Bardzo dziękuję za kibicowanie. Tego się nie spodziewałem wchodząc na hejto.
Niestety od początku jechało mi się słabo. Myślałem, że to upały i słaba forma się wylosowała.
Niestety wraz z nastaniem nocy zaczęły się pojawiać objawy jakiejś zarazy i zjechałem na kwaterę.
Nie poprawiło się, ale za to znacznie pogorszyło i już jestem w pełni chory, więc DNF.
Eh, a nie chorowałem od października!
Nigdy przedtem takich temperatur nie widziałem na Garminie.
Wiadomo, że realna niższa, bo Garmin się zapewne coś nagrzał na słońcu.