@Stashqo Jesienna Wataha - Droga Do Piekła chciałbym pojechać, ale w tych dniach żona ma termin porodu, więc wątpię, że się uda
WagabundowyTytan
Dołączył/a:
- 90 wpisów
- 234 komentarzy
- 25 obserwujących
Bardzo dziękuję za kibicowanie. Tego się nie spodziewałem wchodząc na hejto.
Niestety od początku jechało mi się słabo. Myślałem, że to upały i słaba forma się wylosowała.
Niestety wraz z nastaniem nocy zaczęły się pojawiać objawy jakiejś zarazy i zjechałem na kwaterę.
Nie poprawiło się, ale za to znacznie pogorszyło i już jestem w pełni chory, więc DNF.
Eh, a nie chorowałem od października!
Nigdy przedtem takich temperatur nie widziałem na Garminie.
Wiadomo, że realna niższa, bo Garmin się zapewne coś nagrzał na słońcu.
@Furto zdjęcia robione w odstępie czasowym. Dętka "wybrzuszała" obręcz.
Nie wiem ile naprawa, ale bałbym się na klejonym kole jeździć w terenie.
Producent ma program "Crash replacement" w postaci rabatu 50% na wymianę obręczy.
@wonsz pod koniec 500 miałem problem z tylną oponą którą musiałem pompować z 7x przez 40km i trochę jechałem na stojąco żeby odciążać tylne koło hehe
@Stashqo 47014 kcal z pomiaru mocy, dochodzi jeszcze z 2k/dzień na funkcje życiowe + jakieś wypychy pewnie kilka tysięcy.
Jelito mam wytrenowane na treningach i krótszych zawodach, ale i tak jakoś 3 i 4 dzień miałem delikatne problemy żołądkowe, ale pod kontrolą.
Dużo żelków zjadłem, trochę słodkich napojów, lodów, sporo tłustych bałkańskich słonych wypieków i trochę sera z chlebem od pasterzy.
@Niv z tego co mi wiadomo to tak, chociaż jeden gość wpadł w ciężarówkę, ale chyba tylko obojczyk czy coś tam złamał.
Jak patrzyłem na mecie na nogi innych zawodników to trochę krwi i zadrapań było widać.
@Gilgamesh nagrywanie nie jest u mnie priorytetem a kumulujące się zmęczenie i otępienie zdecydowanie nie sprzyjało nagrywaniu. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
@Tomekku właśnie po dłuższych bardziej terenowych niż gravel zjazdach też zaczynało boleć
@Tomekku To nie jest jazda na trenazerze w jednej pozycji.
Chodzisz w rowerowych butach po luźnych kamieniach, ratujesz się nogami przed wywrotką, utrzymujesz równowagę na technicznych odcinkach.
Kontuzje się zdarzają, normalna rzecz.
Chapeau bas!
@Wagabundowy Dziękuję Mistrzu!
.
Z dwie minuty z pause time mogłem urwać, bo jak trzeci dojechał do mety to się zatrzymałem na siku kilka kilometrów przed metą.
Co do kofeiny to ciężko powiedzieć, bo nie wiem jakbym się czuł bez kofeiny.
@bojowonastawionaowca szaleństwo to było dostać się do tego schronu, bo w górach jednak jeszcze trochę śniegu xD
@Furto od za dużej opony. Czym opona szersza to też wyższa. Producent podaje prześwity do 57mm max. Na boki jest dużo miejsca, ale przy dobiciu amortyzacji opona większa niż 57mm potrafi dotknąć widelca.
@Trypsyna chyba 13 minut
@cazpereq tylko z tyłu jest continental race king a z przodu jeszcze po zimie bardziej przyczepny mezcal.
Tak.
@vrkr trochę wiało, trochę nie