Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zafirewallem

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Drogie Koleżanki, Drogie Kolegi,

z racji pewnych dziwnych wypadków w , zapodaję dzisiejszą edycję::


Temat: Rzeczy jakie się nawet fizjologom nie śniły

Rymy: schować - kraje - manipulować - rozdaje


Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

@George_Stark @sireplama

Gruba ryba4piorunów

Opresyjna policja, kazali mi pindola schować!

zupełnie nietolerancyjne te zachodnie kraje

nie pozwolili nawet skłamać, zmanipulować

że tylko w parku stoję i nasienie rozdaje

GURU5piorunów

Co za rymy! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Dumę naucz się poskromić, rodzinę schować,

Wzrok odwrócić nawet jeśli serce się kraje.

Nóż mi wytrącić i gniew mój zmanipulować.

Łzami zapłacić gdy krwawe dary rozdaję.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

5piorunów

Ryba i Plusk

Mówili na nią Ryba, tak jak na komisarza Rybę, choć nazywała się zupełnie inaczej i żadnym komisarzem nie była. W ogóle nie miała nic wspólnego z policją – Ryba była nauczycielką.

Uczniowie lubili Rybę. Najbardziej lubili w niej to, że zawsze była pogodna. Ryba, niezależnie od aury za oknem, niezależnie od temperatury i ciśnienia, niezależnie od opadów lub ich braku zawsze była uśmiechnięta.

– Niestety, Jureczku, wykorzystałeś w tym semestrze już wszystkie trzy nieprzygotowania, wobec czego zmuszona jestem postawić ci jedynkę. – Tak na przykład w drugim tygodniu września powiedziała Ryba do Jurka Ostrowskiego, a słowa te wypowiedziała z tym swoim nieodłącznym uśmiechem, który z jej twarzy nie zniknął również i wtedy, kiedy tę, bądź co bądź zasłużoną ocenę wpisywała Jurkowi do dziennika.

– To już trzecia! – wykrzyknął Jurek.

– Tak trzecia – zgodziła się Ryba. – Trzy jedynki, a trzy to dokładnie tyle, ile lat już spędzasz w ósmej klasie – dodała, po czym wybuchnęła śmiechem. Jurek Ostrowski również się wtedy roześmiał i było w tym ich wspólnym śmiechu coś niezwykłego, coś co łączyło ich oboje, jakieś wzajemne zrozumienie i obopólna sympatia. Ryba i Jurek Ostrowski często się razem śmiali.

Tak, uczniowie lubili Rybę, a Ryba lubiła uczniów. Wśród wszystkich jednak uczniów, z którymi miała do czynienia przez długie lata swojej zawodowej kariery, Ryba szczególnie polubiła Jurka Ostrowskiego, zresztą polubiła go ze szczególną wzajemnością. To właśnie za sprawą Ryby Jurek Ostrowski, pomimo całkiem niezłych ocen z pozostałych przedmiotów, pomimo piątek z języka polskiego w klasach cztery-siedem, od dwóch lat kończył rok szkolny z jedynką na świadectwie. Niedostateczny z języka polskiego skutecznie uniemożliwiał Jurkowi ukończenie podstawówki, co nieuchronnie wiązałoby się ze zmianą szkoły, a więc również z zaprzestaniem uczestniczenia przez Jurka w lekcjach prowadzonych przez Rybę, a na to Jurek zdecydoanie nie chciał pozwolić.

Już piąty rok z rzędu, odkąd tylko Jurek Ostrowski uzyskał promocję do klasy czwartej, lekcje języka polskiego wyglądały w taki sam sposób. Zaraz po dzwonku, kiedy rozwrzeszczana hałastra dzieciaków, niesiona jeszcze ostatnimi tchnieniami przerwy, głośno zajmowała swoje miejsca w klasie, Jurek Ostrowski już stał przy biurku Ryby.

– Chciałem zgłosić nieprzygotowanie – mówił, a Ryba przez trzy pierwsze lekcje semestru wpisywała ołówkiem przy jego nazwisku „np”, a później, już długopisem, dostawiała kolejne jedynki w coraz bardziej wydłużającym się rządku.

