Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zyciejestdobre

Gruba ryba

w Hydepark

43piorunów

- Tata, a czemu on był czerwony?

Jako rodzic prawie-pięciolatka przywykłem już do nagłych pytań, zupełnie wyrwanych z kontekstu. Mózg rodzica dziecka przedszkolnego jest lepszy w rozpoznawaniu wzorców w niezliczonych zbiorach informacji niż ta cała wasza GPT-6 Astra. "A czemu on to tak podnosi, żeby naprawić?" zadane w trakcie grabienia liści w spokojny weekend, kiedy nie ruszaliśmy się z domu? Luzik, wiadomo, że chodzi o to, że jak dwa tygodnie temu wracaliśmy od lekarza, to widział na poboczu, jak kierowca ciężarówki odchylił kabinę i coś tam grzebał. "A czemu ty tam byłeś sam i nie miałeś jak wrócić?" zadane bardzo poważnie o siódmej rano między założeniem jednej i drugiej skarpetki? Proszę bardzo, wiadomo, że przypomniał sobie, jak w lipcu na biwaku opowiadałem mu, jak jako dziecko spóźniłem się na autobus na wycieczce do Golubia-Dobrzynia i grupa odjechała beze mnie.

Ale tu mnie zagiął. Czerwony? I to w trakcie mycia zębów? Coś z dziąsłami może. Nie, raczej zbyt oczywiste. Może coś widział ostatnio u dentysty? Czytaliśmy tam książkę... Było w niej coś czerwonego? Nie. Kurczę, może chodzi o kaski żużlowców? Ale nie, zasady zna lepiej niż niejeden sędzia. No i pytanie w czasie przeszłym, więc to nie jest coś regularnego. Może jakiś robak widziany kiedyś? Nie, ślepa uliczka. Jakieś specjalne malowanie w F1? Spróbujmy. Po 0,06 sekundy rozumowania RodzicGPT postanawia wczytać pytanie sugestię, żeby zawęzić kontekst:

- Pytasz, czemu Ferrari było tym razem całe czerwone na GP Włoch?
- Nie...
- Czemu McLaren był kiedyś czerwony, a nie pomarańczowy?
- Nie... no ten smok

Jest punkt zaczepienia. Ale jaki smok? Skąd to wziął? Ani nie mamy książek ze smokami, ani żadnego lego z tym motywem. Może w przedszkolu coś mieli? Nie, dopiero wrzesień, jeszcze są spokojni z jakimiś grubymi akcjami. Może na dożynkach coś widział? Nie...

- Smok?
- No tak, no ten z oczami

Smok z oczami! No jasne, że z oczami! Wykluczamy bezokie smoki z wyszukiwania i, no kurde, nie pomaga. Próbujemy oczywistości:

- Pytasz, dlaczego ten pluszowy smok wawelski, którego chciałeś sobie kupić w Krakowie, był czerwony?
- ten smok ze Shreka

Mamy to. W ubiegłe święta oglądał u dziadków Shreka - no jasne! Czerwona smoczyca z wyjątkowo dużymi, zielonymi oczami i długimi rzęsami. No jak można było na to nie wpaść od razu?

Po prawie 10 miesiącach chłopu w trakcie mycia zębów wczytał się Shrek i postanowił przetrawić historię Fiony zamkniętej w wieży. Dlaczego tam była, i dlaczego miała złych rodziców, i dlaczego jego nikt nie zamknął w wieży, i dlaczego bronił jej smok, a właściwie to po co on jej bronił skoro musiała i tak być uratowana, a kto miał klucz od drzwi, a jak wyglądał klucz, a co jadła, a kiedy oni ją zamknęli, a czy rodzice ją odwiedzali, a gdzie był ten zamek, a kto tam wpuścił lawę, no i czemu ten smok był czerwony?

Grunt, że przynajmniej usnął w mig, zapewne dużo spokojniejszy po rozwiązaniu zagadki smoka i Fiony.

