Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Inz_HeinrichZawodowiec

Dołączył/a:

  • 9 wpisów
  • 37 komentarzy
  • 2 obserwujących

Zawodowiec

w Nauka

116piorunów

Na trójmiasto.pl dziś znalazł się artykuł o tym, że trójmiejskie uczelnie, m. in. Politechnika Gdańska, znalazły się w czołówce rankingu Perspektywy 2023. Bawi mnie to niezmiernie, ponieważ jestem absolwentem PG i wiem jak żenująco niski poziom zajęć jest na tej uczelni, konkretnie na wydziale mechanicznym.

Tzn. wiem jaki był około 10 lat temu, ale jak znam życie niewiele się zmieniło, bo pewnie kadra ta sama i finansowanie podobne. A wtedy też PG było jedną z najlepszych uczelni w Polsce.

Kilka sytuacji najbardziej zapadło mi w pamięć.

Scenka 1:

Laboratorium z przedmiotu termodynamika, czyli nauka o wpływie zmian czynników takich jak temperatura czy ciśnienie na zachowanie rozpatrywanego układu i zawartych w nim gazów lub cieczy. Laborka ma dotyczyć sposobów wymiany ciepła (konwekcja, przewodzenie, radiacja).

Prowadzący po nudnawym wstępie teoretycznym zaprasza grupę laboratoryjną do stolika, na którym stoi czajnik. Czajnik, który pewnie wcześniej służył kadrze uczelni do gotowania wody na kawkę, ale z racji wieku i zużycia parę razy jakiegoś doktora pierdolnął prądem. Toteż zmieniono jego przeznaczenie na przyrząd dydaktyczny.

Tu nasze drogi się przecinają, bo prowadzący laborkę, z powagą na twarzy każe nam oglądać jak gotuje się woda w tym starym, brudnym czajniku. Aż dziw, że po zagotowaniu, ktoś z grupy nie zaczął bić brawo, będąc pod wrażeniem potencjału naukowego Alma Mater.

"Był to przykład zachodzenia wymiany ciepła, szczegółowo proszę opisać zjawisko w sprawozdaniu." Mógłby jeszcze dopowiedzieć "A teraz wypierdalać", żeby postawić kropkę nad i w tym wspaniałym naukowym przeżyciu.

Scenka 2:

Laborka z jakiegoś przedmiotu prowadzonego przez katedrę silników. Celem laborki jest indykowanie silnika spalinowego, czyli przygotowanie wykresu zmian ciśnienia w cylindrze. No to schodzimy całą grupą z prowadzącym do stanowiska badawczego z silnikiem spalinowym.

Po drodze prowadzący mówi nam, że zasilanie silnika jest przerobione na gaz LPG. X, k⁎⁎wa, D. Zagazowali silnik, który odpalali średnio raz w tygodniu na 5 minut :grinning: Świadczy to wybitnie o zamożności Politechniki Gdańskiej.

Najlepsze jednak jest to, że przed naszą laborką ten gaz się skończył, a katedra nie miała hajsu, żeby dokupić trochę gazu (sic!).

W zaistniałej sytuacji prowadzący, będąc równie zażenowanym co my, powiedział, żebyśmy sobie wzięli wyniki pomiarów od jakiejś wcześniejszej grupy.

I ta uczelnia to top 6 uczelni w Polsce. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak jest na tych gorszych uczelniach. To nawet k⁎⁎wa nie jest pasta, tylko smutna rzeczywistość. Tak naprawdę wszystkiego co istotne, trzeba uczyć się na własną rękę, a na uczelni traci się czas, żeby zdobyć papierek.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Osobistość

w Hejtokoksy

3piorunów

Wczoraj się dowiedziałem, że zapewne czeka mnie artroskopia w celu naprawienia uszkodzonej łąkotki. No cóż, gdyby kózka nie skakała... ale przeraża mnie to, że przez to kilka tygodni/miesięcy dochodzenia do siebie po zabiegu stracę formę i znowu będę słaby i gruby, jak kilka lat temu.
Kilka lat napierdalania i ogromnego jak na moje możliwości wysiłku, żeby pracować nad sobą. Wszystko może pójść się j⁎⁎ać.
Najlepsze, że nawet mnie nie boli i miałem olać zrobienie tego usg 😪😪😪

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Książki

21piorunów

132 + 1 = 133

Tytuł: Hel 3

Autor: Jarosław Grzędowicz

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Słów

ISBN: 9788379642045

Liczba stron: 492

Ocena: 4/10

Nie miałem do tej pory większej styczności z twórczością pana Jarosława Grzędowicza, pomijając znakomitą serię zatytułowaną Pan Lodowego Ogrodu. Postanowiłem to zatem zmienić i tak sięgnąłem po Hel 3.

