Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#tworczoscwlasna

Autorytet

w Hydepark

7piorunów

Który layout karty lepsiejszy?

Gruba ryba2piorunów

Zdecydowanie 1.

Robi harmonijne wrażenie, jeden rozmiar czcionki, ikonki zdolności mają swoje miejsce.

Problemy z jedynką: to fatalna czcionka. Do cytatów I nagłówków oraz i tagów ujdzie. Do tekstu - lepiej dodać komplementarna bezszeryfowa, ale nie mono i bez akcentów grunge.

Dodatkowo ikonka tunelu nie powinna być obok tagu tunelu - to duplikuje informacje i tworzy fałszywe wrażenie, że tagi i ikonki przenoszą ta sama informacje.

Ostatnia sprawa. Tagi albo ikonki. Dwa różne nośniki informacji psują odbiór informacji.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Wirtuoz

w Dyskusje

2piorunów

Cytaty(nie)istniejące, tag do czarnolistowania:

"Test efektu motyla #46"
> "Halo? Halo? O widać."
> "Co widać?"
> "No, tworzy się tekst!"
> "Dobrze. Zaczynamy. Ekhm... Gdzie ja to miałem..."
> "Danielsson! Mów! Wiesz ile to gigawatów ciągnie na sekundę?"
> "Już! Nie poganiaj! A więc tak: test 46, forum internetowe hejto.pl, rok 2025. Halo! Tu wiadomość z roku 2264: W roku 2078 Narendra Bachczan, premier Indii, wywoła wojnę atomową z Pakistanem. Zginie w niej dwadzieścia milionów ludzi. Teraz uczy się w jednym z liceów w New Delhi. Pozdrawiamy."
> "Musiałeś z tym pozdrawiamy? Poszło?"
> "No chyba tak. Patrz!"
> "Zobacz durniu, dalej tworzy tekst! Opublikuj wpis. No, dalej! Ale będzie kara za nadmiarowe zużycie prądu, fiu fiu! Brawo Danielsson, tyś to jednak mądra głowa!"
> "Cicho! Już opublikowałem."
> "I co?"
> "Żyjemy."
> "Nic z tą informacją nie zrobili?"
> "Żyjemy, durniu, więc efekt motyla mało co znaczy. Zapisuj dane."
> ...
> "O, profesor Jinpi..."
> "DANIELSSON! WYŁĄCZ DO CHOLERY TĘ MACHINĘ! PÓŁ KAMPUSU JEST BEZ PRĄ..."
New Massachusets Institute of Technology, stan Olympia, USM, Mars, rok 2264.

Zdjęcie - klik.

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

31piorunów

Dusznej nocy
Zabrakło jeszcze tylko
Komara pomocy

GURU7piorunów

nie to ssanie jakie chcialem
lecz wyboru zabardzo niemialem
wiec komarzycy d⁎⁎y dalem

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Jak odróżnisz przeczucie
Od zwykłej pokusy
Czy to głos ambitny
Czy może leniwy
A może to ciało
Mówi dla swych potrzeb
Czy też umysł śmiało
Wynieść chce Cię
Na możliwości wyżyny
Zjedz te chipsy
Na co komu rower
Weź wyjdź pobiegaj
Na co komu nauka
I tak się toczą
Codzienne wybory
A ja zamiast coś zrobić
Piszę takie twory.

Jakby ktoś (w co wątpię) chciał muzykę, przy której pisałem ten wiersz wolny to proszę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Eh, żeby tak mi się chciało. Cieszę się, że się wylatał człowiek, kiedy jeszcze latał. Paru rzeczy pewnie żałuję, ale ogólnie to w sumie nie. Z drugiej strony, może nawet nie wiem, że jest czego. Niewiedza jest cnotą, zawsze to powtarzam.

