Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

QvintvsCornelivsCapriolvsKosmonauta

Dołączył/a:

  • 97 wpisów
  • 935 komentarzy
  • 10 obserwujących

GURU

w Hydepark

21piorunów

Obszerna, ale ciekawa analiza od Jana Gościniaka.

Słowiańsk i Kramatorsk- analiza bitwy

Chyba żaden komentator ani analityk wojny rosyjsko-ukraińskiej nie ma dziś większych wątpliwości, że jednym z głównych celów operacyjnych, ale również politycznych Federacji Rosyjskiej pozostaje dokończenie zajęcia Donbasu, w tym opanowanie dwóch ostatnich dużych miast regionu, Słowiańska i Kramatorska. Szczególnie Słowiańsk ma dla Rosjan znaczenie symboliczne. Miasto znajdowało się już bowiem w ich rękach w 2014 roku, choć zostało wówczas stosunkowo szybko utracone. W Moskwie fakt ten do dziś pozostaje jednym z niewygodnych symboli niepełnego powodzenia tamtej operacji.

W niniejszej analizie nie będę jednak rozwodził się nad politycznym znaczeniem ewentualnego zdobycia obu miast. Interesuje mnie przede wszystkim to, jak na poziomie taktycznym i operacyjnym mogłaby wyglądać przyszła bitwa o aglomerację Słowiańska i Kramatorska. Co więcej, można postawić pytanie, czy w rzeczywistości ta bitwa już się nie rozpoczęła, choć nie dostrzegamy jej jeszcze w klasycznym rozumieniu tego słowa. Analiza głównie pisana z perspektywy strony nacierającej, czyli rosyjskiej. Będzie bardzo długo, nieliczni pewnie dotrwają do końca. Ale życzę i tak miłej lektury :smiley:

Sytuacja bieżąca

Słowiańsk i Kramatorsk stanowią dziś punkt odniesienia dla praktycznie wszystkich większych działań prowadzonych w centralnej części Donbasu. Pomimo tego, że rosyjskie dowództwo rozprasza swój wysiłek również na innych odcinkach frontu, w mojej ocenie znaczną część tych działań można postrzegać jako element szerszego procesu przygotowującego warunki do przyszłego uderzenia na aglomerację.

Po stronie rosyjskiej na tym kierunku działa przede wszystkim 3. Armia Ogólnowojskowa, utworzona w 2023 roku. Przez długi czas działania tego związku operacyjnego, mówiąc delikatnie, nie zachwycały. Trudno było doszukiwać się w nich szczególnej finezji czy sprawności operacyjnej. Dobrym przykładem były długotrwałe i niezwykle wyczerpujące walki na północny wschód od Siewierska, w rejonie Biłohoriwki, gdzie ukraińska 81. Brygada skutecznie odpierała kolejne rosyjskie szturmy.

Sytuacja zaczęła się jednak stopniowo zmieniać wraz z napływem kolejnych rosyjskich uzupełnień. Jednocześnie ukraińskie dowództwo wydawało się przez dłuższy czas nie traktować pozycji na wschód od Słowiańska jako absolutnego priorytetu. W efekcie Rosjanie, pomimo ponoszonych strat, zaczęli stopniowo przesuwać linię frontu na zachód. W pewnym momencie doprowadziło to do upadku Siewierska, miasta, którego utrata była przez wielu postrzegana jako wydarzenie mogące otworzyć rosyjskim wojskom drogę znacznie dalej na zachód. Tak się jednak nie stało. Owszem, SZU zaczęły szybciej niż wcześniej oddawać kolejne kilometry terenu, cofając się w głąb własnych pozycji. Nie doszło jednak do oczekiwanego przez Rosjan przełamania operacyjnego. Linia frontu pozostaje stosunkowo stabilna, a SZFR dopiero stają przed znacznie trudniejszym zadaniem, próbą przebicia się przez główny system ukraińskiej obrony znajdujący się już bezpośrednio na przedpolu Słowiańska i Kramatorska.

