@bori Mysle, ze wprowadzenie takiego przepisu niewiele by zmienilo. Mamy duzo madrych przepisow drogowych, ktore de facto sa martwe ze wzgledu na to ze mundurowi nie sklaniaja sie do ich egzekwowania.
Popatrz, ile rowerzystow czuloby sie bezpieczniej, gdyby egzekwowano min 1m odstepu przy ich wyprzedzaniu.
Ile matek z wozkami mogloby przejechac chodnikiem gdyby egzekwowano zostawienie 1.5m chodnika. Ba, gdyby w ogole egzekwowano zakazy parkowania to zmniejszylaby sie samochodoza w miastach.
W niektorych przypadkach nie trzeba miernika poziomu dzwieku zeby stwierdzic ze wydech nie spelnia norm - Slyszalem argument, ze to walka z wiatrakami bo wlasciciel tlumik zmieni specjalnie na przeglad a potem znowu zamontuje glosny. To robmy takim debilom pod gorke zamiast rozkladac rece. Natomiast u nas powszechne jest machniecie reka.
Kiedys slyszalem argument imigranta ze Polska jest o tyle fajniejszym krajem ze Policja "daje CI zyc" i nie trzyma sie kurczowo przepisow patrzac czesto na wystepki ludzkim okiem. Nie mozemy miec Polskiego poblazania i Niemieckiej dokladnosci. Dlatego mysle ze zmiana przepisiw w tym wypadku, niestety gowno da.
MikelFenomen
Dołączył/a:
- 24 wpisów
- 2967 komentarzy
- 2 obserwujących
Każdy ma swój filtr i inaczej odbiera satyrę, doszukiwanie się tu ukrytej manipulacji czy „anty-UE agendy” to dopisywanie ideologii do zwykłego mema
Tylko ja nie dorabiam hipotezy do jednego mema ale mojego ogolnego odbioru tego co wrzucasz. Czesto sa to tresci wysmiewajace czarnych, UE albo jakies mniejszosci.
Mam kolege, ktory co drugi zart jaki rzuca w towarzystwie jest o czarnych. Pytanie, czy takie zartobliwe tresci robia z niego rasiste? Czy jego tresci wynikaja z jego pogladow, czy ze specyficznego poczucia humoru? Czy jednolita narracja sprawia ze dalej jest to zart, czy juz podjudzanie?
Na Twoja obrone, moge powiedziec ze jedziesz po wszystkich wiec nie ma u Ciebie jednej narracji anty-cos za to jest duzo szyderstwa.
To co chce przekazac to ze granica pomiedzy odbiorem "rasista" a "zartownis", nie zawsze wynika z tego czy odbiorca ma kija w dupie czy nie. Jezeli wrzucasz pewne szydzace tresci z pewna czestotliwoscia, to nie dziw sie ze ludzie kwestionuja Twoje intencje i odbieraja powtarzajace sie szyderstwa jako podjudzanie przeciwko komus/czemus. A szydzisz duzo.
PS. Zaden z moich komentarzy nie widzial nawet prompta AI. Rzygam jak czytam taki AI Slop
@lechaim Nie mowie, ze tym porownaniem nie chcialem wbic kija w mrowisko 😉 Przesadzone, ale w pewnych punktach zbiezne. Chodzi o pewna logike a pokazujac skrajnosc lepiej mi bylo ja zobrazowac.
@lechaim To jeden z tych uzytkownikow ktorzy mysla ze jak dodadza tag #heheszki to wrzucic moga wszystko. Tak jakby satyra nie miala zadnego przekazu, bo jej wylaczonym celem jest wywolanie smiechu a nie refleksji poprzez zartobliwy komentarz.
@boogie Kazda satyra, uwypukla pewien problem. Mam wrazenie ze nie widzisz roznicy, gdzie zaczyna sie uwypuklenie problemu a gdzie manipulacja. Dlatego pytanie do Ciebie - Czy uwazasz ze Twoje wrzutki roznia sie czyms od powszechnego wysmiewania opozycji w TV republika czy dawnego TVPis? Czy jest satyra, ktorej nie powinnismy sie czepiac, czy juz manipulacja? Czy w wypadku TV Republika, stwierdzenie przez kogos ze cos jest manipulacja to tez "odbieranie zartu na powaznie"?