Nie smarować szyi tej dziecinie tylko raczyć ją do snu
Podziwiać księżyc to nie z rynku tylko ze szczytu, choćby wzgórz
Trudno w mieście o kapkę fantazji
Abstrakcji
Piszę z rana, gdy rzeczywistość przeżywa wciąż swe sny akcji

Zazdrosny nie patrzy, a widzi i przez powieki
Lubieżny nie potrzebuje do tego czerwonych świateł
Zamykam oczy i otwieram, bo teraz jest zbyt jasnym
Fakt, że zdecydowanie zbyt długo wytrzeszczałem się w ciemność

Irytuje mnie wielce marnowanie mego potencjału
Pociesza mnie jedynie, żem trochę się wylatał
Kiedyś król komedii, teraz chyba dramatu
Mam w kolanie sieczkę i chciałbym chcieć wciąż skakać

Wspominam z sentymentem pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte księżniczki
Może jestem nigdzie, ale byłem wszędzie
Nie kręcą się koła, a kręci się licznik
Byłem i nie byłem i znam to, w którym skończę, miejsce

Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Do stu piorunów, nie wiedziałem o wygranej...
Umęczon po rowerze zaglądam celem rymowanek, u tu
Patrzcie go, ni ma rymów.
A więc, spóźnione zadanie

Temat: zadyszka

Rymy: regał - biegał - nosi - kosi

Zasady:
* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
* Szerzysz radość z tworzenia
* Et voilà

Ps. Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Gruba ryba6piorunów

Polski kult urlopowego zapierdolu

Najpierw miał przesunąć regał,
Zaraz już po farbę biegał.
Teraz jakieś paczki nosi.
W myślach cały trawnik kosi.

Fanatyk6piorunów

Zadyszka

Z hukiem przewrócił się regał,
Gdy w domu bombelek biegał,
Na rękach babcia go nosi,
I śpiewa mu kosi, kosi…

…łapci
Aż tchu zabrakło babci.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Hydepark

9piorunów

Cytaty(nie)istniejące, tag do czarnolistowania:

Wszelkie pasożyty, dotądczas we Wszechświecie poznane,
Wedle wszelkich raportów, co już przebadane,

Rozmiarów znikomych wedle badań były,
Co wiadome też, swe istnienie kryły!

Jeden tylko rodzaj istot, choć obiecujący,
Inteligencji mówię: nie posiada! mimo iż fakt ten z pozoru jest mylący!

Spytam: któż inteligetny pod dach swój przyjmie zwierza,
co pazurem drapie, śpi i kły wyszczerza?

Towarzystwu mówię: ludzkość bez rozumu!
Obserwujmy, patrzmy, nie zdejmujmy kostiumu.

Senator Xylomen II Mlodszy, fragment przemówienia z dwunastej sesji Senatu Galaktycznego, rok 19261.

Przemówienie uznane zostało za kluczową przyczynę upadku wniosku o przyjęciu ludzkości do Wspólnoty Galaktycznej. Mimo kolonizacji Marsa przez Ziemian, po raz trzeci Senat Galaktyczny w głosowaniu (z wynikiem 7312 głosów na "NIE" i 6518 na "TAK") odmówił przyznania ludzkości statusu rasy inteligentnej i podtrzymał zakaz nawiązania z nią kontaktu.

Kwestia istot zwanych "kotami" nadal w społeczności galaktycznej budziła ogromne kontrowersje.

Źródło zdjęcia:
NASA's Webb Scratches Beyond Surface of Cat’s Paw for 3rd Anniversary

  

Sum

w Astrofotografia

53piorunów

Pierwsza poważna próba sfotografowania Słońca w Ha. Dokonana podczas naszego Zlotu w Sopotni Wielkiej

Quark usunięty z Scouta 60 mm DS i przeniesiony do Bressera 102xs + Apollo-M Mini

Stack 10% najlepszych klatek z 1500.

Zapraszamy na nasz serwer discord Astrofotografia Polska
https://discord.gg/gyPeBfrWDt

Oczywiście samo zdjęcie nie udałoby się bez pomocy @TymczasowyNick66

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Mamy remis a skoro nikt inny się nie podął to zapodaję.
Temat: gry planszowe.
Rymy:
kosmita
pomyłka
banita
baryłka

Zasady mam nadzieję wszyscy znają a jak nie to można sprawdzić wcześniejsze wpisy.