W momencie, gdy powstaje niniejsza analiza, rosyjskie jednostki znajdują się około 15 kilometrów od rogatek Słowiańska, a walki toczą się między innymi w rejonie Pyskuniwki, Krywiej Łuki, Rai-Oleksandriwki czy Jurkiwki. Oczywiście rosyjscy żołnierze przenikają miejscami dalej w głąb ukraińskiego ugrupowania, jednak infiltracji nie należy automatycznie utożsamiać z trwałym zajęciem terenu. Dopiero utrzymanie zdobytych pozycji i możliwość wprowadzenia tam kolejnych sił pozwalają mówić o rzeczywistym przełamaniu. Na południe od Kramatorska od wielu miesięcy toczą się natomiast ciężkie walki w rejonie Kostiantyniwki. Jej zdobycie ma dla Rosjan znaczenie wykraczające daleko poza samo miasto. Pozwoliłoby bowiem zwiększyć presję na południowe podejścia do Kramatorska i zagrozić ukraińskiej komunikacji w tym rejonie.

Jeszcze dalej na północ znajduje się Łyman. Położony po drugiej stronie Siewierskiego Dońca stanowi kolejny z kluczowych punktów całego układu obronnego. Podobnie jak Kostiantyniwka od południa, Łyman zabezpiecza Słowiańsk i Kramatorsk przed próbą rozwinięcia rosyjskiego natarcia od północy. Bez zabezpieczenia tych dwóch kierunków bezpośredni szturm na tak dużą aglomerację byłby dla Rosjan przedsięwzięciem niezwykle ryzykownym. I właśnie dlatego można odnieść wrażenie, że rosyjskie działania na całym tym odcinku należy postrzegać jako element znacznie większej operacji, której właściwym celem jest nie pojedyncza miejscowość, ale stopniowe przygotowanie warunków do walki o całą aglomerację.

Po stronie ukraińskiej za dotychczasową obronę tego odcinka odpowiadały m.in. 11. i 19. Korpusy Armijne. Pomimo oczywistych potknięć oraz ograniczonych zasobów w dużej mierze wykonywały one swoje zadania defensywne. W ostatnich tygodniach struktura dowodzenia została jednak zreorganizowana, a bezpośrednią odpowiedzialność za obronę Donbasu przejęły dwa inne zgrupowania dowodzone przez generałów Biłeckiego i Prokopenkę, obu będących weteranami Azowa. Czy reorganizacja ta przełoży się na poprawę sytuacji na jednym z najgorętszych odcinków frontu? Na odpowiedź będziemy musieli jeszcze poczekać.

Odcinek centralny

Większość z nas wyobraża sobie początek bitwy jako moment, w którym dwie strony fizycznie spotykają się na określonym obszarze i rozpoczynają bezpośrednią walkę. Tak wyglądały bitwy starożytne, średniowieczne, a w dużej mierze również te z czasów napoleońskich. Dowódcy wybierali dogodne miejsce, koncentrowali tam swoje wojska, a następnie dochodziło do starcia na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. W przypadku współczesnej wojny granica ta jest jednak znacznie mniej wyraźna. Trudno wskazać jeden konkretny moment, w którym rozpoczyna się bitwa o dane miasto czy region. I właśnie dlatego uważam, że podobnie należy patrzeć na Słowiańsk i Kramatorsk. Pomimo że w samych miastach nie trwają jeszcze walki miejskie na skalę znaną choćby z Bachmutu czy Czasiw Jaru, można argumentować, że „operacja słowiańsko-kramatorska”, używając roboczego określenia, trwa już od dłuższego czasu. Za jej początek można przyjąć zdobycie przez Rosjan Siewierska pod koniec ubiegłego roku.

Jak pokazuje zamieszczona mapa, główna ukraińska linia obrony przed Słowiańskiem i Kramatorskiem znajduje się stosunkowo blisko samej aglomeracji. Nie jest to jednak pojedyncza, jednolita linia okopów. Tworzy ją cały system pozycji, punktów oporu oraz miejscowości, których znaczenie wynika zarówno z ich położenia, jak i otaczającego terenu. Wśród ważniejszych punktów znajdują się m.in. Drużkiwka na południu oraz Mykołajiwka na północy. Na pierwszy rzut oka można zadać pytanie, dlaczego niektóre z tych miejscowości nie są silniej ufortyfikowane. Odpowiedź częściowo przynosi analiza topografii.

