Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zwierzaczki

GURU

w Ciekawostki

62piorunów

Jestem niańką dwóch wspaniałych Dzitków przez kilka dni. Adaptacja w tymczasowym miejscu odbiega dobrze. Kitku są coraz bardziej pewne siebie. Czarny kot to Snow, którego nazywamy Dzitek i żbikowata kotka Sansa, na którą wołamy Dzita. Czyli są to Dzitki jak kitki (° ͜ʖ °) Życzcie mi szczęścia, żebym podołał opiece (° ͜ʖ °)

Lider7piorunów

@Klamra kociarz, ale numer 😁

Fenomen3piorunów

Ojejuśku :pleading_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Dyskusje

37piorunów

Cześć, dzień dobry!
Ruszam zatem z popularyzacją mojego „kręgu zainteresowań”, jakimi są choroby ptaków (i innych zwierząt), postaram się to opisywać jakoś w miarę spójnie i logicznie, proszę o feedback czego brakuje, co poprawić itp. 😉

Dobra, zacznijmy w takim razie od wyjaśnienia podstawowych pojęć stosowanych w kontekście chorób zakaźnych zwierząt, z którymi na pewno każdy z nas niejednokrotnie się spotkał.

Wyjaśnienia poszczególnych określeń pochodzą z ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt z 11 marca 2004 roku. Pozwolę sobie wybrać na ten moment najistotniejsze:

- zoonozy – choroby lub zakażenia, które mogą być przenoszone ze zwierzęcia na człowieka w sposób naturalny

- czynniki zoonotyczne – bakterie, wirusy lub pasożyty, mogące wywoływać zoonozy, podlegają obowiązkowi rejestracji

- zwierzę podejrzane o zakażenie - zwierzę z gatunku wrażliwego, które mogło mieć pośredni lub bezpośredni kontakt z czynnikiem zakaźnym wywołującym chorobę zakaźną zwierząt

- zwierzę podejrzane o chorobę - zwierzę z gatunku wrażliwego, u którego występują objawy kliniczne lub zmiany pośmiertne wskazujące na wystąpienie choroby zakaźnej zwierząt; zwierzę uznaje się za podejrzane o chorobę także w przypadku, gdy wyniki badań diagnostycznych są niejednoznaczne

- ognisko choroby - gospodarstwo lub inne miejsce, w którym przebywają zwierzęta, gdzie urzędowy lekarz weterynarii stwierdził jeden lub więcej przypadków choroby zakaźnej zwierząt

- obszar zapowietrzony - obszar bezpośrednio wokół ogniska choroby, podlegający ograniczeniom, w szczególności zakazom, nakazom oraz środkom kontroli, podejmowanym przy zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt

- obszar zagrożony - obszar wokół obszaru zapowietrzonego, podlegający ograniczeniom, w szczególności zakazom, nakazom oraz środkom kontroli, podejmowanym przy zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt

- obszar buforowy - obszar wokół obszaru zagrożonego, podlegający ograniczeniom, w szczególności zakazom lub nakazom dotyczącym przemieszczania zwierząt.

W momencie stwierdzenia ogniska choroby wyznacza się obszary objęte ograniczeniami. Obszar zapowietrzony w promieniu min. 3km wokół ogniska oraz obszar zagrożony min. 7km poza obszarem zapowietrzonym. Na tych obszarach obowiązują zakazy w przemieszczaniu zwierząt i produktów przez 30 dni od daty przeprowadzenia wstępnego oczyszczania i dezynfekcji. Na obszarze zapowietrzonym restrykcje obowiązują przez 21 dni, a następnie od 22 do 30 dnia stosuje się środki jak na obszarze zagrożonym. Generalnie na zasadzie odstępstwa Powiatowy Lekarz Weterynarii może wyrazić zgodę na przemieszczenie zwierząt i produktów.

**Jak to wszystko ma się do „zwykłego” człowieka, niebędącego posiadaczem zwierząt?
**Na przykładzie wystąpienia ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) – kiedy widzimy tabliczkę z napisem „strefa zapowietrzona”, jest to dla nas informacja, że znajdujemy się w strefie z potwierdzonym ogniskiem. Nie ma w tym przypadku zakazu przebywania, ograniczenia dotyczą głównie hodowców drobiu. Oczywiście obowiązuje zakaz wstępu do gospodarstw, zabierania ptaków czy jaj. W przypadku tej jednostki chorobowej, która nosi miano zoonozy, bardzo istotne jest stosowanie się do zaleceń ogólnosanitarnych i niepopadanie w panikę 😉

W związku z wystąpieniem choroby zakaźnej zwierząt właściciele zwierząt domowych zobowiązani są do zachowania szczególnych środków ostrożności, w tym prowadzenia zwierząt na smyczy oraz bezwzględnego uniemożliwienia im kontaktu z padłymi ptakami i innymi potencjalnymi źródłami zakażenia.

Warto monitorować informacje dotyczące w szczególności zoonoz na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii.

Na koniec jeszcze kwestia używania pojęć takich jak "zarażenie" i "zakażenie", dlaczego niektóre zwierzęta są zarażone, a inne zakażone?
Najprościej: zarazić można się pasożytami (np. tasiemcami), choć obecnie coraz rzadziej używa się tego sformułowania, częściej mówimy o inwazji pasożytniczej.
Z kolei zakażenie obejmuje wirusy, bakterie, pierwotniaki, grzyby, riketsje itp.

