Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

JesteDiplodokieGruba ryba

Dołączył/a:

  • 1001 wpisów
  • 4957 komentarzy
  • 24 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Jestem zdrajco narodu i polskiego rolnictwa xD

Kupiłem se pomidorki prosto z Hiszpanii po 4,99 cebuliona za kilogram.

Bende teraz je wcinał jak @Pimenista2 męskie pyty xD

 

Pokaż więcej komentarzy (16)

Mocarz

w Naprawdę czarny humor

53piorunów

To już 3 lata bez narkotyków, brawo Grzesiu!

( ͡° ͜ʖ ͡°)

 

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gwiazdor

w Hydepark

226piorunów

1. miej 2 synów, 15 i 17 lat

2. ciągle słyszysz że są dorośli i żeby im nie mówić jak żyć

3. w końcu twój wkurw osiąga zenit

4. spakuj się w nocy z żoną, zostawcie im kartkę "powodzenia w dorosłym życiu", wyłącz telefon i wyjedź na wakacje w Tatry

5. "dzieci" zgłaszają zaginięcie i cała Polska cię szuka

przejebane...

Tytan54piorunów

15 i 17? jeny jak miałem 16 lat to ojciec siedział na saksach w Holandii a mama pojechała na wieś odpcząc na miesiąc gdzie mieliśmy domek letniskowy. Zostawili mi hajsy na żarcie, rachunki wszystkie zapłacone, nic tylko czillować miesiąc na wolnej chacie, w dodatku wakajki były i pogoda ładna, codziennie 30 stopni. 1-28 lipca 2006, najlepszy miesiąc w życiu. Nawet jak się kilka lat później wyprowadziłem i mieszałem na swoim cały czas to już nie było to samo.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

sytaucja taka - ja singiel, w pracy leci na mnie (ale tak totalnie) laska z hr. poczatkowo wygladalo mi to na jakis wrecz niemozliwy scenariusz bo o ile nie raz do mnie dziewczyny startowaly to nigdy tak nachalnie. powiedziala wprost czedgo chce i nie sa to raczej wyjscia na oranzade ;) ja mam swoje zasady i zajetych a tym bardziej zonatych i dzieciatych nie tykam, a juz zwiazkiw pracy to omijam szerokim lukiem. dalem jej od razu znac wprost ze z mojej strony nie ma na co liczyc, ze nie spotykam sie z mezatkami ale jakos do niej to nie dociera. najlepsze ze nie ma takiej opinii latawicy, z tego co udalo mi sie dowiedziec, na codzien przykladna zona, do kosciolka, w pracy zero romansow (albo bardzo dobrze ukrywa). generalnie idzie na calosc i wrecz musialem ja ze mnie zdejmowac.... normalny typ by bzikal ale ja mam swoje zasady, co z tego ze laska ladna itd ale zajeta i do tego 2 dzieci, masakra. stwierdzila ze mega jej sie podobam, wysyla mi dziesiatki wiadomosci co ze mna zrobi itp. powiedzielibyscie jej mezowi czy zostawili to dla siebie? czuje tez ze nic z tego dobrego nei bedzie bo to taki typ ze jak juz na 100% sie upewni ze z mojej strony nic nie bedzie to odwroci kota ogonem i jeszcze rozpowie w pracy ze to ja ja nagabywalem (znacie ten typ na pewno), nie przelknie tego ze ktos jest w stanie jej odmowic. maz z tego co wiem wiecznie w delegacji, zatroskany zarabia na rodzinke a tymczasem zonce sie obce bolce w glowie marza.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Debiutant0piorunów

@anonimowehejto najłatwiej powiedzieć, że się z kimś spotykasz. Tylko zrób sobie wcześniej zdjęcie za łapkę z jakąś ogarniętą koleżanką, bo laska nie uwierzy. Poprzednicy mają rację. Odrzucisz to mocniej i będzie Sajgon.

