CebuladesGruba ryba
157piorunów
Dołączył/a:
CebuladesGruba ryba
157piorunów
InnyWymiar90Wirtuoz
151piorunówD jak d⁎⁎a
#pokazmorde #chlopzabebeprzebrany #chujwiejaktotagowac #dajtonaczarno #hejblondynaktociedymajakmnieniema #gdziejestpenicylina33

GrzesiXTwórca
96piorunówKontynuujemy zabawę na #hejto dotyczącą seriali. Ciepło przyjął się wśród społeczności mój pierwszy wpis o #breakingbad i mam nadzieję, że wywołał u was wiele kapitalnych wspomnień z tą produkcją, a nieprzekonanych przekonał do dania szansy temu serialowi. Podrzucam kolejne zdjęcie i kolejną nazwę serialu, tym razem w nieco innych klimatach. Dzielcie się swoimi najlepszymi wspomnieniami i ikonicznymi momentami z... BoJacka Horsemana!
Jeśli chcecie jeszcze zapoznać się ze wspomnieniami odnośnie Breaking Bad, to możecie zrobić to pod poprzednią nitką: TUTAJ.
A teraz pozwolę sobie zawołać @Mr.Peanutbutter z wiadomych względów xD
#2 BoJack Horseman

GrzesiXTwórca
372piorunówZaczynam nitkę, codzienną serialową zabawę. Każdego dnia wstawiał będę na #hejto zdjęcie i nazwę konkretnego, innego serialu. Jeśli oglądałeś serial, to dajesz piorunka, w komentarzu możesz wpisać najciekawsze wspomnienie z produkcją, ikoniczną scenę lub po prostu to, co najbardziej zapadło Ci w pamięć.
#1 Breaking Bad

hejtoFanatyk
1093piorunówCześć,
Jak doskonale widzicie od wczoraj są problemy z płynnością działania Hejto. Pracujemy nad rozwiązaniem tego problemu.
Trzymajcie się,
Hejto

poluttOsobistość
787piorunów
_hdvnOsobistość
111piorunów------- 1 : 00 : 00 -------
Witam, witam i zapraszam na #nocnazmiana ! #listaobecnosci <-- wpisujemy się!
Przypominam, że dzisiejsza Nocna Zmiana opatrzona jest pierwszą audycją Radia Nocna Ostoja - klik **TUTAJ**, zaraz zaczynamy.
Masz problemy z zapisywaniem preferencji na Hejto? Dzięki użytkownikowi @Zielczan jest na to workaround - **TUTAJ**
(jeśli nie działa Wam na Firefox to polecam użyć Edge)
Meme na początek i możemy zaczynać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

3lfkaKoneser
67piorunówNa #hejto każdy user to szydełkuje, tańczy balet, buduje domowy reaktor jądrowy, albo maluje obrazy w czasie wolnym, a ja tylko siedzę i gapię się w ekran. Aż mi głupio czytać w kółko tak wartościowe treści i potem spojrzeć w lustro ( ͡° ʖ̯ ͡°)
EpiktetLOLMocarz
34piorunówSzara myszka dla anona, taka to na pewno grzeczna...

CoryTrevorGruba ryba
34piorunówCzy są tu jacyś Kaczkofani? :smiley:

WergiliuszInspirator
4piorunówKoledzy wypowiedzcie się, czy tylko mi się tak wydaje, czy coś jest na rzeczy?
Czy masz wrażenie, że jakość KFC na przestrzeni ostatniego roku-dwóch bardzo mocno spadła?
31 głosów
Kurde już nie mogę edytować pytań w tabelce
Żeby się nikt nie czepiał: wydaje, a nie wydaję
@Wergiliusz KFC to chyba teraz najgorszy i bardzo drogi fastfood - moim zdaniem
smutnylizakOsobistość
56piorunówchłopy bo tak wygląda sytuacja admin powiedział, że jak piszecie co jest przegirwowego np jak plujemy na p0lki wywłoki to tylko tutaj na bożym tagu nie tagujcie nic innego np dyskusja bo jak tak będzie będą lecieć bany a jak się będziemy trzymać na naszej świętej ziemi to będzie gitarka

