A_aLider
16piorunów
A_aLider
16piorunów
Statyczny_StefekFanatyk
11piorunówW poszukiwaniu pierwszego światowego 9c+ - wycieczka po ekstremach.
Poza opisem są też filmy, warto popatrzeć ba trudne i ładne wspinanko na najwyższym poziomie.
https://wspinanie.pl/2026/02/swiatowe-projekty-czy-doczekamy-sie-pierwszego-9c/

Statyczny_StefekFanatyk
9piorunówV (CXLVI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
:no_entry_sign::arrow_right: #stefeksiewspina
Piąty dzień, który prawie uczciłem wspólnym bulderowaniem z @Yes_Man Nie wyszło między innymi dlatego, że żaden z nas nie przyszedł na bulderownię xD I w sumie nie do końca się umówiliśmy na ten dzień, ale prawie zaczęliśmy. Kiedyś się uda osiągnąć sukces, jesteśmy na niego skazani.
Dziś wylądowałem na sznurkowni. I szczerze powiem, że jest już lepiej, można skończyć przygotowania i zacząć treningi. Może, mooooże po półtorej godziny byłem już martwy, bo wytrzymałość kuleje, ale za to zrobiłem to, co chciałem zrobić, na satysfakcjonujących mnie trudnościach (m.in 6b+/c).
Zapewne jutro będę miał ciężki dzień, ale jest to cena, którą jestem gotów zapłacić.
rithFanatyk
14piorunów
Statyczny_StefekFanatyk
12piorunówIV (CXLV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
:no_entry_sign::arrow_right: #stefeksiewspina
Proponowałem dziś buldering jednej takiej leniwej bule z Hejto, ale jest leniwą bułą (i do tego nie zgadza się na oznaczanie wszem wobec, żeby wszyscy widzieli).
Zatem skończyło się na tym, że poszedłem na sznurek.
Wspaniałe jest to, jak forma szybko wraca (albo: robię treningi żeby dojść do miejsca, w którym mogę zacząć robić formę). Starczyło mnie na piramidkę (takie ćwiczenie) na 6a+/b i na zwędkowanie (bez żadnych problemów) 6b+. I na przewieszenia, i na obwód. Dużo się działo, bo teraz liczy się ilość.
Mr.MarsGURU
86piorunówAleksandra Mirosław – absolutna legenda wspinaczki sportowej zszokowała kibiców nagłym ogłoszeniem o zakończeniu kariery. Mistrzyni olimpijska z Paryża i rekordzistka świata ujawniła konkretną datę swojego ostatniego startu. Utytułowana zawodniczka zaskoczyła fanów w dniu swoich

Statyczny_StefekFanatyk
9piorunówIII (CXLIV) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
:no_entry_sign::arrow_right: #stefeksiewspina
W końcu sznurek. Zawsze po przerwie przypominam sobie, jak przyjemne jest to, gdy droga to coś wiecej niż kilka przechwytów tuż nad materacem.
Jestem zaskoczony, że udało mi się wciągnąć 6a+/b. Widać spadek poziomu, bo te drogi w listopadzie robiłem prawie że bez zmęczenia, a teraz robię je ledwo-ledwo - tonący brzydko się chwyta. Jednak kolejny dzień popracowanka i to najporządniejszy w tym roku.
Statyczny_StefekFanatyk
13piorunówtl;dr
Zamyka się ściana wspinaczkowa. Taka stara. A ja będę bajdurzył coś że [#nostalgia](/tag/nostalgia) mocno i takie tam. Zapewne ten post nie zainteresuje prawie nikogo, może poza kilkoma dinozaurami.
