@MuojemuKotu Każda osoba, która narzeka na funkcjonowanie MPK na eventach, musi zadać sobie ważne pytanie: "Jak zareagowałbym, gdyby szef zadzwonił i spytał o przyjęcie zmiany w długi weekend sob/niedz 20:00-4:00".
Staram się na to nie denerwować, rozumiem ich perspektywę - oni po prostu dwie godziny biegli a teraz chcą dojechać do domu, i widzą zatłoczony tramwaj, i kolejny, i kolejny, chyba się nie dopchają, a zaraz już ich nie będzie, a jeśli nawet im się uda, to podróż jest mało komfortowa, łagodnie mówiąc.
I tak była pełna kultura. Tylko jedna pani w średnim wieku najpierw się wpychała na siłę w drzwiach chociaż wszyscy krzyczeli że się nie zmieści bo już za ciasno, a jak te drzwi jakimś cudem się zamknęły, to zaczęła na mnie krzyczeć przez drzwi kabiny KTO DOPUŚCIŁ DO TEGO ŻEBY TYLE LUDZI JECHAŁO, ale to był jedyny incydent. Wszyscy byli bardzo dzielni ❤️