@smutnylizak ale po co szkalować polki? Nie można np chwalić Pana zamiast tego? :d
@smutnylizak jak będziecie dalej szkalować polki, to żadna was nie zechce
smutnylizakOsobistość
270piorunówCHŁOPY PRZEJMUJO HEJTO

@Jira nieźle urojenia XD przychodzą przegryw, wszelkiej maści patologia i normalni ludzie mają cierpieć przeglądanie syfu, niezłe jazdy. Mają wypok i swoją jamę toksycznego patologicznego syfu to n vh tam siedzą, nie po to normalni ludzie stamtąd odchodzą. Już dziś widzę że tu się zrobiła masakra, jak tak dalej będzie znowu dobry content utonie w gów. Gratulacje. Ha tfu.
thedestroyerofeelsKoneser
121piorunówZawsze chciałem to zrobić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#wykop #bekazwykopu #pastaoserwerowni #astronomia #kosmonauta

Jest tego więcej
Prosisz się o bana
M_B_ATytan
40piorunówWitam wszystkie Kasie i Tomeczków z #programowanie i #bazydanych !
Wiem, że dzisiaj jest już trochę przesyt tematem portalu na W, ale chciałem zacząć trochę poważniejszą dyskusję na gorąco zanim emocje opadną, bo jutro już raczej mi się nie będzie chciało. Wiadomo, że najlepiej uczyć się na cudzych błędach dlatego proponuję pochylić się nad case study (czy może Post Mortem?) tej wczorajszej udanej aktualizacji portalu kojarzonego z rogalami i Poznaniem żeby wypunktować największe grzechy oraz zastanowić się jak można to było zrobić prawilnie. Także zapraszam do zabawy w panów z obrazka poniżej.
To może zacznę:
* Testy UI/UX strony w wersji mobilnej. Tyle się mówi o mobile first, etc., a ten portal to przecież nie jest strona w stylu wejdź i zapomnij (typu jakaś wizytówka firmy) tylko portal, na któym właściciel chcę żeby użytkownicy spędzali czas. Sam traktowałem to jako "ten serwis do przeglądania podczas siedzenia na toalecie" i obstawiam z dużą pewnością, że to podsumowuje znaczną część użytkowników. Tymczasem ta aktualizacja to splunięcie takim użytkownikom w twarz. Można się załamać patrząc na te dwie belki u góry i dołu, przyciski w lewym dolnym rogu zasłaniające przyciski i kontent i te marginesy, które pozwalają zobczyć maksymalnie dwa jednolinijkowe komentarze w jednym momencie na moim ekranie.
* Kto w ogóle wpadł na pomysł żeby ubić całą starą aplikacje, zmigrować bazę i postawić zupełnie nową? Ja rozumiem, ze pewnie tak wyszło dużo taniej i wygodniej bo nie trzeba ciągnąć za sobą legacy, ale to trzeba nie mieć wyobraźni żeby nie pomyśleć że taka droga w jedną stronę to trochę słaba opcja w przypadku większych błędów
* Kilkugodzinny downtime, prawdopodobnie ze względu na migrację danych. Nikt w tych czasach już chyba tak nie robi w przypadku serwisów działających 24h/7. Nie miałem do czynienia z aż tak dużymi migracjami, najczęściej dotyczyły maksymalnie jednej tabeli ale wydaje mi się że dałoby się to zrobić, wystarczyłoby rozbić migrację na kilka kroków. Jeśli jest jakaś niekompatybilna wstecz zmiana na jednej tabeli to wystarczy zrobić migrację do nowej tabeli i dodać jakiś proces, który będzie automatycznie dodawał wszystkie nowe dane trafiające do starej tabeli również do tej nowej w nowym formacie. Później wypuszczamy apkę czytającą z nowej tablei i gitara, a starą tabelę usuwamy. Jeśli jest jakieś bardziej eleganckie rozwiązanie to chętnie poczytam.
* Jak oni mogli wgrać starą kopię bazy? A przynajmniej tak się wydaje patrząc po tym, że stare konta zostawały przywaracane itp. Przecież po to był cały ten downtime żeby chyba migrować wszystkie dane, a nie jakiś backup. Aż ciężko mi w to uwierzyć i mam jakąś teorię spiskową, że to może jakiś inny błąd? Coś w stylu zapomnieli podmienić połączenie na produkcyjną bazę i leciały jakieś dane z UATów czy coś. Chociaż nie wiem czy takie coś nie byłoby nawet jeszcze bardziej kompromitujące.
* Ubicie APIv2 i wszystkich aplikacji, które z niego korzystały bez żadnej komunikacji. Przecież nawet w wersji z ubiciem całego starego kodu można było zrobić jakieś ogłoszenia i ewentualnie parę miesięcy temu wystawić nowe endpointy, które początkowo wołają pod spodem nawet stare API. To nie jest prawilne wersjonowanie i pewnie byłyby problemy z kompatybilnością wstecz, ale lepsze to niż całkowite ubicie.
Zapraszam do dyskusji co was najbardziej bije w oczy i jak można było to zrobić lepiej.