Gruba ryba5piorunów

Napalił się na inwazję kosmita
za późno dostrzegł, że to pomyłka
ucieka teraz wygnaniec, banita
ściga go Krążownik JP2 "Baryłka"

Wirtuoz6piorunów

Podaję kwotę, wnet mówi: "tyś hultaj, kosmita!
Wiedeń z hotelem? Toć największa gry pomyłka!"
Z grymasem milion daje, pod nosem zrzędzi "banita!"
Udaję, nie słyszę, w myślach złota pełna baryłka

jeślibym otrzymał (w co wątpię) najw. piorunów, to proszę o wyręczenie, nie będzie mnie o 20.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Astronomia

10piorunów

Cytaty (nie)poznanych ludzi
> “Co stanowi dla mnie absolutnie niepojęty i niewyjaśnialny ewenement naszych czasów, naukowcy zgodnie uznają za pewnik, iż ludzkość zapewniła sobie praktycznie wieczne miejsce między gwiazdami, zaś jej definitywny koniec pozostaje niezwykle mało prawdopodobny, w szczególności przy obecnym stanie ludzkiego rozwoju technologicznego. Nie potrafię zaaprobować tego stwierdzenia. Otóż koniec ludzkości zbliża się niestrudzenie od setek lat, z każdą mijającą porą roku, choć mimo upływu czasu nadal jeszcze pozostaje bezkształtny: ciemny i niewykrywalny. Objawi się dnia tego, w którym spotkamy w Kosmosie prawdziwe Nieznane.” 
F. Wachowits, Fear and future of the Unknown in the human psyche, “Martian Philosopher”, no. 1/2179 s. 161-187.

Zdjęcie: Fermi’s 12-year View of the Gamma-ray Sky
Image Credit: NASA/DOE/Fermi LAT Collaboration

Fanatyk5piorunów

> niewyjaśnialny ewenement naszych czasów, naukowcy zgodnie uznają za pewnik, iż ludzkość zapewniła sobie praktycznie wieczne miejsce między gwiazdami,
@Jakub_Hermann Tak szczerze - kto to uznaje za pewnik? Bo na 100% nie jest to powszechny consensus naukowców - jest całe mnóstwo ostrzegających przed Wielkim Filtrem artykułów (pierwszy z brzegu przykład poniżej).

Ja nawet nie jestem naukowcem, ale uważam, że Wielki Filtr jest przed nami, i skończymy dokładnie tak samo jak wszystkie inne cywilizacje we wszechświecie, których widzimy zero. To jest proste, estetyczne i logiczne rozwiązanie paradoksu Fermiego.

https://arxiv.org/pdf/2210.10582

Wirtuoz0piorunów

@LondoMollari Cytat jest z Martian Philosophera, styczniowe wydanie z roku 2179! Tam to uznają za pewnik! W tagach jest!

Tak sobie ot wymyśliłem, gdy mi się to zdjęcie pojawiło na ekranie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Dyskusje

7piorunów

Brajan wpadł w niezłe kłopoty, gdy wybrał się na warszawską Pragę...
Zgadnijcie z jakiego komiksu jest druga postać.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

28piorunów

Dobry wieczór Państwu,
w końcu udało mi się sprężyć i przelać na papier moje pomysły, zainspirowany świetnym pomysłem kolegi @George_Stark. Oto i mój fanfik - historia z innej perspektywy:

CZY WSZYSTKO BĘDZIE JUŻ OK?

W końcu nastała upragniona stabilizacja dla Corina Jasta. Po okresie wieloletniego bałaganu, chaosu i anarchii w jego świecie, kiedy to sam ledwo wiązał koniec z końcem, a momentami wręcz drżał o życie swoje i bliskich, pojawiła się szansa na lepsze jutro. Od przypadkowo spotkanego rekrutera dostał propozycję zatrudnienia w Firmie, którą z chęcią przyjął.

