@bartek555
>czy jak byles otyly, to myslales zeby najpierw zrec jeszcze wiecej i budowac miesnie,
Dlaczego dodajesz, żreć jeszcze więcej? Najpierw myślałem, że chcę ruszać się jeszcze więcej, a jeść tyle samo :slightly_smiling_face: oczywiście nic nie jest idealne i na początku miałem i duży deficyt i ćwiczenia, ale bardzo szybko przestraszyłem się obwisłej skóry - mógł to być też wygodny strach, bo chciałem mieć pretekst do poluzowania z jedzeniem. Teraz mam bardziej rekompozycję, bo chudnę o dziesiąte kilograma, ale mięśnie wyraźnie rosną, a wraz z ich wzrostem rośnie cjęć do wysiłku i tolerancja dla aerobów, których od zawsze bardzo nie lubiłem, ale dzięki dużo lepszej formie zwiększa się moja tolerancja na i ich wykonywanie a nawet potrafią dać mi endorfinki jak nędę je robił nie za długo.
Nadal jestem otyły i na pewno jeszcze 10 a może nawet 20 kg. mam zrzucenia (nie wiem gdzie leży moja naturalna granica w przyroście mięśni). To dużo i na pewno jak pogoda się pogorszy i będę raczej mniej budował mięśni z powodu ograniczenia ruchu przez kiepską pogodę,. znowu wejdę na przynajmniej miesiąc w duży deficyt kaloryczny aby szybko schudnąć.
Z perspektywy wyników medycznych to moje podejście bardzo je poprawiło i przywróciło jendo normy (to nie tylko zasługa stylu życia, bo jednak równolegle zacząłem leczenie). Jeśli się dużo rusza i nie tyje to parametry medyczne mogą być nardzoy dobre pomimo otyłości np. obiad z duża ilością.węglowodanów nie nędzie szkodliwy jeśli po obiedze się poruszasz i spalisz. Jeśli masz siedzący tryb życia to nawet małe ilości węglowodanów będą obiążać twoją trzustkę i wątrobę.