Ja tu nie widze roznicy, pomiedzy Twoimi kontrowersyjnymi (np. anty-UE, jak ta) wrzutkami pod tagiem #heheszki a dorabianiem tuskowi czerwonej mordy - dlatego chetnie poznam Twoja logike. Tak samo jak bedziemy jebac TV republika za manipulacje, tak samo nie dziw sie ze ktos wytyka Ci to samo w Twoich wrzutkach.
@Nemrod Tylko na czym polega rozroznienie na wine umyslna a nieumyslna? Skoro nad tym dyskutujemy, przywolajmy moze definicje:
Art. 9. [Strona podmiotowa czynu. Umyślność i nieumyślność]
§ 1. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi.
§ 2.Czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć.
§ 3.Sprawca ponosi surowszą odpowiedzialność, którą ustawa uzależnia od określonego następstwa czynu zabronionego, jeżeli następstwo to przewidywał albo mógł przewidzieć.
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-karny-16798683/art-9
Teraz powiedz mi, na przykladzie tego adwokata od tej trumny - czy wyprzedzanie na podwojnej ciaglej podlega pod paragraf 2 tego przepisu?
Nie mial zamiaru popelnic - ale nie zachowal ostroznosci, wymaganymi danymi okolicznosciami. Czy mogl przewidziec ze wyprzedzajac na podwojnej, z naprzeciwka moze pojawic sie pojazd z ktorym doprowadzi do wypadku? Moim zdaniem, tak.
W takich okolicznosciach, nie jestem w stanie zrozumiec czemu kara zostala uznana za nieumyslna skoro mielismy tu doczynienia z zamiarem ewentuallnym?! Nie jestem prawnikiem, ale jezeli jestes w stanie mi wytlumaczyc czemu sad nie zastosowal narzedzia ktore mialo w reku, to zamieniam sie w sluch.
@Nemrod Ale to w systemie jest problem, czy w tym jak z niego korzystamy? Mysle, ze problem lezy w tym co sad rozpatruje jako winne nieumyslna.
Pamietasz tego adwokata od 'trumny na kolkach'? On dostal prawomocny wyrok - wlasnie za nieumyslne doprowadzenie do wypadku drogowego. Koles wyprzedzal na podwojnej ciaglej - ale wedlug sadu, swoim dzialaniem nie chcial doprowadzic do wypadku.
No kurwa.... a kto chce?!!!
IMO problem nie lezy w tym ze narzedzia prawne nie daja takiej mozliwosci - tylko ze wykorzystuje sie te narzedzia na korzysc oskarzonych. W wyniku tego, koles ktory swiadomie, stwarza ryzyko na drodze jest traktowany tak samo jak ten ktory zrobil wszystko, zeby do wypadku nie doszlo. Wystarczy ze w wypadku tego pierwszego, prokuratura/sad stwierdzi ze w momencie popelnienia jakiegos wykroczenia (zapierdalania, wyprzedzanie, itp.) sprawca nie bedzie swiadomy ze jego dzialanie moze bezposrednio spowodowac wypadek. W rezultacie, jezeli wyprzedzasz na trzeciego ale nie widzisz zeby cos jechalo z naprzeciwka, to nie jestes swiadomy tego ze mozesz doprowadzic do wypadku - wiec kare dostajesz za nieumyslne spowodowanie wypadku. Moim zdaniem to nie jest poprawne podejscie
@Vakarian Niech ralizatorzy wezma sie do roboty i zaczna pokazywac to co sie dzieje na CALYM torze. Ludzie narzekaja ze F1 nudne - jak ma nie byc, jak ciekawe momenty ze srodku stawki musimy ogladac przesz jakies male okienko - o ile w ogole je pokaza.
Najpierw niech zaczna od tego, a dopiero potem zaczal martwic o jakies przejscia kamery...
@Rafau Albo chodzilo sie po sliskich stronach i zainstalowalo sie kilka dialerow xD
@SpokoZiomek Zawsze bylo. Teraz tylko maski opadly
@Vakarian Kontrakt na 3 sezony ma uciszyc malkontentow pokazujac jak w RB jest stabilnie. Dyskusje na temat wyjscia Maxa nie sprzyjaja biznesowi. Z jego perspektywy natomiast pewnie sie nic nie zmieni i jak tylko zespol nie bedzie dowozil to powie arrivederci tak samo latwo jak moglby to zrobic teraz. RB wynegocjowal stabilnosc, Max na pewno cos za to dostal w zamian.