Po 25 latach istnienia zamyka się jedna z najstarszych ścian wspinaczkowych w Warszawie. Z punktu widzenia konkurencyjności: był to niestety od dawna spodziewany ruch. Modniejsze (to nie sarkazm) i atrakcyjniejsze dla współczesnych ludzi (eventy, turnieje, konkursy, facebooki itd.) przejęły klientów. Można się pochylać nad tym, czy to dobrze, że część (większość?) ludzi woli miejsca, gdzie itnieje "bulder tygodnia", który można zapostować na swoim story i wygrać kawę albo coś, albo ceni sobie uatrakcyjnianie wspinania wydarzeniami typu "haloween na ściance", kiermaszami czy czymkolwiek innym. Można, ale mi się nie chce, są całe gromady ludzi, którym chce się o tym dyskutować w internetach, że tak pozwolę sobie podlinkować ten artykuł (i zachęcam do zajrzenia do dyskusji w komentarzach). Będę się trzymał stwierdzenia, że najlepszy wspinacz to ten, który ma z tego największą frajdę. (Tak, nawet jeśli nosi skarpetki do butów wspinaczkowych xD)
Dlaczego w ogóle wspominam o tym miejscu? Bo tam, kilkanaście lat temu popełniłem duży błąd: poszedłem się wspinać. Umówieni z kolegą na odpowiednią godzinę, skitrani w kącie zostaliśmy na zupełnym nielegalu przeszkoleni z asekuracji ("co będziecie płacić za szkolenie, to proste, wszystko Wam pokażę"), a potem już poszło dalej. Kilka samodzielnych wizyt, kursy skałkowy i taternicki, sekcja wspinaczkowa...
Gdy zaczynałem, w Warszawie działały chyba tylko trzy ściany: Obozowa, Nowowiejska i coś po drugiej stronie Wisły, gdzie nigdy nie byłem, bo za daleko. Jakiś czas później pojawił się Makak, który zaistniał z przytupem, bo dodał jednak kilka metrów do wysokości, solidną ścianę z przewieszeniem (lina trzydziestka już nie wystarczała) i trochę struktur, dzięki czemu wspinanie było solidnie zróżnicowane. Mieli (i mają!) sporo wydarzeń, kiedyś nawet przyjechał tam sam Adam.
Obozowa z kolei zawsze była miejscem dla solidnych treningów. Znaleźć wolną linię nie podczas własnej sekcji graniczyło z cudem, tworzyły się kolejki, instruktorzy krążyli, by się wzajemnie podogadywać i porezerwować sobie kolejność. Miałem swoje miejsca, w których odczuwałem duży dyskomfort, pamiętam przełamywanie się, sukcesy, zmęczenie po treningach, różne nowinki techniczne, bo jeśli coś nowego wychodziło, to prędzej czy później ktoś to kupił i przyniósł.
Ceniłem sobie tę ścianę (i w wersji przeszłej i bieżącej) za stabilność treningową: drogi robione bez udziwnień, bez nieskałkowych ruchów. Wyceny odzwierciedlały realną trudność bez ułatwień po to, żeby klienci mogli sobie "zrobić cyfrę" (której, w dobie wspinania panelowego, niektórzy mogą nigdy nie zweryfikować w terenie). Na pewno solidnym plusem była też ściana z rzeźbą, która - mimo że znana na pamięć - zawsze dodawała delikatny posmak wspinania skałkowego. Plusem na pewno była też obsługa, która zawsze była na bieżąco z drogami, patentami i bieżącymi na ich temat opiniami.
Jeśli masz jakieś wspomnienia związane z tym miejscem, to czas skoczyć tam ostatni raz.
@Statyczny_Stefek och noooo, byłem tam parę razy, a teraz, jak już mam bliżej, to jakoś nie po drodze 😒
Szkoda kurde, szkoda.
A_aLider
38piorunów
dobre, prychłem, niestety nie mogę się podzielić z nikim :grinning:
@TwojStaryJeSuchary wokół same grube laski?
@Kaligula_Minus si :smiley:
Statyczny_StefekFanatyk
9piorunówII (CXLIII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
:no_entry_sign::arrow_right: #stefeksiewspina
Drugi dzień spokojnego wspinanka. Jako że już rozgrzewka pokazała, że idzie dużo przyjemniej niż poprzednio, ustawiłem sobie określony poziom trudności, którego nie zamierzałem przekroczyć. I który udało mi się utrzymać!
Przyjemne wspinanie na ilość, z naciskiem na technikę, bez nacisku na jakiekolwiek wyciągnięcia, dynamiczne ruchy, wszystko po to żeby się rozruszać, ale nie porozrywać.
Statyczny_StefekFanatyk
12piorunówAdam Ondra o "prawdopodobnie najbardziej płytowym 9a na świecie".
