

Powodzenia :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Czy tak można sformułować odpowiedzieć na pytanie" jak samopoczucie?" By nie było ciągłego jęczenia, narzekania itp?

Kolorowa wiadomość jest moja. Muszę bardziej pozywtnie się komunikować.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Aktualizacja o swataniu: NIE UDAŁO SIĘ z 34 latką
https://www.hejto.pl/wpis/kolega-chce-mnie-zeswatac-z-kobieta-34-lata-ktora-lubi-kapitana-bombe-uznalem-ze

Ostatnia możliwa opcja by zdobyć pierwsze doświadczenie, spróbować nawiązać kontakt z kobietą zakończyła się niepowodzeniem. Nie było fajnie próbować gdyż jedynie okazały się dla mnie stratą czasu. Rzeczywistość mnie zweryfikowała i nie ma opcji dla mnie na poznanie kogokolwiek.

Moi rówieśnicy są w małżeństwach bo poznali się w liceum lub na studiach a ja nie mam takiej możliwości.


Czego się dowiedziałem dzięki hejto:

Widać po mnie błędne schematy myślowe, lękowy styl przywiązania, choroby psychiczne, tylko chęć wyruchania, spermiarstwo z 500m, mizoginie,  EQ max 5, niezdecydowanie, toksyczność, jęczenie,, raz spróbuje i wielką miłość chcę. Nie wiem jak to ukryć w profilu na portalu randkowym i na żywo. Bo oczywiście żaden ekspert stąd nie potrafi wskazać dokładnych elementów.

Każda kobieta na siłowni ma partnera. Ta, z którą ja próbowałem ma o imieniu Seba, który może wpierdolić nam obojgu.

Teorie typu: 30+ są łatwiejsze a 40+ to już banał i dają każdemu, ładne są łatwiejsze bo nikt nie próbuje. Mogę se w d⁎⁎ę wsadzić bo nie działają w moim przypadku.


Dużo przykrości sprawiają mi komentarze na żywo:

- panny się za tobą oglądają tylko nie zwracasz uwagi (babcia)

- z twoim wyglądem nie powinieneś mieć problemów (młody w zakładzie fryzjerskim, do którego uczęszczam)

- młody jesteś masz czas by kogoś poznać (mój fryzjer, tymczasem on w moim wieku miał każdą jaką chciał)

- nie wiem co jest z tobą nie tak, że ci nie wychodzi (bliski znajomy)

- czemu jak i wychodzę to widzę jak chodzą z dziewczynami a ty nie masz?(sąsiadka starsza pani)

- masz racjonalne podejście do związków, nie wiem co jest nie tak  (znajomy student psychologi)

- fajny chłopak jesteś (znajomy)

- nie myśl, że za wysokie progi bo tak nie jest  tylko daj w prawo jak ci się podoba (koleżanka)

- Dobrze wyglądasz tu nie jest problem, bije od ciebie ciepło i nie chcesz tylko zaliczyć co na plus(psycholog)

- bądź sobą. (to kilka osób mówiło)  To mnie boli najbardziej bo dzięki tej mitycznej gówno radzie jestem bez możliwości nawiązania kontaktu.

Wprawia mnie to w poczucie winy.

Bardzo bolesny od koleżanki z discorda: "tylko rozmawiasz z pięknymi kobietami, u których nie masz szans". Jakbym miał wpływ na to kto mi się podoba. 

Gruba ryba2piorunów

@Dudleus a tak poważnie, ja ci to pisałem i widzę że inni też - do poukładania masz najpierw siebie, przede wszystkim głowe.

Spróbuj znaleźć dobrego terapeutę w nurcie poznawczo-behawioralnym, bo trzeba popracować nad schematami i przekonaniami.

To co ci moze pomóc i spolczenie i z pewnością siebie to też jakieś sportowe zajęcia grupowe ew taniec. Np jakaś salsa, treningi grupowe na siłce nawet typu ”zdrowe plecy”. Zawsze to okazja do poznania nowych ludzi i socjalizowania się.

