Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wspinaczka

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Kupiłem sobie papucie do i dostałem od kolegi jego stary woreczek na magnezję, teraz jestem poważnym wspinaczem, wczoraj byl test, buty chyba dobrze dobrałem, 27tras zrobilem, myślałem, ze beda większe zakwasy, ale jestem w stanie podnieść szklankę wody xd

Osobistość9piorunów

@StaryPijany uważaj bo są tacy, którzy się triggerują na nazwę "trasy", są "problemy", "drogi" ale nie "trasy".

Choć to pewnie skutki uboczne nawdychania się węglanu magnezu w dużych ilościach.

Fenomen1piorunów

@Dynamiczny_Edek aha, dobrze wiedzieć xd ale to chyba raczej jakies pojedyncze jednostki, czy raczej większość? Ludzie juz nie mają sie czego czepiać, tylko nazwy drogi/problemu.. ale tacy ludzie chyba sa we wszystkich grupach sportowych

Fanatyk7piorunów

@Dynamiczny_Edek @boogie

A ja bardzo lubię jak ktoś mówi "trasa", to urocze. Nie wolno się dawać zastraszać starym dziadom, którzy by tylko poprawiali innych, bo za ich czasów się tak mówiło!

Plus: to lepsze niż sygnał alarmowy, od razu wiadomo, na kogo trzeba uważać xD

Fanatyk8piorunów

@StaryPijany

Ogólnie w świecie wspinaczkowym panują różnego rodzaju konwencje nazewnicze, jak wszędzie, w każdej grupie.

Buldering to osobna podkategoria, bo to takie modne, instagramowe wspinanie, tutaj nawet doświadczeni mówią "trasa" i nikogo to nie rusza.

Ale gdybyś poszedł wspinać się z liną, to raczej mówiąc "trasa" (trasy są w parkach linowych), "szlak" (nimi chodzą turyści) albo "karabińczyk" (tego używają strażacy) zwrócisz na siebie uwagę.

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek nigdy nikomu nie zwróciłem uwagi na to jak nazywa trasy, problemy czy ścieżki wspinaczkowe. Rozbawił mnie komentarz węglanu magnezu :slightly_smiling_face: Ja zazwyczaj używam naprzemiennie: jak rozmawiam z kimś zaznajomionym ze wspinaczką to raczej bym użył "problem", ale z kimś kogo namawiam do spróbowania to używam określeń, które są łatwiejsze do "zrozumienia" przez każdego. Climbing path, climbing route, czasami tłumaczę że dla wspinacza ścianka jest czymś w rodzaju "problemu, który trzeba rozwiązać". Btw. określenie "route" jest jak najbardziej używane w anglojęzycznym świecie wspinaczka (czyli droga lub trasa). Chyba nawet częściej niżeli "problem".

Gruba ryba1piorunów

@Dynamiczny_Edek ja się odbiłem od tego sportu właśnie przez religię wspinu. No źle trafiłem, od początku chodziło mi tylko o naumienie się włażenia gdzie potrzebuję, bez dorabiania ideologii

Fanatyk8piorunów

@boogie a czy w ogóle jest taka różnorodność określeń jak ścieżka/trasa/droga/szlak? Chodzi mi o to jak można powiedzieć to "niepoprawnie"?

@Pouek co masz na myśli pisząc "religia wspinu" i "ideologia"?

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek wg mnie nie, ale używając niektórych określeń (np. szlak wspinaczkowy), Twój rozmówca może myśleć o np. szlaku czerwonym, fioletowym czy czarnym jak o standardowych szlakach dla pieszych. To wszystko to tylko semantyka i osobiście podchodzę do tego liberalnie. Dla mnie wspinaczka to hobby, na które namawiam wszystkim :slightly_smiling_face:

Osobistość1piorunów

@Pouek przykro mi, że tak Ci się trafiło. Chociaż trochę nie rozumiem. Bo osobiście nie potrafiłbym znaleźć miejsca na "religijność" i nadawać temu takiego znaczenia, żeby się od tego odbić w czymś co polega na wspinaniu się i nie spadaniu przy tym.