Dobrym przykładem jest Drużkiwka. Jak pokazuje mapa wysokościowa, miasto znajduje się w obniżeniu terenu otoczonym z kilku stron przez wyżej położone obszary. Przez samą miejscowość przebiega również rzeka. Z jednej strony stanowi to potencjalne utrudnienie dla atakującego, z drugiej jednak może komplikować obronę miasta, szczególnie jeżeli przeciwnik uzyska możliwość oddziaływania ogniowego z dominujących nad nim terenów.

Dlatego nie wykluczam, że w przypadku rozpoczęcia walk o Drużkiwkę ukraińskie dowództwo może rozważyć stopniowe opuszczenie części zabudowy i wykorzystanie bardziej dogodnych pozycji znajdujących się poza miastem. W takim wariancie sama Drużkiwka nie musiałaby być broniona za wszelką cenę. Mogłaby natomiast stać się obszarem, w którym rosyjskie jednostki zostałyby zmuszone do rozwinięcia działań w trudnym środowisku miejskim, podczas gdy główny ciężar obrony zostałby przeniesiony na korzystniejsze pozycje. Dla Rosjan oznaczałoby to trudny wybór. Mogliby kontynuować natarcie przez samą zabudowę, skracając w ten sposób dystans do Kramatorska, ale jednocześnie ponosząc znacznie większe koszty. Alternatywą byłaby próba rozwinięcia działań na flankach i w bardziej pofałdowanym terenie, co z kolei wymagałoby czasu i dalszego zużywania sił.

Z rosyjskiego punktu widzenia szybkie opanowanie Drużkiwki byłoby więc niezwykle istotne. Jest ona bowiem jedną z ostatnich większych przeszkód zurbanizowanych stojących na drodze do Kramatorska od południa. Dodatkowo wraz z nadejściem jesieni i pogarszaniem się warunków atmosferycznych każde zdobyte miasto zyskuje dla strony nacierającej dodatkową wartość. Nawet jeżeli w wyniku walk zostanie w znacznym stopniu zniszczone, nadal może zapewnić znacznie lepsze warunki do funkcjonowania wojsk niż otwarty teren.

Znacznie trudniejszym problemem może okazać się natomiast Mykołajiwka. Jej położenie w otoczeniu licznych przeszkód wodnych komplikuje możliwość rozwinięcia rosyjskiego natarcia, a dodatkowo obecność Siewierskiego Dońca ogranicza możliwości manewru od północy. W efekcie również tutaj Rosjanie muszą liczyć się z tym, że teren sam w sobie będzie jednym z najważniejszych sprzymierzeńców ukraińskiej obrony. I właśnie w tym miejscu widać podstawowy problem całej przyszłej operacji. Rosja może być już stosunkowo blisko Słowiańska, ale droga do samego miasta prowadzi przez system przeszkód terenowych i umocnień, którego przełamanie może okazać się znacznie trudniejsze niż dotychczasowe zdobywanie kolejnych kilometrów otwartego terenu.

Dlatego też przyszłej bitwy o Słowiańsk i Kramatorsk nie należy jeszcze mierzyć odległością rosyjskich wojsk od rogatek obu miast. Znacznie ważniejsze jest to, czy Rosjanom uda się rozmontować system obronny znajdujący się przed aglomeracją. Dopiero wtedy będzie można mówić o rzeczywistym otwarciu drogi do najważniejszego celu całej operacji.

Dobropole- zachodni zawias

Aby właściwie zrozumieć szerszy zamysł rosyjskiego dowództwa, według mnie nie można patrzeć na przyszłą bitwę o Słowiańsk i Kramatorsk wyłącznie przez pryzmat bezpośrednich podejść do obu miast. Klucz do zrozumienia potencjalnej operacji może znajdować się znacznie dalej na zachód, w rejonie Dobropola, na północny zachód od Pokrowska. To właśnie tutaj, na pierwszy rzut oka oddalonym od głównego kierunku przyszłej bitwy, może znajdować się jeden z najważniejszych elementów całej rosyjskiej koncepcji operacyjnej.