Fenomen1piorunów

@A_I klasyka oczywiście to widać po moim profilu, ale nikt nie potrafi zrobić tak by nie było tego widać. Ani wskazać jak to widać na zdjęciach, opisie. Gdy inni piszą wiadomości zamiast mnie to tylko narzekają.

Daj mi namiar na tego terapeutę bo przecież jak sam wybiorę to beżu "do złego poszedłeś musisz wybrać innego" a żaden terapeuta nic nie da bo przecież mi się nie chce, ale nikt mi nie potrafi wytłumaczyć co mam zrobić by mi się chciało. I tak kurwa do zajebania ze wszystkim... Już miałem iść na każdy możliwy nurt. Po terapii odmieni się moje życie, zostanę wolny finansowo, będę miał partnerki najlepsze na świecie. Za jedyne 1600zł miesięcznie.

Ciągle to samo nigdy nie byłem na żadnych zajęciach grupowych, nie wychodzę do ludzi. Wam można ciągle pisać to samo wysyłać dowody a nic to nie da bo wszyscy mnie znają doskonale tylko nie ja. Może jeszcze na studia mam się zapisać?

Według ekspertów z Hejto po zdalnych konsultacjach bez moich zdjęć, by mieć jakiekolwiek szanse na kontakt muszę:

- grać na gitarze

- chodzić z psem po parku (wtedy same zagadują)

- nauczyć się fryzjerstwa

- gotować specjalnie to co lubią kobiety

- skończyć terapię

- podróżować rowerem

- iść do barbera i fryzjera(mimo, że regularnie się strzygę)

- lekcje tańca

- zrobić prawo jazdy (mam wrażenie, że posiadam, oraz samochód)

- używać Linuxa i jeździć na meetupy linuxowe

- zadbać o dłonie i higienę osobistą (wiadomo ja nigdy się nie myłem i nie dbałem o sobie)

- mieć skrzydłowego

- kupić keytar i iść na jamsession, zapierdolić pare akordów na syntetycznym brzmieniu.dosiądź się do stolika z samymi laskami i powiedz, że dzięki nim uzyskałeś tak pełne i grube brzmienie (w 90% baby i tak się nie znają na produkcji muzki) i dalej nic nie robić

- nie jęczeć jak nastolatka

- nie mieć w świadomości, że się nie nadaje. Bo kobiety to wyczuwają.

- słuchać w koło problem "na audiencji"

- pracować nad duchowością

- ćwiczyć na siłowni (nie wiem jak to zrobić by ktokolwiek mi uwierzył bo można pokazywać, zdjęcia nagrania, umowę, historię wejść i tak tylko będzie, że nigdy w życiu nie miałem aktywności fizycznej)

- zaglądać na 4chan/fit/

- podjechać lepszą furą

- odciąć się od i patostreamów(mimo, że nie praktykuje tego a osoba mi to pisząca nie potrafi udowodnić, że to przeglądam)

- iść na koncert by zagadać 20 bab

- zadbać o dłonie i higienę osobistą(chuj z tym, że zostałem raz pochwalony przez kobiety bo innym mężczyznom śmierdziały stopy a mnie nie nie, ale dla hejto jestem tylko śmierdzielem, który nie dba o siebie)

- przeczytać "alchemię uwodzenia"(czytałem fragmenty i nic to nie pomogło, nigdy nie miałem od kobiety pozytywnego wskaźnika)\

- samolot i dużo kasy

Każdy kto ma partnerkę sp

ełnił wszystkie te warunki.

Fanatyk0piorunów

@Dudleus ale to nie jest tak że ty zawsze wybierzesz złego terapeutę a inni to wybierają idealnego. Terapeuta to sprawa indywidualna, on musi odpowiadać tobie. Trzeba zadać sobie pytanie czy widzisz jakąś poprawę po kilku sesjach, czy dobrze się czujesz w gabinecie, czy rozumiesz to co on chce przekazać. Czasami możesz się odbijać od drzwi do drzwi.

