Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wpizduwlas

Osobistość

w Hydepark

53piorunów

2 002,22 + 11,3 = 2 013,52

Pierwszy oficjalny bieg w życiu za mną! Jest to o tyle zabawne że w szkole nienawidziłem biegania z całego serca 😀 Założenia były takie żeby za bardzo się nie zmęczyć i zrobić poniżej 1:30h, a wyszło 1:26. Coś czuję że za pół roku na Summer Race wpadnie Słoneczne Popołudnie 27km+

A tym czasem kawka w nieplanowanym hotelu pod Lublynem i ahoj Bieszczady!

GURU10piorunów
Jest to o tyle zabawne że w szkole nienawidziłem biegania z całego serca :grinning:

Nie Ty jeden :rolling_on_the_floor_laughing:. Gratuluję i trenuj solidnie pod te 27km 😉.

GURU1piorunów

@winet gratulacje! Sporo chamskich wzniesień jest na tej trasie, co? 😀Jak wrażenia z samej imprezy?

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów


Aua

Gruba ryba1piorunów

@winet co za bestia, a wydawało się solidnie zbudowane.

Jak bym się bał takiego w domu trzymać, no chyba że murowany ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Mocarz1piorunów

@winet i jak teraz ksiądz będzie wygłaszał kazania?:\<

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

33piorunów

To było ku⁎⁎⁎⁎ko intensywne 24h. Równo dobę temu młoda pierwszy raz zrzygala się w namiocie, zafajdując przy tym trzy śpiwory, namiot, plecak, siebie, brata i mnie. Od tego czasu:
- posprzątałem namiot z całym bałaganem i na szybkości ogarnąłem inny z kocami do spania
- ogarnialem przez pół nocy rzygajacego i rano do tego goraczkujacego dzieciucha
- spałem z wieloma przerwami 4h
- płukałem w strumieniu obrzygane śpiwory i materace
- pakowałem cały mokry mandzur
- odwiedziłem lekarza przy przelocie przez Lesko
- zajebałem na strzała całą Polskę
- idę spać bo padam na cyce

I tak było warto fchuj
Dobranoc!

Fanatyk3piorunów

@winet kto jechal z dzieciakami na takie wypady, ten sie w cyrku nie smieje xD
Jak nie zarzygaja do obsraja ale mozna zaliczyc combo 2w1 xD
Ale z perspektywy czasu mozna sie posmiac xD

Fanatyk2piorunów

@winet to zawsze brzmi śmiesznie jak się potem opowiada ale szczerze współczuję takiej akcji.

Osobistość2piorunów

@emdet o 23 mając dwoje obrzyganych, płaczących dzieci i cały zafajdany namiot średnio mi było do śmiechu 😅

Fanatyk2piorunów

@winet wiem. Moje kiedyś obrzygało potężnym ładunkiem (po dużej dawce liofilizowanych leśnych owoców) całego mnie, siebie i łóżko. Efekt jak z rzeźni, no ale chuj, wszystko przebieramy, myjemy, jest już czysciutko.
Po 20min druga fala i od nowa xD
Wersji pod namiotem wolę sobie nie wyobrażac.

Fanatyk3piorunów

@emdet @winet to byla "komora rzygowa" 😅

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Tak bardzo do d⁎⁎y mieszkać nad morzem

Osobistość1piorunów

@winet Jedź bezpiecznie za Płońskiem, tam jest pokręcona tymczasowa organizacja ruchu

Mistrz0piorunów

@twombolt eeee dobra droga jak na remonty. Normalnie można jechać, miesiąc temu jechałem i nawet 100-110 można było jechać. Życzę wszędzie takich remontów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

40piorunów

No to doszliśmy. Startowaliśmy w poniedziałek czyli równy tydzień chodzenia przez Mały Szlak Beskidzki. Mały to on jest tylko z nazwy, prawie 140km i po 5000m przewyższeń. Wiele razy dostaliśmy w p i e r d o l, szczególnie na asfaltowych wyjściach z wiosek, ale dotarliśmy. Jest za⁎⁎⁎⁎ście bo udało się ani razu nie odpuścić wieczornego treningu, ewentualnie czasami wieczorny stawał się porannym.
Dzisiaj jeszcze browar na Luboniu Wielkim a jutro kierunek Bielsko-Biała i dom
Btw, odkryłem u Bestii talent do odnajdywania spotów na resta