Jeżeli przyjąć założenie, że rosyjskim celem nie jest jedynie zdobycie kolejnych kilometrów terytorium, lecz rozbicie całego ukraińskiego zgrupowania centralnego Donbasu (w myśl prawideł sztuki wojennej), wówczas kierunek Dobropola nabiera zupełnie innego znaczenia. Nie byłby on wyłącznie kolejnym odcinkiem frontu, lecz potencjalnym zachodnim ramieniem większego manewru, którego zasadniczym celem byłoby stworzenie zagrożenia dla ukraińskiego ugrupowania od strony południowo-zachodniej. W takim przypadku zdobycie Dobropola można postrzegać jako stworzenie rosyjskim siłom punktu wypadowego do dalszej presji na południowo-zachodnie podejścia do Kramatorska i całej aglomeracji. Nie chodzi przy tym o prosty marsz w kierunku miasta. Znacznie ważniejsza byłaby sama możliwość pojawienia się rosyjskiego zagrożenia na tym kierunku. Już samo jego istnienie zmuszałoby ukraińskie dowództwo do utrzymywania znacznych sił na zachodnim skrzydle, zamiast kierowania ich wyłącznie przeciwko rosyjskiej presji od wschodu i południa.

I tutaj zaczyna się właściwy sens tego manewru. Patrząc na mapę, można zauważyć, że ukraińska obrona nie jest skoncentrowana wyłącznie bezpośrednio przed Kramatorskiem. Jej głębsza struktura rozciąga się szerokim łukiem na zachód i południowy zachód. To właśnie ten system, a nie pojedyncze miasto, stanowi rzeczywisty przedmiot przyszłej rosyjskiej operacji. Rosjanie, zamiast próbować frontalnie przełamać najmocniejszy fragment ukraińskiej obrony, mogliby dążyć do stopniowego stworzenia warunków, w których ten fragment przestałby być możliwy do utrzymania. W tym kontekście kierunek Dobropola staje się swego rodzaju zachodnim zawiasem całej operacji. Jeżeli rosyjskie siły zdobyłyby Dobropol, a następnie byłyby w stanie utrzymać presję na południowo-zachodnim kierunku, ukraińskie dowództwo stanęłoby przed niezwykle trudnym dylematem. Do tej pory głównym zagrożeniem dla ugrupowania broniącego Kramatorska byłaby presja od strony wschodniej i południowej. Pojawienie się dodatkowego zagrożenia od zachodu oznaczałoby natomiast, że ukraińskie zgrupowanie musiałoby jednocześnie reagować na nacisk z kilku kierunków.

To właśnie dlatego potencjalny rosyjski manewr można określić mianem „sierpa”. Jego celem nie byłoby koniecznie szybkie zajęcie samego Kramatorska. Znacznie ważniejsze byłoby stworzenie sytuacji, w której rosyjska presja zaczęłaby stopniowo obejmować całe ukraińskie ugrupowanie rozmieszczone wokół aglomeracji. W takim scenariuszu rosyjskie działania od strony Dobropola, Mikołajwiki czy Drużkiwki przestałyby być niezależnymi operacjami. Stałyby się elementami jednego większego mechanizmu. Każdy rosyjski postęp na jednym kierunku zwiększałby presję na drugi. Ukraińcy, chcąc utrzymać spójność obrony, musieliby przesuwać odwody pomiędzy poszczególnymi sektorami, a tym samym coraz bardziej rozciągać swoje siły.

Rosyjski manewr od strony Dobropola mógłby zatem pełnić funkcję nie tyle bezpośredniego kierunku uderzenia na Kramatorsk, ile narzędzia do zwinięcia całego ukraińskiego zgrupowania od zachodu. Jeżeli zagrożenie na tym kierunku stałoby się wystarczająco poważne, ukraińskie dowództwo musiałoby zacząć wycofywać część sił z pozycji znajdujących się dalej na wschodzie, aby uniknąć sytuacji, w której zostaną one odcięte od głównych dróg odwrotu i zaplecza. Wtedy nastąpiłby efekt domina.

