macgajsterGruba ryba
21piorunówPorównanie sapalania w kaszlu przy jeździe po S7 z prędkościami 100-110 licznikowe i Vmax 135 kontra spokojniejsza jazda 60 km przez wsie i ok. 300 km po S7 utrzymując 90-100 licznikowe.
Nie jest jeszcze wszystko dobrze poustawiane, ale dodając 10 km/h mam spalanie jak kiedyś. Zmiany - odetkanie dolotu, czyli więcej powietrza, do tego podstawka 20 mm pod gaźnik. Zwiększyłem dyszę główną ze 115 na 128 i choć nadal pierdzi z wydechu, to czuć jakąś poprawę.
Do wykonania na najbliższy czas jest zbieżność (też trochę może wpłynąć na oszczędność) i sprawdzenie składu mieszanki na analizatorze.

@macgajster fiat 126p 135km/h? Co ty, na lawecie go wozisz?
@macgajster jak na kaszla to bardzo przyjemne spalanie. Pamiętam jednego dobrego mechanika który twierdził że przy odpowiedniej regulacji gaźnika są się zejść poniżej 6L/100 przy dużych prędkościach. Przy kiepskiej regulacji kaszle kumpli z klasy paliły 7-8 średnio





