Później Jurek Ostrowski zajmował swoje miejsce w pierwszej ławce, tuż przed biurkiem Ryby (które, z racji niedofinansowania szkoły, również było ławką, taką samą jak te uczniowskie, tylko nazywało się inaczej) i wówczas rozpoczynało się misterium. Lekcje języka polskiego nie były zwykłymi lekcjami, były czymś dużo większym. W czasie lekcji języka polskiego Jurek Ostrowski dyskutował z Rybą na wszystkie możliwe tematy. Rozprawiali o etyce, ontologii, teorii poznania i podejmowali wiele innych tematów, a ciężar tych rozmów i czynionych w nich spostrzeżeń był tak duży, że, gdyby tylko ktoś te rozmowy spisał, można by je pomylić z dialogami Platona. Tak, można było te rozmowy Jurka Ostrowskiego z Rybą pomylić z rozmowami Platona z Sokratesem, o ile tylko założyć, że ci dwaj wielcy filozofowie czytywali kiedyś Muminki.

Nie ma jednak ludzi bez wad (oprócz, rzecz jasna, Jurka Ostrowskiego) więc nawet i Ryba miała swoją przywarę. Kiedy nadchodził drugi tydzień maja, kiedy organizowany był w Zielonej Górze coroczny zjazd miłośników Ani z Zielonego Wzgórza, Ryba brała tydzień urlopu i przez całe długie pięć dni nie pojawiała się w szkole. Jurek Ostrowski cierpiał wtedy, cierpiał męki straszliwe. Męki Jurka były już wystarczająco straszliwe z powodu tęsknoty za Rybą, a ich straszliwość potęgowana była dodatkowo przez panią Orzeszkową, która Rybę zastępowała.

– Dobrze, już dobrze. Zamknij gębę i siedź tam cicho – uciszała Jurka pani Orzeszkowa głosem tak beznamiętnym jak opisy przyrody, kiedy Jurek chciał rozwinąć któryś z wątków omawianego właśnie tematu, a później pani Orzeszkowa takim samym głosem kontynuowała swój wykład aż do dzwonka, którego dźwięku, obwieszczającego uczniom koniec męczarni, często zdawała się nie zauważać. Pani Orzeszkowa gadała, Jurek cierpiał i tak właśnie wyglądał każdy drugi tydzień maja w przeciągu ostatnich pięciu lat. W tym roku zdarzyło się jednak inaczej.

Było już trzy minuty po dzwonku. Do sali, nawykowo pochylając się w drzwiach, wszedł ubrany w czerń wysoki, brodaty mężczyzna w okularach. Zwyczajny rozgardiasz, który panował w klasie dotąd, dopóki nauczyciel nie uderzył dziennikiem w swoją szumnie nazywaną biurkiem ławkę, ucichł natychmiast. Uczniowie zadarli głowy i wpatrywali się w tę postać, której pojawienie się zaskoczyło wszystkich. Mężczyzna, charakterystyczny z powodu swojego wzrostu, był znany w mieście jako cieć na obiektach wojskowych, ale od kiedy na świecie zapanował powszechny pokój i żadne wojsko nie było już więcej potrzebne, stał się bezrobotnym. Mężczyzna miał jednak swoje zobowiązania – musiał wykarmić pająki, psa i żonę, wobec czego zmuszony został do znalezienia innego zajęcia, które, w przeciwieństwie do pływania na supie, przyniosłoby mu jakieś wymierne korzyści finansowe. Wakowało w tamtym czasie wiele stanowisk nauczycielskich, z jakiegoś powodu mało kto chciał zostawać nauczycielem, mężczyzna znalazł więc swoją zawodową niszę w oświacie.

– „Czytać po polsku umiem, pisać też umiem, no to i polskiego mogę nauczać” – pomyślał, a później zrobił tak jak pomyślał. W taki właśnie sposób Marek Plusk został nauczycielem.