Mi się udało trafić na sympatyczne i pomocne towarzystwo a największą przeszkodą jest dla mnie moje lenistwo.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Sport

12piorunów

XCI (CXIV) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Zaległy wpis z poniedziałku. Ale w sumie mi się nie spieszy. Pamiętacie, jak w piątek pisałem, że miałem wspaniały dzień wspinaczkowy, wszystko wchodziło, siłowe przechwyty jak miodzio i w ogóle? No, to wola i motywacja pozostały wysokie, ale najwyraźniej opakowanie nie nadążyło. Kolano powiedziało "przerwa".

Co prawda w poniedziałek poszedłem kontrolnie się pobawić - i wszystko się da, legancko, tego. Może i z przeprostowanym lekko kolanem, może i bez ruchów skrętnych, ale obwody - bo akurat i tak miałem je w planie - zrobiłem bardzo ładnie (szczególnie że gdy noga nie nadąża, to trzeba kompensować rękoma, nie?).

Rąk na szczęście nie popsułem, ale zrobię sobie tak z tydzień przerwy od używania kolana w niecnych celach. Rąk mi nie urwało, więc na kampusie dam radę sobie sprawić ból, tag pompeczkowy też się nie obrazi.

A tak to, cóż: nic tragicznego się nie stało, trochę przeciążenia, trochę opuchnięte, trochę dowiedziałem się, że moja bujna, rowerowa przeszłość mogła mi załatwić uszkodzenie łąkotki (które się trochę zaktywizowało), więc teraz w domu smaruję, chłodzę, rehabilitacja i magiczne lasery, prądy i hipnoza () - i czekamy sobie. Już w sumie nie boli jak chodzę (albo czasem kłuje), więc powoli, powoli.

Fenomen

w Hydepark

22piorunów

Eh, urlop sie kończy, wracam do Polski, ale to byl wyjazd, pierwsze wspinaczki na ścianie, troche kanionów, opalania i oglądania rybek pod wodą z maska i pita gyros, ja nie chce wracac ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Fanatyk4piorunów

Ehh, Souvlaki, chyba w przyszłym roku trzeba znowu do Grecji pojechać :)

Fanatyk5piorunów

@cebulaZrosolu aż tak różowo do mieszkania nie jest, pewnie zależy co byś robił i gdzie, mam siostrę co mieszka tam już prawie 30 lat. Ale turystycznie, w szczególności morza i jedzenie, super

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Sport

9piorunów

XC (CXIII) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Tak to można chodzić. Udało się wyjść zaraz po pracy, o 15:00. Cała bulderownia pusta, a do tego były świeże przekrętki.

No i wszystko wchodziło, tak jak powinno: sflashowałem jedną siódemkę, jedną zrobiłem w drugiej próbie, jedną zrobiłem prawie do topu (bo nie, nie będę skakał do olbrzymiego oblaka będąc trzy metry nad materacem), dołożyłem do tego kilka fajnych i technicznych szóstek. Dwie i pół godziny sytego bulderowania.

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek na mojej sali, na automatach nie zmieniło się nic chyba już ze 2 miesiące... Teraz nie wiem, zaczynać nowy projekt, czy olać bo zmienią (może) tydzień xD Trochę irytujące, że nie ma jakiegoś plany / kalendarza co i kiedy planują zmieniać.

Fanatyk

w Wspinaczka

15piorunów

Walka o kliknięcia wchodzi na wyższy poziom.

https://wspinanie.pl/2025/10/alex-honnold-taipei-netflix

Nie jestem zwolennikiem wspinaczki bez asekuracji: i nie rozumiem po co to robić (ale dobrze, każdy ma swoje powody), i tym bardziej nie widzę powodu żeby się zachwycać (szczególnie że te wspinanki po budynkach to relatywnie prosta i powtarzalna rzecz). A jeśli robimy z tego wielkie wydarzenie inne niz filmik na YT z dronami (i ewentualnie aresztowaniem), to coś robi się nie tak.

Trochę do swiata, a trochę do samego siebie (mając na uwadze osiągnięcia Honnolda) mogę napisać: stop making stupid people famous.