Osobistość0piorunów

BezwzględnyListonosz: rada z rzuceniem pracy taka srednia - bo praca swietna i warunki godne, spoko ludzie - wiec czemu mam to rzucac skoro nic zlego nie zrobilem, raczej to ona powinna wyleciec ALE pracuej tam dluzej odemnie i ma swietne relacje z górą. firma nie jest duza, znaja sie dobrze - wspolne wakacyjki itp.

to ze sie nie bzika gdzie pracuje doskonale wiem - i to tez podkreslalem, ani mi to w glowie nigdy bylo, i tutaj tez zero jakiegokolwiek zaangazowanai z mojej strony, nie weim co ja tak wzielo - podobno jak to ujela "jestem mega w jej typie i sie zakochala".

wiadomosi mam zarchiwizowane i to jest jakas droga ewakuacji ale wiecie - wierzysz bardziej swoim oczom czy moim slową? ;)

generalnie akcje sa mega sliskei i mialem nadzieje ze mnie ominą. tym bardziej w robocie. ale swoja droga wspolczuje mezowi - typ zasuwa cale dnie, rodzinke widuje raz na miesiac a zonka mu tak chce rogi doprawic.

---

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Pokaż więcej komentarzy (13)

Debiutant

w Hydepark

13piorunów

Dziewczyna mnie zdradziła i teraz r⁎⁎ha się z innym. Nie mogę się z tym pogodzić. Nawet jak próbuję się czymś zająć albo ide spać to mam natretne mysli wręcz obrazy w głowie, że dla niego jest taka jak dla mnie albo i jeszcze bardziej, wieloletnia depresja, lęki, nerwica i inne nie pomagają. Nie potrafię się tak po prostu obrazić i mieć wyjebane. Pomocy :(

Osobistość3piorunów

@314227 Kiedy miałam 17 lat byłam strasznie zakochana w pewnym rówieśniku z gitarą. Bardzo mi imponował umiejętnością gry, wiedzą o kulturze, filmach, muzyce, itp. Któregoś dnia siedzieliśmy u niego na chacie, wyszedł na chwilę z pokoju po herbatę, czy coś podobnego. Na biurku zobaczyłam jego otwarty zeszyt z matematyki z zadaniem z geometrii przestrzennej. Zadanie ledwo ruszone i dodatku źle. Rozwiązałam mu je na kartce w jakieś dwie minuty. I najwyraźniej zjebałam całą miłą atmosferę. Do domu odprowadzał mnie milczący, jakby obrażony. Następnego dnia zerwał ze mną przez telefon z tekstem, że do siebie nie pasujemy. Przez miesiąc wyłam w poduszkę, a on po tygodniu prowadzał się już z jakąś nową dziewczyną. Do "gitarzystów" miałam później awersję, nigdy za to nie związałam się z żadnym chłopem, który matematyki nie ogarnia. Po latach z czułością patrzyłam na mojego męża, który z nudów zasnął, oglądając osławioną "Idę".
Po latach wiem, że ten obrażony matematyczny ułom wyświadczył mi przysługę. Jakkolwiek bycie porzuconym jest bardzo niefajne i chwilowo mocno redukuje poczucie własnej wartości, ale zawsze jest to początek nowej drogi. Życie przed tobą, jeszcze będziesz szczęśliwy. Pozdrawiam

Pokaż więcej komentarzy (28)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Jakoś dziwny okres nastał.

Ludzie zaczęli się sypać jak zapałki.

W przeciągu ostatnich paru dni zmarło kilka osób wśród moich znajomych.

:neutral_face:

Gruba ryba2piorunów

@JesteDiplodokie Luz ziom, jak miałem 19 lat to w wypadku samochodowym zginęli dwaj moi najlepsi kumple a jedynym pocieszeniem było to, że miałem wtedy z nimi jechać. True story bro. Takie jest życie, shit happens.

Twórca1piorunów

@JesteDiplodokie A na co umarli? Może powikłania po gównoszczepionkach? W Europie (i w innych częściach świata mocno walczących z Covidem) od wprowadzenia szczepionek mRNA na Covid wzrosła liczba nadmiarowych zgonów, młodzi ludzie padają nagle jak muchy na problemy z sercem. 😒

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Wstawać!

Tak jak pan buk przykazał.

Pamiętajcie, kto rano wstaje temu zimno w stupki.

Dżem dobry.

 

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Dyskusje

13piorunów

Czasami myślę, że bezsenność to jest kara za to, że ktoś wpadł w śpiączkę tylko nie wiem gdzie moja wina.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Specjalista

w Dyskusje

6piorunów

Ogród po oprysku. Powtarzam ogród po oprysku.

Gruba ryba4piorunów

@Pan_Tomat eh przeczytałem @pimenista2 po wytrysku! @pimenista2 po wytrysku xDDDD

Pokaż więcej komentarzy (7)