> Moim zdaniem @mickpl dobrze pisze - gasząc cały portal masz go w jasnym, określonym stanie - "NIE DZIAŁA".
@tellet to tez, ale chodzilo mi o prosta kalkulacje. Portal offline przez, nie wiem, 6h to powiedzmy 6000zl starty. Programista ktory spedzi miesiac pracujac nad migracjami w realtime bedzie kosztowal pewnie trzy razy tyle, albo i cztery jak sie wszystkie koszty uwzgledni.
A pewnie trzebaby uwzglednic pare wiecej osob, jakiegos testera. Wiec zwykly ekonomiczny rachunek
@mickpl wykop do tej pory nie miał realnej konkurencji, więc mając taką rynkową pozycję mogli sobie pozwolić na takie niezbyt ładne wdrożenie zmian. Nie działają stare projekty? No trudno, na pewno wkrótce ich autorzy się dopasują do nowego API. Ale takiej migracji na hejto to chyba nikt się nie spodziewał.
kolczanoTwórca
48piorunówWitam sprawiedliwych

Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub czytalem antygone w gimnazjum
tomwolfGruba ryba
195piorunów#wykop p #jebacwykop #heheszki
Michał Białek kończył nocną wartę w serwerowni wykopu. Za oknem zadłużonej willi poznańskie koziołki ocierały się częściami, których Białek wolałby nigdy nie mieć. Przypomniał sobie o żonie, którą widywał głównie w niedzelne poranki.
Stękanie ćwiczącego lewicę Kinera dobiegało zza rzędu wykopowych monitorów. Białek automatycznie podłożył ociekające potem dźwięki pod obraz żony osadzonej na knadze Kinera. Intuicja podpowiadała mu, że lekko otyły kolega z pracy przebiera palcami po najkrótszej części ciała oglądając zdjęcia białkowej połowicy na fejsbuku. Nie mylił się. Czuł jednak dziwaczną dumę połączoną z rozbawieniem, które przyniosła mu owa wizja.
,,Puk puk".
Pierwsza myśl - Elfik32. Ku⁎⁎⁎⁎zcze, które zrobiłoby wszystko za status moderatora w serwisie.
Białek poczuł się ważny. Myśl o zdradzie żony przerodziła się w pewność, że w tę sobotnią noc powstaje dziecko, na które po badaniach DNA nie musiałby wyłożyć ani grosza. Zatliła się w jego biednym umyśle żądza zemsty. Ocknąwszy się wstał i nonszalancko otworzył drzwi.
Elfik32. Czarna owca rodu Steckich stała w progu oparta o framugę ze swoim kurewskim uśmieszkiem woźnej. Baletki, krótka spódniczka i motzno zarysowany dekolt jaśniały kontrastującą z nocnym krajobrazem bielą. - wstawiona jak zwykle - pomyślał Białek.
Elfik położyła palec na ustach. Białek domyślił się, że odseparowany od świata zewnętrznego Kiner nie usłyszał pukania aktywnej wykopowiczki, która właśnie przyniosła im kanapki. Spod granicy niemieckiej.
Elfik sprawnie zzuła obuwie i figlarnie mrugając ruszyła w stronę Kinera. Białek podążał wzrokiem za opalonymi stópkami zmierzającymi w stronę McKinera, nie mogąc powstrzymać wewnętrznego rozbawienia. Za chwilę miał wyjść na jaw fakt, którego nikt z pracowników wykopu osobiście nie widział, choć był świadom jego istnienia. Fakt, który miał zburzyć spokój Kinera na zawsze.
Elfik wczołgała się pod biurko i sprawnie wyskoczyła po drugiej stonie. Kiner wybałuszył oczy i odskoczył w tył z naprężonym ku⁎⁎⁎em w ręku. - Ale...
Spojrzenia Białka i Kinera spotkały się. Kiner był zażenowany całą sytuacją, o czym świadczył wyraźny rumieniec na jego aryjskiej twarzy.
Śmiech Elfika rozniósł się po pomieszczeniu.