Najpierw pojawiłaby się presja na zachodnim skrzydle. Następnie konieczność przesunięcia ukraińskich odwodów. To z kolei osłabiłoby inne odcinki frontu. Rosjanie mogliby wykorzystać tę sytuację do zwiększenia presji na kolejnych kierunkach. W konsekwencji ukraińskie dowództwo mogłoby zostać zmuszone do wycofania się nie dlatego, że Rosjanie dokonali jednego wielkiego przełamania, lecz dlatego, że utrzymanie dotychczasowej linii przestałoby być możliwe jako całość. To właśnie byłby najbardziej niebezpieczny wariant dla Ukrainy. W takim przypadku upadek aglomeracji nie musiałby wyglądać jak klasyczne zdobywanie miasta ulica po ulicy. Mogłoby się okazać, że po miesiącach walk Rosjanie doprowadzają do sytuacji, w której ukraińskie dowództwo podejmuje decyzję o opuszczeniu części pozycji jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowej bitwy miejskiej. Kramatorsk i Słowiańsk nadal pozostawałyby wówczas pod ukraińską kontrolą, ale ich obrona byłaby pozbawiona wcześniejszej głębi i możliwości skutecznego wzajemnego wsparcia.

Właśnie dlatego Dobropole może być jednym z najważniejszych miejsc do obserwowania w kontekście przyszłej bitwy o Kramatorsk, mimo że na pierwszy rzut oka znajduje się poza bezpośrednim obszarem aglomeracji. Jeżeli rosyjskie dowództwo rzeczywiście będzie próbowało stworzyć szeroki manewr okrążający lub półokrążający, jego zachodnia część może mieć fundamentalne znaczenie dla powodzenia całej operacji. Oczywiście taki scenariusz nie jest przesądzony. Sama zdolność Rosji do osiągnięcia Dobropola nie oznacza jeszcze automatycznie możliwości wykonania dalszego manewru. Im dalej od zaplecza przesuwałyby się działania, tym większe znaczenie miałyby logistyka, tempo uzupełniania strat, zdolność Ukrainy do koncentracji odwodów oraz jej możliwość prowadzenia kontrataków na zagrożonym skrzydle. W dodatku samo stworzenie szerokiego „sierpa” wymagałoby utrzymania spójności rosyjskiego ugrupowania na bardzo szerokim obszarze.

Łymań- północny rygiel

Aby zrozumieć przyszłą bitwę o Słowiańsk, trzeba spojrzeć na Łyman. Miasto stanowi swoisty północny rygiel całego systemu obronnego, a jego utrzymanie ogranicza możliwość rozwinięcia rosyjskiego natarcia od północy. Problemem dla Rosjan pozostaje nie tylko sama ukraińska obrona, ale również teren, przede wszystkim Siewierski Doniec, lasy i liczne przeszkody wodne.

Doświadczenia z 2022 roku pokazują, jak trudny może być ten kierunek. Próby forsowania Siewierskiego Dońca zakończyły się wówczas katastrofalnie, a obecne warunki wojny dronowej sprawiają, że duża koncentracja wojsk i sprzętu w pobliżu przepraw jest jeszcze łatwiejsza do wykrycia. Dlatego powtórzenie frontalnego scenariusza sprzed czterech lat byłoby dla Rosjan niezwykle kosztowne. I tutaj pojawia się najważniejszy wniosek. Rosja nie musi koniecznie zdobywać Łymanu, Kramatorska czy Słowiańska w bezpośrednich, wyniszczających szturmach. Jeżeli udałoby jej się stworzyć zagrożenie z kilku kierunków jednocześnie, ukraińskie dowództwo mogłoby zostać zmuszone do stopniowego wycofywania wojsk z najbardziej wysuniętych pozycji, aby uniknąć ich odcięcia.

