Kiedyś, nie wdając się w szczegóły, zabłądziłeś w lesie, w nocy, z grupa przyjaciół. Chodziliśmy pare godzin próbując odnaleźć drogę do naszego obozu. Było ciemno, a leśny ekosystem produkował dość dużo różnych dźwięków, które dość mocno zaczęły wpływać na nasze mózgi. Pojawił się strach. Wyobraziłem sobie sytuacje, która mnie przestraszyła. Podzieliłem się tym z moimi kompanami. Liczyłem, ze mnie wyśmieją i strach zniknie, ale zamiast tego odpowiedzią była długo utrzymująca się cisza:) wyobraziłem sobie sytuacje, w której orientujemy się, ze jest nas o jedną osobę więcej. Świecimy latarkami po twarzach, żeby zweryfikować poszczególne osoby i wszystko się zgadza, ale nie zmienia to faktu, ze jest jedna nadmiarowa osoba. Wróciliśmy do obozu jak było już jasno. Chwile przed powrotem drogę przebiegł nam zajac uciekający przed szczekającym lisem. Od tego czasu już wiem „what does the fox say”