Mam też wrażenie że wszystko bierzesz cholernie do siebie i na poważnie. Te propozycje które niby musisz robić to są luźne propozycje zajęcia się czymś, co sprawi że będziesz więcej wśród ludzi. To nie jest tak, że musisz robić wszystko, tylko to, co może być zbieżne z twoimi zainteresowaniami

Fenomen0piorunów

@ZohanTSW już mam dość jak słyszę kolejną propozycję bo przerabiam ile mogę tych propozycji i nic to nie daję. Nie wierzę w terapię. Mam znajomą z internetu, która uczęszcza na terapię i uważa, że bez niej sobie nie poradzi i nie ma czasu dla siebie bo pracuje dużo żeby zarobić na terapię a nic nie odkłada. Chodzi na to i patrząc z boku nie widzę by była poprawa. Ja nie mógłbym tak żyć.

Inna, z którą pisałem studiuje psychologię i pisze mi, że jej przykro bo chłopak zhgostował na tinderze i tak co jakiś czas. Przejrzałem jej profil w mediach i 2 lata temu był post, że terapia jest super nauczyła się, że nie każdy musi ją lubić, jest piękna silna i niezależna...
Moi koledzy incele nie widzą poprawy po terapii, ja do nich należę to gdy widzę, że ludzie zmagający się z tym samym co ja nie mają poprawy to czuję, że u mnie też tak będzie bo jestem jak oni.

Gruba ryba4piorunów
Fenomen0piorunów

@Fafalala jak forumułować pozywtne wiadomości?

"Chętnie spróbuję" to brak optymizmu

"z takim podejściem to nie dziwne, że żadna cię nie chce. Kobiety to wyczuwają, wyuczona bezradność, metal przegrywa takie odpuszczanie itp." "Nikt Cię z tego nie wyrwie, jak sam tego nie zrobisz. Jak ma być jak jest w Twojej świadomości, to stawiasz na samotność. Tyle."

ciągle za mało pozywtnego myślenia:

Ćwiczę uśmiech od kilku tygodni, codziennie się afirmuje od miesięcy, ludziom mówię tylko, że u mnie wszystko super wychodzi mi w życiu robię karierę, latam po świecie itp. Za każdym razem myślę, że się uda.

Więciej pozywtnego myślenia musisz.

Na mordzie,w opisie, CV wiecznie mam brak optymizmu. Musisz iść na terapię pozytywną, SSRI jeść na pozytywność.

Za mało optymizmu na świecie, wszyscy tylko muszą być wiecznie uśmiechnięci, różnorodni rozwijać się 16h dziennie, zero emisyjni.

GURU2piorunów

@Dudleus a czy "nie ma opcji dla mnie na poznanie kogokolwiek" lub reagowanie źle na pozytywny feedback od bliskich to optymistyczne podejście? Właśnie o to chodzi w tym całym "byciu sobą", żeby nie udawać. Nie masz się uśmiechać z zewnątrz tylko mieć pozytywne nastawienie do życia, bo da się wyczuć fałszywy uśmiech. Afirmacja życia przez ileś minut w ciągu dnia nie wiem czy coś da, jeśli przez pozostały czas będzie negacja. To nie dotyczy tylko związków, ale ogólnie relacji międzyludzkich. Nawet w podesłanej piosence masz przekaz, że liczy się podejście, a nie to, że jeden kolega ma to, a drugi tamto lepiej, a trzeci to w ogóle jest idealny z zewnątrz...