Inspirator3piorunów

Nie znam się na dzieciach, ale... nawet jeśli skojarzysz, o co mu chodzi, to nie powinieneś go jednak o to zapytać, by uczył się porozumiewać bardziej składnie?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

156piorunów

Pijcie ze mną kompot, były zleceniodawca zapłacił mi dziś zaległy rachunek z odsetkami i kosztami sądowymi :D

Nie wiem, co się odjaniepawliło u nich. Zawsze się spóźniali o tydzień-dwa z zapłatą, a w kwietniu zapłacili mi 3 z 4 wystawionych w styczniu rachunków i głucha cisza, tematu nie ma. Maile bez odpowiedzi, wezwania do zapłaty bez odpowiedzi. Jak złożyłem pozew, to dopiero jedna pani zadzwoniła, ale powiedziałem, że kontakt tylko mailowy lub listowny i znów głucha cisza.

Niby żadna wielka kwota, ale cieszy człowieka, że nie dał się zrobić w bambuko :3

Osobistość0piorunów

@Maciek Zazdro, mi już wiszą klienci ponad 100 koła, niektóre faktury wiszą od stycznia, nie mam już z czego pracownikom zapłacić.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

56piorunów

Dzisiaj znalazłam chwilę, żeby podskoczyć do mojego wujka i jego rodziny po jedną rzecz. Bardzo ich lubię, bo to jedni z niewielkiej grupy ludzi, z którymi rozmowa obustronnie sama płynie, temat po temacie wchodzi sam, nie ma niezręcznej ciszy czy rzucania jakichś banałów i wyświechtanych ogólników. Podjechałam bez zapowiadania się, w domu była tylko ciotka. Ciepły, bezwietrzny, jeszcze letni wieczór, siadłyśmy sobie na ławeczce pod domem i zaczęłyśmy gadać. Potem pojawił się kuzyn i druga ciotka i tak grubo ponad godzina zleciała. To był taki fajny moment, w którym czas i świat nagle zwolnił i się zatrzymał. Niesamowicie mnie to zresetowało i oczyściło głowę. Zmęczenie w pracy, niedospana noc, wszystko ze mnie zeszło.

Osobistość1piorunów
Zmęczenie w pracy, niedospana noc, wszystko ze mnie zeszło.

MUSISZ KONKRETNIENPREPRACOWAC DZIECInsTOW ROZUMIESZ, MASZ TURAJ ALPRAZOLAM I SSRI MASZ K⁎⁎WA SLUCHAC PANI WOJPIERDOŁŁO OSWIECONEJ BABY BO ONA WIE, I PAMIETAJ 6 TYGODNI. RANA TRWA 6 RYGODNI ROZUMIESZ. JAK TAK MOZNA O SIEBIE NIE DBAC JAK MOZNA. WIEKSZOSC POLEK DBA NO DBAJ KURDWA JAKIE CO ????? A DLACZEGO JESCZ E NIE ZAPISALAS SIE NA LIPOSPIERDOLUKCJE LEWEGO GARBOWATEGO ODCINKA WYCINKA D⁎⁎Y W TEARXY? MOJA DOKTOR MA NO PAMIETAJ TYLKO TAK MOZESZ BY.... PRAWDZIWA KOBIETA....

//marketing off

Gratuluję. Witamy w spokoju.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

144piorunów

To od wielu lat najlepsze urodziny ever.

Wiem gdzie jestem, czego chcę, skąd przyszedłem i dokąd chce iść. Najlepszego kochani!!!!

Pokaż więcej komentarzy (32)

Lider

w Życie jest dobre.

86piorunów

Z małych, przypadkowych radości:

Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop, a dzisiaj pod biurem robotnicy uszkodzili kabel zasilający, w konsekwencji wszystko przestało działać i mogliśmy wyjść już o 13 xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

42piorunów

Stare Maździsko, kocham ten samochodzik xd umyty ide go upalać jak debil na górskich dróżkach. Wieczorem przyjedzie małolatka i bede robić to dalej tylko z "bonusami"

To bedzie za⁎⁎⁎⁎sty dzień

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

33piorunów

Wstałem bez kaca po hejtopiwo, za to się wyspałem do późna. Odpaliłem wiatrak i fajnie. Śniadanko, a wczesnym popołudniem pojechałem sobie rowerkiem do kina, po drodze przyjemnie i nawet pęd powietrza był, stała temperatura w kinie i fajny dokument i fajnie. Potem obiad w klimatyzowanej, pustej knajpce, fajnie również. Potem myk rowerkiem na aquapark, bo czemu nie, basen, solanka, nawet uwaga sauna, schłodzić się i super fajnie. Chyba popołudniami po pracy nawet będę teraz chodził się wymoczyć w takie temperatury. Potem zjadłem loda, dostałem gałkę gratis, dałem napiwek, ale normalnie też bym dał, bo kiedyś z nich żyłem. Fajnie. Eh, życie jest piękne. Czuję się, jakbym prawie nie musiał jutro iść do pracy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Hydepark

70piorunów

Dzieci:
-Tato! Kup nam duży basen!!! Ok?
Tato: Ok, co w tym trudnego?? Będzie zrobione.