Fanatyk5piorunów

@Statyczny_Stefek uuu, Banot już pewnie w kolejce

Fanatyk5piorunów

@Statyczny_Stefek to dosyć zabawne bo Banot w sumie nie jest wspinaczem w sensie wspinaczki sportowej i praktycznie wcale nie produkuje takiego contentu. Ja rozumiem Magnus czy Eric Karlsten xD

Gruba ryba2piorunów
szczególnie że te wspinanki po budynkach to relatywnie prosta i powtarzalna rzecz

@Statyczny_Stefek

Fanatyk9piorunów

@FriendGatherArena do czego zmierzasz?

Solówki Honnolda w skałach, czy nawet tego gościa (nie pamiętam nazwiska), który regularnie żywcuje na Jurze, to osiągnięcia. Można dyskutować czy to warte ryzyka, ale nikt nie podważy sportowej jakości.

Wchodzenie na budynek to powtarzalne ruchy z piętra na piętro, zresztą nawet w artykule masz to napisane.

Gruba ryba0piorunów

@Statyczny_Stefek zmierzam do tego, ze większość osób zesra sie jak ma wejsc na drabinę na wysokość 5m, a Ty piszesz o wejściach na drapacze chmur jakby to było przejście na drugą stronę ulicy. Że o aspekcie kondycyjnym nawet nie wspomnę.

Fanatyk9piorunów

@FriendGatherArena

Użyłem zwrotu "relatywnie prosta". Budynki mają powtarzalną konstrukcję, ruchy do wykonania są podobne. Zobacz choćby filmy Alaina Roberta i porownaj je z solówkami Honnolda, ale ze skał, to zobaczysz gdzie jest różnica.

Nie podważam ani niczyjej fizycznej wytrzymałości, ani - zwłaszcza - psychicznej. Pod kątem sportowym wejście na wieżowiec mi nie imponuje (vide 2 akapit z mojego poprzedniego komentarza), co nie znaczy że to jest czczym popisem i w sumie byłoby do zrobienia dla każdego.

Pokonywanie problemów wspinaczkowych bez asekuracji jest problemem wspinacza: jeśli chce, potrzebuje, lubi - jego sprawa. Robienie tego samego, ale jako kontentu lub wprost (jak w tym wypadku) dla eventu - jest dla mnie kierunkiem złym.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Sport

10piorunów

LXXXIX (CXII) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Rzadko kiedy mi się tak źle wspina jak dziś (wczoraj). Nic nie wchodziło, a do tego przyszło, mimo późnej pory, strasznie dużo ludzi - i to młodych. I nie przeszkadza mi wiek, ale to, że zwykle przychodzą w grupach, obsiadają problemy i albo trzeba się wpychać w kolejkę, albo łapać to, co jest wolne. A do tego gdy jest tyle grupek, to robi się za głośno.

Dopiero po godzinie, gdy postanowiłem po prostu wspinać się po tym, co jest dostępne i co wchodzi, jakoś zaczęło się robić lepiej. Wciągnąłem nawet problem przygotowany na ten tydzień, czujny na początku, siłowy na końcu. Na sam koniec nawet - nie wiem jakim cudem - zaczęły mi wchodzić siłowe ruchy w przewieszeniu.

Fanatyk

w Sport

11piorunów

LXXXVIII (CXI) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Ależ się upodliłem! Wydawało mi się, że w sumie nic takiego, ale zacząłem od mocniejszych wstawek z typową (pięciominutową) przerwą, ale pod koniec, gdy już zszedłem na łatwiejsze problemy, skończyło się to sporą ilością prób z mniejszym restem. Owszem, siódemka wpadła fleszem, to sobie zapisuję. Znalazłem jednak kilka łatwiejszych problemów, które wymagały uwagi i kilku prób (i szczotkowania).