GURU5piorunów

Tę kiełbasę na yt to by ci algorytm ocenzurował 🙂

Fanatyk3piorunów

Fiu fiu ale bydle, piesek też ładny

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

59piorunów

Pozdrowionka z gorących Beskidów

GURU0piorunów

@winet opinele puchnom od wilgoci

Autorytet0piorunów

Co tam za kolację upolowałeś koło namiotu?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

No to wpizdu pojechali

Plan na dzisiaj przejść z Bielsko-Białej do schroniska na Chrobaczej łące. Problem w tym że ok 17 ma padać, a mamy ok 3h marszu samo schronisko też będzie zamknięte

Z pozytywów - plecak udało się spakować poniżej 20kg!

Gruba ryba0piorunów

Nie przekraczaj dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym. Miłego wyjazdu. 🙂

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Dzisiaj trzecia i ostatnia rozgrzewka, tym razem specjalnie w Gdańsku żeby się do górek trochę przyzwyczaić

Mistrz4piorunów

@winet no i elegancko, fajne górki są w tych okolicach. Co to za aplikacja?

Osobistość1piorunów

@owczareknietrzymryjski ja parę lat temu próbowałem tego i tego ale jednak mapy.cz mi bardziej siadła

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

Hej jo!
Czas ruszyć d⁎⁎ę

GURU1piorunów

Z bucika czy rowerkiem? 😁

Osobistość5piorunów

@owczareknietrzymryjski @Z_buta_za_horyzont bucik.
Trasę mam roznymi drogami, tak żeby te 20km zrobić
A szlak wyglądał jakby go nie było, poddałem się i butuje kawałek drogą

GURU0piorunów

@winet Szlak zaniedbany :man-shrugging:. Sam wiele mniej znanych szlaków robię przed czerwcem póki nie zarosły pokrzywami i krzakami.

Mistrz2piorunów

@winet te szlaki wokół Gdańska są lepiej oznaczone i co kilka lat poprawiane, te dalej od dużych miast to niestety bida i bez nawigacji ciężko.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

Poniedziałek
Po niedzielnym wpierdolu przyszedł czas na spokojny poniedziałek. Cel na dzisiaj to wioska Osadne na Słowacji i Karczma u Borisa. Znalazłem ją przypadkowo, przed wyjazdem szukałem gdzie najbliżej Balnicy jest sklep w którym mógłbym uzupełnić zapasy. Co prawda sklepu jako takiego nie znalazłem, za to trafiłem na wspomnianą już prędzej Krčme U Borisa. Każdemu kto będzie w tych okolicach mogę z czystym sumieniem polecić to miejsce!
https://maps.app.goo.gl/A2vd3umftLCLpLBV9

Droga z Balnicy do Osadne zajęła około 2 godziny, ruszyliśmy ok 11:00, niemal cały drogę - ponad 8km schodziliśmy w dół. Na miejscu pogadałem z przesympatycznym właścicielem karczmy Borysem, wypiłem jakieś piwo, zjadłem przepyszne pierogi z bryndzą, podsuszyłem buty, kupiłem magnesy i ruszyłem do Balnicy. Tym razem czekała nas wędrówka ciągle pod górę, a sprawy nie ułatwiało 10 browarów w plecaku, które kupiłem za resztę eurasów. Plan był napięty jak baranie jaja, bo wg pierwotnych założeń następnego dnia miałem ruszyć z Balnicy do Łupkowa szlakiem granicznym, więc przed zachodem słońca chciałem jeszcze zwiedzić dokładniej stację wąskotorówki w Balnicy i porobić zdjęcia.

W ten sposób ze spokojnego poniedziałku zrobiło się 17 kilometrów, a ze względu na podrażnienia łap u Bestii kolejne dni spędziliśmy również w Balnicy

Gruba ryba1piorunów

>Plan był napięty jak baranie jaja
Kolejny poeta! Zapraszamy do 😊

Osobistość1piorunów

@Piechur to akurat kolejarskie powiedzonko, poeta ze mnie żaden 😅

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

32piorunów


Niedziela - kierunek Przystanek Balnica. Dzień w którym dostałem wpierdol.