Firma stanowiła dobrą perspektywę. Ogromna, bogata i stateczna korporacja, z filiami wszędzie tam, gdzie tylko wzrok sięga, a czasem nawet dalej. Zarobki może nie kosmiczne, ale przyzwoite i w terminie. Do tego owocowe środy i karty Universport. No i te eleganckie stroje służbowe – niczym u Hugo Bossa. Stabilność była ważna szczególnie teraz – poznał uroczą dziewczynę i chciał z nią układać sobie dalsze życie.

Po długim i wymagającym szkoleniu na łącznościowca dostał pierwsze, próbne przydziały. Najpierw stacjonarna centrala łączności, następnie coraz większe pojazdy floty należącej do Firmy. Czuł, że się wyróżnia wśród innych pracowników, a przełożeni coraz częściej go chwalili. Aż w końcu doczekał się swojej upragnionej szansy na awans: angaż do nowego, wielkiego projektu Firmy.

Świeżo poślubiona Tessa była temu przeciwna – nowe stanowisko wiązało się z wielomiesięczną delegacją. A ona spodziewała się ich pierwszego dziecka. Wiele dni Corin musiał ją przekonywać nim w końcu niechętnie uległa. Ale się udało i tylko to się liczyło.

Po dotarciu na miejsce nie mógł się nadziwić rozmachowi projektu – było to coś o wiele bardziej imponującego niż wszystko co do tej pory widział. Prace wprawdzie jeszcze trwały („Stary będzie wkurzony za przewalenie terminu” – pomyślał sobie), niektóre elementy były wręcz w powijakach, ale obsługa już się sukcesywnie okrętowała i rozpoczynała długotrwały proces testów, odbiorów, szkoleń i zgrywania. Jak na dotychczas spotykane warunki było tu wręcz luksusowo – ogromne, niekończące się korytarze, dziesiątki wind, setki schodów, ale także bogate zaplecze socjalne i rozrywkowe aby nikomu niczego nie brakowało. Był nawet basen i kręgielnia! W dodatku dostał swój własny pokój, co jak na zwykłego pracownika było dotychczas niespotykane. Wprost nie mógł nadziwić się swojemu szczęściu.

Według wiedzy Corina to nie była pierwsza tego typu konstrukcja. Wcześniejsza, trochę mniejsza, o której dużo słyszał, zakończyła swoją służbę w jakiejś tajemniczej katastrofie. Nie chciano o tym dużo mówić, ale władze Firmy solennie zapewniły, że tamta sytuacja została dokładnie przeanalizowana, a wszystkie wady i usterki zlokalizowane i trwale usunięte.
W otrzymanym od Firmy zeszycie zaczął prowadzić dziennik. Wprawdzie procedury bezpieczeństwa, bardzo restrykcyjne w każdym względzie, tego zabraniały, ale chciał by natłok tego co doświadcza i widzi go nie przytłoczył, a za wiele lat chciał na tej podstawie opowiedzieć o wszystkim wnukom, bo był pewien, że to co tu się wydarzy będzie kiedyś w podręcznikach historii. Musiał się tylko dobrze z tym kryć, a dziennik z wielkim logiem Firmy na okładce skrupulatnie chował w kanale wentylacyjnym w łazience.

Tamten dzień zaczął się tak samo jak inne. Poranny obchód stanowiska, przejęcie od zmiennika raportu i można było zacząć odbębniane rutynowych obowiązków łącznościowca. Na takim projekcie miało to swoją specyfikę spowodowaną jego rozmiarem, ale naprawdę to lubił.

Nagle znikąd pojawili się oni – Bandyci. Nigdy nie widział ich aż tylu i co gorsza aż tak mocno uzbrojonych. Na szczęście ich ochrona także była doskonale wyposażona i uzbrojona. Zaczęła się prawdziwa bitwa.

