razALgulLider
65piorunówMam coś w stylu szopy, w której mam węgiel, drewno, taczkę opony i takie tam bzdury. Do szopy wchodzi się przez ogromne (2,5m.) drzwi. Takie osadzone na zawiasach, które są przytwierdzone do desek o zewnątrz. Kiedy te drzwi są otwarte, to robi się około 10-15 cm szczelina, pomiędzy brzegiem desek i rantem ściany. Dzisiaj, jak już było ciemno, byłem w tej szopie i gdy zamykałem drzwi, poczułem opór, myślałem że może grabki zahaczył o ścianę czy coś (bo mam taki stojak na drzwiach na takie rzeczy).
Okazało się, że młody kotek sąsiadki wsadził głowę w tą szczelinę i ja zamykając te wrota mu ją zacisnąłem.
Widziałem jak niespełna roczne zwierzę, krwawi z uszu i wije się w konwulsjach, bo nie przerwałem rdzenia kręgowego, ale wytworzyłem takie ciśnienie, że rozsadziło mu głowę. Może jestem c⁎⁎ą, ale poryczałem się... mam 38 lat i ryczę, bo kot... ten gnojek czasem wpadał na mizianie, mimo że był pół dziki. Ja wiem, że dla niektórych, to problemy pierwszego świata, są poważniejsze problemy i koty, to szkodniki (po części się z tym zgadzam). Jednak pierwszy raz w życiu, zabiłem niewinne zwierzę, które tylko patrzyło z ciekawością co robię. Czuję się strasznie.
Musiałem coś napisać... może będzie mi lepiej, chociaż wątpie...
#zwierzeta #koty #zalesie
@razALgul Kiedyś w okolicy żył taki fajny kotełek, zawsze przybiegał na zawołanie, czasem nawet bez wołania i wystraszył jak pomiędzy nogi od tyłu wbiegł. Uwielbiałem tego kota. Raz wracając do domu zobaczyłem go potrąconego na drodze i też się popłakałem jak bóbr. Kilka dni później do mnie podbiegł na mizianko i znowu się popłakałem, tym razem ze szczęścia bo tamten na drodze był tylko podobny. Niestety historia nie ma happy endu, potem się okazało że to był kot kumpla który dość daleko mieszka a kot był wychodzący, raz wrócił do domu ostro poturbowany jakby go ktoś szpadlem przeciął, niestety zdechł. Okazało się że koło kumpla wprowadził się pierdolony gołębiarz i to on zabił tego kota. Dalszą część historii z interwencji obywatelskiej mogę Ci napisać na priv co najwyżej.
@razALgul dobiłeś go chociaż?

