Marek Plusk w pełnej napięcia ciszy przemierzył salę. Przeszedł przed tablicą, ale zanim jeszcze zdążył zająć miejsce na, nazwijmy to jeszcze szumniej, ponieważ zmierzamy już do finału opowiadania, stawka powinna więc urosnąć: katedrze, przy ławce nazywanej biurkiem stał już Jurek Ostrowski.

– Chciałem zgłosić nieprzygotowanie – powiedział.

– C⁎⁎j w twoje nieprzygotowanie – odparł nauczyciel. – I tak wszyscy umrzemy.

*

*

POSŁOWIE

Wczoraj wieczorem, tak zupełnie bez przyczyny, przypomniały mi się słowa kolegi @fonfi z komentarza pod jakimś starym opowiadaniem, gdzie napisał, że (cytuję z pamięci) „ponieważ to opowiadanie w kawiarence, tylko czekałem aż gdzieś pojawi się wysoki mężczyzna z psem”. No i się pojawił. Pojawił mi się w głowie, razem z pomysłem na ten pierwszy akapit, a później to już jakoś poszło, strumień świadomości popłynął. Spisałem te rozchwiane myśli z wczorajszego wieczora w jakąś tam, mam nadzieję w miarę spinającą się całość i będziemy mieć co najmniej dwa opowiadania w przedłużonej edycji naszego konkursu. Ale najważniejsze dla mnie jest to, że dawno się tak dobrze przy pisaniu opowiadania nie bawiłem. :smiley:

Lider1piorunów

@George_Stark ten plusk w tytule przykuł moją uwagę i nie zawiodłem się! Na końcu się szczerze roześmiałem! 😁

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

No kto by pomyślał że moje sprośne, niskiej jakości i do tego ledwo zahaczające o temat dzieło wygra.

Ale stało się, teraz trzeba wstawić zadanie. Na tym polega odpowiedzialność.

Temat: Polska A.D. 2137

Rymy: zgodzie - narodzie - rola - gola

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Lider8piorunów

Od dawien dawna żyjemy w zgodzie

Która zapanowała w całym narodzie

Mediatorów w tym raczej śladowa rola

Wystarczy zapaść rosyjskiego Mongola

Gruba ryba5piorunów

Tu bądźmy w zgodzie

Że u nas w narodzie

Przy kiblu miękka rola

Ważniejsza od gola

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Nikt się nie poczuwa, to niech będzie, że znowu ja w zastępstwie. A sponsorką dzisiejszych rymów jest pani Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.

Temat: Nad morzem

Rymy: tłumie - przyczyny - rozumie - siny

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Gruba ryba5piorunów

Lubię na plaży masturbować się w tłumie

nie wyjawię tego zachowania przyczyny

bo co powiem i tak nikt nie zrozumie

i tak na koniec mój siusiak jest siny

Gruba ryba4piorunów

Piasek ubity po bosych stóp tłumie,

a morze puste, nie bez przyczyny -

nawet idiota w końcu zrozumie,

że latem Bałtyk od sinic siny.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Po śmierci

Czy kiedy umrę, to znajdę się w piekle,

i będę wygrzewać się tam w ognia cieple?

A może przekonam przed Charona srebrem,

by wwiózł mnie do nieba pod jakimś brezentem?

Ja jednak tym wszystkim się wcale nie trapię.

Zrobiłem sam sobie skuteczną terapię.

Co ma być, będzie, nie będę dociekał,

i gdzie wyląduję, nie będę narzekał.

Pewnego razu najadłem się kwasów,

uderzył mnie wtedy ten życia absurd,

że co będzie dalej, czasem się głowię,

a może ten koniec jest w dziurze lub rowie?

Powiewa mi wszystko to mocno i lata.

Nad życiem po śmierci nie dla mnie debata.

Fanatyk4piorunów
Powiewa mi wszystko to mocno i lata.
Nad życiem po śmierci nie dla mnie debata.


@splash545 wiedziałem, że przedłużenie to będzie dobra decyzja :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jest niedziela, 5 dzień lipca, czyli najwyższa pora na podsumowanie CXXXI edycji zabawy . Ale jak bym nie sumował, odejmował, czy różniczkował to wychodzi mi, że wszystkie pięć (słownie: 5) zgłoszonych utworów jest autorstwa kolegi współorganizatora @George_Stark.