Trochę pisania, trochę mówienia i trochę wspinania. Dla samego wspinu (i kluczowego bulderka) warto rzucić okiem. Kto się wspinał w pionach lub połogach po czymś trudnym ten sobie może wyobrazić co może ze sobą nieść 9a. Zresztą sam Adam pod koniec mówi, że wymagana jest wytrzymałość... stóp, ze względu na niskie tarcie.

aerthevistGURU
14piorunówAmerykański wspinacz Alex Honnold jako pierwszy zdobył w niedzielę bez lin zabezpieczających liczący ponad 500 metrów wysokości wieżowiec Taipei 101 w stolicy Tajwanu. Po około 90 minutach ekstremalnej wspinaczki dotarł na szczyt 101-piętrowego budynku w Tajpej, co zgromadzony na ulicy

boogieLider
17piorunówJestem przeciwnikiem free solo i nie planuję tego oglądać, ale cieszę się, że mu się udało i żyje.

@boogie ten gość już się wspinał po takich rzeczach, że to był chyba spacerek
@vrkr niby tak. Choć spacerek nie grozi śmiercią. Raczej.
@boogie zawsze Cię może pierdolnąć hulajnoga albo samochód w czasie spaceru i to śmiertelnie 🧐
@boogie Niestety nawet życie grozi śmiercią.
@Jim_Morrison życie gwarantuje śmierć.
@boogie a czy gdyby się pancio zabił to Netflix też by to pokazał? :thinking_face:
@WujekAlien nie. Transmisja miała 10s opóźnienia.
@boogie cfaniaki :grinning:
Statyczny_StefekFanatyk
11piorunówI (CXLII) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
:no_entry_sign::arrow_right: #stefeksiewspina
No to zaczynamy, kolejny, nowy rok!
Minęło prawie sześć tygodni od poprzedniej zabawy i... widać. Powrót po tej przerwie będzie bolesny i zapewne pełen frustracji. Wskoczyłem na bulderownię, żeby się poruszać i... no cóż, wiele mnie przerosło. Z zaskakujaco "łatwych" (teraz już nie, hehe) rzeczy spadłem, dziwne rzeczy mnie bułowały. Odrobina zdziwienia, trochę zażenowania sobą, brutalna weryfikacja poziomu wyjściowego.
Szybko się odbuduje, ale początki będą trudne. Z drugiej strony - mam super zabawę na rzeczach, które zwykle pomijam 😛
Statyczny_StefekFanatyk
13piorunówTrochę drama #wspinaczka #taternictwo , trochę smuteczek, a trochę taki sąsiad, który zdaje sobie sprawę z tego, że samowolka jest szybsza niż ustalanie czegoś z kimkolwiek, a być może jakoś uda się to tak zostawić kosztem jednej czy dwóch awantur.
Jeśli ktoś nie miał okazji czytać, to chronologicznie idzie tak:
Trzyosobowy zespół usuwa stałe punkty asekuracyjne na Zadnim Kościelcu.
Dwóch gości z tego zespołu oświadcza, że to ich stary instruktor i mentor ich namówił, a poza tym te punkty i tak były częściowo do d⁎⁎y.
PZA najpierw twierdzi, że zbada i prosi o wyjaśnienia, a potem cyk, zabiera wspomnianemu instruktorowi uprawnienia do instruktorowania i do obijania dróg.
Tenże publikuje oświadczenie, że on chcioł dobrze, mioł na sercu, na pewno się jakoś dogadamy, trzymajcie się z fartem i bogiem, elo.
Niezależnie od tego, czy słusznie, czy niesłusznie, czy drogi obijać z dołu, z góry, z boku, czy w ogóle nie obijać, takie "mi się nie podoba, więc zrobię co uważam, a potem przeproszę, bo może powinienem się zapytać i ustalić, w końcu rozejdzie się po kościach" pozostawia spory niesmak.

