Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wspinaczka

Lider

w Dyskusje

43piorunów

Dzięki @Fafalala i @Statyczny_Stefek za wspólne boulderowanie. Niestety rzułtej francy ze zdjęcia nie udało mi się zezłomować. Może innym razem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fanatyk3piorunów

@Yes_Man byłem tam, jedną 6 udało mi się zrobić.

Fanatyk6piorunów

@myoniwy wszystkie popularne dzieci mi się nagle na bulderownię zejdą, pewnie, wszyscy tam przyjdźcie.

Fanatyk3piorunów

@Yes_Man
_Trzech braci rozmawia o tym, czy lepiej mieć żonę czy kochankę.
Najmłodszy mówi: kochanka lepsza, seks z głowy, żadnych zobowiązań, luz.
Średni mówi: żona super, bo jest z kim pogadać, wyjść, jak zachorujesz, to jest komu się zaopiekować.
Najstarszy: najlepiej żonę i kochankę. Żona myśli że jestem u kochanki, kochanka że u żony, a ja tup-tup-tup i do biblioteki._

Ważne, żeby Was wszystkich zebrać w jednym miejscu, będziecie się bawić razem, a ja sobie z daleka popatrzę i czasem pomogę xD

Lider4piorunów

Tez dzisiaj byłem :)

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Sport

11piorunów

XVII (CLIX) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right: CXLXVI

Dzień po zawodach, więc wszystko na czym wspinali się uczestnicy pozostało nakręcone. Tradycja pozostała: damskie baldy polegały na wspinaniu, męskie - głównie na sztuce cyrkowej. Oczywiście w takich przypadkach chodzę sprawdzić wszystkie damskie i te z męskich, które przynajmniej odrobinę przypominają wspinanie. Na szczęście nie było kolejek: wszyscy panowie uparcie robili przystawki dla małpek, znacząc swój ślad gumą z butów i krwią na łapanych dynamicznie chwytach.

Jestem usatysfakcjonowany: udało się zrobić kilka ładnych i siłowych problemów, udało się nie zrobić kilku bardziej siłowych (ale za to, zgodnie z planem, dałem radę się tam zmęczyć), dobiłem się na "moim" obwodzie. Oczywiście w zawodach byłbym gdzieś na samym końcu, bo w połowę męskich bym się nawet nie wstawił (po prostu: niektórych rzeczy nie robię i już).

Fanatyk

w Sport

13piorunów

XVI (CLVIII) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right: CXLXVI

Tyle ludzi nawaliło, że został dla mnie tylko spraywall. Na szczęście siłowy obwód, który sobie przygotowałem kiedyś, spełnia wszystkie wymagania. Mój trening więc skupił się na powtarzaniu tego samego (no, prawie, było kilka wariantów) w cyklu 2 minuty pracy - 5 minut restu. I tak przez dwie godziny.

Fajna taka bulderownia, można na spokojnie posiedzieć, książkę poczytać...

Fanatyk

w Sport

8piorunów

XV (CLVII) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right: CXLXVI

Najzabawniejszą historią tego dnia było to, że przypadkiem usiadłem sobie na saszetce, w której trzymam rolki plastra. I nożyczki. Sądzicie, że (sobota) byłbym w tym tygodniu którą osobą na SOR, która "przypadkiem" usiadła na nożyczkach i zrobiła sobie z nich ? XD

Ciąg dalszy treningu siłowego. Nie trzeba było nawet szukać niczego trudnego, dałem radę zniszczyć się na drogach stopnia niższego ale prowadzących w dachu. Siódemki nawet nie chcą wchodzić (albo w tym rzucie zostały nakręcone te w górnej granicy stopnia), ale na szczęście ich za bardzo nie potrzebowałem. Dłoń nadal zaplastrowana jak do sportów walki, z dnia na dzień boli mniej.

Fanatyk

w Wspinaczka

10piorunów

Długi, ale syty felieton opisujący zdobywanie dróg i szeroki opis taktyki i technologii używanej w polskich skałkach w latach 80.