Ja rozumiem, że sezon urlopowy, upały, krótki termin (bo od wtorku) - no jakby nie patrzeć, to pod górkę.

W związku z tym, wychodząc naprzeciw Państwa - oczywistym, choć niewypowiedzianym - oczekiwaniom, ogłaszam iż bieżąca edycja zostaje przedłużona o kolejny tydzień, czyli do 12.07.2026. A zatem do roboty!

Rzekłem 😎

i nie całkiem

GURU5piorunów

I dobrze, że zmiana terminu :smiley: za gorąco by rymować :smiley:

GURU4piorunów

@fonfi to może i mi się pióro omsknie?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Drogie Koleżanki, Drogie Kolegi,

z racji przypadkowego i niezamierzonego zwycięstwa w , kopnął mnie zaszczyt zapodania dzisiejszego tematu:

Temat: Ponury Żniwiarz

Rymy: śmierć - kostucha - wierć - ducha


Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Fenomen7piorunów

Mówią że w życiu pewna tylko śmierć,

Że na każdego czeka kostucha,

Jeden przeżyje stulecie, inny tylko ćwierć

A potem przyjdzie i zabierze ducha

Bo skoro życie, musi być i śmierć

I tak od stuleci ta kolejność płynie

Więc korzystaj z życia lub się w nim i wierć

Nim dama z kosą wnet cie stąd zawinie

Fanatyk7piorunów

Gdy wczoraj na piwie spotkałem śmierć,

(to taka śmieszna i łysa kostucha)

To rzekłem jej: “No weź się tak nie wierć!

Siądź sobie obok - tam jest poducha.”

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Jednak udało się chyba zdążyć. Na czas:

*

Prokrastynacja

Gdyby się chciało, tak jak się nie chce

może nie byłoby tylu spraw jeszcze

do załatwienia? I może wolne by było wreszcie,

gdyby się chciało, tak jak się nie chce?

Gdyby załatwić we właściwym czasie

to, co bez trudu załatwić wszak da się,

więc gdyby załatwić, a nie z tym zwlekać

może bym nie czuł, że czas mi ucieka?

Choć czasem naprawdę mało mam czasu,

a czas ma czasami pretensje zawczasu,

że czas już na coś, a ja nic nie robię,

a ja po prostu poleżałbym sobie! –

leżnie nie w cenie w dzisiejszych czasach,

ale czy wszystko się musi opłacać?

*

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Kolega @splash545 najwyraźniej zajęty, nie będziemy mu przeszkadzać, więc pozwolę sobie w zastępstwie.

Temat: Taka tam zaduma

Rymy: plotą - ubywa - tęsknotą - przerywa

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Gruba ryba4piorunów

W Łodzi szwalnie już nie plotą

mieszkańców wciąż ubywa

kto darzy to miasto tęsknotą

temu neuron z neuronem przerywa

Fenomen4piorunów

Dwie chwile przed tym jak się dusze splotą

Dystansu pomiędzy ciałami ubywa

Tłumaczyć to można niechybnie tęsknotą

Którą zbliżenie powoli przerywa.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Wróciłem z urlopu, włączyłem komputra, patrzę - a tam moja kolej na rymy.

No to proszę bardzo.

Temat: To już jest koniec
Rymy: urlopu - kres - jełopów - dres

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Have fun :smiley:

Lider4piorunów

To już jest koniec mojego urlopu

Średnie fantasy napisał Kres

Chcę się wyróżnić wśród tłumu jełopów

Wiem po angielsku sukienka to dres

Gruba ryba2piorunów

Mam jeszcze mnóstwo urlopu

nieprędko przyjdzie jego kres

nie pozdrawiam z pracy jełopów

tylko zimne piwko i mój dres

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

O masz, sama się wkurzyłam, sama wymyśliłam temat i przez przypadek wygrałam xd

Jest gorąco nie będziemy podgrzewać atmosfery... A ciul.

