No i super, że Ci się udało, tak trzymaj! 😁
A co do ludzi, to sam się łapię na tym, że jak widzę, że dyskusja nie ma sensu to się poddaję, szkoda czasu i energii 😉
A właśnie czasem takie zwykłe pogadanie, tak jak piszesz, może po prostu pomóc. Bo możesz właśnie poprzeć na czyjeś problemy z innej perspektywy. A jako stereotypowy introwertyk, to mam tak, że jestem dobrym słuchaczem i obserwatorem, który może spojrzeć na rzeczy na chłodno.
HugsFenomen
Dołączył/a:
- 785 wpisów
- 399 komentarzy
- 0 obserwujących
No, no, no, jak szaleć to szaleć 😁
Jest chyba trudniej z poznawaniem przyjaciół, pewnie kwestia szczęścia na kogo się trafi. Sam jestem stereotypowym introwertykiem (INTJ) więc generalnie z poznawaniem ludzi nie jest łatwo, chyba że ktoś sam zacznie.
Mam 2ke przyjaciół. Przyjaciółkę co znamy się od dzieciaka. I przyjaciela, którego poznałem w pracy około 30tki. Już pracujemy gdzie indziej, ale dalej piszemy ze sobą prawie codziennie i spotykamy się od czasu do czasu. Obu bardzo ufam, możemy gadać o wszystkim i na siebie liczyć w różnych sytuacjach. I po prostu lubię z nimi spędzać czas, tak po prostu. Nigdy nie miałem poczucia, że jest to tylko dlatego, że czegoś ode mnie potrzebują 😉
Więc miałem pewnie trochę szczęścia trafiając na nich.
@splash545 to nieźle i dobry plan tak sobie to przeplatać rano i faktycznie się obudisz, gotowy do działania i część pompek z głowy 😁 tak to sobie w weekendy na raty robię po serii. Rano to mam wyliczone, żeby jak najdłużej pospać przed robotą 😅 i też z bieganiem to pewnie nawet rano lepiej, i chłodniej i mniej ludzi. Ja sobie tak właśnie godzinkę po 18 rezerwuję na to żeby pocwiczyć, lub właśnie spacer i deska po nim od razu. Ale ze spankiem to Ci się nie dziwię jak już od rana samego na takich obrotach 😁
@splash545 to szanuję! Że rano tak potrafisz. Ale w sumie tak jest, pierwszy sukces masz już odhaczony na początek dnia 😁 ja rano się nadaję do utylizacji 😂 więc tak po 18 dopiero cisnę z pompowaniem
@Byk haha, planuję urlop w sierpniu, ale przerwy nie 😜 więc Was nie zostawię!
nawet jak jest krucho z czasem, to rozbijam wtedy na 2 dni, żeby zrobić wg planu.
Dobre, z tą nagrodą! U mnie to bardziej, żeby się wyżyć po pracy 😂
Oj tam, ciepło jest, się nie chce, można wychodzić, itd 😜
Jak zawsze, gratulacje wszystkim!
I dzięki za podsumowanie!
Wow! To sporo mniej Boriego 😁
Super robota i trzymam kciuki za plan
Wungiel z tytki najlepszy 😜
Ooo, ale Amoloków to żech jeszcze nie widzioł 😁
Fajny pomysł z tymi dywanami!
To teraz czekamy na wideo lub audio 😉
Wielkie gratulacje i tak trzymaj! 👏🏼
Ważne, że to zmęczenie popłaca i widzisz efekty, a to jednak bardzo motywuje 😉
Wow! Ogromny szacun i gratulacje. Ponad 112km w takich warunkach to jest sukces i na pewno jest się z czego cieszyć 😉 w takiej temperaturze to ciężko jest siedzieć, a co dopiero taki wysiłek.
Raz w życiu zrobiłem 30km na rolkach przy ponad 30 stopniach. A co dopiero taki uktramaraton biec.
Teraz odpoczywajcie oboje po takim wyczynie! 😁💪🏼
Za każdym razem, zgadzam się na imprezę, a potem już glupio się nie pojawić 😂
Ale organizacja we Wrocku widzę, że na najwyższym poziomie 😁
@SaucissonBorderline uff, czyli nic mi jednak nie grozi w czerwcu.