@Fulleks Z tym, ze:
Dieta nie _wyklucza_ a ogranicza. Czujesz roznice? Bijesz na alarm, wskazujac na problem ktory nie istnieje. W innym komentarzu wskazałeś że ta dieta, może być dietą wegetariańską - ale nia jest. Skoro nie jest, to po co tworzysz* problem, który nie istnieje? Mięso dalej będzie w szkolnej diecie ale w mniejszym stopniu niż do tej pory.
Czy ja dobrze rozumiem ze wedlug Ciebie ograniczenie miesa nie ma podstaw zdrowotnych? Jesteś mięsnym denialistą? Są setki badań które mówią o tym, że nadmierne spożycie mięsa prowadzi do licznych chorób. Ograniczenie* jego spożycia, nie ma więc podstaw zdrowotnych?
Trudno dyskutuje się z osobą, która miesza fakty (wykluczyć/ograniczyć) i powołuje się na swoj niczym nie poparty punkt widzenia, który odbiega od rzeczywistości. Dyskutując powołujmy się na fakty a nie na opatrznie zrozumiany problem.
Ograniczenie ryb, nabiału, jaj, czy drobiu nie wynika z troski o zdrowie, a z troski o planetę.
Skad to zalozenie? Jedno wyklucza drugie?
Czyli z tego co rozumiem czepiasz sie nie tego ze jest to dieta nieodpowiednia dla dzieci, tylko dlatego ze jedno z jej zalozen jest ochrona planety? xD
@-nvm- Chetnie poczytam opinię bo samemu mnie to zastanawiało.
Ja sam mam pewną hipotezę, dlatego do Twojego podziału narzędziowego dodałbym dwie rzeczy - alkohol + lecenie w c⁎⁎ja przez roboli. Alkohol jest powszechny i to jak pracownicy budowlani potrafią z tego powodu lecieć w c⁎⁎ja to pewnie każdy z nas może sypnąć jakąś dobrą historią.
Jeżeli szef firmy pierwszej szuka pracowników z ulicy - to nie zaufa im na tyle, żeby dać im drogi sprzęt bo wie że ten zaraz wyląduje w lombardzie a z pracownikami przez tydzień nie będzie kontaktu, bo będą w alkoholowym cugu. Daje im więc pierwszy lepszy sprzęt, tylko po to żeby mogli wykonać robotę.
Jeżeli szef firmy ma zaufanie do pracowników - ich szanuje, a oni jego - wtedy myślę że nie będzie miał problemu z inwestycją w sprzęt.
@Afterlife Dziwisz się zachowaniu? Zobacz ilu ludzi w tym kraju wychodzi z przekonania, że skoro oni nie widzą w czymś korzyści to inni nie będą korzystać. Przecież każdy chyba zna "Marihuanen, a na co to komu?". To zachowanie już chyba wpisuje się w kranobraz tego kraju nad wisla gdzie: "skoro _ja nie widzę w czymś sensu to zaneguje zasadność". _Taki z nas naród, przesiąknięty tolerancja do odmiennych zamiłowań innych... Od przyzwolenia na związki partnerskie po pozwolenie na dokończenie dziecku oglądania zaćmienia. Tą żółć (najbardziej polskie słowo btw.) to chyba większość wysysa z mlekiem matki.
@wielkaberta
"A gdyby znaleźć by inną rodzinkę co faktycznie obserwowała zaćmienie słońca do końca, to by obaliło tą narrację czy byłaby przemilczana, bo nie byłoby w tym sensacji?"
Jest wiele patternów w narodach. Z dobrych cech - Polacy są schludni. Widziałem dzisiaj chłopca na przystanku, co podniósł papierek i go wyrzucił do kosza. Samo wydarzenie nie oznacza, że Polacy to czyścioszki, ale przypomina mi to, że jest to nasza narodowa cecha, którą widziałem wiele razy i za każdym razem ciepło mi się na sercu robi, że jesteśmy dobrze wychowani przez nasze matki.
@wielkaberta to nie jest tak, że 100 procent Polaków robaków podpada pod ten schemat. A rodzina, która została oglądać do końca nijak się nie ma do dyskusji jako kontrargument jeśli nie wiemy, kto z rodziny chciał oglądać a kto nie chciał. Mówimy sobie po prostu o tym, że wśród Polaków istnieje ten schemat. Kolega go zauważył. Ja go zauważyłam niezależnie od niego. Może Ty też w przyszłości uświadomisz sobie, że "kurczę, faktycznie jest w tym wszystkim jakiś dziwny powtarzalny wzór". W czym problem?
* Nie neguje zjawiska, tylko neguje próby szukania w tym jakiegoś "etosu Polaka Janusza".