Pobudka wyszła całkiem spoko, co prawda przespałem budziki o 6:00, ale mimo to wstałem o 7:00. Dzięki przypadkowym współtowarzyszom w piecu nadal był ogień, więc postawiłem w palenisku słoik z resztą kaszanki oraz swoje bułki i miałem konkretne śniadanie. Do przejścia było ok 18,5km co miało się przełożyć na 6,5h marszu, czyli uwzględniając przerwę planowałem dojscie na 16:00 plus do zmroku godzina zapasu.
Z chatki zebrałem się o 8:30, dałbym radę szybciej ale przez cały wyjazd mocno pilnowałem żeby Bestia miała przynajmniej godzinę przerwy między śniadaniem a ruchem. Pierwsze 500 metrów było spoko, ale później się zaczęło... Nie zauważyłem zejścia na szlak, przez co nadrobiłem kilkaset metrów. Samo 'zejscie' to namalowane oznaczenie szlaku kawalek od drogi, a dookoła wszystko zasypane. Następne 6km to ciągle podejście nieprzetartym szlakiem na Jaworne i Wołosań, w sumie ok 400 metrów.
Nie wspomniałem prędzej, tego dnia popełniłem karygodny błąd - pomimo całkiem fajnego wychodka przy chatce z niezrozumialych dzisiaj powodów nie dokonałem zrzutu. Decyzja ta zemściła się po 5 kilometrach, przyszło mi uprawiać medytacje za drzewem, w pozycji siedząco-stojacej przy naprawdę konkretnej, zimnej wichurze. No nie było przyjemnie, mam nauczkę na przyszłość jak cholera.
Po doczlapaniu się na Wołosań miało być z górki, no i było tyle że w już topniejącym śniegu. Mimo wszystko schodzenie w topniejącym było lepsze niż wchodzenie po zamarzniętym. Podczas zejścia trafiłem na najwyraźniejsze ślady niedźwiedzia w czasie całej wyprawy - są na filmie.
Po 13km doszedłem do pierwszej sensownej infrastruktury turystycznej koło wsi Żubracze (dotychczas spotkałem jedynie jedną ławkę na Wolosaniu, pizgalo tak że nie było opcji żeby tam usiąść), w związku z czym mogłem wypić ciepła kawę i zrobić coś z przemoczonymi butami. Początkowo chciałem tylko zdjąć mokre skarpety i ubrać grube merynosy, ale rzutem na taśmę założyłem skarpety trekkingowe, a na nie worki na śmieci - to była najlepsza decyzja tego dnia.
Zeszła się godzina 14.45, czyli zostały mi dwie godziny do ciemnego, a do przejścia ok 6km. Większość drogi miała prowadzić drogą gruntową, więc przyjmując moje średnio - przyspieszone tempo marszu na 4km/h wychodzi 1,5h - czyli akurat.
Wszystko szło spoko, ok 16 byłem przy wiacie przed Solinką, gdzie zgodnie z planem odbiłem w boczną drogę, a po ok 200 metrach miałem odbić w kolejną drogę/ścieżkę, którą miałem dojść do niebieskiego szlaku biegnącego po granicy ze Słowacją. Po dojściu do owej drogi zastałem tylko zasypane las/pole/łąkę więc stwierdziłem że zaryzykuję i pójdę dalej drogą którą szedłem dotychczas, bo były na niej ślady dwóch samochodów (wychodziłem z założenia że to pewnie samochód który jechał do schroniska) w tamtym momencie miałem przed sobą jeszcze ok 2km. Ochoczo potruchtalem dalej, a po kolejnych 500 metrach okazało się, że dwa ślady samochodów to w rzeczywistości jeden samochód który zawrócił bo droga się skończyła xD
Podejmując wszystkie decyzje odnośnie trasy wiedziałem że do Balnicy prowadzi też wąskotorówka, która w ostateczności doprowadzi mnie na miejsce. W tym momencie postanowiłem przebić się do niej prawie na przełaj - 500 metrów. Doczłapałem się do torowiska i tu zaczął się wpierdol ostateczny - co prawda miałem już drogę do schroniska, ale była godzina ok 16:30, robiło się ciemno, mialem 2km do końca, cały czas pod górę, a ja zapadłem się w śniegu dobrze po kostki.
W końcu! Ok 17:00 totalnie wyjebany dotarłem na miejsce!
A co to było za miejsce i jak wspaniały gospodarz mnie tam powitał, o tym będzie w następnych częściach ;)

https://streamable.com/4f70l3

GURU16piorunów

@winet Sucharek:
Niedźwiedź szedł przez las w nocy, nie zauważył dziury i wpadł do niej wybijając sobie wszystkie zęby. Zwierzątka wybrały się go szukać. Zając chodził z latarką po lesie i natknął się na tę dziurę. Świeci na dół i słyszy, że coś się w dziurze porusza.
- Kto tam jest? - pyta zając.
- Nieśfieć.
I zając zgasił latarkę.