Temat na dziś: wojna psiarzy i kociarzy

Rymy: koty - psoty - psy - pchły

Do dzieła :smiling_imp:

Lider5piorunów

We łbie mam ze cztery koty!

Drapią sufit w ramach psoty!

Zawinęły mnie dziś psy.

W celi siedzę, są w niej pchły.

Gruba ryba5piorunów

Dwa nienażarte koty

w głowie im z michą psoty

zaraz zadzwonię po psy

niech zabiorą te dwie "pchły"

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Sam sobie organizatorem, jurorem i laureator... Cholera, laureatem jednak. :confused:

*

Dobiegła, drodzy Państwo, końca XXVIII edycja zabawy w kawiarni .

Zorganizował ją @George_Stark, udział w niej wziął @George_Stark, wygrał ją @George_Stark.

Dziękuję. :smiley:

*

A tak poważnie, to przedłużymy sobie tę edycję do końca lipca - może (o, naiwności!) ktoś już zaczął pisać i nie zdążył? A może coś się komuś w czasie wakacji przydarzy ciekawego i będzie chciał to opisać? Albo komuś nie przydarzy się nic i w ramach walki z nudą będzie miał ochotę popuścić wodze fantazji?

Przypominam tylko, że tematem są wakacje albo szkoła.

Powodzenia!

I teraz już naprawdę dziękuję. :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@George_Stark

Temat mi jakoś nie siadł... Chociaż jak teraz o tym myślę, to może napisałbym coś w stylu „Ciała” Kinga?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Nie prowokował, a sprowokował:

*

Anetka II

W piekle coraz częściej słychać głosy wściekłe:

– Kto tu, do cholery, zarządza tym ciepłem?!

Ja wszystko rozumiem: wiecznej kary miejsce,

ale z ciepła zdechnąć, kiedy raz już zdechłem?

A Anetka w górze, na swoim tarasie

pilnie nadzoruje temeraturografię

i choć sam Belzebub nawet już się wścieka,

ani drgnie jej brewka (czy inna powieka).

Żadnego urlopu i żadnych wagarów,

żadnego wolnego, ani tych dni paru –

ciągle przy robocie! Niczym stachanowiec!

I przy tej robocie tak powtarza sobie:

– Choćbyście pocałowali nawet mnie w siusiaka,

dalej będę grzała! Taki w końcu nakaz.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Specjalnie dla kolegi @bojowonastawionaowca. Nie zapytał wprost, ale przecież na pewno chciał.

*

Anetka

Ja bym chciała zmienić miejsce!

Ja tam lubię siedzieć w cieple!

Ja tu osiem godzin jestem,

i ja marznąć więcej nie chcę!

Jeszcze przeziębienie złapię!

Gardło mam wrażliwe takie,

że na abonament LEK-AM

zamiast Multisporta czekam!

A w ogóle, panie Jasiu,

choć ten wentylator skasuj!

Już zatoki czuję w głowie,

mam tak delikatne zdrowie!

Już mnie chyba łapie katar!

Na L4! – nie ma bata!

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Prawie jak Dante

Zapraszam państwa na tournée po piekle!

Kotłów przed państwem zdejmiemy dekle,

niejeden państwo poznacie sekret,

i przekonacie się, co to za miejsce.

Mamy ostatnio tu niezły zapieprz –

przychodzą, rzec można, całe parafie!

Jeden za drugim, tynkarz czy lekarz –

cali są w grzechach! Lecz nie narzekam,

ale nie przypisuję też sobie zasług,

ja kuszę tylko od czasu do czasu,

głównie zaś swoją robotę robię –

za przewodnika. I za księgowę.

Słucham? Nie, nie da się płacić w ratach.

Rachunek przyjdzie, później zapłata.

*

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Mówią, że w literaturze dobrze jest budować sytuację narracyjną na zasadzie kontrastu. No a na północy Szkocji podobno mają czyste powietrze:

*

Nessie po Brexicie

Te stalaktyty w jaskini naciekłe

są jak kły bestii, bestii oślepłej,

oślepłej przez toksyczne powietrze,

które zastała ta bestia w mieście.

