Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ZielczanFanatyk

Dołączył/a:

  • 1844 wpisów
  • 11619 komentarzy
  • 46 obserwujących

Lider

w Hydepark

10piorunów

Osobistość3piorunów

@Deykun trochę o tym wcześniej czytałem, ale to mapowanie mózgu nie było wcale takie proste, oni ten mózg najpierw jakoś zamrozili, a potem pocięli na plasterki liczone w mikronach czy jeszcze cieniej. A każdym razie uzyskali tysiące takich plasterków i zeskanowali. I na tej podstawie (z pomocą AI do konwersji 2D do 3D) odtworzyli układ neuronalny - siatkę. I teraz (widocznie) z pomocą innej AI ten model sobie uruchomili.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Przegląd Hejto AI

Powiedzcie mi w komentarzu (zaraz po tym jak dacie pioruna) co w tym tygodniu ciekawego zrobiliście z AI:

Ja poprzez Claude AI zrobilem tyle stron internetowych (po wpisaniu prompta sam to kodował i wrzucał na server itd (wordpress) no po prostu nie do wiary. Od dostosowywania SEO Ai, seo googla, pisanie stron, dodawanie zdjec, dodawanie filmow z youtuba na strony, sprawdzanie estetyki i kolorystyki. Ciekawe jest to, że czasami zajmowała mu taka praca 2-3 godziny xD a to wszystko za 72zł miesięcznie o.O

P.S. Tak firma dalej istnieje, pozdrawiam

Lider0piorunów

@Kredafreda zrobiłem:

* agetna do raportowania czasu pracy na bazie maili, wiadomości na Teams, transkrypcji spotkań na Teams i kalendarza, który sam przypisuje ilość czasu do kategorii, żeby wyszło łacznie 8h dziennie

* dashboard z Excela z użyciem przestrzeni, CPU i RAMu z ostatnich miesięcy

* mockupy dashboardów PowerBi dla mojego szyszkownika, żeby widział, czy to co chciał mieć raportowane mu się podoba, zanim przepierdolę na to dziesiątki godzin i powie, że brzydkie 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

A wy jak tam Tomeczki? Wierzycie w duchy?

Wierzysz w duchy?

  • Sprawdzam16% (21 głosów)
  • Nie72% (95 głosów)
  • Tak12% (16 głosów)

132 głosów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Co Wy na to?

43piorunów

Co Wy na to? 10.09.2026

Ostatnie tygodnie przyniosły nowe głośne przypadki wypadków po wjeździe na przejazd kolejowo-drogowy. Według statystyk liczba takich wypadków w ostatnich latach nie maleje, zdarza się średnio co drugi dzień, zaś łącznie w zeszłym roku w tego typu wypadkach zginęły 52 osoby. Wczorajszy wypadek w Sokolnikach spowodował reakcję m.in. kolejarzy, którzy na piątek zapowiadają swój protest, ale również rządzących. Premier i minister infrastruktury zapowiedzieli ekspresowe przedstawienie propozycji zaostrzenia kar za wjazd na przejazd przy zapalonym czerwonym świetle - ma za to grozić zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące. Obecnie jest to mandat 2000 PLN oraz 10 punktów karnych. Pytanie na ile taka groźba stanie się faktyczną przestrogą dla kierowców, która spowoduje spadek liczby takich wypadków.

Pytanie na dziś: Czy podwyższenie kar za wjazd na przejazd przy zapalonym czerwonym świetle będzie skuteczne?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy podwyższenie kar za wjazd na przejazd przy zapalonym czerwonym świetle będzie skuteczne?

  • Nie67% (170 głosów)
  • Tak16% (40 głosów)
  • Nie mam zdania2% (6 głosów)
  • To zależy15% (38 głosów)

254 głosów

Fanatyk4piorunów

Ciekawe jakie są główne powody takich zdarzeń, dla mnie to troche dziwne bo czym jest dostanie mandatu w obliczu zderzenia z pociągiem. Jeżeli kogoś ryzyko śmierci, kalectwa lub więzienia nie przekonuje to nie wiem co przekona

Osobistość1piorunów

A mnie denerwuje że znowu wini kierowcy i trzeba im dokręcić śrubę, bo cała reszta jest dobra i nie wymaga poprawy.