Osobistość8piorunów

@vredo przez Ciebie ze śmiechu puściłem bąka przy sikaniu xD

GURU5piorunów

@winet Ja zawsze pierdzę przy sikaniu ¯\\(ツ)

Osobistość3piorunów

@vredo ale ten nie był planowany xD

GURU3piorunów

@winet Byleby nie poszło z gruzem 😉

Inspirator2piorunów

@winet No niedźwiedź. Albo jakiś diaboł. Jak czuć było siarką to raczej diaboł. Tak czy inaczej może to ciarki wywołać 😀

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

33piorunów

Sobota
Plan był żeby wstać rano, no oczywiście nie pykło i wstałem ok 9:00. Szybki ogar (nie taki szybki, bo jeszcze kaszankę zrobiłem) i wymarsz, bo wg aplikacji samego marszu ma być nieco ponad 5 godzin, a chciałem dojść za jasnego żeby przygotować się do nocy. Ten dzień pod względem marszu był jednym z najnudniejszych, bo butowalem asfaltem prawie 5 kilometrów. Z drugiej strony nie ma tego złego, dotychczas Bestia niemal nie była przyzwyczajona do chodzenia na smyczy, a już w ogóle do przejeżdżających obok samochodów 90km/h. Tu miałem okazję po raz kolejny przekonać się jak szybko łapie nowe rzeczy- szliśmy 'pod prad' i jak któreś z nas zauważyło że nadjeżdża samochód to elegancko schodziła do pobocza (lewej strony) i szła tak aż samochód przejechał, potrzebowała może z pół godziny na ogarnięcie tego. Napisałem że miałem okazję po raz kolejny przekonać się jak szybko łapie, bo dzień prędzej za drugim razem załapała że do spiżarni w schronisku wchodzić nie wolno. Kiedy ktoś wchodził do środka i zostawiał uchylone drzwi to ona podchodziła, patrzyła do środka, ale progu nawet nie próbowała przekroczyć.
Sama droga tego dnia w sam raz rozgrzewkowa, najpierw kawałek szlakiem, później jak wspomniałem prawie 5km asfaltem, a na koniec przejście ok 9km szlakiem rowerowym przez przełęcz Żebrak, szlakiem który był zaśnieżoną, miejscami oblodzoną leśną drogą asfaltową.
Na miejsce dotarłem ok 15, liczyłem na to że w chatce będę sam, niestety było ok 8 innych osób. Plus tego taki, że było rozpalone w piecu, minus że towarzystwo trochę dziwne. Na wejściu przywitał mnie typ, zdaje mi się że to jeden z youtuberów survivalowych. Jezus Matko co za przyjeb, od razu dostałem wykład że ludzie są debilami, bo puszczają psy luzem w lesie (Bestia była na smyczy, żeby nie było) i te psy zobaczą zwierzynę i spierdalaja do lasu. I w ogóle to on był kiedyś z jakimiś znajomymi którzy mieli dwa psy i te psy były tak po⁎⁎⁎⁎ne, że robiły co chciały. Łaziły gdzie chciały, srały gdzie chciały i nikogo nie słuchały. Później jak chillowalismy z Bestia słuchałem jego opowieści, mam wrażenie że typ jest taki jaki ja nigdy nie chciałbym się stać, a nieraz jest mi do tego bardzo blisko. Wie wszystko najlepiej, cała reszta ludzi to idioci i co to k⁎⁎wa nie on. Ech, szkoda ryja strzepic.
Na szczęście reszta towarzystwa była normalna, no ale my i tak większość czasu leżeliśmy i odpoczywaliśmy, bo kolejnego dnia znowu zaplanowana szybka pobudka (hehehe) i do zrobienia koło 19km z większymi już przewyzszeniami (ojjj, były większe, były...)