Starcie które obserwował ze swojego stanowiska miało wręcz gargantuiczne rozmiary. Wszędzie widział strzały i eksplozje. Latały myśliwce. To było coś. Był pewien, że kiedyś ktoś o tym nakręci film, oczywiście zakończony spektakularnym zwycięstwem Firmy.

Niespodziewanie pojawił się dziwny statek. Wleciał w środek konstrukcji. Szybka próba identyfikacji się nie powiodła – nie był to znany mu pojazd. To musiał być pojazd bandytów. Leciał wprost na jego stanowisko szybem prowadzącym od rdzenia.
„Co oni robią, przecież zaraz wszyscy tutaj zginiemy!”

W tym momencie doszło do gigantycznej eksplozji wszystkiego co go otaczało.Ostatnią myślą, jaka przemknęła przez umysł Corina zanim ten wyparował bez śladu, było: „Żegnaj Tesso”.

EPILOG

Włochaty stworek z zaciekawieniem przyglądał się nadpalonej książce z wytłoczonym logiem Firmy na okładce. Znał je aż za dobrze z winy ostatnich wydarzeń. Z ostrożności najpierw trącił ją kilka razy dzidą. Od czasu wielkiej eksplozji nowego księżyca jego planeta była zasłana masą kosmicznych śmieci. Niektóre wciąż były całkiem groźne - paru jego kolegów zostało poważnie rannych w trakcie wybuchu takowego odpadku. W końcu odważył się, wziął go do ręki i otworzył. Cały był zapisany symbolami, których nie rozumiał. Zaniesie go przyjaznym Tamtym, oni potrafią odkrywać ich znaczenie i mu je tłumaczyć. Szczególna ta miła osoba ze śmieszną fryzurą, którą zwali Księżniczką.

W końcu przypomniał sobie jak Tamci nazywali jego i kolegów. Dźwięki śmiesznie wybrzmiewały w jego uszach: „Ewoki”.

KONIEC

[746 słów]

Gruba ryba1piorunów

Ech, ten fragment o przekonywaniu Tessy do zgody na wyjazd aż mi przypomniał jedną z moich licznych rozmów kwalifikacyjnych, kiedy to rekruter, przedstawiając się opowiadał o sobie i, wyminieszy swoje zainteresowania, zbieżne z moimi (a przynajmniej tak twierdził), powiedział: a później, wie pan: kariera, rodzina. No, uderzyła mnie wtedy kolejność, w jakiej te ważne sprawy wymieniał.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

44piorunów

Siema, jest sprawa. Brakuje mi 85⚡️do wykonania
Niewiele Wam mogę dać, ale to co mam to dam.

GURU7piorunów

@Taxidriver poszedł komplet. Mnie potrzeba 100 za wpisy

Pokaż więcej komentarzy (12)

Wirtuoz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Kompaniaaaa... Baczność!

Żołnierze! Żołnierki! W dniu dzisiejszym, z uwagi na zbliżające się Święto Wojska Polskiego, dowódca wydał wszystkim tu obecnym przepustki na opuszczenie bazy!

Tylko bez rozrób w kawiarence! Spocznij! Odmaszerować! Rymować!

Temat: "Za mundurem panny i panie (a może i nie?) sznurem"
Rymy: Miły - wiły - falstarcie - natarcie

Miłego rymowania :smiley:

Zasady skopiowane od @onpanopticon
* Masz podany temat i rymy
* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.
* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci
* Szerzysz radość z tworzenia
* Et voilà

GURU6piorunów

Kto rozpozna inspirację?

List z pola boju piszesz mój miły
O tym jak twoje kończyny krwawiły
Lecz twoje groźby spaliły w falstarcie
Już inny na mą cnotę rozpoczął natarcie.

Fanatyk6piorunów

ruskie love story

rentę po mężu spraw mi mój miły
spraw by ze szczęścia me oczka łzawiły
szybko zapomnę o twoim falstarcie
gdy w nowej ładzie pojadę na tarcie

Pokaż więcej komentarzy (12)