Dlatego też przyszła bitwa o Słowiańsk może w rzeczywistości rozstrzygnąć się daleko od jego zabudowy, w walce o Mykołajiwkę, Dobropole, Drużkiwkę i drogi łączące te rejony. Jeśli Rosjanom uda się stworzyć spójny plan współdziałania na różnych odcinkach jednocześnie, mogę zostać zmuszone do wycofania się bez konieczności prowadzenia długotrwałej bitwy miejskiej. Jeśli jednak Ukraina utrzyma Łyman i zachowa możliwość kontratakowania na wydłużone rosyjskie skrzydła, rosyjska ofensywa może ponownie ugrzęznąć na podejściach do Słowiańska.

Podsumowanie

Konkludując powyższą analizę, w mojej ocenie bitwa o Słowiańsk i Kramatorsk prawdopodobnie nie będzie pojedynczym szturmem na miasta, lecz wieloetapową operacją, która już dziś zaczyna nabierać kształtu. O jej wyniku zdecyduje nie tylko sytuacja bezpośrednio pod aglomeracją, ale również los Łymanu na północy, Mykołajiwki, Drużkiwki na południu oraz kierunku Dobropola na zachodzie. Rosjanie będą musieli przełamać lub obejść ten system, natomiast Ukraina będzie dążyła do utrzymania jego spójności i zmuszenia przeciwnika do dalszej, kosztownej wojny pozycyjnej. W efekcie prawdziwa bitwa o Słowiańsk i Kramatorsk może rozstrzygnąć się jeszcze zanim pierwsze rosyjskie oddziały wkroczą do ich zabudowy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Figurkowe Gry Bitewne

8piorunów

Konkurs Forum Strategie zakończył się, wśród kilkudziesięciu (sic!) prac znalazło się też moje skromne dziełko. Dużo naprawdę fajnych prac, z praktycznie wszystkich epok oraz skal.

Za kilka dni ogłoszenie wyników. Zapraszam do obejrzenia galerii prac konkursowych.

https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=1744228951040602&id=100063605405677

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

29piorunów

Je­że­liś wi­dział kiedy rękę od­cię­tą albo nogę, albo głowę od­cię­tą, le­żą­cą gdzieś tam z dala od resz­ty ciała, to w takim po­ło­że­niu sta­wia sam sie­bie czło­wiek – o ile to od niego za­wi­sło – który nie godzi się na to, co go spo­ty­ka w życiu,(...) Jak­byś się sam ode­rwał od jed­no­ści na­ka­za­nej przez na­tu­rę! Jako czło­nek jej bo­wiem uro­dzi­łeś się, a teraz sam sie­bie od­rą­ba­łeś. Ale w tym wy­pad­ku po­dzi­wie­nia godną jest ta oko­licz­ność, że mo­żesz znowu sam sie­bie z nią zjed­no­czyć.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

16piorunów

Dobry wywiad Ronzheimera ze Stubbem

Exclusive interview with Finland‘s President:

Alexander Stubb has rejected German warnings of a Russian attack on NATO by 2029. Stubb also considers the use of nuclear weapons unlikely. He says Russia’s only option for escalating the war would be a new mobilization — the only way Putin could keep the war going.

https://youtu.be/TJFZXiXiklA

W opcjach można przełączyć na sam angielski jakby co

Twórca1piorunów

Trzeba to dodać obowiązkowo, że chodzi tu o otwarty konflikt militarny, że to w tym sensie najprawdopodobniej nie zaatakuje. Natomiast wojnę o nasze umysły wytoczył nam jeszcze przed zajęciem Krymu i na tym polu ma o niebo lepsze rezultaty niż na polu bitwy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

43piorunów

Miecz nazwiesz dobrym nie wtedy, gdy wisi na przetykanym złotem pasie, nie wtedy, gdy pochwa jego jest ozdobiona szlachetnymi kamieniami, lecz wtedy, gdy i ostrze ma nadające się do płatania, i koniec przebijający wszelką zbroję. W przypadku listwy ciesielskiej zależy nie na tym, czy jest piękna, lecz na tym, czy jest prosta. Każda rzecz zyskuje uznanie wedle tego, do czego jest przysposobiona i co stanowi wyłączną jej właściwość. Przeto również i u człowieka nie ma żadnego znaczenia okoliczność, ile roli on uprawia, ile pieniędzy pożycza na lichwę, ilu ludzi go odwiedza, na jak kosztownym wyleguje się łożu, z jak przejrzystej czary popija wino; ma zaś znaczenie, w jakiej mierze jest dobry. A jest dobry istotnie, jeśli ma łatwo pojmujący, prawy i przystosowany do wymogów swojej natury rozum. Nazywa się on cnotą, i ta jest czcigodnym i jedynym dobrem człowieka.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