Ostatni akapit można odpuścić, to już ból d⁎⁎y o PZA, zupełnie zbędny w kontekście całości.

https://wspinanie.pl/2026/03/nienasycenie-koniec-poczatek-i-piotr-korczak-o-slynnej-drodze-i-historii-polskiego-wspinania/

Fanatyk

w Sport

9piorunów

XIV (CXLXV) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Wspólne wspinanki m.in. z @Yes_Man Ponownie wszyscy przeżyli.

W szczególności przeżyła moja dłoń, którą nadwyrężyłem przy jednym ruchu w niedzielę. Nie jestem bardzo zaawansowanym plastrowaczem, ale początkującym też nie, więc złożyłem sobie z ~2 metrów plastra zabezpieczenie przed zginaniem tam, gdzie boli i naciskaniem tam gdzie boli. Dodatkowo ograniczyłem się do ładowania siły na spraywallu, ułożyłem sobie nawet własny obwód, który bardzo ładnie mnie zniszczył (i bardzo dziś o tym pamiętam). Przynajmniej będę go miał na przyszłośc, nigdy nie miałem do tego cierpliwości, a tu sytuacja mnie sama zmusiła.

Fanatyk

w Wspinaczka

9piorunów

https://wspinanie.pl/2026/03/alex-megos-powtarza-le-bruit-de-lacid-9b/

Film z przejscia innego zawodnika jest w artykule: od 12:25 wspinanie, od 13:15 ładny strzał do ścisku, który warto zobaczyć, a wcześniej na filmie są też nieudane proby i podejścia na bulderowni.

Ruch na bulderowni (a ten sam) nie robi takiego wrażenia jak ten na skale xD

Fanatyk2piorunów

@Statyczny_Stefek ten to jest mega dzikiem. Ja nie wiem jak można być tak dobrym

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Sport

9piorunów

XIII (CXLXIV) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Kontynuacja ciężkiej pracy na bulderach przyniosła efekty: pokonana siódemka, może bardzo brzydko, ale za to bardzo siłowo, czyli zgodnie z planem. Innym wypracowanym efektem było przeciążenie dłoni, które gdzieś tam wisiało od jakiegoś czasu, ale właśnie teraz, wskutek jednego ruchu się wysyciło.

Przede mną dwa dni (planowej) przerwy, trzeba chodzić, obserwować, bo może przerwy będzie więcej.

Fanatyk

w Sport

16piorunów

XII (CXLXIII) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Pierwsze w historii spotkanie z kimś z Hejto, kogo nie znałem przed założeniem tu konta. Los rzucił nas z @Yes_Man w zamagnezjowane objęcia, spotkanie okazało się owocne, treściwe, wszyscy przeżyli i prawdopodobnie, dopuszczając błąd statystyczny, mają tyle samo sprawnych kończyn i stawów co w momencie rozpoczęcia.

A tak bardziej na poważnie, to jest to bardzo miły człowiek, 10/10, polecam Hejtowicza i dziękuję za miłe wspinanki.

Teraz nudne, można nie czytać.

Pierwszy dzień siły, skupiłem się więc na siódemkach (jedna padła, jedna prawie padła) i szóstkach (od trudniejszych i siłowych, robionych pojedynczo, do takich robionych trzy z rzędu). Po ostatnich przekrętkach jest gdzie się zmęczyć, będę jutro bardzo wspominał każdy z wykonanych ruchów. Uznałem że to już, gdy nie byłem w stanie utrzymać piątki w przewieszeniu, to mogło być za późno, a 10 podciągnięć na sam koniec mogło być niepotrzebne. xD

GURU2piorunów

Co to za potajemne spotkania?! :grinning:

Lider4piorunów

@sireplama nie interesuj się bo bolca gej...

A nie czekaj, już możesz 😆

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Sport

10piorunów

W sobotę debiutuje nowa formuła zawodów jeden na jednego, w formule pucharowej i o grubą kasę.