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Zawodowiec1piorunów

@Belzebub następny wpis zrobię stricte o ptasiej grypie, uwzględnię to już tam 😏

Gruba ryba2piorunów

@Belzebub pewnie żadne, poza tym że będziesz nosicielem, a wtedy będziesz zobligowany stosować powyższe środki ostrożności, np. bezwzględnego uniemożliwienia kontaktu zwierząt domowych Twoim z padłym ptakiem.

Przepraszam, musiałem.

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gwiazdor2piorunów

@_eudajmonia dodaj proszę jakiś tag autorski, żeby można było łatwiej obserwować :smiley:

Zawodowiec0piorunów

@razorn3 kurczę, trudne się wylosowało, ale spróbuję coś podziałać 🙂

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Zwierzęta

15piorunów

no dobra. jeśli minęły już ponad 3 tygodnie od czasu, kiedy nie zmienił ułożenia, to już mogę szykować drakkara i płonące strzały?

czy może to tylko letarg jakiś?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Dyskusje

26piorunów

W jakiś czas temu wykryto nowe ogniska rzekomego pomoru drobiu (Newcastle disease) oraz grypy ptaków (avian influenza).
Lubię sobie czasem wejść w jakiś post na fejsbuku i poczytać komentarze, ot, taka "rozrywka" do porannej kawusi. Cóż w tym nadzwyczajnego? Ano nic. Żyję już na tym świecie dostatecznie długo by wiedzieć, że ten, co krzyczy najgłośniej, zwykle nie ma racji, ale zbiera sobie pokaźne grono przyklaskujących.
Komentarze typu: "idioci wymyślają te choroby", "chcą upadku polskiego rolnictwa", "RZEKOMY hehe i wszystko jasne" przewijają się tam, jakby je same boty pisały. I nie można napisać jakiegoś wyjaśnienia, opisu tych jednostek chorobowych, bo ludzie zjedzo. I wyplujo.
Ale może ktoś tutaj byłby zainteresowany tego typu contentem? Opisem chorób (nie tylko ptaków, ale głównie, bo nie ukrywam, że to mój konik), objawów klinicznych, ich występowaniem w naszym kraju, możliwym leczeniem, tłumaczeniem podstawowych terminów używanych przez lekarzy itp.

Fanatyk8piorunów

No dobra. Bo mam akurat pytanie z życia. Mam karmnik na ogródku i regularnie w zimie dokarmiam ptaki. Teraz wszystko się stopiło, więc często wychodzę na dwór z psem, on wie, ze na ogródku nie załatwia się potrzeb, ale ptaki oczywiście miały to w nosie. I tu pytanie - czy jeśli to głównie sikorki i wróble, to jest jakieś ryzyko, że pies kręcąc się teraz po ogródku coś z tych ich kup po zimie złapie?

Zawodowiec1piorunów

@Modrak istnieje potencjalnie takie zagrożenie, ale jest ono raczej niewielkie. W kale dzikich ptaków mogą bytować chociażby bakterie, takie jak Salmonella czy Campylobacter, wirusy, pierwotniaki (szczególnie Giardia), grzyby. Wiele zależy od tego, czy Twój pies jest typem zjadacza - zarówno ptasich kup, jak i innych "niezidentyfikowanych" obiektów. Ryzyko zachorowania wzrasta (i tu uściślijmy: zachorowanie, to w tym kontekście wykazanie objawów klinicznych) gdy psiak zje truchło martwego ptaka, samo wąchanie odchodów niesie ze sobą raczej niskie ryzyko. Niemniej jednak warto pamiętać o profilaktycznym, regularnym odrobaczaniu piesa (najlepiej co 3 miesiące) i w miarę możliwości dobrze sprzątnąć te ptasie pozostałości, pod i w karmniku (Salmonelle są wrażliwe na powszechnie stosowane środki dezynfekcyjne, na szczęście), + jeśli zabierasz swojego psa na spacery np. do lasu, gdzie lubi sobie wypić wodę z kałuży czy innych stojących zbiorników, to rozważ wprowadzenie szczepienia na leptospirozę (która jest de facto zoonozą), tak już abstrahując nieco od tematu :relaxed:

Fanatyk1piorunów

@_eudajmonia super! Dzięki za odpowiedź 👍
On na szczęście jest tropiący a nie zjadajacy, więc chyba mniej a pić z kałuży też raczej nie pozwalam, raczej mam zawsze dla niego wodę. Z tym sprzątaniem po ptakach, to ogarnąłem właśnie, i zaskakująco nie bylo tego za dużo.
Dzięki 😁

Zawodowiec1piorunów

@Modrak nie ma sprawy! Sama zabieram się właśnie za ogarnianie karmnika po zimie, więc temat zdecydowanie na czasie :D

Inspirator2piorunów

Kompletnie nie moja branża, klimat i spektrum zainteresowań - co oznacza że będe czytał jak pojebion o 3 w nocy. Pisz śmiało.

Pokaż więcej komentarzy (9)