22piorunów

Gdy umysł jest opanowany przez nadmierną ilość wina, wynurzają się wszystkie złe skłonności, które dotąd były ukryte. Pijaństwo nie powoduje wad, lecz dobywa je na jaw. Wtedy lubieżnik nie szuka nawet pokoju, lecz chuciom swym, o ile go opadły, popuszcza wodze natychmiast. Wtedy wszetecznik przyznaje się i wyjawia swoją chorobę. Wtedy rozpustnik nie powstrzymuje ani języka swego, ani rąk. Wtedy w zarozumialcu wzmaga się jego pycha, w okrutniku jego zaciekłość, w zawistniku jego nieżyczliwość. Słowem, rozrasta się wtedy i występuje na jaw każda przywara.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

44piorunów

Przecież gdyby gniew był rzeczywiście czymś dobrym, to czyby nieodłącznie nie musiał towarzyszyć każdemu, kto jest najwaleczniejszy? A jednak najbardziej skore do gniewu są dzieci, starzy i chorzy, i wszystko, co jest niedołężne w przyrodzie, rozgorycza się łatwo.

Seneka, O gniewie

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

58piorunów

Wczoraj minęła rocznica akcji wejścia ukraińskich wojsk do Kurska. Akcja trwała od 6 sierpnia 2024 do 26 kwietnia 2025.

Operacja została pomyślana jako rajd na terytorium Rosji, mający zmusić Rosjan do przerzucenia sił z wschodu, przy jednoczesnym schwytaniu jeńców i zniszczeniu części sił „Siewier/Północ”, które atakowały Charków.

Przez tydzień Syrski zniknął, by objąć bezpośrednie dowodzenie operacją, mimo że sytuacja w Pokrowsku stawała się katastrofalna. Pierwszy tydzień operacji był sukcesem, mimo małej liczby uderzeń. Rosyjski opór w głębi okazał się silniejszy niż zakładano. W tym momencie Ukraińcy powinni byli się wycofać.

Ukraińska obecność w Kursku trwała niemal osiem miesięcy, co przyniosło zbyt wiele niepotrzebnych strat.

W tym okresie armia rosyjska osiągnęła 45% zdobyczy dokonanych w Donbasie między październikiem 2023 a 2026 rokiem...

Dla porównania, od początku roku 2026 osiągnięto jedynie 7% zdobyczy z tego okresu.

W ciągu 8 miesięcy obecności ukraińskiej w Kursku Rosjanie zdobyli 8 małych miast (Wuhłedar, Wełyka Nowosiłka, Kurachowe, Hirnyk, Kurachiwka, Ukrajinsk, Siewierodonnieck i Nowohrodywka), zbliżając się do Pokrowska i Myrnohradu oraz wchodząc do Torecka.

Z-propaganda uczciła rocznicę wydarzeń w obwodzie kurskim nawoływaniami do tortur i zniszczenia Ukrainy. Ruscy do dziś nie mogą doliczyć się ilości ofiar i skali zniszczeń.

Autorytet12piorunów

Trzeba też przypomnieć kontekst polityczny. To był czas dużej presji na Ukrainę, żeby złagodzili swoje stanowisko na rozmowach pokojowych, więc możliwe, że taki rajd miał też na celu posiadanie dodatkowego lewara na ruskich.
No i też to był okres największej przewagi Rosjan na froncie, więc ja bym był ostrożny co do tego, czy ZSU było w stanie bronić się dużo skuteczniej bez rajdu na Kursk.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kosmonauta

w Dyskusje

22piorunów

Konfederacja Niepodległości, a raczej... Конфедерация Независимости, czyli rosyjska operacja przejmowania wpływów. Przeanalizowałem dokumenty rosyjskich służb, które wyciekły jakiś czas temu. Dotyczą różnych krajów, prawie cała Afryka, ale widać że podobny plan Rosjanie mają co do Polski i innych krajów Europy.