Stream podobno ma być dostępny na stronie Red Bulla: https://www.redbull.com/pl-pl/events/pro-climbing-league

Biorąc pod uwagę ciśnienie RB na kombinowanie jak tu być Bardziej i Mocniej, spodziewam się mniejszej ilości czystego sportu, a więcej wodotrysków - ale przypominajkę na 28 lutego i tak sobie ustawiłem.

https://wspinanie.pl/2026/02/the-pro-climbing-league-topowi-zawodnicy-formula-jeden-na-jeden-i-duze-pieniadze/

Fanatyk

w Sport

11piorunów

XI (CXLXII) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:


Wkrótce zaczynamy robienie siły, trzeba się przyzwyczajać. Bulderownia. Chyba wszystko odrobiłem z przeszłości. Kilka zatopowanych szóstek (i kilka nie, w niektóre rzeczy nie bawimy się bez liny), jedna siódemka prawie zatopowana - zjechałem ze stopnia już musnąwszy topu dwoma dłońmi. Ogólnie jest tak, jak było przed przerwą: jeśli nie ma skakania i biegania, to szóstki wchodzą wszystkie.

Poza wyżej wymienionymi sporo, sporo piątek i trochę spraywalla, czyli wspinanie na objętość.

Wirtuoz1piorunów

@Statyczny_Stefek Trochę nie rozumiem 😒 to bouldery czy z liną?

Wirtuoz1piorunów

@Statyczny_Stefek No właśnie - a potem część w której piszesz że 'kilka nie bo nie bawisz się bez liny' - dlatego się pogubiłem - to nie złośliwie jakby co - zwyczajnie dalej nie rozumiem :smiley:

Fanatyk4piorunów

@bandziorek po prostu końcówka problemu była, wiadomo, wysoko, a ruch dość nietypowy: gdybym wyjechał z chwytu, to spadłbym na materac jakoś losowo, niekoniecznie na nogi lub plecy. Więc takie ruchy na tej wysokości wolałbym robić z liną, a nad materacem odpuszczam.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Sport

11piorunów

X (CXLXI) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Uff, jutro będzie dzień. I to nie będzie dobry dzień.

Zrobiłem łącznie prawie 300 m w pionie interwałami ze schodzeniem. Łącznie 5 długości ściany: :arrow_up::arrow_down::arrow_up::arrow_down::arrow_up:. Nie wspiąłem się na nic trudniejszego niż 5+, a do tego schodzenie robiłem po wszystkim dostępnym. Niby łatwiutko, niby z restowaniem po drodze, ale pięknie weszło w łapki.

Fanatyk

w Wspinaczka

8piorunów

Dwa mokre dni w Squamish - świeżutkie wydanie z kategorii Kina Ślizganego.

Ale nie, to nic sprośnego. Jakob Schubert (jeden z tych, którzy z powodzeniem łączą panel i skały) wybrał się na bulderowanko w śliskiej, deszczowej Kanadzie i był tak uprzejmy, że nagrał swoje wspinanki.

Gdyby ktoś chciał skupić się tylko na przejściach, a nie na gadaniu i próbach:

* 3:35 Room Service V12

* 8:22 Frontside V12

* 15:02 Room service V12

* 16:48 Encore une fois V11

* 18:28 The Method V12

https://www.youtube.com/watch?v=SCV7Ap2jKVA

Lider1piorunów

@Statyczny_Stefek kiedyś się spinałem w mokre dni na Jurze i to był hardcore. Te wapienie zmieniają się w lód i nawet jak się wydaje wygodnie i bezpiecznie to można odpaść od ściany. Nie polecam.

Fanatyk

w Sport

11piorunów

IX (CXLX) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Katujemy nadal "proste drogi" na sznurku, sytuacja bez zmian. Poziom tych, które wchodzą na spokojnie, wrócił już do stanu wyjściowego, 6b/+ już wsiada. Miało być po dwie drogi - łatwa prowadzona, trudniejsza na wędkę, skończyło się na interwale po trzy, różnej trudności. Taka wytrzymałość trącająca o wytrzymałość siłową. W sumie może być, grunt, żeby palce przygotować do nadchodzącej na bulderowni za dwa (?) tygodnie siły.

Starałem się wszystko zrobić na lekko, nawet opuszczałem przybytek cierpienia z uczuciem niedosytu i niewyczerpanego potencjału, ale poranne "czemu czołg mnie przejechał?" uświadomiło mi, że trening zdecydowanie został odbyty i to mocniej niż przypuszczałem.