W czasie jak byliśmy w chatce jedyne szczątki zasięgu złapałem w starym wychodku ze zdjęcia 😁
Cdn
@kiri nie wiem czy ostatnio Cię zawołało bo dodałem po wysłaniu

Gruba ryba3piorunów

@winet wykład jakbyś co najmniej przyszedł z pitbullem trzymającym dziecko w pysku a tu biszkoptowa kulka XD chłop się może psów boi 😛

Osobistość3piorunów

@ciszej ostry przyjeb. Jak później słuchałem co opowiadał o tym jak 'mowi starej jak ma być a jak się nie podoba to wypad' to normalnie nóż się w kieszeni otwierał

Osobistość1piorunów

@winet dopiero tutaj mnie zawołało! Super, że wam się tak dobrze szło, bardzo się cieszę<3

Osobistość1piorunów

@kiri A dziękujemy :) Bestia była przeszczęśliwa w terenie, tylko było widać że tęskni za resztą rodziny i domem. Ale za to odkryła swoją nową ulubiona zabawę - tarzanie się w śniegu, a jak nie było śniegu to w lisciach, robiła to na każdym postoju! 😃
Zapraszamy na kolejne wpisy :)

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

21piorunów

Piątek 24.01 nie był zbyt interesujacy. Z domu wyjechałem w czwartek ok 19.00 z godzinna obsuwą, w Łupkowie byłem w piątek ok 8.00, czyli w schronisku byłbym dokładnie tak jak zapowiadałem wcześniej, no ale... Zamiast zaparkować samochód przy drodze na górce to postanowiłem zjechać na dół w stronę rzeki, żeby mieć miej chodzenia z mandżurem do schroniska. Jak się okazało po zjechaniu, na dole było dosyć mokro, więc nie dość że nie bardzo było gdzie stanąć żeby nie zablokować drogi i jednocześnie nie utonąć, to jeszcze nie dało się wyjechać spowrotem do góry xD Straciłem na tym z pół godziny i zostawiłem samochód w cholerę. Jak się później okazało, miły koleś który był na chwilę w schronisku odwiedzić gospodarza nawinął się parę godzin później jak podejmowalem kolejną próbę wyjechania i terenówka wyciągnął mnie do drogi.
W samym schronisku szybkie kimanie po całej nocy jazdy, a po tym zwiedzanie okolicznych stacji w Starym Łupkowie i Nowy Łupkowie. Pierwszy raz w życiu trafiłem na stację taka jak w Starym Łupkowie. Przeszła ona generalny remont kilka(naście) lat temu, w obecnym rozkładzie jazdy odbywają się na niej jedynie DWIE PARY połączeń w ciągu roku - IC Bieszczady 31.12 i 05.01. To co zrobiło na mnie największe wrażenie, to naprawdę ładnie zachowane budynki stacyjne, sama stacja zupełnie opuszczona a przy tym zapalone semafory. Do stacji prowadzi jedynie wąska droga gruntowa. Jak się okazało podczas obchodu, ma ona nawet swoją własną studnie i oczyszczalnie ścieków! Do Starego Łupkowa jeszcze wrócę za parę dni, planuje obejrzeć tunel łączący Polskę ze Słowacją, który jest kilometr dalej.
Ze stacji zawijka do schroniska, bo z samego rana (hehehe) pobudka i do zrobienia ok 18km - kierunek Rabe.
Co warte wspomnienia - bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie, że w obu schroniskach które odwiedziłem jest 'specjalny' pokój dla ludzi z psami, w obu przypadkach był to pokój z łóżkiem, kiedy 'normalnie' kima się na glebie na materacu 😀

Aaaa, i wołam koleżankę @kiri

Osobistość

w Hydepark

49piorunów


A więc czas na małe podsumowanie.
Przede wszystkim chciałbym każdemu gorąco polecić oderwanie się od codziennego zapierdolu i wybranie się gdzieś w pizdu. Ja wybralem Bieszczady, bo pierwotny plan był zupełnie inny. Jesienią wracając właśnie z Bieszczad przypadkowo trafiłem na google maps na schronisko 'Koniec swiata' w Łupkowie, urzekło mnie ono tym że nie ma tam bieżącej wody, prądu z sieci, nawet sracza w budynku, jedynie wychodek. W tamtym momencie pomyślałem że super byloby pojechać w takie miejsce zimą i po prostu siedzieć na d⁎⁎ie poza cywilizacja, z tym że myśl ta od razu trafiła do szufladki 'fajnie by było, ale bądź k⁎⁎wa realista. I tak nic z tego nie wyjdzie'.
No jednak wyszło, z tym że plan ewoluowal i postanowiłem trochę się poszlajac. Finalnie nocowałem tam jedną noc, kolejne w chatce w okolicach Baligrodu i w schronisku 'Przystanek Balnica'.
Zobaczę na ile później wystarczy mi zapału, fajnie jeżeli uda mi się wrzucić podsumowanie każdego dnia wędrówek. Na pewno chciałbym Was zaprosić na tagi:
gdzie będę wrzucał zdjęcia bieszczadzkich leśnych wozów, które udało mi się ustrzelic oraz gdzie znajdą się jak nazwa wskazuje smutne domy, również złapane na tej wyprawie