Głównym protagonistą omawianej pozycji jest Norbert Roliński, iwenciarz, który trudni się szukaniem sensacji i sprzedawaniem swoich relacji do MegaNetu. Czyli w skrócie ma za zadanie dostarczać taniej i niewymagającej myślenia rozrywki. Chciałby to zmienić i dostarczyć w końcu materiał, który zmusi widzów do refleksji nad ważnymi problemami społecznymi.

Akcja rozgrywa się w 2058 roku, a świat przedstawiony jest po prostu ewolucją i wyolbrzymieniem tego, jaki znamy. Wolność pojedynczej jednostki w zasadzie nie istnieje, a obywatele są całkowicie zależni od sieci internetowej i zawartości tworzonej między innymi przez głównego bohatera. Pomimo tego, że z powieści bije uprzedzenie pisarza do instytucji Unii Europejskiej, to daje to jakiś potencjał do stworzenia ciekawej historii.

A niestety ta historia kuleje, jest nieciekawa i powolna. Nie pomaga w tym też sama konstrukcja książki, złożona z luźno powiązanych ze sobą opowiadań. Same perypetie bohatera też są odziane w rozwlekłe opisy, a przez dłuższy czas sam cel i motywacje Norberta są mgliście zarysowane. Dopiero ostatnie kilkadziesiąt stron nadaje żwawszego tempa fabule, ale wszystko psuje zakończenie, wzięte z kapelusza.

I tak w efekcie Hel 3 okazał się dla mnie sporym rozczarowaniem. Moje niezadowolenie jest tym większe, że jak wspomniałem, pan Jarosław miał w czym rzeźbić i z czego. Tymczasem całkiem interesująco zarysowane uniwersum niknie wobec bolączek opisanych wcześniej.

  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Koneser

w Hydepark

333piorunów

Wielkanoc coraz bliżej, więc warto przypomnieć że Nestle dalej nie wycofało się z Rosji, a tym samym ich majonez ha tfu dekoracyjny ma smak onucy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 

Gruba ryba0piorunów

@ChamskoCytuje Że musisz być albo młody albo zwyczajnie emocjonalnie niedojrzały, że aż tak podniecasz i emocjonujesz się tymi sprawami wojny itd. No infantylne to w c⁎⁎j i brzmi, jakby pisał to dzieciak. Trochę umiaru na prawdę nie zaszkodzi.

Pokaż więcej komentarzy (56)

Twórca

w Hydepark

41piorunów

Oglądam sobie ten serial z Korei południowej odnośnie tych 100 najsilniejszych i w sumie to mam bk z wf w Polsce bo to tylko się gra w piłę a tam chyba mają tę formułę japońską, że są jakieś kółka typu zapasy czy łucznictwo i się ludzie na to zapisują a po 20 latach wyglądają jak Greecy Bogowie, a w Polsce? W Polsce jak lesie. Zero uczenia o zasadach jakichkolwiek gier. Zero uczenia o zachowaniu prawidłowej postawy ciała. O odżywiania, wpływu wody i różnych składników na ciało. Wf ma potencjał ale w obecnej formule to jakiś żart XD szkoły wydały kupę hajsu na boiska i co z tego, kilku najlepszych będzie kopać piłkę no super. Zmarnowany potencjał całych pokoleń bo Polskę stać mentalnie tylko na kopanie piły zamiast dać hajs na różnorakie kółka i w nich ćwiczyć uczniów

Statysta1piorunów

@VladTheImpaler zapasy są mocno kontuzyjne, to rękę połamią, to kark naciągną itd. Ale fakt faktem że jak ktoś trafi na dobrego trenera i trochę ogarnie zasady to wymiata

Pokaż więcej komentarzy (31)

Wirtuoz

w Memy

21piorunów

   

Pokaż więcej komentarzy (7)