Fanatyk

w Sport

17piorunów

VIII (CXLIX) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Gdybym ja umiał sobie dobrać trudność na bulderowni, to pewnie nie byłbym taki zmęczony. Miało być bardzo spokojnie (pomińmy te dwie szóstki) i łatwo, ale najwyraźniej nie do końca udało się zachować równowagę między siłę i metrami. Albo może właśnie się udało i dlatego ledwo żyję :upside_down_face:

Koneser

w Gry

20piorunów

2026 ledwo się zaczął a ja już mam moje goty (zagrałem w jedną grę z 2026 póki co ale to szczegół). Cairn, gra gdzie 90% gameplaya to po prostu wspinanie i o ile nigdy tematem nie byłem tematem zainteresowany, tutaj wsiąkłem już od pierwszych minut .

Wcielamy się w Aave, alpinistkę która porwała się na niezdobyty dotąd szczyt Kami. Akcja dzieje się w alternatywnej wersji naszej planety, mamy drobne elementy fantasy tak jak wysokogórska rasa Troglodytów których kulturę i zwyczaje poznajemy w trakcie wspinaczki. Cel fabuły jest prosty - zdobyć szczyt.

Dosyć krótki tytuł, przejście zajęło mi 12 godzin więc nie wiem czy bym polecił przy obecnej cenie (110zł) ale przy promce jest to must play, polecam.

https://store.steampowered.com/app/1588550/Cairn/

Wirtuoz1piorunów

Lepsze niż Jusant?

Koneser0piorunów

@szatkus-2 Niestety nie mam pojęcia co to za tytuł ale zaraz obczaję

edit: no na pewno w jakiś dzień zakupię, wygląda nieźle

Gruba ryba0piorunów

Kupiłem na PS5, ale strasznie chrupie i czekam na patche

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Sport

11piorunów

VII (CXLVIII) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Nic wyjątkowo wyjątkowego, niby tylko wspinanie ciągiem po łatwych drogach (6a+ max), ale jednak pięknie weszło w mięśnie.

Crags27 l przypominają nieustannie w mailingach, że w miejscach, gdzie się wspinałem, otwierają się nowe sektory. Trzeba brać się za robotę, robić bułę, zrzucać tłuszcz, bo wkrótce trzeba iść walczyć o cyfrę xD

Fanatyk

w Sport

12piorunów

VI (CXLVII) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Pierwsza myśl po pobudce: czołg mnie przejechał. Druga: aha, to nie czołg.

Ostatni dzień treningów przed trenowaniem stał się pierwszym dniem trenowania po przygotowaniu ¯\\(ツ)

Po ponad miesiącu przerwy i miesiącu powrotu w normie mamy wszystko z wyjątkiem wytrzymałości siłowej. Ale... siła jest na miejscu, ba, nawet wychodzi na to, że ta przerwa mi przysłużyła, bo - już wskoczywszy w trudne drogi - 6c/c+ byłem w stanie zrobić w ciągu i to dużo łatwiej niż zapamiętałem.

Celem była wytrzymałość i interwały na małych chwytach. Jedno i drugie udało się uczynić, nawet udało się napocząć drogę 6c+/7a. W sumie to podawanie trudności nie ma dla nikogo znaczenia oprócz mnie (szczególnie że nie przekłada się na postęp w skałach), ale Czytelnik wybaczy.

Wygląda na to, że powoli robi się czas na sprawdzenie prognoz pogody, terminów urlopu, wzięcie excela i rozpisanie periodyzacji, bo zaraz będzie trzeba jechać w skały robić cyfrę. Chociaż planem na ten rok jest: przynajmniej raz pojechać w Tatry (gdzie "cyfra" nie ma znaczenia), ale przed Tatrami z kolei czekać będzie wycieczka w Sokoły i wspinanki na własnej.

Poranny, obolały ale po raz pierwszy treningowo w tym roku.

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek byłeś na ściance mam rozumieć?

Fanatyk3piorunów

@Yes_Man Tak, ale takiej co się na sznurku wisi. Umawialiśmy się na buldering, to coś innego xD

Pokaż więcej komentarzy (2)