@festiwal_otwartego_parasola Jak kogoś piecze to właśnie ciebie, że wystrzelałeś takie bingo xD
Typie, ja nawet nie oglądam Mentzena, ani żadnego polityka, a po zdalnej pracy 100 % czasu wolnego w tygodniu to sport, a 100 % w wekendy to moja grupa znajomyuch. Chuj mnie obchodzi każdy z nich, nie mierz wszystkich swoją miarą. Dla mnie partia a poglądy to dwie inne sprawy, ja mam swoje i nie muszę być przypisywany do tego śmietnika.
Co do kiboli, fanatyków szanuję z całego serca, starych kiboli z zasadami też, a biznesmenów spod ciemnej gwiazdy nie, swego czasu sam się najeździłem na wyjazdy i wspominam ten okres z sentymentem. Bić się nie raz w życiu biłem, nie licząc sportów walki, które uprawiałem łąćznie z 10 lat dwie dyscypliny, co prawda za kluby nie bardzo się tłukłem, bo nie miałem okazji (nie jestem z miasta "derbowego"), ale w przeciwieństwie do takich miękkich fiutów jak ty nigdy nei wstydziłem się tego, że przyszło mi się z kimś zmierzyć, bo mężczyźni mają różne okresy w swoim życiu i jeśli ktoś zagraża twojemu bezpieczeństwu, obrazi twoją kobietę lub podniesie rękę na twojego kumpla, to go po prostu kasujesz aż będzie miał nokaut i tyle w temacie. Jak się wstydzisz albo brzydzisz takimi zachowaniami, to może będąc w tego typu sytuacji zrób laskę napastnikowi, zadzwoń na policję, schowaj się za swoją mamą albo najzdrowiej - idź sobie na kurację testosteronową, bo chyba ci brakuje trochę męstwa. I piszę to jako osoba, która nie dość, że ma spoko robote, wyukształcenie, jest z wykształconej rodziny i ma poukładane w głowie, to jednak potrafi oddzielić bycie libkowym pizdeuszem od bycia mężczyzna.
Bez odbioru, bo jesteś w moich oczach po prostu nikim w tym momencie, imitacją mężczyzny.