Jakąś fotkę wypadałoby wrzucić, to może polecę trochę mikolsko i przy okazji która wiernie towarzyszyła mi przez ten tydzień. I uprzedzam, fotograf ze mnie żaden, wszystko oczywiście robione telefonem

Lider5piorunów

Jakis waski ten rozstaw

Osobistość3piorunów

@Cybulion bieszczadzka kolej leśna, coś ponad 700mm. Niesamowity klimat robi

Lider0piorunów

@Cybulion @winet Prześwit na oko to 750 mm. Rozstaw 821 mm

Osobistość0piorunów

@jonas ten film dotyczy rozbudowy/modernizacji. Z tego co czytałem na tablicach informacyjnych to kolejka powstawala głównie ok 1890 roku. Nie wiem ile w tym prawdy, ale od osoby związanej bezpośrednio z kolejką od ok 40 lat, to pierwotna inicjatywa budowy pochodziła od właścicieli lasów, którzy sami zaczęli budowę niektórych odcinków, bo inaczej nie było możliwości wywiezienia całego drewna.

Gruba ryba1piorunów

@winet Możliwe, oglądałem to już jakiś czas temu i nie pamiętam dokładnie.

Samych kolejek leśnych czy przemysłowych było kiedyś o wiele więcej, nawet w mojej obecnej wiosce półtorakilometrowy odcinek wąskotorówki dowoził cegły z miejscowej cegielni do głównej normalnotorowej magistrali. Utknąłem kiedyś na Wikipedii na dłużej, wertując kolejne strony o takich rzeczach.

Osobistość0piorunów

@bori to mnie teraz zaciekawiles. Czym się różni rozstaw od prześwitu? Że przeswit to odległość po wewnętrznych, a rozstaw to od osi do osi?

Lider0piorunów

@winet Dokładnie! 🙂
Orientujesz się lepiej niż niejeden "Mikol" 🤣

Osobistość1piorunów

@bori mikolem nie jestem, ale przez większość życia mam do czynienia z koleja i pierwszy raz usłyszałem o różnicy między rozstawem a prześwitem. Nawet na studiach nie mówili (baaardzo prawdopodobne że to ja nie dosłyszałem ;))

Lider1piorunów

@winet Pamiętam że kiedyś było pytanie w Milionerach o rozstaw szyn w Polsce i były odpowiedzi m.in. 1435 mm i 1500 mm. Ale była burza na FB...

GURU32piorunów

@winet Czego stoisz na torach?

Osobistość0piorunów

@pingWIN bo do lata nic tam nie będzie jechało. No i pracuje w klimatach kolejowych, więc w dupie mam kolejowe zakazy

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów


Ale dostałem w d⁎⁎ę dzisiaj. Miało być 17,5km i ok 340m przewyższeń, a wyszło 19,5km i 820 m

Autorytet1piorunów

Twój pies nie ma podszerstka?

Autorytet1piorunów

@winet Długa sierść najczęściej występuje w parze z podszerstkiem. W takiej sytuacji psinka nie potrzebuje ubrania. Dlatego pytam

Osobistość0piorunów

@WysokiTrzmiel czaję. Tu jest ubrana żeby przyzwyczaić ja do kubraczka. Mieliśmy wczoraj druga rozgrzewke przed wyjazdem, a zawsze alergicznie reagowała wszelkie propozycje ubioru :)

Autorytet1piorunów

@winet Wklejam zjęcie w termowizji mojej psinki. Temperatura była ujemna, a pies mokry od śniegu. Sierść działa jak widać. Dlatego pytałem o twojego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

@WysokiTrzmiel o kurde, nie sądziłem że to aż tak. Jaka rasa?

Autorytet1piorunów

@winet Kundel polski, typ wiejski ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przed termowizją mogłem się tylko domyślać, że psu jest ciepło

Pokaż więcej komentarzy (8)