- Mała pała jak na administratora. - powiedziała Elfik, ledwie powstrzymując śmiech. Kiner spąsowiał bardziej. Ręce machinalnie powędrowały w stronę rozporka, gdy podchmielona Elfik rzuciła się w tę samą stronę.
- Zostaw. - powiedziała stanowczo.
Zaskoczony Kiner wypuścił pytonga z ręki. Dziesięciocentymetrowy organ bezwładnie opadł lekko kołysząc się na boki, gdy Elfik doskoczyła do sparaliżowanego grubaska niczym wygłodniała kura i stanowczym ruchem opuściła nieco za duże spodnie. Od czasu nieudanego eksperymentu z rurkami Kiner powrócił bowiem do starych nawyków, co ułatwiło wykopowiczce zadanie.
- Jesteś pijana. - wystękał, gdy Elfik chwyciła go za lekko przywiędniętą pałę i chichocząc zaczęła prowadzić w stronę Białka, który obserwował sytuację z zaciekawieniem. Programista nie protestował jednak zbyt zaciekle. Był to pierwszy raz, kiedy kobieca ręka spoczęła na jego wypustce. Było to niewątpliwie ciekawe doznanie, gdyż sam Kiner zdawał się zapomnieć o dziwnych okolicznościach, w jakich doszło do tego przełomowego momentu.
Białek nie mógł już powstrzymać rozbawienia, obserwując zesztywniałego Kinera kroczącego za dzierżącą jego orzeszek Elfikiem. Wybuchnął serdecznym śmiechem, mimowolnie puszczając krótkiego bąka o dosyć wysokiej tonacji.
- Przepraszam, - rzekł Białek przez łzy - ale nie bardzo rozumiem sytuację.
Elfik puściła kinerowe przyrodzenie i kołysząc biodrami powoli podeszła do administratora o podkrążonych od pracoholizmu oczach, zalotnie kręcąc loczek wydłubany spod natapirowanej burzy blond włosów.
- Nie planowałam tego. Zawsze byłam spontaniczna. - wyszeptała prowokacyjnie, gmerając już teraz palcami w okolicy guzików różowej koszuli Białka.
Kiner zastygł jak posąg w centrum serwerowni. Nie zdawał sobie sprawy, jak komicznie wyglądał z opuszczonymi do kostek spodniami kupionymi przez mamę w second-handzie, z włosami łonowymi w nieładzie i zaczerwienioną od uścisku knagą smętnie zwisającą między otłuszczonymi udami. Poczuł ukłucie zazdrości widząc pierwszą kobietę, której pozwolił się dotknąć, z zapałem liżącą opalony tors Białka. To on powinien być na jej miejscu.
Białek zamknął oczy, czując wilgotne pociągnięcia elfikowego języka po swojej klacie. Nie była to zdrada, był to gwałt. Stąd też, domyślając się dalszego przebiegu sytuacji, nie miał żadnych wyrzutów sumienia. Aby jednak im zapobiec, wyobraził sobie że jego żona jest właśnie posuwana przez murzyna. ,,Co za k⁎⁎wa" - pomyślał. Czuł się całkowicie oczyszczony z zarzutów.
Elfik przeszła do lizania twarzy, by w końcu zbliżyć się do ucha Białka.
- Wiesz, do czego tasował twój kolega? - szeptnęła, po kurewsku przenosząc wzrok na jego twarz. - Do zdjęć twoich przeróbek zrobionych przez...
- Nie kończ. - przerwał jej Białek. Nie chciał by słowo codziennie odmieniane przez przypadki w miejscu jego pracy ostudziło podniecenie. Na moment jednak otrzeźwiał i odepchnął rozpaloną Stecką od siebie.
- Czego tak właściwie chcesz, hm? - zapytał, badawczo spoglądając na Elfika. Nie doczekał jednak odpowiedzi, gdyż Kiner niespodziewanie zwinnie, biorąc pod uwagę jego warunki fizyczne, chwycił drukarkę Samsunga i ogłuszył Elfika celnym uderzeniem w tył głowy. Elfik bezwładnie osunęła się na ziemie, potwierdzając swoją renomę kobiety upadłej. W sekundę