* I jeszcze te paszkwile typu "A Polacy to właśnie" lub "To wiele mówi o naszym społeczeństwie".
* A gdyby znaleźć by inną rodzinkę co faktycznie obserwowała zaćmienie słońca do końca, to by obaliło tą narrację czy byłaby przemilczana, bo nie byłoby w tym sensacji?
@wielkaberta a żeby było śmieszniej to analiza społeczna kolegi @Mikel jest bardzo zasadna, prawdziwa i ja się pod nią podpisuję rękami i nogami
@wielkaberta Wtrącę się. Nie wydaje mi się, żeby @Mikel wykreował obraz społeczeństwa na podstawie opowieści, a raczej znalazł potwierdzenie na regułę wynikającą ze swoich obserwacji. Nie wydaje mi się też, żeby analizował faktyczne powody, dla których w mojej opowieści wydarzyło się to, co się wydarzyło.
Powodów olania potrzeb dzieci może być kilka, ale wynik jest jeden - brak zauważenia czyjejś potrzeby. Jeśli @Mikel spotkał na swojej drodze 30 osób ślepych na potrzeby innych to zapewne też mieli jakieś źródło swoich zachowań. No ale nie o źródle pisze a o efekcie. Więc jego "iks kurwa de" w sumie ma sens.
Osobiście się z nim zgadzam - sam zauważam polski brak umiejętności "wejścia w czyjeś buty" w sposób spokojny i z wyczuciem. Z wieloma nacjami rozmawiam codziennie od przeszło 15 lat. Nie jesteśmy w tym najlepsi, wręcz powiedziałbym - jesteśmy słabi (warto zaznaczyć, że mówię o zwykłej, szarej codzienności. W sytuacjach kryzysowych zdaje się, że mamy ukrytą pod pazuchą sakiewkę z napisem "empatia, wersja pro - użyć tylko w czasie kryzysu" ). Szczytem miłości do posiadanych własnych potrzeb i własnego zdania jest moment, w którym skrytykuje się takiego człowieka. Wiadomo - nie można, bo krytyka, zwrócenie uwagi=obraza najgorszego sortu. Bijemy się po głowie, nie po "ja".
Wierze zatem, że w takich momentach - widząc czy czytając o takiej historii (o tym ojcu), może dojść do chwilowego "przepełnienia szklanki" i okrzyku "nosz kurwa kurwa wasza mać"
Ton i to że ubrał wypowiedź w agresywną / sfrustrowaną (albo tak po prostu brzmiącą) ocenę to inny temat i z autopsji wiem, że ludzie przez to opacznie rozumieją treść, ale co do zasady i z miłością - chuj im w dupę
@Mikel propagowanie legalizacji narkotyków przy okazji czyjeś anegdoty o ojcu, który nie potrafi kontrolować swoich impulsów to wyższy poziom ironii
przypierdolką jakiegoś randoma któremu nie podoba Ci się rozwinięcie anegdotycznego problemu, na szerszy kontekst xD
No to jest sedno dowodu anegdotycznego. Kreujesz obraz społeczeństwa na podstawie opowieści OPa.
Wiemy tylko, że ojciec wykazał się skurwysyństwem wobec dzieci.
A może tego ojca jak @Hjuman zasugerował, po prostu trzepało i musiał się napić już piwka i zbył swojego dzieciaka.
A możę był po prostu zbyt tępy by przynieść cokolwiek do poprawnej obserwacji zaćmienia.
Nie, nie wiemy. Ale Ty już postawiłeś poprawną diagnozę i prawisz coś o nadwiślańskiej pladze żółci.
@wielkaberta Dziękuję za Twoją nieocenioną opinię, ale co ja niby mam z nia kurwa zrobic? :rolling_on_the_floor_laughing: Chciales pokazac swoje niezadowolenie - to mam nadzieje ze Ci ulżyło. Ja pozwol puszcze mimo uszu bo nie widze sensu, w przejmowaniu sie przypierdolką jakiegoś randoma któremu nie podoba Ci się rozwinięcie anegdotycznego problemu, na szerszy kontekst xD
Chyba też nie do konca zrozumialeś merytorykę, tego co napisalem, bo właśnie udowodniłeś co napisałem 😁
Ja o tym, że polak jak jakiegoś zachowania nie rozumie, bo sam by tak nie zrobił - to będzie negował i sie przypierdoli zamiast dać żyć innym.