Znowu wspinanie w towarzystwie młodzieży, podziwiam zacięcie, wygląda na to, że kamienie już się rozpędziły i lawina jedzie sama. Nawet były wstawki w palczaste krawądki, ciekawe czy dziś boli. 😉

Fanatyk

w Sport

12piorunów

LXXXVII (CX) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Czy jeden dzień przerwy między sesjami bulderowymi może być wystarczający? Nie, nie może. Niby człowiek wiedzioł, ale się łudził.

Nie był to najprzyjemniejszy dzień mojego wspinaczkowego życia: już na samym początku przedramiona powiedziały, że nie chcą się bawić i planowane wstawki w trudne problemy zakończyły się po dosłownie kilku i wymusiły nie pięcio, a dziesięciominutowe resty.

W końcu nie miałem wyboru i musiałem przerzucić się na coś prostszego, ale robionego trochę bardziej intensywnie. Do tego nawał ludzi przesuwał mnie, niczym gałąź kołyszącą się na falach, na coraz to nowsze problemy, bo nie lubię wspinać się ani tam, gdzie trzeba stać w kolejce, albo - i to tym bardziej - tam, gdzie jest ryzyko, że ktoś zaraz wstawi się tuż obok mnie albo wręcz (!) pode mną (serio!), chcę się skupić na wspinaniu, a nie na przypominaniu innym jak działa grawitacja.

Dzień skończył się solidnym zmęczeniem tych mięśni, które były zaplanowane, teraz czas na zasłużone dwa dni fajrantu.

A, trzydziestoletnia "młodzież", która ze mną chodzi na ściankę, robi zauważalne postępy. To jest jedna z przyjemniejszych rzeczy - patrzeć jak ludziki naturalnie (lub po ewentualnych drobnych uwagach) zaczynają ustawiać się pod profil drogi, przesuwać środek ciężkości i wspinać się bardziej elegancko: mniej siłowo, bardziej technicznie.:smiling_face_with_3_hearts:

Lider1piorunów

@Statyczny_Stefek jak przebijesz 40tkę to 3 dni może być mało xD

Lider1piorunów

@Statyczny_Stefek o kurka, skoro jesteś w klubie i możesz tyle trenować to totalnie Ci zazdroszczę :slightly_smiling_face: Założyłem, że masz 16 lat 😉 bo masz trening, który by mnie zabił 😛

Lider1piorunów

@Statyczny_Stefek LOL, nie poziom komunikacji, tylko Twoja sportowa aktywność. Ja nie jestem wstanie iść na ściankę 4-5 razy w tygodniu... Ale może da się to jakoś wytrenować? Dałeś mi do myślenia...

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Sport

10piorunów

LXXXVI (CXI) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Wpis za przedwczoraj, trochę opóźniony (szczególnie, że dziś najprawdopodobniej pójdę znowu).

Dzień patentowania i siły: padła jedna siódemka (nie wiem jakim cudem, nie była trudna, brakowało mi przechwycenia jednego, śliskiego maleństwa - po prostu utrzymałem), zapatentowałem sobie, przynajmniej częściowo, fragmenty dwóch kolejnych siódemek i dobiłem się szóstkami. Nie wiem czy je (siódemki) ukończę, wymagają dużej uwagi na górze, a spadanie z trzech metrów na materac, na plecy, nie brzmi jak przyjemna niespodzianka. Na szczęście sam "dół" jest wystarczająco męczący, bez problemu treningowo można go zrobić po dwa razy z rzędu i wycierpieć swoje 😉

Fanatyk

w Wspinaczka

14piorunów

Wpadło kolejne 8C+. Zachęcam do rzucania okiem na filmik, na mnie wrażenie zrobił ten dynamik z wyjechaniem nóg i pilnowaniem żeby niczego nimi nie dotknąć.

https://wspinanie.pl/2025/09/koreanczycy-gora-sosa-8c-dla-sungsu-lee

Lider

w Hydepark

69piorunów

Aleksandra Mirosław w pięknym stylu po raz trzeci została mistrzynią świata!

Polka zdominowała rywalizację we wspinaczce na czas podczas światowego czempionatu w Seulu i zdobyła trzeci złoty medal mistrzostw świata w karierze. W finale nasza reprezentantka pokonała Chinkę Lijuan Deng, poprawiając własny rekord świata, który obecnie wynosi 6.03.