Basen czeka, 450cm średnica, 13m3. Zapomniałem tylko że całą działkę mam z górki 😂 No to ciul, kopiemy teraz 😂
W końcu czego się nie robi dla dzieci 😍

Będzie placyk 5*5m, aaa chociaż tam będzie równo 😂

Autorytet4piorunów

No to mam chyba taki sam. Pamiętaj dać coś pod nóżki. Jakieś deski czy coś, bez tego lubią się wbijać w ziemię i zapadać.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Dziś był i w zasadzie dalej jest, dobry dzień. Jak na prokrastynatora ogarnąłem go całkiem nieźle.

Z samego rana zostałem wraz z kotami pozostawiony przez małżonkę na pastę losu, gdyż

ta ochoczo pojechała w delegację. Ja zaś zacząłem kilkudniową walkę o przetrwanie (wraz z kotami).

Jako że wstałem z rana, to zacząłem od rzeczy ważnych, czyli poklikania w swoją gierkę.

Kiedy zrobiłem już w niej co było do zrobienia, postanowiłem że warto ruszyć się z domu. Cały na biało wjechał zatem spacer. Kierunek: pobliski las.

Cel: nie zgrzybieć w domu i porobić trochę kroków.

Równocześnie zastanawiałem się nad dalszymi krokami, Kusiło mnie wzięcie pizzy z foodsi, a dodatkowo skoczenie po nią autem, co by ćwiczyć się w jeździe. Finalnie kupiłem dwie paczki, będę miał na dziś oraz na jutro - taktyk!

Czekając na okno odbioru z foodsi, obejrzałem sobie film polecany przez @kubex_to_ja.

W międzyczasie oczywiście pielęgnowanie kotów, szamka pod pyszczki, dziadek ~klozetowy~ kuwetowy mode on i takie tam.

Znalazł się czas nawet na podlanie kwiatów i wysłanie paru maili związanych z robotą - tym samym finalizując pewne tematy.

W końcu przyszedł czas na meczyk, po którego pierwszej połowie ruszyłem do garażu, a z niego po odbiór pizzki swoją furą.

Taki plan sprawił przy okazji, że do tego momentu trzymałem się z dala od piwerka.

Na to przyjdzie czas kiedy zacznie się drugi mecz., który zamierzam oglądać - z mniejszą bądź większą uwagą.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Dzisiaj Elbląg, w tym centrum sztuki współczesnej w kościele! Takie kościoły to ja lubię!

W ptasim raju pod tym meksykańskim pueblo zwanym El Blong, widziałem bielika, spotkanie potwierdzone przez przebywającego tam ornitologa.

Ja już po masażu, żona w trakcie. Pierwszy masaż dla przyjemności - a nie bolesny fizjo. Życie jest piękne! Najlepszego Tomki!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

108piorunów

Właśnie dzisiaj stuknęło 5 lat od kiedy powiedziałem tak mojej żonie. Bardzo się cieszę z tego faktu i życzę sobie byśmy dalej tak samo się wspierali jak robimy to do tej pory. Przez te wspaniałe 5 lat udało mi się:

* wybudować dom i nieustająco go wykańczać, choć chyba już bliżej końca niż początku

* nie zasadzić dębu, a dereń na działce. A dąb sam się zasiał i póki co rośnie

* Spłodzić syna

Zobaczymy co przyniosą kolejne lata, ale jest naprawdę fajnie :smiley: Yaris dalej jeździ, choć nie jest już tak odpicowany jak w dniu ślubu. A z racji, że żonę w sumie poznałem dzięki temu samochodowi, to staż związku możemy mierzyć w przejechanych kilometrach 😉

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

60piorunów

Różowa ma dziś ymenyny - dostanie takiego oto cudaka.
Ależ to jest śliczny przedmiot użytkowy! Nie mogę się napatrzeć!

Nie ma to jak kupować prezenty "pod siebie". 🙃





Pokaż więcej komentarzy (19)