@Statyczny_Stefek czytałem i trochę się dziwię. Obić, ringów czy jak to nazywać niemal nie widać z odległości większej niż 2-3m. Ten sport, zwłaszcza na prawdziwej skale, wielowyciągowej drodze, będzie bardzo rzadko uczęszczana bo to jest "pro level". Ludzie na takim poziomie raczej dbają o naturę i nie zostawiają śmieci ma 200 metrach... Jedyne co do mnie przemawia to bezpieczeństwo: podobno część wyciętych ringów było bardzo źle zamontowana i groziło wypadkiem. Tak czy siak, to nie była jego decyzja do podjęcia i takich (potencjalnie) gównianych dróg w Polsce będzie setki jak nie tysiące. Z czasem, każda trasa wymaga napraw i może być niebezpieczna. Każdy klej z czasem słabnie, stal się przeciera i pęka, a sama skała eroduje. Co mnie dziwi, to fakt, że to nie jest jakiś ktoś znikąd. Zrobienie licencji PZA to lata starań i poziom spinaczki na wysokim poziomie. Mógł śmiało rozkręcać gówno burzę w internecie, aby coś z tym zrobić, ale ciąć ringi to wandalizm.
@boogie Nie dziwię się protestom, bo tu nie chodzi o wygląd, tylko o to, że obita droga staje się znacząco łatwiejsza do przejscia na własnej. To nie są drogi super pro, trudniejsza ma chyba VII+, druga VI+, a ostatnia to w ogóle IV.
Nie dziwię się też konfliktowi między zwolennikami obijania i przechodzenia tradem - ale zmiany to nie powinna być samowolka.
Statyczny_StefekFanatyk
13piorunówCVI (CXLI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
:no_entry_sign::arrow_right: #stefeksiewspina
Krótka wizyta w krynicy młodzieżowego entuzjazmu - czyli na bulderowni. Jak tym młodym ludziom się chce tak wymieniać wiedzą, chodzić, mówić, być aktywnym, żyć w ogólności, to ja nawet nie. Jakby nie można było w ciszy łączyć się z pustką nieistnienia i cierpieniem.
Wyjście miało na celu "poruszanie się" w dowolnym znaczeniu tego słowa. Mając to na uwadze popełniłem kilka szóstek (z satysfakcjonującą łatwością!), jedną siódemkę napocząłem, a jedną - bardzo przyjemną, taką techniczną - fleszowałem.
W tym roku już żadnych ambitniejszych treningów nie będzie, zakończymy na kilku wyjściach dla porządku.
Statyczny_StefekFanatyk
9piorunówNie wiem czy komuś się przyda, ale 27crags do 2 grudnia oferują roczny dostęp za 34€ w ramach #blackfriday
Jeśli ktoś korzysta z ich topo regularnie, to warto się zastanowić.
Statyczny_StefekFanatyk
13piorunówCV (CXL) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
:no_entry_sign::arrow_right: #stefeksiewspina
Mała korekta licznika, bo okazuje się, że gdzieś zjadłem jeden dzień w codziennym dodawaniu i czternaście w całościowym.
Wczoraj sobie potwierdziłem, że osiągnąłem to, co chciałem we wspinaniu. Czyli od tej pory mogę rozdać szpej, a linę rozpruć i zrobić z niej sznurki na pranie.
Ale po kolei, cofnijmy się kilka-kilkanaście lat. Gdy drżałem na moich pierwszych prowadzonych V+ i wędkowałem szóstki, a czasem nawet szóstki z plusem, wrażenie na mnie robili ludzie, którzy przychodzili sobie i rozgrzewali się na drogach, na których ja wchodziłem na wędkę, albo które (później) prowadziłem z duszą na ramieniu. A potem po prostu bez wysiłku wchodzili sobie na 6b i 6c tak o, w ciągu, bez wyraźnego wysiłku, ot tak swobodnie.
Nadal jeden z (mocno przewieszonych) fragmentów "mojej" ścianki nadal powoduje we mnie radość gdy wchodzę tam nawet po czymś łatwym - ze względu na moje początki, kiedy to "tam" wchodzili tylko ci lepiej wytrenowani.
No i wczoraj był ten dzień.