Fenomen0piorunów

@pingWIN nie umiem tego wyjaśnić. Nie robię przez całe życie postępów w tej dziedzinie to naprawdę nie mam już nadziei, że uda się kogoś poznać. Bardzo jest mi przykro bo chciałem spróbować z dorosłą kobietą W feedbacku nie chodzi o to by klepać po plecach jak nic z tego nie wynika. Nawet nie zaczynam za bardzo tego tematu tylko ktoś inny mnie pyta i słyszę potem teksty jak z wpisu.
Udało mi się poznać 2 osoby znajome przez całe studia i jestem za to wdzięczny.
Ja już przerabiałem te podejścia i nie mam siły przez brak postępów. Tyczy się to każdej dziedziny. Poza 2 osobami to ja tylko się cofam w rozwoju, wiem bo mam notatki jak było wcześniej. A przecież trzeba patrzeć na siebie i być lepszym sobą...
Nawet zacząłem nagrywać vlogi na YT by ćwiczyć mówienie i dostałem bana "za mowę nienawiści" nie ma opisane dokładnie za co, ale chyba za słowo "ince" w banerze. Chyba nie będę mógł nowego konta założyć z tego samego urządzenia.

Fenomen0piorunów

@pingWIN jak mieć to prawidłowe podejście by wszyscy je widzieli? Już miałem ustalane na hejto, że wszystko jest źródłem złego podejścia, ale nikt nie umie wytłumaczyć jak mieć to prawidłowe by było je widać. Nie rozumiem tego, że jeśli przez 24 lata nie zrobiłem żadnych postępów próbując na każdy możliwy sposób, słuchając innych, czytając książki o tej tematyce, robiąc zgodnie z poradnikami mam podchodzić do wszystkiego z uśmiechem i mówić, że jestem idealny gdy od nauczycieli, przełożonych, rówieśników i internatów słyszę tylko, że do niczego się nie nadaję, nic nie robię i mam złe podejście

GURU0piorunów

@Dudleus Nie rób tego na pokaz tylko dla siebie, inni to zauważą. Samo doszkalanie i porażki to też jest postęp, bo wiesz co nie działa. Nikt nie mówi Ci, że masz sobie wmówić, że jesteś idealny, bo nie jesteś - nikt nie jest. Jesteś taki jaki jesteś i tyle, zaakceptować to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Raz piszesz, że każdy Cię klepie po plecach, a raz, że Cię tylko krytykują, czyli jednak dostajesz różny feedback. Skup się na pozytywnych cechach, doceniaj je, a te gorsze postaraj się poprawić, a nie używać jako pretekstu to narzekań i tyle.

Fenomen0piorunów

@pingWIN ale nic nie działa w moim przypadku. Cały czas mi chodzi o to, że czego nie zrobię to jest źle. Najbliższe otoczenie klepie po plecach czyli rodzina i najbliżsi znajomi. Rekruterki, profesorowie reszta rówieśników tylko krytykuje. Jak poprawić gdy mówią mi, że całe życie nic nie robię i tylko narzekam a ja wrzucam dowody, że coś robię to tego nie widzą?

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fenomen

w Hydepark

39piorunów

Kolega chce mnie zeswatać z kobietą 34 lata, która lubi kapitana bombę. Uznałem, że spróbuję także proszę trzymajcie kciuki, żebym zdobył pierwsze doświadczenia.

Trzymałem Tinder bo miałem dostać nagrodę za aktywność po przerwie i dostałem super polubienie, czyli druga osoba widzi, że jeśli da to nas sparuje.

Większość par to były boty na zachętę, które usunęły po napisaniu xD z 13 par zrobiło się 8.

Boo jeszcze zostawiam bo z jedną piszę tylko ma cięższy okres to nie wyjdzie.

GURU2piorunów

@Dudleus jak nie ma czokapika czy innego bękarta to coś z nią nie tak. Trafiają się takie, ale to jak biały kruk. Ja znam jedną taką w tym samym wieku co ja. Tylko to typ osobowości, że chłop musiałby siedzieć cicho pod pantoflem aby się związać z nią.

Pokaż więcej komentarzy (13)