później Kiner stanął z roznegliżowanym Białkiem twarzą w twarz, oko w oko. Ich chuje równiez były całkiem blisko. Zszokowany Białek nie rozpoznawał nieśmiałego dotąd kolegi. Coś w nim zdecydowanie pękło, a w spojrzeniu programisty była niewidoczna dotąd determinacja.
- Zerżnij mnie. - wycedził Kiner. - Zerżnij mnie motzno w odbyt. - powtórzył. Powieka nawet nie drgnęła podczas wypowiadania tych słów.
Białek w swoim zaskoczeniu wydał niezidentyfikowany dźwięk, lecz Kiner natychmiast położył mu palec na ustach.
- Nikt się nie dowie. Ta k⁎⁎wa Elfik i tak ci już powiedziała. Nie mam nic do stracenia. - powiedział. Nie czekając na reakcję Białka, przeszedł od słów do czynów.
Świat Białka wywrócił się do góry nogami, starał się jednak chłodno kalkulować, jak wiele nieoczekiwana przygoda gejowska mogła zmienić w imidżu samca alfa, na który tak ciężko pracował. A Kiner nie żartował. Był silniejszy od niego, co potwierdził brutalnie atakując Elfika kilkanaście sekund wcześniej. Setki podobnych myśli przelatywały mu przez głowę, gdy rudawy programista delikatnie rozchylił mu wargi, by włożyć mięciutki palec do ust i wymusić odruch ssania.
Patrząc odważnie w oczy Białka, Kiner zrobił kilka kroków w tył i zdjął t-shirt jednym pewnym ruchem. Biała delikatna skóra i puchate sutki Kinera były dziwacznie atrakcyjne, choć jeszcze kilka minut wcześniej podobna myśl nie miała szans pojawić się w umyśle Białka.
- Maciek, ty tak na serio? Oddasz mi się? - zapytał z niedowierzaniem. Kiner skinął głową i oswobodził się ze spodni, które aż do tej chwili pętały mu kostki. Odwrócił się i ułożył w pozycji tylnej, która byłaby dla większości mężczyzn upokarzająca. Ciasna dziurka programisty zachęcająco przezierała przez gąszcz delikatnych włosków, aż prosząc się o rozepchanie. Penis Białka zareagował na ten widok od razu, ciekawie wynurzając się z rozpiętych jeszcze przez Elfika spodni. - Raz się żyje - pomyślał Białek. Wyruchanie kolegi z pracy mogło się okazać bardziej męskie, niż przypuszczał. To on miał przecież być stroną dominującą.
Białek pozbył się resztek odzienia i pewnym krokiem podszedł do wypiętego Kinera. Postanowił zaatakować znienacka. Napluł na rękę i jednym ruchem wbił naprężonego k⁎⁎⁎sa w miękki odbyt programisty. Sięgnął ręką do podbrzusza, by przekonać się, że i c⁎⁎j Kinera był tak nabrzmiały, jakby miał eksplodować. Dodało mu to siły i pewności siebie. Poczuł sie atrakcyjny.
Pierwsze ruchy były jeszcze dość powolne, lecz Kiner starał się przyjąć jak najwięcej pomimo słabego nawilżenia. Kolejne centymetry napiętej pały Białka znikały w czeluściach jego odbytu, a zwierzęce sapanie Kinera tylko podniecało właściciela dość dużej jak na polskie warunki kutangi. Białek złapał Kinera za biodra i przyciągnął do siebie. - Chciałeś rżnięcia? To masz. - wycedził i zaczął miarowo, całym ciężarem napierać na puszyste ciałko kolegi. - Pi⁎⁎⁎ol mnie, Michał! - krzyknął resztkami sił Kiner, uginając się do samej podłogi, a odgłosy największego rżnięcia w historii firmy ocuciły omdlałego Elfika, leżącego od dwa metry dalej.
Elfik wstała i zataczając się podeszła do sapiącego Białka. - Hej, chłopakii... - z ust dziewczyny wychodził pijacki bełkot, który trudno było rozszyfrować. - mogę się przyłączyć?