Przyszedłem sobie i swobodnie (trochę przypadkiem, bo zajęli mi miejsca, gdzie zwykle się rozgrzewam) zrobiłem sobie rozgrzewkę na przewieszonym fragmencie, na "jakimś" 6a. (Kurczę, w ogóle myśl, że będę się rozgrzewał na szóstce kiedyś była nie do pomyślenia). A potem, po rozgrzewce na 6a i 6a+ zrobiłem sobie tak o, bez zadyszki, 6b, a chwilę potem z lekko mniejszym luzem, ale nadal swobodnie, zrobiłem 6c/+.
Potem spadłem kilka razy z 6c+ w innym miejscu, ale to już był trochę koniec paliwa z jednej, a wytłuszczone chwyty z drugiej strony, jest to do zrobienia, satysfakcji mi nie odbierze (w końcu wspinanie to 10% sukcesu w formie wpinania się do łańcucha i 90% sukcesu w formie spadania). Na koniec dobiłem ręce obwodem i akurat skończył się dzień.
Wracając do zdania ze wstępu: zostało mi jeszcze kilka wspinaczkowych celów, czucie się swobodnie na ściance jest przyjemnym przystankiem po drodze. Może je (cele) zrealizuję, bo na razie idzie w tę stronę, a może z czasem zmienię zainteresowanie, któż to wie? Osiągnięcia są najbardziej satysfakcjonujące, gdy wpadają przy okazji, a celem jest sam proces, inaczej skupieni na tym, kiedy i gdzie dotrzemy, przegapiamy całą drogę pomiędzy.
Gratulacje :grinning: Nie pamiętam, czy pytałem, ale jak często chodzisz? Robisz jakieś ćwiczenia poza tym na wzmocnienie?
@Piechur Zależnie od fazy treningów jestem od 2 do 4 razy w tygodniu na wspinaniu. Na wzmocnienie co najwyżej robię aktywną regenerację, żeby wszystko się szybciej uspokajało 😉
Statyczny_StefekFanatyk
9piorunówCIII (CXXVI) dzień #wspinaczka w ramach #trenujzhejto
:no_entry_sign::arrow_right: #stefeksiewspina
Trochę z konieczności dziś na bulderowni. Bez żadnego większego planu, bo teraz po prostu trzeba się dobrze bawić (nie żebym się zwykle kiepsko bawił).
Po chyba miesiącu przerwy od hali bulderowej wróciły do mnie stare myśli: ależ to jest niebezpieczne! I ogólnie... no krótkie, no. Cztery ruchy i fajrant, pffff
No ale zmęczyłem się, o to chodziło.
boogieLider
8piorunówTa duże czarne holdy, V4, kompletnie mnie pokonało. Nie tylko mnie.
Ze mną 3 osoby na zmianę kombinował i nikt nie wiedział jak się przenieść z lewej strony na prawą. Bardzo duży dystans, inne holdy przeszkadzają, ja jestem niski i mi kompletnie daleko do złapania krawędzi przy belce sufitowej. W teorii to jest slope, ale ten biały volume I ten różowy na tym volume niwelują możliwość położenia się na ścianie.

Przecie to trzeba tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Tomekku zapomniałeś o tym ruchu 😛 Właśnie spadłeś 😛
@boogie ale proszę Pana, mi tam ten chwyt nawet nie potrzeny, po prostu robie szybciutko do tego ostatniego. No i tak mam TOP. Mam pokazać jeszcze raz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak serio, to z ciekawości w którym momencie jest największy problem? I jaki poziom trasy bo ciężko wywnioskować.
@Tomekku wszyscy dochodzą do mniej więcej takiej pozycji. Ten biały volume pomiędzy nogami bardzo przeszkadza i jak starasz się chwycić tego czarnego koło belki, to lewa nowa odjeżdża i odpadasz od ściany. A sama krawędź jest za mała, aby utrzymać ciężar całego ciała. Ten niebieski fragment jest problemem. Mi brakuje z 50cm, aby go dosięgnąć. Myślałem, aby lewą stopą łapać ten czarny z lewej, który muszę puścić, aby sięgnąć do krawędzi przy suficie, ale to już nie jest V4 ruch xD
@boogie na zdjęciu nie widać, jest ta ściana w pionie czy jest lekki pochył?
@Tomekku jak się teraz zastanawiam, to nie wiem xD Wydawało mi się, że jest to slope (pochył na ścianę), ale nie jestem na 100% pewny...