Mieszkam obok jednego przejazdu i praktycznie z niego nie korzystam. Wolę nadrobić 2 minuty drogi niż jechać przez przejazd bo tak jak mówią są to niebezpieczne miejsca, ale czasem jak muszę tamtędy jechać to zauważam patologie. Kilka sytuacji:

1) Dojeżdżam do przejazdu i migają światła, a rogatki podniesione i przejazd pusty. Zatrzymuje się przed bo nie wiem o co biega, czy pociąg nadjeżdża, czy przejechał ale sygnał jeszcze się nie wyłączył, czy może jakaś awaria. Za mną zatrzymuje się samochód który trąbi na mnie dlaczego nie jadę i dopiero potem opadły rogatki. W sumie od kiedy dojeżdżałem do przejazdu i widziałem światło do momentu obniżenia rogatek upłynęło jakieś 40 sekund. W tym czasie kilka samochodów dałoby radę przejechać, więc jestem w stanie zrozumieć dlaczego niektórzy próbują. A w mediach słyszę że sygnał uruchamia się 12s przed rogatkami... to chyba u mnie czas płynie wolniej.

2) Obok wspomnianego przejazdu jest stacja kolejowa na której zatrzymują się niektóre pociągi i zdarza się że na tym przejeździe trzeba czekać 8-9 minut, a pociąg w tym czasie stoi na wspomnianej stacji. Ja wiem że to jest zrobione pod pociągi które nie zatrzymują się na takich stacjach, ale w połączeniu z punktem 1 jestem w stanie zrozumieć że niektórzy próbują przejechać.

3) Wspomniany przejazd kilka miesięcy temu został zautomatyzowany i w tym czasie były już dwa przypadki gdzie automatyka nie zadziałała i pociągi przejechały przy podniesionych rogatkach. PKP się tłumaczyło że inne systemu zadziałały, maszynista wiedział że jest problem z zwolnił przed przejazdem. Jasne, rozumiem i na szczęście nic nikomu się nie stało. Zresztą dlatego jest przepis że zawsze jak wjeżdżasz na przejazd to się rozglądasz czy na pewno nic nie jedzie. Tylko że czasem przy tych przejazdach są tak ustawione drzewa, albo ekrany dźwiękochłonne że jest mała widoczność i trzeba naprawdę uważać.

Nie mówię że kierowcy są bez winny. Powiem więcej mogą zrobić najwięcej żeby uniknąć takich sytuacji i im powinno najbardziej na tym zależeć bo najbardziej ryzykują własnym życiem. Więc popieram skuteczniejsze egzekwowanie obecnych przepisów i karanie nierozsądnych kierowców. Ale nie udawajmy że z przejazdami jest wszystko ok i że kolej też nie mogłaby poprawić ich bezpieczeństwa czy poprawić żeby były mniej upierdliwe dla kierowców. I może wtedy co niektórzy w kierowców mając świadomość że będą musieli poczekać 2-3 minuty zamiast 7-9 to nie będą już chcieli ścigać się z opadającymi rogatkami.

Ja wiem że to będzie wymagało czasu i inwestycji, ale tu nikt nawet się nie zastanawia co można poprawić tylko trzeba bardziej dowalić kierowcom.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fenomen

w Hydepark

38piorunów


Niektórzy rowerzyści to mnie zadziwiają xd 6rano, 12c na dworze, całkiem chłodny wiatr, a ci jeżdżą w krótkim rękawku i spodenkach, ja nie wiem czy to ja jestem miekki i zakładam bluzę, buffa, czapke i rękawiczki czy oni myslac, ze nadal jest lato, nie zakładają nic, a potem marzną?

Fenomen9piorunów

@StaryPijany czynników jest dużo tak naprawdę. Jak daleko jedziesz, jak szybko jedziesz i jakim wysiłkiem :grinning: Przy tej samej temperaturze mogę się ubrać na 3 sposoby i każdy będzie komfortowy.

Jak kręcę intensywnie, to 12 stopni to spoko temperatura, żeby wyjść w spodenkach, na początku chłodno, ale szybko się człowiek dogrzeje. Jak leciutka bazunia, to jakieś rękawki zarzucę najwyżej, żeby wiatr aż tak nie owiewał i taką lekką czapeczkę za uszy ewentualnie.

12 to git temperatura i ciepełko xd Tak poniżej 10 zaczynam się ubierać i do zera jest pełen komfort. Dopiero poniżej zera robi się wyzwanie z każdym kolejnym stopniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (17)

Inspirator

w Dyskusje

35piorunów

Żona wymyśliła że córka będzie mieć rybkę (bo bardzo je lubi), więc musiałem się dokształcić w temacie akwariowym. Po dwóch miesiącach wygląda tak. Jakiś pomysł na tło?