- Wypierdalaj stąd! - wrzasnął Białek i odtrącił rękę Elfika, która zaczęła mierzwić jego włosy.
Elfik prychnęła i odeszła na kilka kroków. Udawała obrażoną, choć ciekawie zerkała na Białka, który bez opamiętania pi⁎⁎⁎⁎lił Kinera jak maszyna. Sam Kiner odwrócił się w jej stronę i złośliwie wystawił język na wierzch. Wygrał tę partię.
Poszukiwania piersiówki w torebce w panterkę okazały się owocne. Elfik pociągnęła resztkę bimbru dla kurażu i postanowiła nie rezygnować z szansy zostania moderatorką swojego ulubionego serwisu. Stanęła na wysokości oczu Białka i ostentacyjnie rozpoczęła striptiz. Na pierwszy ogień poszła spódniczka. Dopiero w tym świetle znac było ślady spermy i wymiocin, które pokrywały jasny materiał. Elfik zaplątała się w bluzkę, lecz niezrażona tym faktem wciąż starała się wyglądać seksi. Będąc już w samej bieliźnie odwróciła się i wypięła prosto przed twarzą Kinera, który niewiele myśląc splunął prosto na naddarty materiał elfikowych majtek. Elfik wybuchnęła śmiechem. Po zdjęciu stanika ułożyła się na podłodze i uchyliła majtki, pokazując nieco zarośniętą cipkę o wyraźnie zarysowanych wargach. - Nudzi mi się. - powiedziała. - Długo jeszcze będziecie się pi⁎⁎⁎⁎lić?. Białek jednak nie odpowiedział, zbyt zaaferowany stanem przedorgazmicznym, który sobie zafundował.
Największa kurewna wykopu postanowiła zabawić się sama. Sięgnęła ręką po trzonek od łopaty, która była maskotką serwisu i zaczęła nim jeździć po wargach sromowych. Śluz gęsto skapywał na podłogę, a Elfik pociągała się za sutki, wijąc się jak piskorz po tanich panelach. Trzonek wszedł w luźną jamę Elfika jak w masło. Prawdopodobnie nie czuła niczego, a choć starała się zwrócić na siebie uwagę przez jęki i udawane podniecenie, Białek i Kiner byli zajęci sobą. Spojeni w jedność dochodzili właśnie razem, o czym obwieścił światu pierwotny ryk rudego programisty. Zmęczony m__b od razu wyszedł z Kinera, racząc się widokiem ciepłego jeszcze ciasteczka z kremem. Na pożegnanie przytulił się do mięciutkiego tyłeczka kolegi, który dostarczył mu wiele satysfakcji. I - jak podpowiadała mu intuicja - miał dostarczyć jeszcze nieraz. K⁎⁎as Białka pokryty był lekko kałem, lecz Kiner sprawnie sobie z tym poradził, naprędce zlizując brązową maź z mięknącego już c⁎⁎ja administratora wykopu. - Byłeś za⁎⁎⁎⁎sty, nikt mnie jeszcze tak nie j⁎⁎ał. - powtarzał zmęczonym głosem Kiner. - Zdejmij skarpetki, chcę ci podziękować jeszcze bardziej.
Zdziwiony Białek zsunął białe stopki z nóg, po czym Kiner rzucił się do ssania dużego palca. Znudzona Elfik naprędce znalazła się obok niego, próbując zmieścić w ustach jeszcze więcej palców, by zyskać sobie przychylność Białka. Ten zaś był w siódmym niebie. Nie spieszyło mu się już do domu tak, jak kilka godzin wcześniej. Kiner wykorzystał rozmarzenie kolegi, by na koniec usiąść mu na twarzy i zmusić go do ssania swoich kulek. W oczach Białka pojawiły się pierwsze ślady przywiązania, co bardzo Maćka wzruszylo. Nie zepsuło tej chwili nawet faux-pas Elfika, która odepchnięta zapachem stóp Białka zwymiotowała na jego nogi. Życie w serwisie już nigdy nie miało być takie samo.
@tak_bylo Niby za co miał by być, to nie folwark białkova XD
@tomwolf Śpij słodko aniołku