@jakub-krol ale taki pstryczek w nos powinien nauczyć troszkę pokory.
Najwazniejsze, ze zdajesz sobie sprawe jakie niebezpieczenstwo stwarza brawurowa jazda samochodem. Idz i wiecej tak nie zapier*dalaj
Dołączył/a:
@jakub-krol ale taki pstryczek w nos powinien nauczyć troszkę pokory.
Najwazniejsze, ze zdajesz sobie sprawe jakie niebezpieczenstwo stwarza brawurowa jazda samochodem. Idz i wiecej tak nie zapier*dalaj
@rith moze ja czegos nie dostrzegam, ale to jest kurła najzwyklejsze rondo z wyznaczeniem pasow do poszczegolnych kierunkow jazdy przed nim, takich rond w tym kraju jest wszedzie pelno xD nie za bardzo kumam w czym tu ktos widzi problem i tylko dlatego nie napisze tutaj, zeby co niektorzy oddali swoje prawka z powrotem do fabryki czipsow xD
Jedyne co tu widze to chujowo namalowane pasy na rondzie ale najwazniejsze sa oznaczenia kierunkow jazdy i znak ustap przed wjazdem na rondo. Reszta to doszukiwanie sie na sile. Taki manewr jak na zalaczonym foto jest niedozwolony i dalsza dyskusja jest zbedna
Jedyne co tu widze to chujowo namalowane pasy na rondzie
W 100% się zgadzam.
Przykład sensowniejszego rozwiązania tego problemu
@Pirazy tak, jak dla ciebie to coś jest normalne to nie wiem gdzie ty żyjesz, ale współczuję xD
@Pirazy no nie, ronda pół-turbinowe nie są standardem w tym kraju i często z obu pasów możesz skręcić w prawo (tak jak w przypadku Babki w Warszawie) albo pasy są wymalowane inaczej.
Po to właśnie dyskutujemy, żeby się dokształcać - bo tylko w ten sposób można unikać kolizji zamiast tylko być "zawsze najmądrzejszym" i cisnąć po innych :smiley:
@Hasti wlasnie dlatego ze to bylo proste to potem w zyciu byl zonk. W szkole byles odtworczy - wykules cos, napisales sprawdzian na 5 i elo, supermen z ciebie mordo xD zeby nie bylo - ja tez bylem wzorowym uczniem, chociaz zadnego popoludnia nie stracilem na nauke - podbaza i gimbaza byly dla mnie tak latwe, ze wystarczala mi wiedza przyswojona wylacznie na lekcjach a warto dodac ze zdobywalem nawet calkiem niezle nagrody za bardzo dobre wyniki. Niestety mialo to druga strone medalu bo zazdrosni rowiesnicy swoja frustracje probowali wyladowywac na mnie. Ja z kolei nie dawalem sie wiec bojki nie z mojej inicjatywy byly dla mnie codziennoscia. W zyciu doroslym akurat sobie poradzilem calkiem niezle, ale rowniez uwazam, ze szkola to hodowla trybikow do maszyny a nie ludzi ktorzy cos osiagna. Ale mimo wszystko daleki jestem od stwierdzenia, ze przymykalbym oko na ch⁎⁎⁎we oceny swoich dzieciakow. Debili pod dachem mi jednak nie potrzeba do szczescia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Hasti kurka takie powinny być nagrody: rower, konsola, wyjebane słuchawki, taczka Twarogu. Wiadomo, że wtedy każdy by się starał. 😉
@Pirazy To prawda, w zasadzie wystarczyło słuchać tego co mówi nauczyciel żeby zrozumieć i zapamiętać temat. Z bieżących tematów praktycznie nic nie musiałem robić. Niestety nauczyciele mnie cisnęli ty "Hasti" jesteś wzorowy to musisz iść na konkurs z matematyki, biologii, historii, muzyki, wiedzy o mieście, a nawet wiedzy o jakimś fragmencie biblii. Na to niestety trzeba było przepalić sporo czasu. Nie zawsze chciałem a presja była spora, zamiast rodzice nauczyć mnie asertywności to klaskali i bili brawo, że się zgodziłem. A potem nagroda za 1 miejsce w województwie? encyklopedia, jakby ktoś w ryj dał. Raz tylko udało mi się rower wygrać, to akurat było fajne.
A już o kosztach psychicznych poprzez wyśmiewanie od kujona nie wspomnę nawet.
@SzubiDubiDU trzeba bylo nie zabierac ze soba tego zdechlego kota ty chory pojebie ಠ_ಠ
@Pirazy Puszek całe życie lubił spacery, głupio tak teraz przestać ;_;
@Taxidriver o ile wczesniej nie rozpierdoli ci komina i dachu
@ErwinoRommelo ona chciala pedzla w sobie a nie w jego dloni
@Bjordhallen chryste panie, po wyplate to kolega chyba taczka zajezdza xD
@Bjordhallen cofam to o taczce. W lutym zamawiaj wywrotke xD
@Pirazy mamy roczne rozliczenie nadgodzin przez jednorazową wypłatę
Czekam na luty ;D
@Bjordhallen cofam to o taczce. W lutym zamawiaj wywrotke xD
@Afterlife dawno dawno temu mialem taki okolo jednoroczny okres, ze potrafilem wydusic z siebie prawdziwego weza, a ze w pracy byl kibelek z poleczka, to skubany zawijal sie na niej jak pyton, tak ze strumien ze spluczki nawet go nie ruszal. Trzeba bylo sobie radzic szczota, dziobalem go, doprowadzajac tym samym do armagedonu w porcelanie, no ale zwykle po 4 spuszczeniu udawalo sie doprowadzic muszle do ladu