Następny rekord będzie już miał 5 z przodu ❤️

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Sport

29piorunów

Aleksandra Mirosław mistrzynią i rekordzistką świata. Pokaz siły mistrzyni!

Aleksandra Mirosław powiększyła medalową kolekcję na międzynarodowej arenie. Polka zdobyła złoty medal mistrzostw świata we wspinaczce sportowej na czas, które trwają w Seulu. "Przy okazji" nasza mistrzyni poprawiła własny rekord świata. Mistrzostwa świata odbywają się

Fanatyk

w Sport

11piorunów

LXXXV (CX) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Dzisiaj (wczoraj) bulderowanko, czyli siła. Cierpienie zostało dokonane, chociaż dość daleko od tego, co nazwałbym "komfortowym" (w znaczeniu przyjemności) wspinaniem. Routesetterzy zrobili solidną przekrętkę i najwyraźniej robili na ilość, nie na jakość, więc chociaż fragmentów w odpowiedniej trudności miałem sporo, to nie miałem (i nie mam) za bardzo szans zatopować ze względu na albo fakt, że problem sięgał górnej granicy stopnia (ale na szczęście bliżej topu) albo że któryś kolejny przechwyt łączył się z ryzykiem niekontrolowanego lotu, co jednak nie mieści się w mojej strefie komfortu.

Warto zauważyć, że ponownie - trzeci raz z rzędu (i umówieni jesteśmy na czwarty) wpadł kolega z koleżanką, najwyraźniej motywacja do wspinania jest, trzeba chuchać na ten płomyczek, póki nie gaśnie 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Sport

9piorunów

LXXXIII i LXXXIV (CVIII i CIX) dzień w ramach


:no_entry_sign::arrow_right:

Krótka, dwudniowa seria wytrzymałości siłowej (jeszcze półtora bloku, krótki rest i idziemy robić inne). Tym razem, wyjątkowo, w hejtotowarzystwie (i to dwudniowym, dumny i zaskoczony mocno!). Towarzysko w sumie niewiele się udzielałem, bo poza zrobieniem zapatentowanej siódemki (w pierwszej próbie, pierwszego dnia), skupiałem się głównie na obwodach, kampusie i próbach zrobienia sobie ze skóry na dłoniach mielonki (z sukcesem).

Drugiego dnia musiałem skończyć wcześniej, bo... nie miałem już jak trzymać chwytów tymi wygniecionymi łapami.

Fanatyk

w Wspinaczka

8piorunów

Auć.

Gdyby ktoś pytał dlaczego to bouldering jest najbardziej kontuzjogenną odmianą wspinania.

https://www.facebook.com/wspinaniepl/videos/1687249441969853/?app=fbl

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Sport

14piorunów

LXXXII (CVII) dzień w ramach

:no_entry_sign::arrow_right:

Zaczynamy przygotowanie pod ostatni w tym roku wyjazd. Równilegle od kilku dni leci trochę przesunięta w czasie redukcja, celuję w 1kg, ale nie jestem wybredny. Plan, który mam rozpisany, zakłada wytrzymałość silową, odrobinę przerwy, siłę - i powrót do wytrzymałości siłowej. Jest na to czas, jest na to plan.

Dziś z bólem serca musiałem oderwać się od techniczno-siłowej siódemki, którą już miałem, już trzymałem top, ale ustalając pozycję do dołożenia trafiłem na ślepo w nie mój stopień. Trudno, plan to plan, skończyło się na solidnej porcji obwodów.

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek gdzie jedziesz?

Fanatyk4piorunów

@boogie nie wiem xD Nie wykupiłem jeszcze abonamentu na topo. Na pewno są drogi sportowe, ale czy wielowyciągi będą grane - zobaczymy jakie i jak będą obłożone w tym terminie.

Fanatyk5piorunów

@boogie dzięki, ale ja całe info mam, byłem tam na trekkingu nawet rok temu.

Teraz potrzebuję wykupić 27crags i obejrzeć dokładnie topo i wybrać. The Craga nie lubię :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)