Fanatyk6piorunów

@chess_peppe Klasyczne czarne ładnie wyeksponuje rybkę. Ewentualnie, jeśli chcesz estetycznie zagęścić tył, coś w tym klimacie - naturalnie wyglądające skały i rośliny na czarnym tle:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

1218 + 1 = 1219

Tytuł: Alfa

Autor: Grzegorz Brudnik

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Filia

Format: audiobook

ISBN: 9788384412732

Liczba stron: 360

Ocena: 8/10

Rafał Lichy powrócił!

Gdy zima huczy na Mazurach, a nad jeziorami niesie się wycie wilków, gdy zewsząd słychać nawoływanie śmierci, Lichy musi w końcu zdecydować, jak bardzo pragnie żyć.



Grzegorz Brudnik powraca z długo wyczekiwaną opowieścią o komisarzu Rafale Lichym, by sprawdzić, czy zagubiony człowiek może zagubić się jeszcze bardziej. W tej wędrówce przez skute lodem jeziora, przysypane śniegiem lasy i otulone zimową mgłą Giżycko towarzyszy mu wierny przyjaciel, którego czuły nos będzie dla nich jedynym przewodnikiem.

Z ogromną niecierpliwością czekałem na kolejną część serii o Lichym, pod względem lirycznym świetnie jak zawsze, postacie wspaniałe. Natomiast fabuła moim zdaniem trochę przekombinowana (mało prawdopodobny motyw główny), ale nie zmienia to faktu, że czyta (słucha) się to świetnie, wciąga jak poprzednie części. Fajnie było jak akcja działa się na Śląsku, bo sporo miejsc kojarzyłem, ta część dzieje się na Mazurach, o których wiedzy nie mam prawie w ogóle, ale wyszło to całkiem nieźle, przez książkę czuć klimaty żeglowania, jezior skutych lodem. Polecam.

Teraz tylko wyczekać do kolejnej Łezki.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Klub alkoholików

9piorunów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

23piorunów

Dziś w cyklu wracamy do tematyki miast Italii a na tapet trafia Triest.

O Trieście mówi się, że to najmniej włoskie z włoskich miast. Z jednej strony jest to prawda z drugiej nie 😉 Triest należał bowiem w swojej długiej historii do Imperium Rzymskiego, Austrii czasu Habsburgów, Francji napoleońskiej, funkcjonował jako swego rodzaju miasto międzynarodowe - Wolne Terytorium Tresitu, by w końcu trafić do Włoch (formalnie, nie licząc okresu po I wojnie światowej) dopiero w roku 1975.

Kilka ciekawostek o mieście:

* architektura Triestu to istna mieszanka typowo włoskich kamienic i wąskich uliczek z szerokimi placami i budynkami przypominającymi te znane z Wiednia. Całości dopełniają pozostałości po rzymskim imperium - pochodzące z I wieku n.e. ruiny Teatro Romano,

* główny plac miasta, Piazza Unità d'Italia, to największy rynek w Europie otwarty na morze. Ztrzech stron otaczają go monumentalne budynki, a z czwartej wody Adriatyku,

* przez wiele lat w Trieście mieszkał i tworzył słynny pisarz James Joyce. To właśnie w tym mieście napisał część swojego opus magnum - "Ulissesa",

* Triest jest uznawany za kawową stolicę Włoch. To tutaj od XVIII wieku przypływały statki z ziarnami z całego świata, a w mieście działa słynna palarnia Illy.

* w samym sercu miasta działa historyczne kąpielisko La Lanterna. Jest to ostatnia plaża w Europie, na której obowiązuje ścisły podział ze względu na płeć. Kobiety i mężczyźni opalają się i kąpią w osobnych strefach, które przedzielone są biegnącym przez środek kąpielska murem.

Jako, że miałem okazję być w Trieście, to muszę powiedzieć, że miasto jest bardzo ciekawe i mimo tego, że uznawane za mało włoskie, to jednak czuć w nim ten charakterystyczny klimat, a mało włoskie może wydawać się chyba jedynie ze względu na architekturę. Ponadto czuć w nim literacki klimat. Jest sporo księgarń, odbywają się targowiska na których można kupić używane książki, jest też sporo stoisk na których jacyś starsi panowie sprzedają używane książki i gazety. Poza tym jest stąd blisko do Słowenii i Chorwacji - można dojechać FilxBusem.

Zdjęcie wykonane przeze mnie. Piazza Unità d'Italia w Trieście.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Księżycowy spacer

28piorunów

300 584,08 - 5,77 = 300 578,31

Dziś spacerek na spokojnie

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk2piorunów

@Hugs tam na rogu cukiernia jest, nie?

Pokaż więcej komentarzy (5)