W oczy ją szczypie i w gardło drapie,

dym w mieście, które ukochał papież,

które wydało wielkiego człowieka,

o którym to dym przekazał przekaz.

A dym w powietrzu pH ma kwasu,

dymu stężenie wzrosło w trójnasób

w ostatnim czasie w mieście Krakowie

i ledwo co może wytrzymać to człowiek,

a co dopiero bestia z wielkiego świata,

co zwykła kiedyś nad Loch Ness latać.

*

Lider

w Hejtopiwo

55piorunów

II HejtoPiwo Grudziądz

Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych na HejtoPiwo w Grudziądzu, które odbędzie się w sobotę 25.07.2026!

Jest to środek lata, więc z optymizmem patrzę w przyszłość i zakładam, że będzie ciepło i bez deszczu. Dlatego, żeby móc skorzystać z letniej aury spotkanie odbędzie się na Plaży miejskiej Rudnik.

HejtoPiwo będzie miało formę HejtoOgniska – mam rezerwację miejscówki na godzinę 18:00.

Być może spotkamy się szybciej, żeby przed ogniskiem móc wykąpać się w jeziorze, popływać na supie, pograć w siatę, lub się poopalać. Konkretnie co i jak ustalimy bliżej terminu spotkania.

Będzie to również oficjalne spotkanie kawiarenki .

Specjalista1piorunów

Jeśli ktoś by chciał jechać z okolic Częstochowy lub z południa to można się zgadać i pojechać jednym autem.

Pokaż więcej komentarzy (79)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Dzień dobry.

Jest wtorek, a właściwie jest już wtorkowe popołudnie, czyli jest już dość późno na to, żeby rozpocząć kolejną CXXXI edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem). Nie opóźniając więc sprawy jeszcze bardziej poprzez silenie się na jakieś pseudoelokwencyjne popisy, od razu przedstawiam Państwu tekst:

*

Anna Piwkowska

Sonet psa o imieniu Wtorek

Gdzie jest słońce co rano gryzło mnie w nos wściekłe?

Gdzie pchła, która się karmi moim własnym ciepłem?

Gdzie ta chwila gdy byłem? Teraz tylko jestem!

Gubię się w was, umieram, wszystkie czasy przeszłe.

Moja jest teraźniejszość. Władam nią gdy w łapie

utkwi kolec. Gdy swędzi, to żyję, bo drapię.

A kiedy głód odczuwam, złoszczę się i szczekam,

a czas przyszły rozumiem, gdy na miskę czekam.

O zawiłości mowy, filozofii, czasów,

jak pięknie pachnie trawa, sarna wyszła z lasu,

gonię ją, z nosem w chmurach pewnie jej nie złowię


I nie myślę o sobie, jako o osobie.

Wolę gryźć gorzki patyk, mieć w tym burym brata,

co jak ja jest psem tylko i dzieckiem wszechświata.

*

To tyle. Dobrej zabawy!

Ale zaraz! Zaraz, Jureczku! A terminy? A zasady? A no powinny być jakieś, ale za ocenianie, zamykanie, wyłanianie i inne tego typu rzeczy odpowiada w tym tygodniu kolega @fonfi, to niech on się o to wszystko martwi. Sam tak chciał. 😉

Fanatyk2piorunów

To ja od siebie dodam, że zasad tym razem nie ma - pełna dowolność. A bawimy się do niedzieli (05.07.2026), kiedy to w godzinach popołudniowo-wieczornych sklecę podsumowanie. A zwycięzcę jakoś tam wylosujemy 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z dziejszym zadaniem,

A zatem:

Temat: lato w pełni

Rymy: krew - śpiew - zlew - gniew

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Fanatyk6piorunów

Gotuje się w niej krew,

Gdy przez pijacki śpiew,

Mąż pawia puścił w zlew -

Niech pozna co to gniew!

GURU5piorunów

Gotuje się we mnie krew

Gdy rano słyszę ptaków śpiew

Ucieka sen jak woda w zlew

Wstaje słońce, budzi się gniew.

Pokaż więcej komentarzy (8)