Główne założenia operacji "Konfederacja Niepodległości" to przy wsparciu polityków i dziennikarzy m.in.:

* wzmacnianie rosyjskiej pozycji

* kampania antyukraińska

* osłabianie pozycji Francji i Stanów Zjednoczonych.

Fenomen17piorunów

W dzisiejszych czasach piękne (albo przerażające) jest to, że nawet opublikowanie jednoznacznych i wiarygodnych dokumentów rosyjskich na temat wspierania i finansowania wybranych ruchów politycznych w Polsce nie zagroziłoby tym ruchom. Konfederacja lub jej dzieci mogłyby być nawet jawnie finansowane z budżetu Rosji, a Polacy i państwo polskie dalej by pozwalały na jej funkcjonowanie. Co ważniejsze, zwolennicy tych albo by nie przyjmowali do wiadomości autentyczności tychże dokumentów, albo uważali Rosję za "mniejsze zło" albo wprost podobałoby im się wejście w Ruski Mir.

Osobistość0piorunów

@Szyja

kampania antyukraińska

zelenski mocno pracuje nad tym tematem xD

takie te punkty oczywiste dosyc: oslabiac wplywy innych, nasze wzmacniac. Cos ciekawszego tam bylo? W sumie AI mozna zapuscic zeby opracowalo dokumenty w kilka sekund

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

25piorunów

"No dobrze, ale ta osoba może mnie zabić". Powiedz w takim razie prawdę, (...) nie ukrywaj przed sobą, kto jest twoim panem, lecz dopóki zapewniasz mu taką kontrolę nad swoim ciałem, podążaj za każdym człowiekiem, który jest silniejszy od ciebie.

Epiktet, Diatryby

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Stoicyzm

38piorunów

Nikt, kto popatruje na cudze, nie zadowala się własnym: dlatego gniewamy się nawet na bogów, że ktoś nas wyprzedza, lecz zapominamy, ilu zostało za nami i jak ogromna zawiść idzie za tym, który zazdrości tylko nielicznym. Ale tak wielka jest chciwość ludzi, że choćby otrzymali wiele, to i tak uważają za krzywdę, że przecież mogli otrzymać więcej.

Seneka, O gniewie

Kosmonauta

w Figurkowe Gry Bitewne

15piorunów

Szybki projekt na boku, thraex oraz murmillo do Blood on the sands, emulującej walki gladiatorskie. Dwie figurki z wypraski dołączonej do Wargames Ilustrated. W numerze były też dodane zasady. Figurki w 28mm od Wargames Atlantic.

Mam już podręczniki do SAGI a nawet dedykowane kości ale jak widać prokrastynuję 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

140piorunów

Już nie są tacy odważni i wyszczekani jak trzeba by z prokuraturą porozmawiać.

Pokaż więcej komentarzy (35)

GURU

w Hydepark

58piorunów

Rewelacyjna animacja na temat tzw. „strefy śmierci” - linii frontu.

W miarę obiektywie pokazane dwie strony umocnień, taktyka i sposób walki (=przeżycia ).

Dla leniwych - mało czytania, a maksimum treści. Wystarczy skrollować.

https://www.reuters.com/graphics/UKRAINE-CRISIS/KILL-ZONE/znpnojmknvl/

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Filmiki z wojny

74piorunów
Obwód leningradzki (Rosja)

Wildberries. Podsumowanie🔥Oglądać do końca

https://streamable.com/8nje0a

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Wiadomości Świat

82piorunów

Skłodowska-Curie na banknotach euro? EBC pokazał propozycje

Wielka rewolucja w strefie euro staje się faktem. Europejski Bank Centralny pokazał finałowe projekty nowych banknotów, a wśród propozycji znalazła się... Maria Skłodowska-Curie. To pierwsza tak gigantyczna zmiana w wyglądzie europejskiej waluty od ponad dwóch dekad. Europejski Bank