Ty nie rozumiesz jak mozna rozszerzyc jednostkowy problem, wskazujac ze to problem narodu - to zanegowales i sie przypierdoliles
iks kurwa de xD
@Mikel Aleś odleciał. OP opowiedział anegdotę, a ty uprawiasz jakąś analizę społeczną.
@wielkaberta Dziękuję za Twoją nieocenioną opinię, ale co ja niby mam z nia kurwa zrobic? :rolling_on_the_floor_laughing: Chciales pokazac swoje niezadowolenie - to mam nadzieje ze Ci ulżyło. Ja pozwol puszcze mimo uszu bo nie widze sensu, w przejmowaniu sie przypierdolką jakiegoś randoma któremu nie podoba Ci się rozwinięcie anegdotycznego problemu, na szerszy kontekst xD
Chyba też nie do konca zrozumialeś merytorykę, tego co napisalem, bo właśnie udowodniłeś co napisałem 😁
Ja o tym, że polak jak jakiegoś zachowania nie rozumie, bo sam by tak nie zrobił - to będzie negował i sie przypierdoli zamiast dać żyć innym.
Ty nie rozumiesz jak mozna rozszerzyc jednostkowy problem, wskazujac ze to problem narodu - to zanegowales i sie przypierdoliles
iks kurwa de xD
@FriendGatherArena Tu nie chodzi żeby uderzać do ludzi bezpośrednio i wytykać im błędy. Nie przechodźmy ze skrajności w skrajność gdzie z jednej strony jest kiszenie a z drugiej wybuchanie złością. Tu chodzi tylko o to, żeby z kimś na ten temat porozmawiać. Dać upust emocjom - choćby tu na hejto. Pożalić się komuś, powiedzieć że takie zachowanie się nie podoba - i uzyskać empatię "I know what You feel bro". To właśnie sympatyzowanie idei, czy tego co Cię gniecie sprawia że nie czujesz się że jesteś jedyny w tej złości.
Jeżeli będziesz kisił złość na ludzkość w środeczku, całkiem prawdopodobne że na starość zostaniesz tetrykiem. Nikt nie jest w stanie kisić w sobie nieograniczonej ilości złości - bo ta zaczyna się ulewać. Może się to skończyć tym że będziesz wyżywał się za tych śmiecących/parkujących/głupich na bogu ducha winnych ludziach. Wtedy też będziesz dziadem. Widzisz więc że kiszenie w środeczku, żeby nie być dziadem - może sprawić że na starość staniesz się właśnie takim zgorzkniałym dziadem 😉
Btw. wszystko to co wymieniłeś też mnie wkurwia - hejto jest własnie takim wentylem dzięki któremu nie muszę tego kisić.
@FriendGatherArena Nieprawda. Nie kisisz tego, co sprawia Ci dyskomfort.
Jak masz problem z nadmiernymi pierdami, to raczej nie kisisz ich w sobie tylko idziesz do gastrologa.
Jak masz problem z ludzmi, to tak samo nie kisisz problemu w sobie, tylko idziesz do psychiatry/psychologa/terapeuty.
@FriendGatherArena Mysle ze problem moze wcale nie tkwic w ludziach....
_If you run into an asshole in the morning, you ran into an asshole. If you run into assholes all day, you're the asshole._
@ortalionowyNinja Nie. Produkt naliczaja na pewne kategorie produktow. Niestety wedlug jakiego klucza grupowane sa kategorie jest zagadka. Natomiast jak kupujesz kilka sztuk tego samego produktu, clo placisz tylko raz.
Z ali:
W przypadku zamówień wysyłanych spoza UE o wartości nieprzekraczającej 150 EUR AliExpress naliczy ryczałtowe cło w wysokości 3 EUR za każdy inny typ przedmiotu w zamówieniu oraz obowiązujący podatek VAT. Wiele sztuk tego samego przedmiotu zostanie uznanych za jeden typ. W przypadku zamówień wysyłanych spoza UE o wartości przekraczającej 150 EUR naliczone zostanie szacunkowe cło (plus obowiązujący podatek VAT). Dokładna kwota szacunkowego cła zostanie wyświetlona osobno i pobrana podczas zapłaty. Pamiętaj, że o ile nie stwierdzono inaczej, opłaty celne nie są uwzględniane w kwocie razem używanej do określenia kwalifikowalności do korzyści promocyjnych. Korzyści te obejmują środki na koncie, zwrot gotówkowy, zestawy kuponów, kupony, prezenty, przedmioty w cenie 0 EUR, karty rabatowe oraz inne obecne lub przyszłe aktywności dostępne na AliExpress.