@evilonep no to gdzie te badania? Zainteresowanym.
NiewielkiKonikPolnyZawodowiec
Dołączył/a:
- 19 wpisów
- 111 komentarzy
- 2 obserwujących
@A.Star Fruit of the loom o jak najwiekszej gramaturze. Wiekszosc z nich mozna prac w 60 deg C.
@Bjordhallen sprzet ma swoje lata, sprawdz czy pUdlo nie jest rozeschniete i trzeszczy. Wtedy raczej do wyrzucenia. Przrtworniki tez moga byc zniszczone
... Traktuj to jako podróż sentymentalną.
Alkomat sobie kup. Niby ze masz kontrole nad soba jeszcze.
@cebulaZrosolu tak jak napisal @Syster zalezy jaka kolejka i do jakiej sprawy, ale internetowe terminy to jakies 20% terminow dziennych.
@NiewielkiKonikPolny tu jest jedna kolejka do rejestracji, tylko rejestrację tu załatwiasz, prawo jazdy. Wbicie haka, odbiór dowodu rejestracyjnego itp robisz gdzie indziej.
@NiewielkiKonikPolny tu jest jedna kolejka do rejestracji, tylko rejestrację tu załatwiasz, prawo jazdy. Wbicie haka, odbiór dowodu rejestracyjnego itp robisz gdzie indziej.
Czasami moze byc postepowanie komornicze z licytacja. Wtedy czas sie liczy by splacic dlug.
@rain
Ale nowe od deweloperucha czy nowe od włąściciela/flipera.
Jeśli od developerucha: to chęć ukrycia jakiegoś detalu, który by wyszedł przy tworzeniu operatu przez bank przy kredycie hipotecznym.
Albo chęć domknięcia sprzedaży ostatniego mieszkania z puli, co ułatwia wydawanie lokali, czy otwieranie nowych linii kredytowych, albo rozliczenia z subkontami powierniczymi. Jeśli to budowa prowadzona przez małego developera ze środków własnych, to może być sygnał, że traci płynność finansową.
To tak na szybko przychodzi mi do głowy.
Oczywiście poza najzwyczajnieszym oczekiwaniem na szybkie domknięcie transakcji przez jakiegoś flipera, któremu dew. powierzył sprzedaż.
Albo może być problem z sytuacją prawną gruntu.
Czasem warto zapytać o to wprost licząć na ciekawą konfrontację...
@NiewielkiKonikPolny a jak dotyczy to nowego mieszkania?
@rain
Ale nowe od deweloperucha czy nowe od włąściciela/flipera.
Jeśli od developerucha: to chęć ukrycia jakiegoś detalu, który by wyszedł przy tworzeniu operatu przez bank przy kredycie hipotecznym.
Albo chęć domknięcia sprzedaży ostatniego mieszkania z puli, co ułatwia wydawanie lokali, czy otwieranie nowych linii kredytowych, albo rozliczenia z subkontami powierniczymi. Jeśli to budowa prowadzona przez małego developera ze środków własnych, to może być sygnał, że traci płynność finansową.
To tak na szybko przychodzi mi do głowy.
Oczywiście poza najzwyczajnieszym oczekiwaniem na szybkie domknięcie transakcji przez jakiegoś flipera, któremu dew. powierzył sprzedaż.
Albo może być problem z sytuacją prawną gruntu.
Czasem warto zapytać o to wprost licząć na ciekawą konfrontację...
@Kaligula_Minus dziwene oczy mosz, aby Twoje one?
@Michumi Old Amsterdam, miejscowy Rubin, Szafir choc one podpadly mu dodatkiem barwnika żółtego co noe powonno się zdarzyc przy serze tej klasy, Gorgonzola w kaźdej postaci.
@Michumi Uznałem, że "wysoki" brzmi niedorzecznie w odniesieniu do trzmiela. Dlatego mi się spodobało XD
@WysokiTrzmiel "wysoki" w stosunku do zwierzęcia to mi przypomina w Nic Śmiesznego jak jedli psa z ogniska a na pytanie czemu takie długie ma łapy (twierdzili ze zając) mówili "wysoki zając był"
@WysokiTrzmiel mnie też dopada delirium słowotwórcze 😀
@Michumi @NiewielkiKonikPolny A myślałem, że tylko ja wpadam na takie genialne nazwy konta XD
@Michumi old amsrerdam to holenderski ser twardy dojrzewajacy. Taki roczny to niebo w ryjcu. I nie jestem krewnym :-). Ale napic sie mogiem jakby cos. 😀
@NiewielkiKonikPolny czy ty jesteś jakimś krewnym @WysokiTrzmiel ?
@NiewielkiKonikPolny old amsterdam to gatunek czy marka, nie kojarzę
Rubin i Szafir znam to chyba Spomlek oraz jeszcze Bursztyn i też chyba spomlek. Wolę je od parmezanu np są łagodniejsze
@WysokiTrzmiel mnie też dopada delirium słowotwórcze 😀
@Michumi old amsrerdam to holenderski ser twardy dojrzewajacy. Taki roczny to niebo w ryjcu. I nie jestem krewnym :-). Ale napic sie mogiem jakby cos. 😀
Jezeli kupiles mieszkanie z zatajona wadą sprzedawca ponosi za nia odpowiedzialnosc.
@NiewielkiKonikPolny nie kupiłem, jak kupowałem to dopiero toczyło się postępowanie. I nie dotyczyło mieszkania, tylko wspólnoty. To wspólnota ma dług, a ja odpowiadam do wysokości udziałów we wspólnocie.
Widac znawce i konesera. Szanuję.
Tez bym posluchal opinii.